znalezc klucze

Jan 20, 2020 Last reply: 6 years ago 187 Replies

Pan Michał Jankowski napisał:

Mogł działać §22 -- paszport dla tych, co mają legalne dolary, a dolary z banku tylko na paszport. Ale to chyba nie był realny problem. Coś sobie przypominam jakieś promesy, ale nie pamiętam, czy na wypłatę, czy na paszport. W każdym razie za komuny lokaty dolarowe były masakrycznie wysoko oprocentowane. Chyba 7 czy nawet

9% rocznie! Tak bardzo czerwonemu zależało na walucie. A za wypłatę w bonach (wtedy bez paszportu) dodawał jeszcze 10-20% (jednorazowo).

snipped-for-privacy@gmail.com napisał:

Do tych "miękkich konsekwencji" nieraz trzeba było mieć twardą dupę.

W dniu 27.01.2020 o 16:17, Jarosław Sokołowski pisze: [...]

Promesa była prawem do wymiany limitowanej ilości złotówek na twardą walutę po kursie bankowym, bardzo znacznie niższym, niż czarnorynkowy. Dostawało się ją przy wyjeździe, ale chyba tylko w przypadku wyjazdu zorganizowanego. Szczegółów nie pamiętam.

P.P.

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Też tak uważam, ale ponieważ nie mam z tym "zawodowych związków", to trudno mi przekonywać "wiedzących lepiej". Oni przeważnie też "wiedzą", że żarcie było wtedy tanie. Tu już mogę wysłać do czytelni celem przejrzenia roczników statystycznych. Jednak to też na nic, bo oni przeważnie niepiśmienni.

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Po "kursie turystycznym". Jak [dowolnokolorowo]rynkowy był koło stówy, to turystyczny połowę tego. Oficjalny bankowy był 3,20 -- co znaczy, że ludzie zarabiali tysiąc dolców na miesiąc. Dawali najpierw 130 dolarów na osobę, a potem 150. Raz dostaliśmy z rodziną, na indywidualny wyjazd. Może na to "promesa" mówili, nie pamiętam.

W dniu 27.01.2020 o 16:32, RoMan Mandziejewicz pisze:

Nikt nie każe Ci kupować szynki za 7.50, a z zakupem lepszej nie ma problemu. Przynajmniej we Wrocławiu.

Teoretycznie. Na przedmiocie "Chemiczne i instrumentalne metody analizy żywności" (nie ja wymyśliłem tą nazwę) robiliśmy wtedy oznaczenia azotynów (dziś azotanów III) w wyrobach mięsnych. Czasem zawartość mieściła się w normach, czasem były kilkukrotne przekroczenia. Po zmianie systemu zrobiło się ciekawie: azotynów zwykle nie było, ale jak się już trafiły, to przekroczenie było kilkudziesięciokrotne (odświeżanie zzieleniałego mięsa). Po kilku latach wszystkie analizy wychodziły tak samo: zero. I musiałem opracować nowe ćwiczenie, bo zrobiło się nudno. A jakbyś popatrzył na wyniki oznaczeń mykotoksyn w keczupie... to dopiero była zabawa (nie odrzucano zgniłych pomidorów). Dziś przekroczenia się nie zdarzają. Znowu nuda.

Młody byłeś... ja też. :-)

P.P.

W dniu 27.01.2020 o 16:48, Jarosław Sokołowski pisze:

Moja pierwsza pensja wynosiła 12 dolców. Po kursie według pana spod Pewexu.

P.P.

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

To może być bardziej złożony problem. Ja wędlin raczej mało, a jeśli już, to tak bardziej za kilkadziesiąt złotych. Niedawno kupowałem (w Biedronce) hiszpańską za 40-50. Facet przeda mną: "panie, jadł pan to kiedy? ja kupiłem i musiałwm wyrzucić". Coś mu tam przebąkuje, że akurat takie lubię, że już kupowałem, i tutaj i w Hiszpanii, a ta akurat nie odbiega jakością od innych. "E, panie, ja tam wolę polskie". Ludzie chyba faktycznie lubią te żelowane za 7,50. I jeszcze jedno warto przypomnieć -- za komucha najtańsza kiełbacha, zwyczajna vel mickiewiczowska, kosztowała złotych czterdzieści i cztery. Przy pensjach podobnych do dzisiejszych.

W telewizji mówili (wtedy), żeby nie pić nieprzegotowanego mleka ze sklepu, bo można gruźlicy dostać.

Jarek

Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5e2f0918$0$17343$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 27.01.2020 o 16:32, RoMan Mandziejewicz pisze:

Czyli teraz czyms innym sie konserwuje ?

Tak swietnie odrzucaja te zgnile, czy takie metody maja, ze grzyby i mykotoksyny ubite ?

J.

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Był już Pewex, czy jeszcze Pekao? Taka była rzeczywistość -- a mimo tego niektórzy twierdzą, że to dopiero teraz jesteśmy "kolonią zamieszkałą przez niewolników".

Jarek

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Pawe³ Paw³owicz napisa³:

Najpierw "ksiazeczka walutowa". Bo nazwa "promesa" mi sie troche kloci - to jest przyrzeczenie/obietnica, co tu obiecywac ? Ze delikwent paszport dostanie ? Dostanie to wymieni, no chyba ze nie dostanie, bo pilot wycieczki bedzie trzymal az do granicy. Ale to mu zwykle zaswiadczenie wystarczy.

Promesa wydania paszportu to by mogla byc ... i na to przydzial dewiz ? A sie przyda chocby do rezerwacji biletow czy wycieczki - bo po co rezerwowac/kupowac, skoro nie wypuszcza ...

J.

W dniu 27.01.2020 o 17:32, Jarosław Sokołowski pisze: [...]

A to mnie zażyłeś. 1979.

P.P.

W dniu 27.01.2020 o 17:28, J.F. pisze:

Azotynów też się używa, znajdziesz je na przykład w kindziuku czy salami.

Są normy i kontrole. Zgniłe odrzucają, mykotoksyny francowato trudne do usunięcia.

P.P.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Czy wtedy ogolnie na swiecie nie bylo wyzszych procentow ?

formatting link
$1000 z 1985 bylo warte 1200 w 1990. $1000 z 1980 bylo warte 1600 w 1990.

Ale to "zalezalo" sugeruje, ze nie odda, bo co za interes dostac dolary, za dwa lata oddac z nawiazka :-)

Jesli kupisz za nie wodke, to oczywiscie czysty zysk. Ale jesli zachodnie towary w Pewexie ... czyby mial bardzo duza marze ?

J.

Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5e2efe42$0$17364$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 27.01.2020 o 11:24, Piotr Dmochowski pisze: [...]

W jakim sensie ?

Tu mi trudno powiedziec ... tych roznych szkol jakby przybylo.

Optymistycznie trzeba: lepsza :-)

Masz na mysli swoje wskazniki ? Bo ja raczej czuje, ze smaczne wedliny trudno trafic. Moze jakies strasznie drogie. Chleb tez jakis dziwny ...

Tylko jak czlowiek nie uwaza, to nasze banki lubia 6% skubnac. Duzo to nie jest, ale malo tez nie. Islandzki bank co prawda tez nie wymieni za darmo.

Ale w Polsce tez juz prawie gotowki nie uzywam, prawie nie ma potrzeby. Ale na zadupiu troche gorzej.

J.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Pawe³ Paw³owicz napisa³:

ktora zjadliwa byla. I mozna bylo nad ogniskiem podpiec. A dzis jakas brazowa breja wyplywa.

Chyba nie ma co porownywac. Niby droga, a jednak tania, bo bez kartek sie nie obeszlo.

Co prawda kartki to pozniej, wczesniejsze zamieszki to po podwyzkach miesa. Durna ta komuna - nie mogla po 5% podnosic ?

I wody z kranu nie pic. A dzis pitna znaczy pitna. Co prawda zdarzalo mi sie pic prosto z kranu i nawet sraczki nie dostalem ..

Za to spotkalem konesera w sklepie - po mlekowicie smierdzi gnojowka, po inne marce ma zaparcie itp.

Ale mleko z butelki juz sie zsiadac nie chce ...

J.

Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5e2f1332$0$17353$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 27.01.2020 o 17:28, J.F. pisze:

A w szynkach ? To sie chyba tradycyjnie peklowalo, choc to azotan V.

Recznie przebieraja, czy jakas sprytna elektronika ?

Czy faszeruja chemia jeszcze w szklarni i zadnych grzybow nie bedzie ? :-)

J.

W dniu 2020-01-26 o 12:36, Piotr Dmochowski pisze:

1 stycznia jakieś kasy fiskalne przestały działać i o ile zrozumiałem ci z papierkami też nic kupić nie mogli. P.G.

Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r0na1e$bom$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2020-01-26 o 12:36, Piotr Dmochowski pisze:

Ale jeszcze nie w calym kraju.

Za to np pojade w sobote na narty, i w niedziele nic nie kupie :-(

J.

2020-01-27 o 17:25 +0100, Jarosław Sokołowski napisał:

To musiało być za wczesnego komucha, ja pamiętam tylko atomiczne 50 zł ze Świerczewskim (którego i tak nikt nie chciał, dopiero z Waryńskim można było cokolwiek zrobić).

W weekend wpadłem akurat na ciekawy clip o mleku z PRL:

formatting link
Z tym że to problemy mieszczuchów były... Ja dopiero teraz się o nich dowiaduję - po wodę wówczas chodziłem do studni, a mleko piłem niemal spod krowy.

Mateusz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required