Fotowoltaika (raz jeszcze) - wydajność

Mar 04, 2021 Last reply: 5 lat temu 508 Replies

W dniu 17.03.2021 o 14:05, Piotr Gałka pisze:

Bo właśnie o to mi chodziło, jaka jest ogólna sprawność paneli względem ich mocy nominalnej. Teraz po 3 tygodniach użytkowanie wiem że spokojnie mogą osiągnąć i 100% sprawności. Moje pytanie wzięło się stąd że gdy pytałem na grupie to instalację miałem dwa dni a osiągi wtedy miała na poziomie 2/3 mocy znamionowej. Teraz przy sprzyjającej aurze jest znacznie lepiej i pytanie o wydajność już się zdeaktualizowało.

W dniu 17.03.2021 o 14:30, Piotr Gałka pisze:

Rozumiem że Ty też z tych co to na oszustwo naciągacza wzruszają ramionami i mówią sobie że tak musi być.. Jeżeli komuś dokopać to tylko temu kto publicznie deklaruje że na takie coś się nie zgadza.

W dniu 17.03.2021 o 21:36, Pilocik pisze:

Wręcz przeciwnie, jeżeli są jakieś problemy z osiąganiem oczekiwanej mocy instalacji to są to tylko warunki pogodowe, bardziej idealne dobranie kątów dla paneli raczej wiele by nie dało - wczoraj przez około pół godziny instalacja przekroczyła 100% deklarowanej mocy, tak że myślę że więcej nikt poważny nie powinien oczekiwać.

Przykład z paliwem zupełnie do mnie nie przemawia, żadnej zgody na swobodne oszukiwanie klienta nie będzie. Jeżeli chcą być w porządku dla klienta to oprócz tej swojej fantastyki niech podają dane odpowiadające rzeczywistości w użyciu praktycznym, w nawiasie na prospektach reklamowych czy na tabliczkach znamionowych sprzedawanego sprzętu.

I wzajemnie - też życzę dużo słońca i supersprawności instalacji😁

W dniu 18.03.2021 o 13:44, J.F. pisze:

Ano, a jest jeszcze lepiej, wczoraj instalacja nawet przekroczyła 100% deklarowanej mocy.

Czyli dla Ciebie to ja ze swoimi żądaniami względem egzekucji obietnic na podstawie których zawierałem umowę  jestem ten zły?

Nie tylko samochodziarze posługują się ordynarnym oszustwem - np wcale nie lepsi są operatorzy telefonii komórkowej, czy w ogóle dostawcy internetu, którzy podają jakieś wzięte z sufitu dane aby namieszać klientowi w głowie.

Żadnej przesady, dopóki Polacy nie obudzą się z pseudokomuszego letargu to władzy nie opłaci się rzetelnie remontować dróg.

Co do pierwszego - teraz to już wiem nawet na podstawie doświadczeń własnych, druga sprawa - mimo potencjalnego braku ideału w montowaniu paneli dzisiejsze wyniki są takie że trudno nawet by było oczekiwać czegoś więcej.

W dniu 17.03.2021 o 22:44, Mario pisze:

Wcale nie, chyba tylko panowie heby i Pilocik stanęli na wysokości zadania, czyli ja mam tyle i tyle, a więc i ty tyle możesz oczekiwać.

Czyli czcze bzdety skoro nie wiadomo czy to kąt kładzenia paneli względem słońca jest kluczowym elementem na wydajność mocową instalacji.

Jak sam widzisz jest niezwykle prosty sposób na różnicowanie kąta kładzenia paneli, jednak nikt tego nie stosuje, pytanie o powód wydaje się oczywiste - mimo znikomych kosztów i tak się to nie opłaca.

Nie bądź łatwowierny ;)

A jak mamy złe odczyty z falownika?

Wiadomo że ma kluczowe znaczenie, bo wynika to z geometrii i zasady działania paneli. Tutaj nie ma żadnej magii. Kąt jest prawie wszystkim co wpływa na wydajnośc paneli. Nawet ich jakoś, badziewność, chińskość są bez znaczenia, jeśli sąsiad ma dach pochylony na południe a Ty nie. Kąt jest wszystkim, reszta to nieistotne pierdoły.

W dniu 21.03.2021 o 13:13, trybun pisze:

Bo się żalisz ze jest chujowo.

W dniu 21.03.2021 o 13:21, trybun pisze:

Jeśli uważasz, że wykonawca cię oszukał, to zacytuj fragmenty umowy, w którym gwarantuje ci on dzienną, miesięczną czy roczną produkcję energii z tej instalacji.

W dniu 21.03.2021 o 13:25, trybun pisze:

Zacytuj te obietnice.

W dniu 21.03.2021 o 13:27, trybun pisze:

A ktoś kompetentny potwierdza, że to nie kąt jest istotny?

Nikt tego nie stosuje, bo nie może gwarantować wymaganej odporności na czynniki klimatyczne. Przemyśl sobie jak będzie się zachowywał taki podniesiony panel gdy będzie dmuchał na niego od tyłu wiatr. Przeglądając publikacje na temat odporności na wiatr, znajdowałem jedynie analizy ile centymetrów od grzbietu czy krawędzi dachu ma się znajdować koniec paneli aby uniknąć podrywania paneli przez wiatr - w zależności od siły wiatrów w danym regionie i wysokości budynku. Nie znalazłem danych na odporności od wiatru dla innego ułożenia paneli niż płasko do powierzchni dachu. Nie sądzę żeby jakaś firma instalująca panele mogła sama dokonać oceny czy konstrukcja jest wytrzymała. Inna sprawa to śnieg. Panele wytrzymają śnieg leżący na ich górnej powierzchni - muszą spełniać odpowiednią normę. Gdy podniesiesz górną krawędź, to śnieg będzie się zsuwał z panela, następnie zjedzie po skośnym dachu i zacznie się gromadzić od tyłu niższego panela. W efekcie panel będzie dociskany masą śniegu (później lodu) od tyłu. Jesteś pewien, ze jest odporny na taki nacisk?

Użytkownik "trybun" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:s37dvd$c27$ snipped-for-privacy@gioia.aioe.org... W dniu 18.03.2021 o 13:44, J.F. pisze:

Nie wiem co Ci obiecano i jaka mieliscie umowe, ale powtorze sie: moc nominalna osiagaja panele, jesli sloneczko swieci na nie prostopadle i nie jest tlumione przez chmury i mgielki.

Jak masz zamontowane kiepsko, a niebo nie jest idealnie czyste - nie oczekuj wartosci nominalnej.

Na Galileo byl kiedys program o dziurach w drodze. Po polsku odcinek 202 - "Dziury w asfalcie". Po niemiecku - Schlagloch.

Po polsku nie wiem czy gdzies znajdziesz, niemieckie sa tu

formatting link
Niestety - Pro7 w Polsce nie pokaze, musialbys miec jakis niemiecki VPN.

formatting link
Wyglada to prawie jak w Polsce. I jawnie mowia - wszystkiego nie naprawimy - za drogo by bylo :-)

J.

W dniu 2021-03-21 o 13:21, trybun pisze:

W pewnym sensie masz rację. Jak mi banki próbowały wcisnąć KH we frankach, a mi się nie podobało w umowach, że:

- nie mogę spłacić frankami tylko muszę złotówkami,

- obowiązuje kurs banku z dnia spłaty, a nie jakiś niezależny od banku (typu np. średni NBP). To wziąłem w złotówkach i nie robiłem z tego powodu afery - czyli wzruszyłem ramionami uznając, że tak musi być i szkoda mojego czasu na robienie afery o to naciąganie. P.G.

W dniu 2021-03-23 o 04:04, RoMan Mandziejewicz pisze:

Patrząc z perspektywy czasu - zapewne trzeba/można było brać we frankach, ale... w momencie brania musiałbym zaakceptować, że jestem idiotą - nie poradziłbym sobie psychicznie z takim zdaniem o samym sobie. Dlatego w sumie nie żałuję. Może dla frankowiczów aby nie wpaść w depresję (z powodu niskiej samooceny) jedynym wyjściem jest sądzenie się z bankiem.

Poza tym solidnie się napracowałem (w sensie poświęconego na to czasu) aby kredyt był jak najtańszy. Udało mi się wyhaczyć kredyt w promocji (prowizja 0) i z niską marżą (0,99%). I na dokładkę miałem szczęście - wkrótce po tym jak go wziąłem WIBOR zaczął pikować na dół. Potem widząc zbliżającą się inflację miałem obawy, że WIBOR będzie wyprzedzał inflację, ale się okazuje, że nie. Mam coraz większe nadzieję, że niski WIBOR dotrwa do mojej ostatniej raty (listopad). P.G.

kąt to jedno, jeszcze azymut też ma kolosalne znaczenie

ale o czymś innym chciałem powiedzieć, od kilku dni mam rozbudowaną PV, dołożone panele i osobny falownik, dach ten sam czyli kąt i azymut identyczny Stara instalacja 5,6kWp a nowa 3,9kWp czyli na każdą 1kWh z nowej powinno być circa 1,45kWh ze starej. Liczyłem nawet na mniej bo przecież

3 lata na dachu to i pewnie jakiś procent zużycia paneli wystąpił

Tymczasem jest odwrotnie, w zzależności od nasłonecznienia stara PV robi nie x1,45 a od 1,6 do niemalże x2 tego co nowa generalnie im mniejsza produkcja tym większa różnica - ciekawe?

co prawda im słoneczniej tym się to normuje, niemniej wszystko wskazuje na "postęp technologiczny" :P

W dniu 22.03.2021 o 00:12, Mario pisze:

Stan ducha w 2 dni po uruchomieniu instalacji o mocy 7.2KW.

W dniu 22.03.2021 o 00:18, Mario pisze:

Instalacja jednak osiąga deklarowane wartości, a więc pod tym względem oszustwo nie miało miejsca.

W dniu 22.03.2021 o 19:10, Piotr Gałka pisze:

W jakim "pewnym sensie"?, przecie to oczywistość i rzecz wysoce naganna, nawet nie mam ty na myśli samych oszustów i złodziei a tych co to się bezmyślnie godzą na takie praktyki. To tylko i wyłącznie dzięki wam, waszym wzruszaniem ramion oni mogą uprawiać taki proceder.

W dniu 22.03.2021 o 00:19, Mario pisze:

"Zakładamy panu instalację o mocy 7,2KW". I o ile ona by w chwilach najwyższego wzniosu pokazywała na liczniku maxa na poziomie 5KW to mam prawo ich nazwać złodziejami, oszustami i naciągaczami. A jeżeli są tacy którzy widzą sens że w ramach podzięki za dobrą robotę powinni mieć zrobiona laskę, to na to wpływu nie mam żadnego.

W dniu 22.03.2021 o 15:27, J.F. pisze:

Umowa jest jasna i precyzyjna, nie ma nic drobnym drukiem i żadnych aneksów. A więc powtarzam pytanie co Cię skłania do stawania po stronie takich złodziei - moda, zakładanie z góry że jestem frajer i godzę się z taką rolą a więc różni hochsztaplerzy w stosunku do mnie mogą się czuć bezpiecznie? Oczywiście biorą wartości z pierwszych dni użytkowania instalacji.

Czyli ni mniej ni więcej sugerujesz że Polska może konkurować swoimi drogami z Niemcami? Przecie to oczywista sprawa że i w Niemczech czasem na drodze pojawi się dziura, nie sposób jej także natychmiast załatać. Tymczasem od czasu gdy się przeprowadziłem na wieś to droga dojazdowa do niej jest permanentnie dziurawa, całe jej remonty to dwu facetów z łopatami którzy te dziury zasypują, za kilka godzin znowu w tym miejscu dziury.

Motywów nietrudno się domyśleć - położenie nowej nawierzchni to minimum

10 lat spokoju, a więc dla gminy żadnych operacji finansowych typu przetargi a więc żadnych nieoficjalnych korzyści dla władzy i urzędasów.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required