Mam zasilacz z Ali 30v 10A. Zapodałem mu 5v 200mA i ten po chwili (5 minut) włączył wiatrak. Noszku.
w pokoju jest w tej chwili +30st C.
Wasze przemyślenia? Mierzy temp wewnątrz obudowy a nie na radiatorze?
Mam zasilacz z Ali 30v 10A. Zapodałem mu 5v 200mA i ten po chwili (5 minut) włączył wiatrak. Noszku.
w pokoju jest w tej chwili +30st C.
Wasze przemyślenia? Mierzy temp wewnątrz obudowy a nie na radiatorze?
W dniu 8.07.2026 o 00:36, PiteR pisze:
Wszystko OK. Włączył wiatrak, żeby się przewietrzyć :)
Zasilacz jest do zasilania a nie do mierzenia :)
Masz to za co zapłaciłeś. :-D
W dniu 8.07.2026 o 00:36, PiteR pisze:
I co, zboże miele?
Do chłodzenia jest jeszcze transformator, chyba, że to impulsowy.
J.
in <news:p2ph78mjcpnq$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:
impulsowy tez ma transformator :)
Mam drugi taki sam porównam. W zimie ładował 14v 7A i nie pamiętam zeby sie właczał. Czat twierdzi ze po prostu mierzy sobie temp w pudełku i sie przewietrza bo ktoś mógłby go używać w Indiach +45st :)
W dniu 8.07.2026 o 11:42, J.F pisze:
Jeśli myślisz, że 300 watowy transformator przy 1 wacie obciążenia potrzebuje chłodzenia, to powinieneś iść do psychiatry :)
W dniu 8.07.2026 o 15:18, J.F pisze:
Ale Piter pisał o obciążeniu 1W i że się wentylator włączył. Znów walisz błędem poznawczym, dlatego skierowałem Cię do psychiatry :)
W dniu 8.07.2026 o 14:04, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Sam idź do psychiatry a nie piernicz tu głupot, transformator nawet nieobciążony się grzeje bo ma straty na prądy wirowe, mały sie grzeje mało ale ja np naprawiam prostowniki takie >100A na 100-200 a nawet 270V i tam trafo takie na 100-200 KVA samo z siebie sie grzeje na 70-90 st bez obciążenia.
W dniu 8.07.2026 o 20:57, Janusz pisze:
Taa, i masz tam 5 wiatraków :>
w <news:XnsB4838E24A214EPanElektronik@127.0.0.1>
dnia Wed, 08 Jul 2026 11:58:23 GMT user PiteR pisze tak:
W pokoju jest 31st Otworzyłem obudowe. Wiatrak włączył się znakomicie później.
żaden element nie był ciepły.
No to albo włączył wiatraki profilaktycznie, z powodu upływu czasu, albo coś się jednak pogrzało, i podniosło temperaturę czujnika ponad krytyczną.
J.
W dniu 8.07.2026 o 21:39, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Żadnego, chłodzenie jest powietrzem swobodnym.
To wiadomo, skrótowo pisałem, prądy wirowe robią największe straty, widać to na IR, rdzeń ma np 90st a uzwojenia 70.
Nie idzie :) Poza tym są inaczej liczone, to jak kiedyś nasze małe transformatorki były ciepłe, teraz podobne chińskie są gorące jak nic nie robią.
Tak.
Tyle samo, może 10 więcej.
To też, takie trafo ma ponad 800kg wagi. Ma specjalne wkładki w uzwojeniu co daje szpary na około 1cm które chłodzą uzwojenia.
Nie, ma tam jakąś temp równowagi. są lakierowane rdzenie i w tych najstarszych ten lakier na górze jest prawie czarny o odpada od temp. Ale awarii nie mają, wytrzymują to.
Ja z dużymi nie mam doswiadczenia, ale w średnich, takich powiedzmy
50-200VA, jest raczej odwrotnie.Za grube blachy w tym rdzeniu, czy kiepski lakier ?
są gorące.
prostownik do pracy ciągłej, czy bardzo chwilowej ?
a o szparach w rdzeniu zapomnieli :-)
No ale wyższą, niż gdyby nie pożałowali miedzi.
AI mówi
Moc strat biegu jałowego (straty w rdzeniu, P0) transformatora 100 kVA zależy od jego konstrukcji, materiału rdzenia i klasy efektywności. Nie da się jej określić wyłącznie na podstawie mocy znamionowej, ale można podać typowe wartości.
Dla transformatora olejowego SN/nn 100 kVA (15/0,4 kV lub 20/0,4 kV):
-starsze konstrukcje: 350–600 W,
-typowe współczesne: 180–350 W,
-transformatory o podwyższonej sprawności: 120–200 W.
Dla transformatora suchego 100 kVA wartości są zwykle nieco wyższe:
około 250–500 W."
Daje się zrobić lepiej :-)
Przy czym te 350W, spory kawał metalu podgrzewa umiarkowanie.
"Czy 40°C na obudowie jest normalne?
Tak. Dla transformatora 100 kVA pracującego bez obciążenia:
25–35°C – bardzo chłodny, 35–45°C – całkowicie normalny, 45–55°C – nadal może być prawidłowe, zwłaszcza przy wyższej temperaturze otoczenia,powyżej 60°C przy biegu jałowym warto sprawdzić warunki chłodzenia lub stan transformatora."
No ale "lakier na górze", na zewnętrznej krawędzi blachy, raczej zwarcia nie czyni, jak odpadnie. A między blachami ... pewnie też "odpada", ale nie ma gdzie wypaść.
J.
W dniu 9.07.2026 o 09:49, Janusz pisze:
No widzisz. A my tutaj rozmawiamy o wiatraku a nie o trafie :)
Wątpię.
Nie wiadomo, nikt tego w ten sposób nie analizuje, ma działać.
Ciągłej.
;)
Głupoty mówi. Nie ma pojęcia o transformatorach specjalnych do pracy ciągłej. I to jeszcze nie chłodzonych cieczą.
Dokładnie. Jeśli padają to na przebicie, jak na razie znam 1 a słyszałem jeszcze o 2 przypadkach. Ale to dawno temu było. Przepięcia są tam prawie na porządku dziennym, to wynika z konstrukcji prostownika gdzie prąd jest ograniczany dławikiem. Taki 'dławiczek' bywa i na prąd 600A(nominalny 500A) bo są i mniejsze, przy 1.4mH indukcyjności, oczywiście ze szczeliną, max co widziałem to chyba 1cm miała. Waga, do 200kg :) I teraz jak następuje awaryjne wyłączenie prostownika, to w zależności jak trafi w okresie i co się wyłączy pierwsze, stycznik czy tyrystor, taki dławik może mieć kupę energii zmagazynowanej w polu, tyrystory przewodzą a braknie np odbioru to cała ta energia jest przeniesiona na pierwotne uzwojenia. Są snubery ale i one nie są w stanie tego w całości 'łyknąć'. O wielkości przepięć świadczy np płyta gdzie przebicie z zacisków śrubowych poszło na radiator, 1cm odległości, są ślady przebicia. Także ten, wesoło tam mam :)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required