Pozdrawiam
DD
Pozdrawiam
DD
Oj tam, Oj tam Najwazniejsze że niemcy którzy przezyli zamachy są bardzo zaniepokojeni stanem demokracji w Polsce!
Włodek
O kurde, na to nie wpadlem. Widac mozna i dla duzych dzieci :-)
Ale jakze to tak - bez kasku ?
Jeszcze moze byc eter czy inny "engine quick start".
P.S. jaki to jezyk - szwedzki, dunski, norweski ?
O wlasnie - propan, butan czy wodor tez moglby byc. (wodor nie dymi)
Swego czasu byly modne wybuchy balonow z acetylenem.
J.
bartekltg pisze:
Do trotylu to pasuje, widziałem kiedyś jak się pali. Dobrze, ale nic specjalnego, można było świeczką świecić zamiast. Chyba że to był tam wtedy najłatwiej dostępny materiał, bardziej powszechny od świec i surowców na nie. Z tamtego okresu znane są też opowieści o gotowaniu zupy z granatów. Wkładało się takie z wykręconymi zapalnikami do gara z wodą -- i na kuchnię. Materiał wybuchowy mięknie w temperaturze mniejszej od stu stopni, wypływa z grantów i pływa powierzchu. Można z niego uformowac potrzebny kształt.
a ja sądziłem, że o grantach pisze tylko "Platformowy Głupek" ;)
Czyszczenie monitora!
Włodek ;-)
Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <_dadoro snipped-for-privacy@wp.com napisał w wiadomości news:nn5eo9$if8$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Oo, coś takiego mniej-więcej, tylko masa sztormowa była nieco grubsza i jaśniejsza. W każdym razie, ukształtowana foremniej, niż w tych zapałkach. Ale kształt i wygląd bardzo podobne, z łebkami włącznie. I teraz wyobraźcie sobie... podpity gościu zajara sobie fajka taką zapałką i bez pomyślunku sru do fajansu, zanim ta zgaśnie. A jak wiadomo, sztorm jej nie zgasi, a co dopiero mikry dmuch lotu swobodnego... Ciekawe, ile koszy na śmieci spłonęło przez te zapałki...
My się śmiejemy... Ale...
U¿ytkownik "W³odzimierz Wojtiuk" <"WBodzimierz Wojtiuk"> napisa³ w wiadomo¶ci news:57964b79$0$649$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
A wziêli by po prostu przed pokojem nauczycielskim kalichlorku nasypali... Ale nie, one porz±dne ludzie s±, do tego stopnia, ¿e jak ile¶ lat temu ichni ciapong lecia³ 200 kph i pêk³a obrêcz jakiego¶ ko³a, to zamiast sru, ci±gn±æ za hamulec, po konduktora lecieli, choæ obrêcz jawnie przebi³a siê bodaj¿e przez pod³ogê, w rezultacie niewyhamowany w porê poci±g wyr¿n±³ na pe³nej kurwie w betonowy przejazd. W Polsce poci±g by ocala³, bo zaraz kto¶ by pro forma wyhamowa³ awaryjnie. Ale, zostawmy to ju¿ mo¿e grupie p.s.polityka...? (dlatego nie bêdê im teraz wypominaæ Dzieci Wrzesiñskich, HaKaTy, itd.)
Użytkownik "bartekltg" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news:nn5drh$hbr$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Wiadomo, że nie C4, może i trotyl, trudno mi po tylu latach określić, co konkretnie było ładunkiem. (Pogromcy mitów strzelali i napierdzielali z kafara, czy co tam było, do płonącego C4, no jakoś nie chciał wyjebutać) :) Na bunkrach MRU z towarzystwem, to się trochę obróciło wybunków ładuchowych, tylko po ok. 20 latach już pamięć zaciera szczegóły...
HF5BS pisze:
-- Przychodził do mnie -- zaczął Szwejk obszernie -- pewien dobry człowiek, niejaki Hofmann, i ten Hofmann zawsze twierdził, że sygnały alarmowe w pociągach nigdy nie funkcjonują, jednym słowem, że to na nic, choć się i pociągnie za taką rączkę. Ja, prawdę powiedziawszy, nigdy się takimi rzeczami nie interesowałem, ale skorom już na ten sygnał alarmowy zwrócił tutaj uwagę, to chciałbym wiedzieć, jak się rzeczy mają, bo może się zdarzyć, że trzeba będzie pociągnąć.
Jarek
U¿ytkownik "HF5BS" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:nn75q4$5m0$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... U¿ytkownik "W³odzimierz Wojtiuk" <"WBodzimierz Wojtiuk"> napisa³ w
O ile pamietam rekonstrukcje tamtego zdarzenia, to nie tak bylo. Obrecz owszem spadla, potem zahaczyla o szyne i wyrwala ja, i to szyna przebila podloge. Ale to juz bylo blyskawicznie. Wczesniejsze objawy byly niewyrazne.
Ostatnio we Wroclawiu obywatele wykazali sie czujnoscia, i bombe zauwazyli. Kierowca zas zagrozenie zlekcewazyl.
J.
Byłem tydzień temu w pewnym lesie-parku. Chciałem zaznaczyć parę miejsc sobie w telefonie i czekałem na fixa GPS. Biegnie jakiś fitness-biegacz i krzyczy "no taki stary, a szuka pokemona"...
L.
Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości Użytkownik "bartekltg" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości
No wlasnie - jak to jest ? Z jednej strony pisza, ze te materialy sa bardzo odporne, a z drugiej mozna bylo spotkac (Urbanski ?) informacje jaki udar wywoluje detonacje ... i to nie byly duze wartosci. Cos typu 2kg mlotek z wysokosci 0.5 metra ...
J.
trzeba było pobiec za nim i krzyczeć "ooo...kuśwa ! Pokemon, nie uciekaj ! Tydzień cię szukałem - zatłukę cię teraz !!"
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:57974c7f$0$15200$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
I to rozkminiali. Nawet rzeczy typu spuszczane z kilku metrów kowadło, na płonące na drugim kowadle C4 - nic. Może to też młot był, ale cięższy i z większej wysokości. Nie chciało dupnąć. Młot z zamachem chyba też. BTW. Coś z zapałkami -
Samego materaiłu (C4 albo trotylu, bo rtzeczywiście są i wrażliwsze), a nie bomby (z zapalnikiem:)?
pzdr bartekltg
Dnia Mon, 25 Jul 2016 11:03:32 +0200, Paweł Pawłowicz napisał(a):
A wyobraźcie sobie taką sytuację teraz - jak nic z automatu podejrzenie o terroryzm...
Z tego co bardzo blado kojarzę one były chyba znacznie droższe od zwykłych, zatem różnica w cenie prawdopodobnie skutecznie chroniła te kosze ;-)
Włodek
Nie znasz siły nałogu palacza... :)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required