Zatrudnimy technika elektronika

Apr 18, 2006 275 Replies

Dnia 22.04.2006 A.Grodecki snipped-for-privacy@adresu.com napisał/a:

Tak, przetworzono, głównie na ciepło, dwutlenek węgla i trochę zagrzebanych w ziemi śmieci.

Ale dużo szybciej ubywa zasobów, potrzebnych do wytwarzania tych dóbr.

Paweł

zagrzebanych

to moze nalezy odwrocic proces dostarczyc cieplo+rozlozyc dwutlenek wegla a smieci niech sobie leza w ziemi? Sadze ze jesli znajdziemy i opanujemy tanie zrodlo energi to z reszta juz sobie poradzimy - a to juz chyba tylko kwestia czasu i nakladow. W tej chwili juz tworzymy materialy ktore nie istnieja i nie beda istniec w przyrodzie. Byc moze gdyby bylo wiecej np elektrowni atomowych to zuzywalibysmy mniej surowcow typu ropa naftowa i wegiel kamienny? Ale WSZYSTKO wiedzacy i inne kasandry zaczely krakac, wieszczyc i opowiadac rozne bzdury i grac na niewiedzy wiekszosci ludzi i podburzac spoleczenstwo. Tak to bywa gdy ignoranci i dyletanci biora sie i wypowiadaja o sprawch o ktorych nie maja "zielonego" pojecia. Moze dlatego sie nazywaja "zieloni"? Jak dobrze pamietam to juz w IXX w byli tacy co wieszczyli ze miasta zostana zasrane konskim lajnem po ktores tam pietro. W tej chwili to kon jest pokazywany mieszczuchom jak cos co jeszcze istnieje, nikt nie wie po co, do tego zuzywa surowce naturalne np rope i gaz w postaci nawozow sztucznych, pije czysta wode ktorej brakuje oraz zanieczyszcza ziemie wydalajac kal i mocz ! Co do zasobow innych np pierwiastkow metali itp to poza tymi ktore zostaja wyniesione w kosmos reszta zostaje na ziemi w mniejszym lub wiekszym stopniu rozdrobnienia i jest do powtornego wykorzystania. Tak ze nie jest tak zle jak sie niektorym wydaje lub wydaje sie im ze wiedza na pewno. Byc moze za

50 moze 100 lub 10 000 lat beda uwazane za surowce kopalniane?

jw ubywa tylko tych ktore sa wynoszone poza Ziemie. Reszta zostaje tu i moze byc dalej odzyskana i przetworzona na potrzebne dobra. W tej chwili nie sa wykorzystywane tylko ze wzgledow ekonomicznych. Taniej jest wydobyc z ziemi niz powtornie przetworzyc. Wszystko zalezy od odkycia technologi TANIEJ metody przetwarzanie. Czesciowo jest to robione np przez zbieraczy puszek po napojach ktorzy stosunkowo tanio odzyskuja je ze smieci. W przypadku zatrudnienia ich na etat, oplaceniu im skladek ZUS, opodatkowaniu podatkiem dochodowym i naliczonym VATem okazaloby sie ze za kazda puszke musiano by w skupie zaplacic wiecej niz gdyby byla ze zlota. Takie to sa paradoksy !

M.

PS. a moze jak sie zrobi cieplej to beda rosnac wieksze drzewa? moze znow pojawia sie gigantyczne jaszczury, mrowy, bakterie wielkosci krowy lub inne cholerstwo? A moze bedzie jakis kataklizm gdzie wyginie cala ludzkosc i za 100 200 lub

500 mln lat pojawi sie ropa i wegiel i wszystko zacznie sie od poczatku? Kto to wie? Moze nalezy byc wiekszym optymista?

Tu bym lekko polemizowal, w epoce kamienia lupanego uzywano (jak dobrze pamietam ze szkoly) krzemienia. I jako taki jest to surowiec praktycznie NIEODNAWIALNY tylko kopalny. Na pewno nie odradzal sie w ciagu jednego pokolenia ale sadze ze nawet przez cale dzieje ludzkosci. I jest to ZLY przyklad ! Nastepnie kiedy zaczelo brakowac surowca, ODKRYTO metode obrobki i tworzenia NOWEGO surowca w postaci brazu ktory naturalnie nie wystepuje. I byc moze to odkrycie pchnelo ludzkosc na nowe tory?

Czyli dajac przyklady nalezy sie dobrze zastanowic i uczyc uczyc uczyc, czytac czyta i MYSLEC - a nie przekazywac dalej zaslyszane komunaly, powtarzac oklepane frazesy i opowiadac glupstwa.

Pozdrawiam M.

ManKa napisał(a):

To się nazywa bezwładność masy ludzkiej. Kiedy w W-wie zamknięto Aleje Niepodległośći aby budowac metro i puszczono autobusy równoległą Kazimierzowską, stare baby (i nie tylko) na materacach całą dobę blokowały drogę, bo im będzie śmierdzieć i hałas (tak jakby gdzieś w W-wie nie śmierdziało). Po latach, kiedy metro zbudowano i chciano te autobusy naoborot puścić Alejami, baby znowu protestowały, że jak to - zabiera im sie komunikację!? ... :)

Nie ma innej rady - publikę trzeba rozgonić przy użyciu policji lub wojska bo tumaneria nie jest w stanie sama zrozumieć i zdecydowac co jest dla niej dobre...

A.Grodecki napisał(a):

Tak tez było w socjalizmie realnym. Takie rzeczy robiło się oczywiście dla dobra ogółu. Kto ma ustalać kto tą tumanerią jest?

Witam, Tak czytam cały wątek ale tutaj nie zdzierżyłem. Co do samozatrudnienia oczywiście nie masz absolutnie racji. Większość samozatrudnianych nie osiąga poprzeczki ustawionej przez ZUSy przez co płacą w stosunku do swoich zarobków ZUSu więcej niż ich etatowi koledzy. Normalnie samozatrudniający się sam organizuje sobie miejsce pracy. To jest koszt, który ponosi on sam i którego nikt mu nie zwróci. Nie muszą to być oczywiście pieniądze ale biznes plan, zdobycie kredytu, narzędzia, reklama, pomieszczenie, ubezpieczenie, zdobycie zleceń. To wszystko można przeliczyć na realne złotówki, których nie ponosi etatowy. Nawet ryzyko prowadzenia biznesu można wycenić. Patologią jest natomiast wymuszanie samozatrudniania przez pracodawców. Wtedy takiego "pracownika" omija kodeks pracy i mozna mu np. zamiast minimum płacić wg umowy.

Co do "voodo economics" proponuję spojrzeć na Irlandię, Chiny, Koreę i inne kraje Dalekiego Wschodu, nie porównywać Polski do Szwecji czy Szwajcarii, nie ten etap. Zasada jest prosta aby mieć co dzielić najpierw trzeba zainwestować i zapracować. Na tym polega właśnie ów "liberalizm". Nie przeżeramy kasy, która ma pracować na nasze przyszłe dochody. Kraju na dorobku nie stać jest na socjalne przywileje państw rozwiniętych.

Pozdrawiam JanuszR

Dnia 23.04.2006 JanuszR snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

Przecież właśnie o tym pisałem, a nie o ludziach, którzy rzeczywiście prowadzą własne firmy.

Nie chciałbyś mieszkać na tym Dalekim Wschodzie, założę się, że nie chciałbyś mieszkać nawet w Japonii, najbogatszym kraju w tamtym rejonie. A w Irlandii nie byłem i nie wiem jak tam się żyje, ale podejrzewam, że "bańka" pęknie i okaże się, że nie ma żadnego "irlandzkiego cudu".

Paweł

No i tak się właśnie ma "równość wobec prawa". Można zauważyć, że te "grupy uprzywilejowane" są akurat tymi, którym nie obce są burdy, wandalizm i zadymy w dochodzeniu do "swych praw". Rząd raźno sobie poczyna nakładając coraz to kolejne obowiązki na normalnych obywateli ale rurka mu mięknie szybciutko kiedy przyjedzie ekipa "zadymiaczy" do Warszawy.

Pozdrawiam,

Radek

Tak ale winę za to nie ponoszą pracownicy ani pracodawcy lecz chore prawo. Firma może zatrudnić na określonych warunkach albo wcale. Etat jest zbyt kosztowny a pracy na pełny etat zbyt mało. Przyjęcie do pracy pracownika to nie tylko wielki koszt dla firmy ale i ryzyko jak sie go później pozbyć. Przy obecnym rozdrobnieniu firm jest popyt na pracę dla specjalistów ale nie na tyle aby ich zaraz zatrudniać na stałe. Osoby o małym doświadczeniu zawodowym są masowo zatrudniane na czas określony nawet przez wielkie firmy zagraniczne. Zamiast ograniczać możliwości zatrudnienia jak rząd właśnie zamierza zrobić poprzez zlikwidowanie ryczałtu powinno się uelastycznić prawo pracy. Wtedy uniknęłoby się podobnych patologii. Jaki będzie efekt działań rządu łatwo przewidzieć. Wzrośnie kolejka w pośredniakach a liczba płatników zkładki zdrowotnej, ZUSu i podatków spadnie.

Jasne że nie, tam się pracuje a służalcza mentalność ludzi wschodu nie pozwala na narzekanie i żądania względem pracodawcy. Ale za to efekty są nie to co u nas. Co do Irlandii bańka z pewnością nie pęknie. Skończy podobnie jak Japonia gdy już zaleje produktami cały świat i pozostanie tylko eksport na Księżyc. My potrzebujemy podobnie jak Korea wydobyć się z biedy aby było co dzielić. Utrzymywanie lub co gorsza pogłębianie obecnego stanu to zamykanie przyszłości naszym dzieciom. Tam potrafiono zrezygnować z tymczasowej konsumcji a rządy nie popierały mało perspektywicznych grup zawodowych lecz stawiały na nowoczesną technologię. My na razie korzystamy wyłacznie z otwacia żelaznej kurtyny, sami nie tworzymy własnych konkurencyjnych rozwiązań. Nie stwarzamy warunków do powstawania polskich nowoczesnych firm.

JanuszR

Elektrolot napisał(a):

Robi się tak też w realnym kapitalizmie. W Niemczech policja jeśli wychodzi naprzeciw groźnej demonstracji, to w tym celu aby ją spałowac rozpedzić i częściowo zapuszkować. U nas policja wychodzi po to aby zebrać baty od kiboli na przykład. "W wyniku zamieszek do szpitali trafił jeden demonstrant i czterech policjantów" - to kpina jakaś. NIe po to płacę podatki na policję, żeby policja bała się bandziorów! Tak się władza boi przyrównania do komuny że nie robi nic. W efekcie łobuzeria terroryzuje miasta, blokuje drogi, pali opony na torowiskach, powodując straty u INNYCH OBYWATELI, nie u państwa.

Teraz odpowiadam na Twoje pytanie: Tumanerią jest mniejszość która chce załatwić własne interesy kosztem większości. A więc na przykład dwutysięczna demonstracja która paraliżuje dwumilionowe miasto, pięciu rolników którzy traktorami zastawili trasę szybkiego ruchu, grupa zawodowa która ogałaca skarb państwa żądaniami dwuletnich odpraw. Kto ma rację? - Ci którzy swoimi działaniami chca usprawnić system w DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE, Ci którzy mają RALIZOWALNY plan naprawy, ci którzy mówią "nie" topieniu pieniędzy w błoto.

Nigdy nie ma pełnej pewności, czy u władzy są właściwi ludzie, a nie głęboko zakonspirowana tumaneria. Ale często od razu widać z kim ma się do czynienia. Tak jest na przykład teraz w Polsce. Tumaneria wybrała swoich przedstawicieli i wszyscy którzy mają olej w głowie to widzą. A wszystko przez to, że kiedy można było nad tumanerią zapanowac nikt tego nie chciał zrobić. Teraz jest "po ptokach" i można tylko czekać na rozwój sytuacji, patrząc jak gospodarka się sypie.

He he he. Wyobra¿asz sobie, ¿e ka¿demu kandydatowi na stanowisko ujawnia siê szczegó³y dotycz±ce dzia³alno¶ci firmy ? ¯e ka¿demu, kto tylko przyjdzie do firmy zdradza siê tajniki technologiczne ? Ja sobie tego nie wyobra¿am. Dla mnie w zupe³no¶ci wystarczy rozmowa z kandydatem i kilka pytañ aby poznaæ co potrafi kandydat i czego mo¿na siê po nim spodziewaæ. Wcale nie trzeba, a wrêcz nie powinno siê ujawniaæ zw³aszcza, ¿e jest to dzia³alno¶æ twórcza, projektowa, gdzie pojawia siê wielu chc±cych podpatrzeæ/wykra¶æ technologie. Sorry Winnetou - chcesz siê uczyæ szpieguj±c ? Ucz siê sam lub zap³aæ za naukê :))))

No to pochwal siê co widzia³e¶, bo póki co to tylko du¿o "ryczysz, a ma³o mleka dajesz" :))) Je¿eli tak w³a¶nie wygl±daj± Twoje prezentacje to siê nie dziwiê, ¿e nie masz najmniejszych szans na znalezienie pracy :))))

Tylko, ¿e póki co to w³asnie "szaleñcy" tworz± najciekawsze projekty i pomys³y :)))))

Ja bym Tobie wskaza³ o wiele lepsze pozycje literatury technicznej, ale widzê, ¿e jeste¶ z tych, "co to zawsze wiedz± najlepiej", a za ka¿d± pomoc czy naukê nawet nie potrafi± powiedzieæ "dziêkujê". Poza tym sam powiedz jaki mogê mieæ interes w uczeniu "nieuków" ? :)))

Jacek "Plumpi"

Kolega po prostu nie rozró¿nia BYÆ od UMIEÆ :) Przypomina mi siê mój by³y, dawny prze³o¿ony, z którym mia³em okazjê BYÆ na jednym z kursów. Jego pytania by³y tak ¿enuj±ce, ¿e siê wstydzi³em za tego go¶cia. Brak znajomo¶ci podstaw, które jako cz³owiek po studiach powinien mieæ w przys³owiowym "jednym paluszku". Pech chcia³, ¿e trafi³em razem z nim do jedngo pokoju w hotelu. Dos³ownie "kuj±c" materia³ szkoleniowy, zadrêcza³ mniê banalnymi pytaniami, które zawsze zadawa³ w sposób tendencyjny czyli wymuszaj±cy na mnie b³êdne odpowiedzi, które akurat jemu pasowa³y :)))) W efekcie tego zamiast samemu siê przygotowywaæ do egzaminu koñcz±cego szkolenie wola³em i¶æ na wódkê z innymi znajomymi :))))

Jacek "Plumpi"

I s±dzisz, ¿e nikt nie pozna siê na pomówieniach zacietrzewionego frustrata takiego jak Ty ? Daj spokój, bo naprawdê robisz sobie "obciach".

Jacek "Plumpi"

O ¿esz kur.... , ¿e te¿ o tym nie wiedzia³em wcze¶niej - BINGO ! - Dziêki !!! :))))

Jacek "Plumpi"

No chyba ze demonstranci maja przewage liczebna :-)

Eee, przeciez sie nie boi, dzielnie wychodzi do nastepnego meczu. Poza tym .. lepiej zeby bili policje niz ciebie, nie ? Mozna by rzec ze po to placisz zeby sie podstawiali do bicia :-)

J.

J.F. napisał(a):

Myślę, że gdybym chadzał na mecze i inne imprezy gdzie można dostać po gowie, policja by mi nie pomogła.

Akurat dajesz z³e przyk³ady, poniewa¿ porównujesz podatki w krajach, które próbuj± wyj¶æ z nêdzy z krajami, w których zapracowano sobie na tak wysokie podatki. Co do Rosji to wcale one takie niskie nie s±. Za to zobacz co siê dzieje z Estoni± - jest to kraj, w którym jest najwiêkszy wzrost gospodarczy spo¶ród krajów by³ego bloku socjalistycznego. Rozwój ten jest w³a¶nie skutkiem niskich podatków liniowych. Za Estoni± id± kraje takie jak Czechy i Wêgry. Co do skandynawii - trudno siê tutaj porównywaæ do krajów, które od zarania dziejów pracowa³y na obecn± politykê gospodarcz±, a dane s³owo wa¿niejsze jest od papieru. Tu niestety jest ca³y problem Polaków - oszust, gani oszusta. Pamiêtaj, ¿e wysokie podatki w Szwecji czy Norwegii s± skutkiem, a nie przyczyn± dobrobytu. Dziêki tym podatkom ludzie maj± dobr± opiekê socjaln± oraz dotacje ale tylko dlatego, ¿e wypracowali sobie tak wysokie podatki, z których funduje siê tak wysokie ¶wiadczenia.

Je¿eli chodzi za¶ o Polskê ja uwa¿am, ¿e niskie podatki to jedyny sposób na zatrzymanie m³odych, zdolnych ludzi w Polsce - zgodnie z zasad± "kraj to obywatele, a dobrobyt kraju to dobrobyt jego obywateli" - niestety o tym zapominaj± nasi parlamentarzy¶ci. Prawo powinno byæ jednakowe dla wszystkich, podatki ni¿sze, brak op³at zwi±zanych z otwarciem zamkniêciem lub zawieszeniem dzia³alno¶ci, a wszelkie formalno¶ci powinny siê ograniczaæ do z³o¿enia powiadomienia (podkre¶lam powiadomienia, nie pro¶by) oraz stosownych deklaracji w jednym urzêdzie. Wszelkie op³aty typu ubezpieczenia powinny byæ procentowe od dochodu - ma³o zarobi³e¶ -> ma³o p³acisz, du¿o zarobi³e¶ -> du¿o p³acisz. Ma³o zap³aci³e¶ sk³adek ZUS masz ma³e ¶wiadczenia emerytalne, rentowe czy zdrowotne. Du¿o zap³aci³e¶ sk³adek ZUS masz wysokie ¶wiadczenia itd. Wszelkie mo¿liwe furtki w postaci ulg powinny byæ pozamykane. Wszelkie inwestycje w postaci ¶rodków potrzebnych do prowadzenia dzia³alno¶ci finansowane tylko i wy³±cznie z dochodu bez odliczeñ podatkowych. Dziêki takim metodom nie bêdzie problemów z rozstrzygniêciem czy dany produkt jest niezbêdny/potrzebny do wykonywanej dzia³alno¶ci czy te¿ nie. Czy odliczenie VAT lub podatku dochodowego by³o s³uszne czy te¿ nie. Czy samochód kupiony dla ¿ony jest w³asno¶ci± firmy i czy zamontowana w nim kratka upowa¿nia do zwrotu podatku VAT. Po prostu - rz±d¼ siê sam w³asnymi pieniêdzmi i kupuj to, co jest Ci potrzebne. Oczywi¶cie nie dotyczy³o by w tym przypadku surowców i prefabrykatów potrzebnych bezpo¶rednio do produkcji czy odsprzeda¿y. Wtedy bêdzie "zdrowa" konkurencja. Ka¿dy, nawet bezrobotny bêdzie móg³ otworzyæ dzia³alno¶æ. Bêdzie móg³ zarabiaæ na siebie, rodzinê oraz na utrzymanie ca³ej machiny pañstwowej. Nie bêdzie siê musia³ obawiaæ, ¿e kiedy przyjd± "chude" dni popadnie w d³ugi, z których nie bêdzie móg³ wyj¶æ przez wiele lat. Powinno byæ proste, jednolite prawo, wszelkie dokumenty i biurokracja ograniczone do niezbêdnego minimum, a urzêdnicy bardziej przyja¼ni i otwarci dla przedsiêbiorców, poniewa¿ to dziêki nim oni sami zarabiaj± - tym wiêcej, im wiêcej wp³ynie do kasy pieniêdzy - a tym wiêcej wp³ynie do kasy pieniêdzy im wiêcej bêd± zarabiaæ przedsiêbiorcy dla siebie. Niestety obecny nasz system stosuje metodê, ¿e "jak krowa daje ma³o mleka to nie daje siê jej je¶æ, jak ju¿ nie ma mleka to siê jej upuszcza krwi, a nastêpnie siê j± zarzyna". Niestety nie têdy droga, bo zabraknie "dojnych krów", a te, które bêd± mog³y jeszcze i¶æ o w³asnych si³ach uciekn± do s±siada, który je nakarmi :) Prawda jest taka, ¿e pañstwo powinno tak¿e podlegaæ prawom ekonomii i kierowaæ siê zasadami takimi jak ka¿dy przedsiêbiorca tzn.

Niestety to wszystko to utopia, poniewa¿ nie zgodzi siê na to UE , która nas doi :)

Jacek "Plumpi"

Obud¼ siê. Czas siê wzi±æ do roboty lub zej¶æ ze sceny. Mamy teraz ustrój, w którym ka¿dy jest "panem swego losu", a zarabiaj± tylko ci, którzy co¶ potrtafi±, a nie ci co tylko wymachuj± ¶wistkami uczestnictwa w kursach i seminariach. Poza tym na pilotach ¶wiat siê nie koñczy.

Niestety jeszcze d³ugo trzeba bêdzie wypleniaæ brakoróbstwo, nieróbstwo, pijañstwo i pretensjonalno¶æ :))))

Masz na my¶li ca³y Kraj Rad i kawa³ek Jewropy ? ;))))))

Jacek "Plumpi"

Sk±d czerpiesz tak± wiedzê ? :)))) Jeste¶ w wielkim b³êdzie. W³a¶nie dlatego ludzie wprowadzaj± automatyzacjê i robotykê, ¿e ka¿dy teraz potrafi liczyæ ciê¿ko zarobione pieni±dze, nie pochodz±ce z pañstwowej kasy.

To jest Twój punkt widzenia i wcale nie musi on byæ prawid³owy :)

Jacek "Plumpi"

a "dziêkujê" ? :)))))

Jacek "Plumpi"

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required