Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
A recepcjonista na to: OK. Proszę zostawić otwarty pokój i iść załatwiac swoje sprawy. Wezwiemy serwis. Może dziś po południu, a najdalej jutro, będzie miał Pan zamknięty pokój. Gość się chyba nie ucieszy.
Tak jak pisałem robi się inaczej. Wyczerpana bateria uniemozliwia otworzenie drzwi, żeby zapewnić bezpieczeństwo dla rzeczy w środku. Ale zawsze takie zamki mają awaryjne otwieranie. Albo jest miejsca na zwykły klucz, albo jest ukryte niestandardowe gniazdo, pod które podłącza się zewnętrzną baterię.
Jak sam napisałeś. Zużyte mydełka widać codziennie, niezużytych nie wymieniają. Wyczerpanej baterii nie widać, więc po co przepłacać za wymianę. Jak się wyczerpie to się będziemy martwili. Ale to temat na inny wątek o braku bieżącego utrzymania różnych urządzeń i systemów.