Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nmp63e$99o$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Zapewne ci najlepsi/najskuteczniejsi właśnie nie piszą :) P.G.
Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nmp63e$99o$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Zapewne ci najlepsi/najskuteczniejsi właśnie nie piszą :) P.G.
W dniu 2016-07-20 o 23:07, sundayman pisze:
Paradoksalnie kolega do tych uzdolnionych nie należał ;-) "Uzdolniony" był raczej instruktor, zdekapitalizowany oficer Ludowego Wojska Polskiego z czasów "nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera", który rozdał broń szesnastolatkom, każdemu garsteczką nabojów, "no to postrzelajcie sobie". No to postrzelaliśmy... Jak już krowa padła, wybiegł jakiś dziadunio bluzgając okrutnie. Przebiegł chyba ze trzydzieści metrów, zanim uświadomił sobie, że idzie z kijem na siedmiu z bronią długą... Potem przyjechało KBW, albo jakieś inne zbrojne ramię Ludowego Państwa, pięćdziesięciu z KBK AK, było wesoło. Wyciągnęli instruktora z pobliskiej knajpy, nawalonego oczywiście. Najbardziej zabawne było to, że instruktor został zawieszony na trzy miesiące, potem wrócił. Musiał mieć dobre "plecy".
P.P.
Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nmopc2$ejf$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Moja Mama, jakiś miesiąc, może dwa temu, coś smażyła w kuchni. No i zapalił się był tłuszcz. Co moja Rodzicielka uczyniła? Sru patelnię pod kran, efektu łatwo się domyślić. Szczęśliwie, nic nie ucierpiało...
W moim przypadku hałas wrzącej wody był straszliwy. Taki nienaturalny, różny od tego, jak tam trochę wody chlapnie na patelnię w trakcie smażenia. Aż dziwne, że nic się nawet nie osmaliło. Zdecydowanie poinstruowałem, że się pokrywkę (czy cokolwiek, co da radę przykryć) bierze i pokrywką sru, przykrywa płonący tłuszcz, który po chwili gaśnie.
Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:nmpvrl$o3a$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
Nagrody Darwina rozdaja, ale raczej starsi sie lapia :-)
Ale zebyscie nie pisali, ze tylko elektronicy Wielka księga zabaw traumatycznych
A jakos nie slychac, aby smiertelnosc wsrod dzieci byla tragiczna :-)
J.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1rft58pgijoan$.7t9j5jpjpp7x$. snipped-for-privacy@40tude.net...
Krzysztof Ziemiec. I chyba nie tylko rêce. Chyba co¶ takiego by³o, ¿e gdyby na samym wyniesieniu siê skoñczy³o, to najpewniej parê dni smarowania ma¶ci± i po bólu. Ta parafina chyba siê przy tym niesieniu rozla³a i to spowodowa³o obra¿enia, pomijaj±c ju¿ to, ¿e to i owo siê po drodze przypali³o... Musia³bym w sieci znale¼æ szczegó³y.
Mo¿e i tak, ale, jak to bywa w sytuacjach tego typu, rozum zawodzi. Chyba ka¿dego...
Ale mgie³ka wodna, odpowiednio ukszta³towana, czego z pewno¶ci± nie da sie uzyskaæ prysznicem, ZTCP ju¿ tak± szansê ma. Ja gasi³em kiedy¶ p³on±cy magnetofon, na tyle szybko i skutecznie, ¿e urz±dzenie nie ucierpia³o, jedynie ta¶ma siê bardzo nieznacznie odkszta³ci³a i chyba nawet by³a zdolna do dalszego u¿ytku. Czym? Dmuchn±³em z ca³ej si³y, nie podejrzewa³em siê, ¿e a¿ tyle jej mam... Jak? Benzyn± czy¶ci³em obudowê, na chodz±cym urz±dzeniu :) No i tak by³o, ¿e wtyczka sieciowa niezbyt pewnie kontaktowa³a. Nic by nie by³o, gdybym jej nie potr±ci³, benzyna by wyparowa³a, muzyczka sobie nadal gra³a, nawet nie by³bym ¶wiadom, jakiego byka trzyma³em za rogi... No, ale potr±ci³em wtyczkê, zaiskrzy³a, us³ysza³em chyarakterystyczne "puff"... a w ¶rodku by³o trochê cieczy, efekt wiadomy. Na szczê¶cie ju¿ od jednego dmuchniêcia zgas³o i po sprawdzeniu, nieca³e 5 minut pó¼niej, magnet gra³ dalej :) A by³ to Polski Cud Techniki... o ten:
U¿ytkownik "Pawe³ Kasztelan" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:nmpuf6$gaf$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2016-07-21 o 08:39, Marek pisze:
To cos ty opisal, i w ktorym roku, ze taka reakcja ?
A jak gdzies jeszcze mam na dysku Biblie Anarchistow, to ile lat teraz za to ?
J.
Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nmp63e$99o$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Ewentualnie narządu wzroku i nie móc czytać :)
Użytkownik "Zenek Kapelinder" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Pochwal sie, jest przedawnienie :)
U¿ytkownik "Pawe³ Kasztelan" <Pkasztstop_dla snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news:nmoghn$5r3$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
A pomy¶leæ, ¿e podobno komuna wszystkiego siê ba³a, z w³asnym cieniem w³±cznie. A przez cenzurê przesz³a ksi±¿eczka bodaj¿e Stefana Sêkowskiego, tytu³u nie pomnê, gdzie opisywa³ produkcjê prochu czarnego, preparatu promieniotwórczego na bazie koszulki ¿arowej Auera, luminofory, chyba ognie bengalskie te¿... To¶my ¶wiêtsi od Papie¿a... wróæ, komuny, bardziej sie boimy, ni¿ ona :P Pomy¶la³by ktos dzisiaj zapuszczaæ ró¿ne saletry, b±czki, strzelanie z karbidu (nawet da siê nabyæ chyba)? A znajomy ochroniarz ze sklepu, z którym niejedn± go³dê wychyli³em, po pracy oczywi¶cie, opowiada³ mi, co wyczynia³, za swych m³odych lat... S³owo kluczowe - "Ch³opak z Pragi" (tej warszawskiej rzecz jasna)... Tak myslê... bo komuna to siê ba³a przep³ywu informacji. A nasi wspó³cze¶ni ju¿ siê nie boj±, za to dr¿± ze strachu przed byle pierdniêciem...
U¿ytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:nmpthd$vlo$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
W ¿adnym wypadku. Niewinna strata ¿ycia, jest zawsze strat± niepowetowan±.
Taka KRLD, tylko w drug± stronê...
Panie, piardniesz g³o¶niej (bo np. leki tak dzia³aj±, b±d¼ wracasz z pysznej grochówki/fasolówki u Cioci Krysi), to ju¿ nie SM zechce mandatowaæ, tylko AT zastrzeliæ, bo na pewno masz petardê i ci jedna wybuch³a... i jeszcze ¶mierdzi, to na pewno substancje toksyczne... :P Najwy¿sza Prawda w Metrze (media tr±bi³y o ataku sarinem w Tokio), zaraz wszyscy siê potruj± :P Za zwykle puszczenie g³o¶nego b±ka...
U¿ytkownik "HF5BS" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:nmq2m6$kof$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
Ugaszenie woda jest naturalnym odruchem, a w kuchni woda pod reka ... Albo dobrze wiedzial czym to sie skonczy, albo wychowany pod kloszem i nigdy ognia nie widzial ...
J.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:57908dc2$0$651$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Cytat z ostatniego wpisu: "Pech chciał, że nogawką spodni zahaczyłam o wystający gwóźdź, noga została mi z tyłu i zawisłam na sztachecie. Straciłam dziewictwo z płotem." Aż usiadłem...
Martwiłbym się, gdyby ktoś mi powiedział, że za młodu nie szalał w żadnych zabawach. O, ja jeszcze sobie coś przypomniałem... Jeszcze przedszkole, mam żarówkę, taką świecową. Mam kawałek kabla, nie pamiętam, czy wtyczka była, czy nie. Jeden koniec do gniazdka i chcę zaświecic żarówkę, wiedziałem bowiem, że żarówka potrzebuje prądu, wiedziałem NA SZCZĘŚCIE, że jak kabel jest włączony do gniazdka, to pod żadnym pozorem nie wolno dotykać tego metalowego. Trzymam żarówkę w jednej rece, kabelek w drugiej i końcówką staram się tak manewrować, aby dotknąć do "zacisków" żarówki, żeby się chociaż na moment zaświeciła. Ale coś się obsunęło i zamiast zamknąć obwód przez żarówkę, zrobiło się zwarcie. Głośne JEB - i zobaczyłem błysk dokładnie o kształcie żarówki. Mnie się nic nie stało, prąd mnie nie kompął, ale rodzice chyba dostali ciśnienia 300/200...
Użytkownik "HF5BS" snipped-for-privacy@jo.pl napisał w wiadomości news:nmq5gu$ng4$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
ech... ale moje palce chcą coś udowodnić... oczywiście - nie kopnął...
Nje wiem czy jest. Jak mialem 10 lat to byly normalne dla dzieci czasy. To i rodzicow za niewielkie podpalenia, kopciuchy wylaczajace na 5 minut ulice z ruchu itp nie wsadzali do pierdli.
W dniu 2016-07-21 o 11:25, J.F. pisze:
Czasem nawet osoba przeszkolona zrobi błąd. W dawnych zakładach Wytwórni Urządzeń Chłodniczych w Dębicy na jednym z wydziałów obrabiano stop metali, zwany elektronem. Wióry tegoż ładnie się paliły - można było używać zamiast lampy błyskowej ;)
Jeden z pracowników chciał sprawdzić, czy rzeczywiście metal da się podpalić. Wziął metalowe wiadro pełne wiórów. Wyszedł na jeden z placów zakładowych i podpalił. Po chwili wiadro zaczęło się przepalać, płonące wióry się "rozlewały". Facet wziął inne wiadro (co kawałek były czerwone tablice z wiadrem, kilofem, łopatą i może jeszcze czymś), zaczerpnął wody z sadzawki p-poż i polał wióry. Nagle znalazł się na innym placu, o dziwo znajdującym się za kilkumetrowej wysokości murem. Lekarze wyciągali z niego wióry jeszcze ponoć przez kilka dni.
W dniu 2016-07-21 o 11:13, HF5BS pisze:
On pisał książki z zakresu chemii. Ale bardziej pamiętam "Między zabawą a chemią" oraz jej siostrę: "Między zabawą a fizyką". Też było zabawy w huk ;)
W dniu 2016-07-20 o 18:17, sundayman pisze:
No to już Macierewicz szykuje wniosek o deportacje wszystkich Krzyśków :)
to by³ czas potrzebny ichnim po¿ytecznym na zrozumienie wyczerpuj±cych, dwuminutowych wyjasnieñ, pewnie musieli wykonaæ 20 telefonów "do przyjaciela", albo kazali telefonowac studentowi
W dniu 2016-07-21 o 10:57, J.F. pisze:
Ja tylko skopiowałem link znaleziony gdzieś w sieci i wysłałem. Chodziło o mat. wyb. o nazwie Pentryt. Był to opis jak go zrobić napisany przez jakiegoś chemika bo zawierał masę szczegółów i uwag. Jakie temperatury utrzymać na poszczególnych etapach reakcji itp. Sam "przepis" musiał być dobry bo przyszli :) Ale z tego co pamiętam to cały bajer tkwił w zapalniku "spłonce". Normalne podpalenie nie powodowało wybuchu. A było to w 2009-2010r.
Pozdr.PK.
U¿ytkownik "Pawe³ Kasztelan" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:nmr2o0$6id$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... W dniu 2016-07-21 o 10:57, J.F. pisze:
Jak wiekszosc "high explosive".
Tylko co - przepis zawieral i odpowiednia splonke, czy zalecal pentryt wlasnie do splonek ?
Chyba trafiles na goracy okres
To nie byl ten czas, gdy zabraniali wnosic plyny na poklad ?
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required