Zatrudnimy technika elektronika

Apr 18, 2006 275 Replies

Tak ! Poniewa¿ bud¿et pañstwa bierze siê z tego co wypracuje przys³owiowy "Kowalski" i tym bêdzie wy¿szy im wiêcej on wp³aci do kasy.

Ty jako rz±d mo¿esz zabraæ "Kowalskiemu" wszystko co ma, ale zrobisz to raz, bo "Kowalski" nie bêdzie mia³ za co ¿yæ i z czego inwestowaæ. Podupadnie w nêdzê i d³ugi. Nie bêdzie go staæ na nic, nawet leczenie, którego i tak siê nie doczeka od Ciebie jako pañstwa, poniewa¿ uwa¿asz, ¿e kapitalizm polega tylko na tym, ¿e ka¿dy ciê¿ko zarabia na swoje utrzymanie. W tej sytuacji conajwy¿ej mo¿esz "Kowalskiego" zamkn±æ w wiêzieniu, bo i tak wiêcej od niego nie dostaniesz, bo nie bêdzie z czego wzi±æ i dodatkowo bêdziesz musia³ mu daæ ¿ryæ - oczywi¶cie tym razem z pieniêdzy "Nowaka", którego wykoñczysz w taki sam sposób.

Co zatem robi "Kowalski" ? "Kowalski" siê broni - zaczyna kombinowaæ, oszukiwaæ, pracuje na czarno i na czarno zatrudnia lub nie wytrzymuje tego psychicznie i ucieka na zachód, poniewa¿ i tak nie ma nic do stracenia. Ma alternatywê: byæ oszukiwanym przez pañstwo i ¿yæ w nêdzy, albo próbowaæ co¶ uszczkn±æ z tego co mu zabiera pañstwo w celu prze¿ycia i utrzymania tego co ju¿ zdoby³. Co Ty jako pañstwo z tego masz ? Wielkie G... , masê problemów aby zdobyæ bud¿et. Rozk³adasz kolejnych :"Nowaków" itd. :)))

Ale te¿ jest inna metoda - uszczkn±æ tylko szczyptê, która jest adekwatna do tego co zarobi "Kowalski". W ten sposób dasz mu szansê wystartowaæ, poniewa¿ nie jeste¶ dla niego utrapieniem. Pozwolisz mu siê rozwijaæ, zarabiaæ, inwestowaæ oraz przejadaæ zarobione pieni±dze. Stworzysz szanse rozwoju oraz dasz utrzymanie tym, którzy nie maj± zapêdów bycia businessmanami, bo nie ka¿dy do tego siê nadaje. Tacy w ³atwy sposób bêd± mogli byæ zatrudnieni u "Kowalskiego", poniewa¿ nie stanowili by zbyt du¿ego obci±¿enia finansowego. Tego typu gospodarka sama siê napêdza, bo ka¿dy pracuje tylko po to aby mieæ lepiej i wiêcej.

Co robi "Kowalski" ? P³aci podatki, bo wie, ¿e i tak nie op³aca mu siê oszukiwaæ pañstwa, a poza tym nawet nie ma mo¿liwo¶ci aby nie zap³aciæ daniny. Ma pozamykane wszelkie furtki, dlatego nie zajmuje siê kombinatorstwem w celu konkurowania z innymi kombinuj±cymi tylko skupia siê na pracy i pomna¿aniu maj±tku.

Prawie, poniewa¿ nie ka¿dy nadaje siê do biznesu. S± te¿ tacy, którzy wol± odbêbniæ swoje 8 godzin, a potem siedzieæ przed telewizorem prze³±czaj±c kolejne kana³y TV. Ci za¶ co maj± "zapêdy" mog± w ³atwy sposób wystartowaæ i daæ miejsca pracy tym, którzy wol± pracowaæ tylko 8 godzin :)

Jak widaæ nawet to co siê dzieje w Szwecji dowodzi, ¿e na wysokie podatki staæ tylko bogaty naród. Je¿eli narodu nie staæ na p³acenie wysokich podatków to nale¿y oddaæ sprawy finansowe w rêce narodu, poniewa¿ to naród ("Kowalski" czy "Nowak") wiedz± lepiej jak nimi zarz±dzaæ.

Bo widzisz - ¿ycie jest proste, tylko niepotrzebnie jest komplikowane przez ustawy i zarz±dzenia.

Dok³adnie tak ! No, mo¿e nie do koñca :)))

W interesie ka¿dego obywatela powinno byæ, aby zapewniæ sobie i swojej rodzinie godziwe warunki ¿ycia oraz leczenia. Nadopiekuñczo¶æ pañstwa nad narodem nie jest wskazana, poniewa¿ wyrabia w nim z³e nawyki - zobacz co siê dzia³o po upadku PRL - nagle ludzie zostali pozbawieni tego co "IM SIÊ NALE¯A£O". Zgrzyt zêbów, lament i p³acz. Wracaj±c do ubezpieczeñ - banalnie prosta sprawa - ludzie powinni mieæ dostêp do leczenia w takim zakresie i jako¶ci w jakim na to zapracowali. Ka¿dy obywatel powinien korzystaæ z indywidualnego konta finansowania us³ug medycznych, które nie powinno byæ dotowane z bud¿etu lecz finansowane z w³asnych sk³adek lub na zasadach ubezpieczeñ wzajemnych. Je¿eli kto¶ chce mieæ ¶wiadczenia na wy¿szym poziomie to powinien za nie dop³aciæ lub sobie wykupiæ doatkowe ubezpiecznia w towarzystwach ubezpieczeniowych lub te¿ op³acaæ wy¿sze sk³adki na swoje konto. W przypadku kont indywidualnych ma to jeszcze t± zaletê, ¿e w przypadku osób, które nie skorzystaj± ze ¶wiadczeñ zgromadzonych na swoich kontach bêd± mog³y zapewniæ ¶wiadczenia na wy¿szym poziomie dla swojego potomstwa :)

Byæ mo¿e to siê wyda komu¶ bardzo niehumanitarne, zw³aszcza dla tych, którzy nie zapracuj± (nie zarobi±) na godziw± opiekê medyczn±. Ja zatem zapytam - czy obecny system jest humanitarny ? Moim zdaniem NIE. Przecie¿ i tak trzeba samemu dop³acaæ do wielu ¶wiadczeñ i tak naprawdê ubezpiecznia zdrowotne nie s± ubezpieczeniami zdrowotnymi tylko kolejn± form± podatku p³aconego do worka bez dna, w którym nikt z p³ac±cych nie jest w stanie poznaæ losu tych pieniêdzy, a biedny, którego nie staæ na zap³acenie ubezpieczeñ i tak nie ma ¿adnego prawa do leczenia. W obecnym przypadku wygl±da to tak, ¿e kto¶, kto zapiernicza³ ciê¿ko przez ca³e ¿ycie, a obecnie straci³ pracê i jest bezdomym nie ma ¿adnego prawa do ¶wiadczeñ medycznych. W przypadku kont indywidualnych ka¿dy mia³by prawo do nich na poziomie, na jaki pozwalaj± jego indywidualne ¶rodki, zgromadzone w okresie pracy.

Jacek "Plumpi"

Dos³ownie tydzieñ temu "ola³em" tego typu szkolenie w j. angielskim. Os³ucha³ bym siê wyk³adu jak "¶winia grzmotu", a teraz mia³bym czym machaæ innym przed nosem. Ale co¿ ? Lenistwo wziê³o górê :)))))

A teraz powa¿niej :) Ka¿dy pracodawca chce wiedzieæ co zrobi³e¶, co stworzy³e¶, co zaprojektowa³e¶ lub co potrafisz wykonaæ, a nie jakie posiadasz bilety lotnicze :)))) Ka¿dy, normalny pracodawca nawet nie bêdzie czyta³ co jest napisane na tych za¶widczeniach lecz poprosi Ciê o zaprezentowanie swoich osi±gniêæ. St±d te¿ jednym z pierwszych pytañ ka¿dego, szanuj±cego siê pracodawcy jest "co Pan ma do zaoferowania naszej firmie i w jaki sposób chce Pan u nas zarabiaæ na siebie", a nie "w jaki sposób mo¿emy Pana uszczê¶liwiæ, gdy¿ jeste¶my pod wra¿eniem Pañskich biletów lotniczych" :))) ¦wistki i papierki maj± znaczenie tylko i wy³±cznie w firmach pañstwowych oraz kolosach, gdzie sprawami zatrudnienia zajmuj± siê osoby, które nie znaj± siê na tym co ma wykonywaæ kandydat na dane stanowisko. Wtedy rekrutacja odbywa siê na zasadach kto ma wiêcej papierków, a nie umiejêtno¶ci. Prywaciarz zazwyczaj zna siê na tym co robi, dlatego bardzo dobrze okre¶la kwalifikacje kandydata i potrafi bardzo dobrze odsiaæ "plewy od zbo¿a". W przypadaku prywatnych firm-kolosów bardzo czêsto sprawy rekrutacji powierza siê firmom, które znaj± siê na sprawach technologicznych - p³aci im i to czêsto niema³e pieni±dze. Przypuszczam, ¿e w³a¶nie kolega Grodecki jest takim przedstawicielem.

I to jest Twoje najwiêksze osi±gniêcie ? :)))

Jacek "Plumpi"

No dobra, przepraszam - to by³a tylko taka ma³a dygresja do "Niewykluczone, ¿e ostatnio trochê poczyta³e¶ o tym i teraz nam sprzedajesz te inforamcje" :))))

Jacek "Plumpi"

A rzepak, a energia s³oneczna, a energia geotermalna, a energia wiatru, a energia fal morskich ? Naprawdê nie trzeba szukaæ zbyt daleko i nieprawd± jest, ¿e s± to drogie ¼ród³a energii. S± drogie tylko dlatego, ¿e pañstwo je robi drogimi (akcyza itp.).

Obawiam siê, ¿e ropy i wêgla kiedy¶ napewno zabraknie i ludzko¶æ bêdzie zmuszona do szukania ¼róde³ alternatywnych. Z reszt± ju¿ siê zaczynaj± poszukiwania.

Jacek "Plumpi"

Jacek "Plumpi" napisał(a):

? Trzeba zdradzić trochę tajników i materiałów facetowi, który ma coś instalować i serwisować.

Obecnie cała wiedza zwarta jest w pamięci mikrokontrolera. Trochę trudno jest to wykraść.

Nie ma powodu aby chwalić się publicznie. Jeśli trzeba to zawsze mam do pokazania zagraniczne certyfikaty.

Plumpi, nie piernicz bzdur tylko wskaż te "o wiele lepsze" to poczytamy. AA

Ale Twoje wypowiedzi wrêcz zaprzeczaj± temu :)

Czy nadajê ? Po prostu ju¿ dawno zrozumia³em na czym to wszystko polega, albowiem pracowa³em zarówno w firmach pañstwowych, pracowa³em dla prywaciarzy jak i sam prowadzi³em i prowadzê w³asn± dzia³alno¶æ. A co do polityki - nie cierpiê jej, ale jestem do niej zmuszany. Mam prawo wyra¿aæ swoje uwagi do tego co mi doskwiera. Prawda jest taka, ¿e jako pracownikowi nie mia³o to dla mnie znaczenia, kto "doi" i to jak bardzo mojego pracodawcê, byle tylko wyp³ata by³a w terminie oraz zapewnione by³y wszelkie ¶wiadczenia i podwy¿ki, ale jako prywaciarzowi dotyczy mniê bezpo¶rednio, poniewa¿ muszê siê z ni± zmagaæ "bêd±c raz na wozie, a raz pod wozem". Wiem gdzie s± b³êdy, które powoduj±, ¿e ludzie zamiast "braæ sprawy w swoje rêce" zostaj± "bezrobotnymi".

Jacek "Plumpi"

To wyt³umacz mi dlaczego wyprodukowanie 1l oleju rzepakowego jest tañsze od

1l oleju napêdowego z ropy ? :) Gdzie warto¶ci dodane ? Czy¿by swego rodzaju "perpetum-mobile" ? :)

Ale my rozmawiamy o no¶nikach energii, a nie pó³fabrykatach do dalszej produkcji.

A jednak siê finansuje elektrownie j±drowe, wiatrowe, wodne. Czy tylko chodzi o to, ¿eby zrobiæ na przekór za wszelk± cenê energetyce paliwowej ?

Oczywi¶cie masz racjê, ¿e huty nie zasilisz, ale zast±pienie czê¶ci energii paliwowej energi± odnawialn± choæby tylko w tych chatkach przyniesie w skali globalnej du¿e oszczêdno¶ci oraz zmniejszenie zapotrzebowania na ropê, gaz czy wêgiel.

Nie muszê liczyæ - wystarczy, ¿e widzê zyski u ludzi, którzy zamontowali kolektory s³oneczne. Tak siê sk³ada, ¿e mia³em okazjê montowaæ automatykê w oparciu o sterowniki w³asnej produkcji do kilkunastu takich instalacji. Tak wiêc to o czym mówiê jest jak najbardziej namacale, a nie tylko fantazj±. Instalacja kolektorowa pomimo, ¿e obecnie jest jeszcze droga zwraca siê po kilku latach, a po tym okresie przynosi zyski. Jedyny problem to tylko mieæ kasê do zainwestowania.

Jak sam wcze¶niej zauwa¿y³e¶ obecna produkcja tak¿e i tych wiatraków czy baterii s³onecznych opiera siê na paliwie w postaci ropy naftowej , wêglu oraz gazu. Ponad to paliwami znajduj±cym siê w zasiêgu rêki bezpo¶rednio konkuruj±cymi z wêglem, rop± i gazem s± oleje ro¶linne. Co za¶ siê tyczy energii s³onecznej to nie tylko istniej± baterie s³oneczne. Obecnie czê¶ciej buduje siê kolektory.

Tu akurat siê nie zgodzê, poniewa¿ je¿d¿±c po ca³ej Polscê widzê wyrastaj±ce jak "grzyby po deszczu" elektrownie wiatrowe oraz kolektory s³oneczne. Ty ca³y czas zak³adasz, ¿e energetyka musi byæ scentralizowana. Niestety podobnie my¶la³ rz±d nakazuj±c odsprzeda¿ wyprodukowanej przez drobnych producentów energii elektrycznej Zak³adom Energetycznym. Dopiero od niedawna wyprodukowan± energiê elektryczn± w elektrowni wiatrowej mo¿esz spo¿ytkowaæ indywidualnie. Niestety nie mo¿esz jej sprzedawaæ bez akcyzy tak samo jak wszelkich ilejów ro¶linnych. Tych ostatnich to nawet nie jest Ci wolno samemu u¿ywaæ bez op³acenia akcyzy.

Jacek "Plumpi"

Jacek "Plumpi" napisal(a):

formatting link

Dnia 25.04.2006 Marcin E Hamerla snipped-for-privacy@Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>

napisał/a:

No popatrz, bieda w tej Szwecji, tylko czemu autorka nadal tam siedzi i klepie tę szwedzką biedę? No i od ilu lat czytam takie artykuły, jak to upada Szwedzki "socjalizm", a nadal to Polacy jeżdżą do Szwecji zbierać truskawki (albo coś ukraść), a nie Szwedzi do Polski.

Pawe

Paweł Paroń napisal(a):

Masz racje, na Polskie klopoty najlepsze jest podniesienie podatkow.

Przeczytałem wielokrotnie wszystkie Twoje posty z tego wątku. Przypomniało mi to okres czasu przed agonią naszego przemysłu elektronicznego znany pod nazwą "nocne rozmowy polaków". To miało miejsce kilakanaście lat temu, tuż przed falą zwolnień grupowych z instytucji naukowych i elektronicznych zakładów przemysłowych. Te wszystkie prawdy zostały już dawno wypowiedziane i wszyscy zgadzamy się z nimi. Cóż z tego, kiedy jest brak zapotrzebowania na wyroby elektroniczne. Z elektroniki to jedyną rzeczą, która jest niezbędna każdemu jest pilot do telewizora żeby można było szybko przełączać kanały z programami publicystycznymi gdzie w głownych rolach występują gadające głowy z parlamentu. Bez innych gadżetów można jakoś żyć. Swoją przygodę z tranzystorami rozpoczynałem w Ośrodku Elektronizacji Gospodarki Narodowej w PRL. Wiele lat tam pracowałem i tylko jeden wyrób udało się wdrożyć do powszechnego użytku. Był to zapłon elektroniczny do Poloneza i 126p. To dużo i mało ale nagroda zespołowa była - dyplom uznania. Twórca tego wątku marzy o tym aby zautomatyzować prace polowe w Danii i Skandynawii. Miałyby to robić na polu maszyny sterowane drogą radiową. Kto za to zapłaci? Rolnik pracuje ciężko i potrafi dobrze liczyć swoje trudno zarobione pieniądze. Nie pozwoli sobie wyrwać tysięcy euro za garstkę elementów. Skoro identyfikujesz się z takimi wizjonerami to narażasz się na to, że na Twój widok niektórzy zaczną kręcić koła na czole. Znałem wielu którzy tak myśleli ale przważnie marnie skończyli. pozdrawiam, A

P.S. Cżęsto zmieniam nazwę bo tak lubię.

luis napisal(a):

Tylko jeszcze jest problem z sierotami po tych instytutach. Byle jak najszybciej przeszli na emeryture.

Ciekawe z czego ja sie utrzymuje?

Takie to byly czasy - pretensje do Rosji za to, ze Wam zmarnowala zycie i nic nie pozwolila osiagnac.

Marcin E. Hamerla napisał(a):

Już się szykuję i lecę bo wiem kto zarobi na to. :-)

Pewnie podpatrzyłeś Chińczyków i robisz jakeś gadżety. Piloty do TV?

Tyle masz pracy a nie widać żebyś tryskał humorem. To że nam zmarnowała ma też wpływ też na wielu młodych, niestety. Mi do końca nie zmarnowała bo zdążyłem jeszcze zjeżdzić cały kraj i kawałek Eutopy. :-) pozdr, A

Moze wyjechala w czasach gdy bylo lepiej ? :-)

Mamy etap globalizacji, konkurecji, Chinczykow - takie kraje jak Szwecja dostaja ostro po d*. Wymagania socjalne sa, a produkcje coraz latwiej przeniesc do kraju o mniejszych podatkach.

Moze dzieki temu sie jeszcze ich biznes jakos kreci. Ale u nas zbieranie truskawek stalo sie nieoplacalne, to byc moze za rok w Szwecji upadna plantacje..

J.

A wiesz co ja widzialem ? Maszyne do automatycznego dojenia krow. Krowy sobie wchodzily, maszynka sama im zakladala te rurki. A gdzie widzialem ? W niemieckiej oborze.

Bo niemiec wie ile kosztuje pracownik. Ile dziesiat tysiecy euro rocznie. I on jest "rolnik" z nazwy - on jest dyrektorem firmy produkujacej produkty rolne, on ma na glowie zarzadzanie, banki, inwestycje - a nie babranie sie w gnoju.

Moze teraz cos sie zmieni, jak przybylo tanich robotnikow z Polski, Rosji i Turcji :-)

J.

Dzięki za te wyjaśnienia. Na take materiały informacyjne liczyłem na spotkaniu z Duńczykiem. Nie było niczego toteż wszystko nadal wygląda niepewnie. Niewykluczone, że ostatnio trochę poczytałeś o tym i teraz nam sprzedajesz te inforamcje. AA

luis napisał(a):

Męczy mnie czytanie o tym co mam na myśoli i co chcę zrobić, wydumane przez AA z L i być może podobnych. Więc mały rzut wiedzy na temat elektroniki w rolnictwie.

Elektronika w rolnictwie obraca się wokół hasła "precision farming". Generalnie chodzi o precyzyjne i optymalne wykorzystanie zasobów naturalnych i chemicznych. Na poziomie uprawy pól są to urządzenia pracujące głównie w oparciu o GPS służące do:

- zbierania próbek gleby

- automatycznego tworzenia precyzyjnych map jakości i składu gleby

- precyzyjnego dawkowania nawozów w oparciu o te mapy

- precyzyjnego dawkowania środków ochrony w oparciu o te mapy

- regulacji gęstości wysiewu w oparciu o te mapy W przypadku siewników są to dośc złożone systemy, szczególnie w siewnikach punktowych (buraki, kukurydza) gdzie zliczane są wszystkie pojedyncze nasiona w rzędach. W siewnikach elektronika steruje siłownikami elektrycznymi i hydraulicznymi dla osiągniecia wymaganego w danej chwili dawkowania oraz tworzenia śladów technologicznych. Występują też różnorakie pomocnicze systemy jak np urządzenia do automatycznego prowadzenia ciągnika po śladzie (zaawansowane przetwarzanie obrazu z kamer). Nawet tak trywialne rzeczy jak pomiar prędkości czasami robi się radarami mikrofalowymi dla uniknięcia błędu poślizgu. Maszyny do uprawy pól są bardzo skomplikowane BARDZO drogie (np ciągnik potrafi kosztowac do 400kzł) i sterowane przynajmniej częściowo automatycznie, a czasam w pełni automatycznie. Zadaniem farmera w kabinie jest nadzorowanie systemu. Technologie te opłacają się w dużych gospodarstwach, ale np w Danii gdzie limit osiadania wynosi 160ha jest nieporównanie więcej takich maszyn niż w Polsce, gdzie największe gospodarstwa osiągają 30.000ha a gospodarstw powyżej 1000ha jest prawie 700... Maszyny potrafią być potężne - nasz konbajn Bizon to przy nich maleństwo. Są nastawione na niesamowitą wydajność i prędkość pracy, dlatego się jednak opłacają.

Drugie miejsce, gdzie rządzi automatyzacja i elektronika to hodowle zwierząt. W Danii 50% ferm hodowli bydła jest klasycznych i połowa to fermy automatyczne o różnym stopniu automatyzacji. Ferma klasyczna to taka, gdzie krowy wypędza się na pastwisko. W fermie automatycznej krowy nigdy nie opuszczają budynków. Co się dzieje automatycznie w takiej fermie:

- automatycznie rozsuwane ściany /rolety i włączana wentylacja

- automatyczne usuwanie odchodów

- automatyczne roboty dojące (krowa sama idzie do dojarki i robot ją doi)

- automatyczne roboty karmiące (systemy rozprowadzania paszy)

- automatyczne mieszalniki pasz Dodatkowe systemy wspomagająco-analizujące to np systemy śledzenia krów (ile krowa leży w ciągu doby, ile stoi, ile metrów przeszła) bo farmer nie jest w stanie objąć wszystkiego. Zadaniem farmera jest ogólne utrzymanie porządku i nadzór. Na farmie ze

150 krowami wystarczy 2 pracowników (zwykle rodzina).

Nie sa to futurologiczbne wizje, tylko działające i używane urządzenia i maszyny. Mnie się nic nie marzy, a to co robię nie jest moją wizją tylko zamówieniem takiej czy innej fabryki (automatyka dla ich maszyn). Bez współpracy z producentami maszyn nie ma miejsca dla firm elektronicznych w tej branży.

Kto za to płaci? Dotowany rolnik europejski, amerykański i niedotowany nowozelandzki też sobie pozwala na zakup.

Aleś się napisał, podziwiam samozaparcie i oczywiście podzielam. Niestety zwolennicy PISu zwykle nie potrafią czytać ze zrozumieniem więc twoja praca jest daremna :( JanuszR

PS Chyba czas przenieść wątek na inną grupę NTG

Dnia 25.04.2006 JanuszR snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

Jasne, każdy, kto myśli inaczej, to "zwolennik PISu", bo tak przeczytałeś w Gazecie Wyborczej, organie prasowym PO (czyli Parady Oszustów).

A to, co napisał kolega wyżej, to jest właśnie "voodoo economics", jakoby obniżenie podatków będzie miało cudowny wpływ na gospodarkę, od razu bezrobotni przestaną być bezrobotnymi, a staną się "biznesmenami" i wszystko będzie "samo" rosło jak na drożdżach. Ciekawe, że np. w Skandynawii jeszcze na to nie wpadli, a każdy Polak mały zna receptę na ogólny dobrobyt i to tak prostą jak konstrukcja cepa. A już najlepsze są te ubezpieczenia w całości proporcjonalne do dochodu. Jak taki "proporcjonalnie ubezpieczony" trafi do szpitala ze złamaną nogą, to gips też dostanie proporcjonalny do wpłaconych składek? Operacja przeszczepu serca też będzie wykonana "proporcjonalnie", czyli np. będzie obejmowała tylko wymontowanie starego?

Pawe

I do tego ma dotowane (czytaj ca³kowicie darmowe) wczasy na Karaibach co roku, darmowe sanatoria, sauny i solaria. Do tego 180 dni urlopu w roku oraz wolne wszystkie soboty i niedziele oraz pi±tki, poniewa¿ w pi±tki rolnik idzie do ko¶cio³a :) Uwierzy³ bym we wszystko to co napisa³e¶, a tak¿e i w to co ja tu napisa³em gdybym nie mia³ te¶ciów i szwagrów ze wsi zajmuj±cych siê upraw± kilkudziesiêciu ha pola. Tak wiêc daruj sobie dalsze wywody na ten temat :))))

Ale nie zaprzeczysz, ¿e znacznie ograniczy zapotrzebowanie na ten surowiec. W rzeczywisto¶ci przecie¿ nie chodzi o wyeliminowanie wydobycia ropy, lecz o jej racjonalne zagospodarowanie.

I tu siê nie zgodzê, poniewa¿ czê¶ciej mo¿na zobaczyæ elektrownie wiatrowe ni¿ wodne czy j±drowe. Tak wiêc o dziwo jako¶ ¶wiat bardziej "postawi³" na ten rodzaj energii.

Akurat ogrzewanie poch³ania najwiêksze koszty w przypadku budownictwa socjalnego. Poza tym nie chodzi tylko i wy³±cznie o sam± energiê, ale tak¿e i o zmniejszenie emisji szkodliwych substancji, których naprawdê bardzo du¿o przenika do atmosfery z pieców opa³owych prywatnych budynków. Poza oszczêdno¶ci± wymiern±, któr± mo¿na przeliczyæ na pieni±dze rzêdu 500-600 z³ rocznie dla domku jednorodzinnegodogrzewanego kolektorem s³onecznym, ale tak¿e i zmniejszeniem emisji substancji, które przyspieszaj± korozjê i erozjê budynków oraz wszelkich innych dóbr, a tak¿e wp³ywaj± na zdrowie.

Warto ju¿ dzi¶ my¶leæ, aby naszym pokoleniom starczy³o z³ó¿ - i to jest ca³e sedno zabawy w paliwa odnawialne i ekologiê :)))

Twierdzenie, ¿e wytworzenie 1kW energii odnawialnej wymaga w³o¿enia 1kW lub jeszcze wiêkszej ilo¶ci energi pochodz±cej z taniej ropy jest bzdur±. Twierdzisz, ¿e instalacje kolektorowe wymagaj± tworzywa sztucznego pochodz±cego z ropy. Powiesz mo¿e, ¿e potrzebuj± tak¿e metalu, który wymaga wêgla do jego wytopu. Oczywi¶cie tak, ale racz zauwa¿yæ, ¿e instalacje wêglowe, elektryczne czy na olej opa³owy tak¿e s± zbudowane z identycznych materia³ów i tak¿e one wymagaj± wk³adu w postaci ropy czy wêgla. Obni¿ka akcyzy na paliwa odnawialne spowoduje, ¿e energia odnawialna stanie siê bardziej konkurencyjna. To za¶ poci±gnie za soib± uniezale¿nienie siê w pewnym stopniu od ropy czy wêgla. Bêd± one spo¿ytkowane tylko jako prefabrykat, a nie jako ¼ród³o energii.

Jacek "Plumpi"

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required