elektryczny zamek - samoróbka - energooszcz

Sep 03, 2015 192 Replies

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

A recepcjonista na to: OK. Proszę zostawić otwarty pokój i iść załatwiac swoje sprawy. Wezwiemy serwis. Może dziś po południu, a najdalej jutro, będzie miał Pan zamknięty pokój. Gość się chyba nie ucieszy.

Tak jak pisałem robi się inaczej. Wyczerpana bateria uniemozliwia otworzenie drzwi, żeby zapewnić bezpieczeństwo dla rzeczy w środku. Ale zawsze takie zamki mają awaryjne otwieranie. Albo jest miejsca na zwykły klucz, albo jest ukryte niestandardowe gniazdo, pod które podłącza się zewnętrzną baterię.

Jak sam napisałeś. Zużyte mydełka widać codziennie, niezużytych nie wymieniają. Wyczerpanej baterii nie widać, więc po co przepłacać za wymianę. Jak się wyczerpie to się będziemy martwili. Ale to temat na inny wątek o braku bieżącego utrzymania różnych urządzeń i systemów.

W dniu 2015-09-05 o 17:22, Jarosław Sokołowski pisze:

Te zamki u mnie można zaprogramować na jedno użycie klamki (jak w hotelu) albo na otwarcie na stałe (aż do zamknięcia). Czas na użycie klamki też jest ustawialny i po jego upływie klamka się wyłącza elektrycznie. Nie wykluczam, że różne systemy mogą mieć różnie.

Co do otwarcia kluczem bez karty i prądu - popatrzę przy najbliższym pobycie w hotelu, czy widać jakiś mechanizm...

MJ

Czy to warto dla tych paru $ się mordować ?

formatting link
drugiej strony mocno staniały kopiarki kluczy i chwilka nieuwagi może kosztować skopiowanie zestawu kluczy :
formatting link
staniały na wyprzedaży stare czytniki RFID
formatting link

Jeszcze odpowiednik wkładki do zamka od kaba.pl

formatting link

yabba pisze:

No to chyba dwóch szwajcarów z halabardami przyślą.

Niebateryjne zamki elektryczne robi się teraz z elektromagnesem, który cały czas przyciąga zworę. Brakuje prądu (bo na przykład jest pożar), to drzwi się otwierają. Względy bezpieczeństwa tego wymagają, i to już chyba jest wprost w przepisach. A "bezpieczeństwo dla rzeczy w środku" jest traktowane gorzej, niż bezpieczeństwo ludzi. Dlatego zamek pokoju hotelowego powinno dać się otworzyć natychmiast, bez kombinowania z ukrytymi gniazdami. Normalnie był do tego zapasowy klucz, a jak tego nie ma, to w przypadku watpliwym drzwi powinny się same otworzyć.

Parę razy czytałem reportaże z wysypisk śmieci. Nurkowie chwalą sobie dostawy z hoteli -- często są tam nawet nieotwarte butelki z winem. W tej branży takie koszta, to drobiazg. A całkiem głupi ludzie tym nie rządzą -- jeśli wiedzą czym się kończy zaniedbanie wymiany baterii, będą tego pilnować.

Pan Marek napisał:

Jeśli zamek wymaga okresowego przeglądu, to jest to nawet *bardzo* mądry pomysł. O ile skutki braku przeglądu nie zawsze się ujawniają, to skutki wyczerpania baterii juz tak.

Pan Michał Jankowski napisał:

Podejrzewam, że są bardziej wypaśnie i wszystkomające, to różnych zastosowań i konfiguracji. Hotelowe, to standard -- wszyscy chcą tego samego.

A obsługa nie pobije za próby wyjęcia bateryjni z zamka?

Pan Michał Jankowski napisał:

Podejrzewam, że są bardziej wypaśnie i wszystkomające, to różnych zastosowań i konfiguracji. Hotelowe, to standard -- wszyscy chcą tego samego.

A obsługa nie pobije za próby wyjęcia bateryjki z zamka?

Użyj wkładki z gałką z drugiej strony - taka nie blokuje.

W dniu 2015-09-05 o 20:28, Jarosław Sokołowski pisze:

Przecież nie będę wyjmować bateryjki (która jest od strony pokoju), tylko obejrzę od zewnątrz (od strony korytarza), czy jest jakaś dziurka na klucz.

MJ

Pan Michał Jankowski napisał:

Trzeba by mieć Złe Oko, żeby samym oglądaniem wyłączyć prąd i przeprowadzić planowany test od początku do końca. Wresję bez dziurki na klucz widziałem na pewno (z dziurką pewnie też, choć już nie zwracałem uwagi na to). Inni widzieli na pewno z dziurką. Więc wnioski z obserwacji też niewiele dadzą.

Czy taka cena akceptowalna jako "przystępna" ?

formatting link

Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

Byli sojusznicy na targowisko przywieźli z opóźnieniem.

Użytkownik "yabba" <g.kwiatkowski@aster_wytnij_city.net> napisał w wiadomości news:55eb27bc$0$8367$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Taniej jest martwić się raz wymianą we wszystkich pokojach niż co kilka dni martwić wymianą jednej, która akurat wysiadła. P.G.

Użytkownik "Piotr Gałka" snipped-for-privacy@cutthismicromade.pl napisał w wiadomości news:msjmk5$9bl$ snipped-for-privacy@srv.chmurka.net...

To oczywista oczywistość, ale niektórzy nie stosują się do tej zasady.

yabba pisze:

W takim razie zadam jeszcze raz to samo pytanie: to relacja z samodzielnych obserwacji, czy tylko domysły? Bo z tego co mi wiadomo, w hotelach, które stać na zamki w drzwiach po kilkaset euro za sztukę, to nawet żarówki się wymienia zanim się przepalą. Odstępstwa od opisanej zasady mogą zdarzyć się tam, gdzie pokoje zamykne są zamkiem marki "Łucznik", klucz zaopatrzony jest w brelok zrobiony z kilkunastocentymetrowego odcinka kija od szczotki, a okna zostały na głucho zabite gwoździem żelaznem.

Jarek

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Zdenerwują się na głupiego projektanta zamka, który sam się otwiera.

Nie zawsze robi się zamki elektryczne otwierające się bez prądu. Może być stosowany i zamek normalnie zamknięty. Wystarczy, że od środka można wyjść naciskając klamkę. Niestety, czasem systemy Kontroli Dostępu są tak robione, że wyjście z pomieszczenia/budynku wymaga obecności napięcia sieciowego. Koszmar w przypadku awarii zasilania!

Poza tym zwory maja swoje wady i zalety.

Zamek hotelowy umożliwia wyjście z pokoju w kazdej sytuacji. Wewnętrzna klamka zawsze działa normalnie, więc bezpieczeństwo jest zachowane. "Włamanie" z zewnatrz jest mozliwe kartą MASTER lub dodatkowym kluczykiem albo bateryjką serwisową.

Świeże mydełka, czyste ręczniki, dobre wina - za te rzeczy hotele są oceniane i chwalone. Na to jest kładziony nacisk i na tych rzeczach skupia się uwaga managerów. Technikalia, zwłaszcza te niewidoczne dla gościa, są na ostatnim miejscu jeścli chodzi o uwagę im poświęcaną. Dopóki woda nie leje sie na głowe gościa, a temperatura w pokojach jest akceptowalna, to jest OK.

Wiem, że takie koszta to drobiazg, ale czasem firmy działają nieracjonalnie. Oszczędzają na czymś ważnym setki złotych, a na głupoty wydają dziesiątki tysięcy. Ich pieniądze - ich wybór.

yabba pisze:

Się nie zamyka. Bo się na czas świeżej bateryjki nie włączyło. To co innego. Nerwy też inne, gdy akurat padnie na gościa, któremu właśnie samolot odlatuje, a walizka w środku pokoju.

Lub choćby w przypadku kontroli p-poż.

Chyba że gościu akurat zawału dostał. A żona z klucz-kartą na korytarzu.

Karta master działa bez prądu?! A za czekanie na bateryjkę, to ta pani wraz z panem mecenasem hotel z torbami puści.

Ale zatrzaśnięty na amen pokój już akceptowalny nie jest. Dlatego o te bateryjki też się dba.

Jarek

W dniu 2015-09-08 o 01:13, yabba pisze:

Są zamki które specjalnie nie dają się otwierać bez prądu. Ale to do specjalnych miejsc, no i zawsze musi być wtedy inne wyjście.

Pozdrawiam

DD

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Słabość twego kontaktu z rzeczywistością poraża.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required