Szukam jakiegoś rozwiązania zamka elektromagnetycznego do pewnego projektu. Zależy mi na rozwiązaniu, w którym pobór prądu występuje tylko przez moment podczas otwierania zamka (zamykanie najlepiej przez czysto mechaniczne zatrzaśnięcie) i nie przekracza budżetu najbardziej standardowego portu USB 2.0 (5V, 500 mA). Oczywiście w urządzeniu będzie też mikrokontroler i pare innych elementów, które jednak nie będą pobierały zbyt dużo prądu, jednak dobrze, gdyby był dla nich pozostawiony jakiś zapas.
Z tego co widzę większość zamków elektromagnetycznych do szafek potrzebuje 12V i podczas otwierania potrafi pobierać 1A i więcej, wiec one odpadają. Zamek nie musi być ani duży ani specjalnie solidny - nie będzie zabezpieczał niczego cennego - chodzi o elektroniczną zagadkę/łamigłówkę. Oczywiście też nie powinien się rozpaść przy mocniejszym szarpnięciu. ;)
Rozważałem też alternatywne rozwiązanie w postaci magazynu energii dla zamka, który powoli ładowałby się przez port USB, zapewniając właściwy prąd w momencie jego otwarcia. Jednak jeśli to możliwe, wolałbym uniknąć takich kombinacji. Na pewno chciałbym uniknąć stosowania w tej roli akumulatora li-pol, wiec chyba pozostaje jakiś superkondensator.