postarzanie nie poplaca

Nov 21, 2015 459 Replies

W dniu 2015-12-31 o 09:47, Budyń pisze:

Ale świat najwyraźniej idzie w kierunku przeciwnym: aby wywierać na konsumenta jak największą presję, by ten jak najkrócej użytkował te wszystkie urządzenia AGD, RTV, tudzież elektronikę wszelaką. I współgra to z mentalnością ludzką, bo zamiast naprawiać - dorobkiewicz po prostu

*musi* sobie co sezon, góra dwa - "zamienić na nowszy model". Najchętniej naj-nowszy!

A firmy robią co mogą, aby zniechęcić ludzi do naprawiania, tak, jakby było zapisane w niebiesiech, że naprawianie *musi* być droższe od produkcji wielkoseryjnej. I praktyka jest taka, że ono takie jest! Acz przecież nie na zasadzie "niepodważalnych praw ekonomii", ale za sprawką "polityki firmowej", której zasadności nikt z jej kierownictwa nie podważy, a nawet nie odważy się zaproponować jej... zbadania!

Części zamienne są (w porównaniu do ceny wyrobu finalnego) coraz droższe, no ale utrzymanie serwisu też, lecz... Zwrócę uwagę, że jeśli serwis mało-co naprawia, to koszty jego utrzymania są takie same, co wtedy, gdy zapitala jak fryga! A jeszcze: gdy naprawa sprzętu wymaga nie daj Panie Boże jakiegoś kawałka oprogramowania, to firma-matka sprzedaje serwisom ten soft po cenach iście astronomicznych! i to jest chyba największy skandal, bo:

  1. Przecież będzie on wykorzystywany (no raczej!) *tylko* do naprawy jej własnych wyrobów, czyli dla dobra jej (firmy) oraz jej klientów. A to oznacza, że będzie sprzyjać "budowie jej marki", nieprawdaż?
  2. Jeśli soft już został (w pocie czoła, i przy sporych wydatkach) napisany, to firma powinna to "wrzucić w koszta", a swym autoryzowanym wszak serwisom - udostępniać go *za_darmo*!!
  3. Nie powinno być tak, że powyższe praktyki okazują się dla firmy korzystne. Ale jak to zmienić? Nie wiem.

Co do niedopuszczalności takiego zaśmiecania, i skal marnotrawtwa - w pełni się z Pszemolem zgadzam.

Tak 10-letnia gwarancja to pomysł chyba nie najlepszy, może podejść dałoby się do tematu inaczej? Np. by firma była zobowiązana do utylizacji odpadów w jakie zamieniają się (zbyt szybko!) ich wyroby? Gdy tuż obok fabryki zacznie się piętrzyć góra elementów, które jakoś tam dało by się wykorzystać, to może w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy? Przy czym jeśliby to miało zostać wymuszone jakimiś ustawami, to byłbym za tym, aby zabronić praktyki następującej: - oddajesz starą pralkę Bosch, i możesz kupić nową, ale *tylko* tej samej firmy! Myślę bowiem, że byłoby to w efekcie szkodliwe. Jednak jestem za tym, aby było powiązanie typu "pralka-złom, za nówkę"...

Trochę się zz tym zetknąłem, i najczęściej różnica w ich *wytrzymałości* ("Heavy Duty") jest naprawdę wielka. Podkreśliłem to, że nie chodzi o "trwałość w ogóle" (liczoną w latach) bo i tu obowiązuje zasada, aby dość szybko sprzęt intensywnie wyeksploatować, i po 2, góra 3 latach - kupić najnowszy. Bardziej eko-(nie)logiczny ;) Oszczędniejszy w eksploatacji, wydajniejszy, bardziej samo-obsługowy.

To prawda, sprzęt taki jest mocniejszy, ale przy tym droższy, i to nie o głupie procenty, ale bywa, że... kilkukrotnie! I często nie za bardzo wiadomo, co takiego wpływa na różnicę aż tak wielką.

W dniu czwartek, 31 grudnia 2015 14:34:14 UTC+1 użytkownik Pszemol napisał:

musi byc jakis rozsądny kompromis zapobiegający wyrzucaniu na smietnik prawie nowych i sprawnych (poza przysłowiowym kondensatorem) przedmiotów.

Wali mnie ta różnica, na pewno dzwiek w słuchawkach za 60zł nie jest 24x lepszy niz tych za 2,5. Natomiast te moje uszkodzone kosztowały 110zł - a głównym powodem zakupu było zdanie "W urządzeniu został wykorzystany wytrzymały kabel w oplocie, zapewniający trwałość i niezawodność na długie lata."

Długie, kurfa, lata.............

b.

Bardzo czêsto - zgoda. Ale w¶ród tych za 60z³ mo¿na ju¿ co¶ wybraæ lepszego.

Poszukaj takich z gniazdkiem 3mm przy uchu - wymienisz wtedy nowy kabelek!

Zanie¶æ fujom na gwarancji - niech wymieni± na nowe! :-)

W dniu 2016-01-01 o 00:19, Pszemol pisze:

Oj, oj, gniazdko. Przecież wtedy cena całości będzie wyższa o całe... trzy złote!! A może nawet o 3,14 ;)

W dniu 2015-12-31 o 23:26, Budyń pisze:

Najwyraźniej nie zrozumiałeś problemów trapiących kable od słuchawek. To nie solidny oplot jest gwarantem solidności kabla, bo zwykle pęka środkowa żyła i ilość drucików oplotu nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi właśnie o to, że oplot jest tu w ogóle niepotrzebny, a obie (albo wszystkie cztery) żyły powinny być identyczne. Nie ma żadnego powodu, żeby było inaczej.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2015-12-30 o 23:10, Pszemol pisze:

Wiesz - "dziecko" wybrało coś, na co sam bym się nie zdecydował - jakiś Panasonic - kosztowało to coś koło 3 stów (była świadomosć, że następne to albo za parę lat, albo za własną kasę). Póki co (ze dwa-trzy lata) jedyne co uległo uszkodzeniu, to izolacja na rozejściu kabla na obie słuchawki - trzeba było posklejać gumę do plastiku (nie szczypałem się i poszedł gorący klej). Druty wytrzymały i działają. Słuchawki są używane w drodze do szkoły itd... Tak że da się. A sam przy komputerze mam stare duże Philipsy (wówczas okolice

70-100zł). Kabelek poskręcany mna wszystkie możliwe sposoby. Już drugie od ładnych paru (może nawet 10) lat - pierwsze spadły nieszczęśliwie i nie dały się już poskładać - ale miały już pare lat za sobą. Wcześniej były Thomsony (jakieś 50zł wówczas) i rzeczywiscie kabelek po jakimś czasie padł, po skróceniu jeszcze raz, i jeszcze raz, aż postanowiłem że dość.

Pozdrawiam

DD

W dniu piątek, 1 stycznia 2016 15:32:51 UTC+1 użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:

a uprzejmie cie zapytowywuje gdzie moge doczytac jak jest zbudowany przewód od sluchawek na allegro bo obawiam sie ze nigdzie... Mam pytac sprzedawce? :)

b.

W dniu 2016-01-01 o 17:44, Budyń pisze:

A równie uprzejmie napiszę jak ja podchodzę do zakupów: staram sie ocenić rzetelność sprzedawcy na podstawie tego, co i jak piszą. Tekst, który zacytowałeś to typowy tekst na złapanie nieświadomego klienta i u takiego sprzedawcy po prostu bym nie kupił (no chyba, że wiedziałbym dobrze co to jest). Niestety wymaga to uważnego przeczytania wielu różnych opisów i opinii w sieci, ale inaczej po prostu kupujesz kota w worku.

No i przewód to nie wszystko - chyba, że ma to po prostu bzyczeć, ale wtedy szkoda stówy. Smutne, ale tak jest.

Pozdrawiam

DD

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:n64cu2$ju6$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Je¶li masz mo¿liwo¶æ potestowaæ dok³adnie przed zakupem. Czasem dopiero po kilku dniach u¿ywania masz mo¿liwo¶æ zauwa¿yæ wady zakupionego sprzêtu.

Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <_dadoro snipped-for-privacy@wp.com napisał w wiadomości news:n63enj$eh2$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Hurtownik zamawia w fabryce - hurtownik dostaje.

Klient końcowy często kupuje kota w worku. Dopiero po kilku dniach używania może zauważyć wady sprzętu.

użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:

Tych opinii co są kupowane w pakiecie 100szt za 600zł? Im produkt bliższy szaremu konsumentowi, tym więcej kitu w necie.

formatting link
A może niezależne recenzje albo "recenzje" w gazetach?

Czy chodzi o opinie np. tutaj, albo na bardziej specjalistycznych forach?

:)

Aż sobie wszedłem i poczytałem.

Brandle - marketing szeptany w jednym narzędziu online. Do tej pory za pomocą Brandle przeprowadzono ponad 5500 kampanii.

formatting link
postów za 400PLN, nie tak drogo.

Wirtualna rzeczywistość, wirtualne opinie.

W dniu 2016-01-02 o 13:36, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

No niestety, są też i takie, i to całkiem sporo. Trzeba umieć czytać i wyławiać istotne informacje. Poza tym są nie tylko informacje pozytywne. Robione są również kampanie negatywne - dla produktów konkurencji. To też trzeba umieć wyłowić. A i tak w pewnym momencie nalezy powiedzieć dość, bo czas poświęcony na rozpoznanie tematu nie może przekraczać jakiejś części wartości tego, co chcesz kupić. Wtedy po prostu lepiej kupić i sprawdzić.

Pozdrawiam

DD

W USA, gdzie mieszkam i pracujê, sprzedawcy detaliczni daj± od 15 do 30 dni na rutynowe zwroty towaru, który po zakupie nie spe³ni³ z jakiego¶ powodu Twoich oczekiwañ. Niektóre sklepy skasuj± 10-15% zap³aconej kwoty ale wiêkszo¶æ zwraca ca³± zap³acon± sumê... Jak jest w Polsce?

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:n698i2$b6f$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Przy zakupie przez Internet masz 14 dni na zwrot towaru bez ¶ladów u¿ytkowania w oryginalnym opakowaniu. Niektóre sklepy odzie¿owe dopuszczaj± zwrot lub wymianê ubrania w ci±gu 30 dni. Oczywi¶cie te¿ bez ¶ladów u¿ywania i z metk±.

Czyli rzeczywisto¶æ w Polsce faworyzuje sprzedawcê, nie kupuj±cego. Smutne.

W dniu 31.12.2015 o 23:26, Budyń pisze: w dźwięku pomiędzy słuchawkami

Po prostu oszustwo. Ale są słuchawki z naprawdę wytrzymałym kabelkiem, takie co na infoliniach się używa. Trzeba całą zmianę kabel wyginać w 1 miejscu, żeby trzeszczeć zaczęło. No ale sama gąbka podobno 3 dolce kosztuje. Zdaje się, że firma Platronix czy jakoś tak.

Na infoliniach od dawna u¿ywa siê bezprzewodowych...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required