W dniu 15.01.2026 o 18:24, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Ładowarkę z trakcyjnego ma, debilu :-)
W twoim lustrze :-)
W dniu 15.01.2026 o 18:24, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Ładowarkę z trakcyjnego ma, debilu :-)
W twoim lustrze :-)
W dniu 15.01.2026 o 18:26, io pisze:
Po co właziłeś do mojego lustra?
W dniu 15.01.2026 o 19:06, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Siebie zapytaj.
W dniu 15.01.2026 o 19:11, io pisze:
Kultury też nie masz. Jak się włazi do czyjegoś lustra, to wypadałoby zapytać o zgodę :) Ale spoko, obróciłem lustro do ściany. Nie wyleziesz :]
w <news:10karfo$63bq$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Thu, 15 Jan 2026 13:52:03 GMT user ??x??®?? pisze tak:
Porównywałeś kiedyś dokładność tych wyświetlaczy LED z multimetrem? Chodzo na ropę.
zrób sobie diodkę Zenera na 15v i piszczyk.
w <news:7ycsfuz70rty.1fhpte53tmyim$. snipped-for-privacy@40tude.net dnia Thu, 15 Jan 2026 14:40:56 GMT user J.F pisze tak:
Jakie wy macie duże akumulatory że za wolno?
Taki co ma 12v 66Ah wystarczy podłączyć na godzinę pod 14v i samochód zapali. Ja w bloku daję radę przynoszę z mieszkania. Kable mam kabinie. A wy macie hektary i gniazdka 230v
Chyba wam zrobię film z ładowania.
W dniu 16.01.2026 o 00:33, PiteR pisze:
Porównywałem :) Dobrze chodzo.
Mam lepij:)
Bo to jest trochę inaczej.
Ja bym tam napisał, że nawet 15 minut ładowania może wystarczyc, aby silnik zapalił. Pixel ma 3 litrowego diesla, to może się nie zgodzić :-) Albo mrozy ma większe.
Ale ... rozładowany akumulator podłączony pod zasilacz 14.4V weźmie jakies grube ampery. Może nawet i 100. To dość szybko spadnie, ale potem ciągle będzie dużo przez wiecej minut. Im wiekszy akumulator tym generalnie więcej tych amperów. I tu może by nawet 5 minut ładowania wystarczyło, czy mniej.
Ale ... zasilacze mają ograniczoną wydajnośc prądową. I po prostu napięcie im spadnie. I tu kiepskie są te stare ładowarki z Lidla/Biedronki 3.8A. Moj "zwykły prostownik 5A" na rozładowanym aku wskazówke przestawia poza skalę. Nawet jak daje wtedy tylko 7A, to to jest prawie 2x szybciej niż Biedronka. I wystarczy 15 minut, a biedrę lepiej zostawić na pół godziny lub całą. I chętnie bym kupił taki elektroniczny, ale choc 8A.
Ale ... to były szacunki "dla odpalenia". Jak człowiek musi samochód ruszyć, to ten czas ważny. I potem akumulator się doładowuje w czasie kolejnych jazd.
A jak czasu jest mało, to się auto zostawia i jedzie innym transportem. Potem wracasz i czasu jest dużo. Albo od razu jest dużo. Albo jest na tyle, że niesiesz aku do mieszkania, podłaczasz i jedziesz tramwajem.
I wtedy warto akumulator naładować do pełna. Co ma stać mocno rozładowany na mrozie, i się zasiarczać :-)
A wtedy:
- napięcie 13.8V naładuje go do pełna ... w tydzien.
- 14.5V ... chyba gdzies w 24h
- 15V - naładuje względnie szybko, a potem będzie intensywne gazowanie. Też szkodliwe. Trzeba doglądać, czy to już, i trzeba odłączyć. Albo zmniejszych napięcie do powiedzmy 14.4V.
I tu się przydaje automatyczna ładowarka, która poczeka az akumuator osiągnie 15V, i się wyłączy. Czy obniży napięcie. Tez stare z Lidla robią to przy 14.4V, i to jest trochę za mało, ale za to bezpiecznie. Nie ładują do pełna. A potem schodzą np do 13.8V, i doładowanie do pełna trwa tydzień.
Z drugiej strony - przy większym napięciu akumulator znów gazuje, i trzeba zdadnąć, czy lepsze dla niego pełne naładowanie, czy brak długiego gazowania. Albo sobie samemu zrobić ładowarkę i zaprogramować wedle gustu :-)
Możesz na YT na kanale mrAkumulator popatrzeć na filmy "Wyzwanie gęstości". Zrobił trochę eksperymentów, kontrolując naładowanie aerometrem. Do fachowości mam pewne zastrzeżenia, ale zawsze coś.
Mój "zwykły prostownik" ma napięcie szczytowe 19V. W miarę ładowania prąd samoczynnie spada, ale generalnie on ładuje, ładuje, aż do smierci akumulatora. Trzeba go po pewnym czasie odłączyc. A jak nie odłączysz, to szkodzi akumulatorowi.
J.
W dniu 16.01.2026 o 08:39, J.F pisze: [...]
No pewnie, bez piszczyka bym nie kupił. Są 3 piszczyki, na napięcie, prędkość i temperaturę w sensie możliwości ustawienia 3 różnych alarmów.
Z zasilania.
W dniu 15.01.2026 o 22:50, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
No takiej jak Ty nie mam. Sam sobie lustro stawiasz i sam w nim przeglądasz :-)
On 16.01.2026 09:34, J.F wrote: [...]
Może zamiast doktoryzowania się z ładowania akumulatorów i kombinowania jak właściciel elektryka na autostradzie wystarczy kupić auto pozbawione wady fabrycznej w postaci dizla. :-D Moja ćwierćwieczna benzynka w lecie odpala w ćwierć obrotu wału, a tak jak dzisiaj, poniżej -11 stopni, czasami trzeba pół obrotu. Ładowanie aku? Jakie ładowanie!? :-) No dobra, może raz w roku, bo sprzęt jest katowany krótkimi jazdami po mieście.
[...]
Mam już czwartego diesla, i nie stwierdzam takiej wady.
Owszem, mroźną zimą wymaga trochę więcej kręcenia, ale ciagle nieduzo. Jak auto sprawne, to zapala. Jak zapomnisz światła zgasić, to i benzyna nie zapali.
Albo jak się alternator uszkodzi, albo jak auto długo nie jezdzone itp.
J.
w <news:10kbvl2$8pit$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Fri, 16 Jan 2026 00:09:40 GMT user ??x??®?? pisze tak:
ty żeglarzu Ali ;)
W dniu 16.01.2026 o 21:10, PiteR pisze:
Co do tego OBD2, to wkurwiało mnie w smartfonie, bo zajmowało ekran i nie mogłem navi+Torque+Yanosik. Kupiłem to cudo, podłączyłem i święty spokój z ustawianiem, mocowaniem, odpalaniem. Pełen automat :]
Ło panie, kopalnia gadgetów. Mam już w autach lusterka z rejestratorem (WiFi), czujniki parkowania (przód-tył) kamery cofania, TPMS, teraz szykuję się na zastąpienie smartfona do nawigacji, bo smartfon czasem mnie wkurwia, abo na szybie przeszkadza, na kratce za nisko albo nie chce mi się go wyciągać z kieszeni. Są takie fajne panele, niezaduże/niezamałe, idealne na kokpit, z własnym GPS + SIM i do tego zestaw głośnomówiący + transmiter FM + Android auto. Coś takiego:
W innym aucie wywaliłem radio fabryczne i podpiąłem to:
W dniu 11.01.2026 o 10:02, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
dobrze, że moje s124 z 1995 roku o tym zakazie nie wiedziało i tak robiło ;-P
W dniu 14.01.2026 o 21:31, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
ja osobiście jednak wolę takie bez dziur i wiatraków, których i pod chmurką można użyć, tylko cena wyższa..
W dniu 16.01.2026 o 09:34, J.F pisze:
pogadaj z kolegą od Ali, może znajdzie Ci linka do tzw. jump startera, ponoć w sam raz do takiego szybkiego awaryjnego odpalenia ;-) Ostatnio ktoś mi pokazywał Gooloo GP4000 Pro bodajże, diesle ma niby do
6l pojemności odpalać. A i niektóre za power bank do podładowania telefonu lub laptopa mogą też robić ;-)
Znam. Patrzyłem na to ostrożnie. Jak się akumulator rozładuje, to jest spora szansa, że trzeba będzie kupić nowy. A wtedy JS przez parę lat nie będzie potrzebny. A po tych latach okaże sie zdegradowany. A nawet za pierwszym razem nie wadomo czy pomoże, bo jest nie wiadomo gdzie, został w innym miejscu, rozładował się itp. I jeszcze samochód może spalic, w upalne lato.
Ale ostatnio trafiłem w sklepie za 100 zl ... i kupiłem. Tylko ma jeszcze wbudowany kompresor ... zupełnie nie wiadomo po co.
I już się zdążył przydać :-) No prawie.
biorę pod uwage - moze się jeszcze przyda. Tylko ten cholerny kompresor - duze, cięzkie.
J.
A mój dizel, to przy -40 odpala jak tylko o tym pomyślę.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required