Ładowarka warta uwagi

Jan 02, 2019 21 Replies

Czołem. Poszukuję *sprawdzonego i godnego uwagi* modelu ładowarki do akumulatora samochodowego ( ok. 50 Ah ) oraz do motocykla ( AGM, 10 Ah ). Zależy mi na opiniach praktyków. Czy jest jakiś model który bez obaw może pracować bez nadzoru ?


Kiedyś w Lidlu kupiłem za jakieś śmieszne pieniądze coś takiego:

formatting link
narzekam.

Aktualna wersja ma już wyświetlacz LCD.

W dniu 2019-01-02 o 17:08, RoMan Mandziejewicz pisze:

Też mam, też nie narzekam. I nawet kupiłem już następny, po awarii tego pierwszego. :) Pierwszy zepsuł się po pożyczeniu koledze, który prawdopodobnie chciał za jego pomocą uruchomić samochód. Tak że trzeba pamiętać, żeby to urządzenie chronić przed głąbami.

W dniu środa, 2 stycznia 2019 16:26:54 UTC+1 użytkownik PeJot napisał:

formatting link

Jestem zadowolony z Lidlowej (tej bez wyświetlacza, stary model) ale ona nie może pracować bez nadzoru, bo po zaniku zasilania wyłącza się i już się sama nie włączy, trzeba wcisnąć przycisk (nie wiem czy ciągnie wtedy coś z akumulatora, niby w instrukcji jakieś miliampery podali ale nie mierzyłem).

Pytanie, co kto rozumie pod pojęciem „bez nadzoru”. Pozostawienie bez nadzoru marketowej ładowarki „4A” opartej o transformator i mostek prostowniczy doprowadziły do wysuszenia akumulatora 72 Ah po kilku tygodniach...

Jeśli autorowi pytania chodziło właśnie o to, czy można podłączyć i zostawić bez obawy o przeładowanie - to jest to dobry wybór. Natomiast jeśli chodzi o pełne zautomatyzowanie na okres całej zimy, to rzeczywiście tej ładowarce brakuje automagicznego restartu lub też przejścia w tryb utrzymywania napięcia 13.8V.

lidlowski prostownik z wyświetlaczem (który sobie chwalę - nie da się go zabić włącznie z leżeniem w wodzie całą zimę i odpalaniem samochodu z podpiętym) po naładowaniu podtrzymuje napięcie. Nie 13,8 ale doładowuje AFAIK jak napięcie zacznie spadać poniżej pewnej wartości (czyli nie smaży go cały czas a co jakiś czas włącza ładowanie na krótko).

cytat z instrukcji "Podczas ładowania, część wyświetlacza (Sch. A 7) miga i pokazuje na skali poziom naładowania podłączonego akumulatora. Kiedy akumulator jest w pełni naładowany skala pokazuje 4 pełne paski. Po pełnym naładowaniu miganie ustaje, a prostownik przechodzi w tryb podtrzymania napięcia."

Ten mój (bez wyświetlacza) też po naładowaniu przechodzi w trickle charge, ale po odłączeniu od zasilania nie wraca do tego stanu -- pozostaje w standby.

UPSa mu dodaj i będziesz miał temat załatwiony;)

ty się śmiejesz, a to bardzo dobry pomysł. UPS + jakiś śmietnikowy żelek (w końcu nie będzie pracował z dużym poborem prądu) i temat z głowy:)

Nie będę, bo i tak będę musiał nadzorować, czy się UPS nie wyładował :)

Podłączyłbym akumulator do UPSa, UPSa do ładowarki a ładowarkę do tego akumulatora. I perpetuum mobile gotowe.

Opcje alternatywne:

a)

formatting link
formatting link
formatting link

Kupujecie jakieś gofna cyfrowe i problemy tylko ;) Mam kupioną za 99zł Einhell 12V 10A wersja electronic z kontrolą napięcia. Ładuje szybko, podtrzymuje, nie przeładuje, nie robi problemów po zaniku i mogę tę blaszkę metalową spokojnie zostawić i na 2-3 dni i nic jej ani aku nie będzie.

zdrówko

Też mam, ten starszy model, nie narzekam. Jednak padniętego akumulatora tym się nie naładuje - po prostu nie wykrywa takiego marnego akku i tyle.

W dniu 2019-01-03 o 02:35, RoMan Mandziejewicz pisze:

OK, druga sprawa to nie chciałbym aby wytwór China Export nie zjarał się wespół z samochodem.

Użytkownik "Queequeg" snipped-for-privacy@trust.no napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@trust.no...

O, to ja na 7 piętro, zamiast jeździć windą, będę się ciagnąć za włosy i w ten sposób ominę też schody :)

Błąd na starcie - warunek jest spełniony, gdy SPADAJĄ., Jednak przytrzymane wałem prądnicy chociażby) już nie - więc kręcić sie nie będą :P :) A nawet - każde obciążenie układu rozjedzie go - PM się samonapędza, ale jeśli gdzieśkolwiek ująć tej energii, to się zatrzyma, nie będąc już PM... Jednak sam pomysł ciekawy i sympatyczny (tyle, że nie dla kota)...

Te Lidlowe to nie jest szajs, sprawiają porządne wrażenie.

W dniu 2019-01-02 o 16:26, PeJot pisze:

zobacz C-Tek, np. MXS-5

Lepszy jestem. Do ladowania, nazwijmy go koserwujacego, uzywam wtyczkowej ladowarki 12V od starej wkretaki akumulatorowej. Z okna mam spuszczone z 10 metrow przewodu, zakonczonego krokodylami, z pomaranczowego marketowego przedluzacza. Zeby akumulator sie nie gotowal w zasilaczu spadek napiecia jest zrobiony szescioma diodami polaczonymi szeregowo. Na kazdej ok 0,65V spadku napiecia. W zaleznosci od chwilowego napiecia w sieci na akumulatorze jest od 14 do 14,3V.

14,3 V to nie za dużo do ładowania konserwującego? Po co aż tyle?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required