To, że tym się dało wyłączyć telewizor, to i ja mogę zaświadczyć -- to wynika z publikowanych schematów. Natomiast charakterystyczną rzeczą kinematografii okresu PRL było przedstawianie stanu postulowanego. Telewizor zdalnie streowany był czymś, co może istniało w kuluarowych rozmowach na plenum KC, opisywała to literatura przedmiotu (w postaci wzmiankowanych schematów), ale w rzeczywistości mało kto to spotykał.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
Mirek
W dniu 02.04.2016 o 20:12, J.F. pisze:
Gokarty mają napęd na dwa koła na sztywno i skręcają ostro.
R
RoMan Mandziejewicz
Marynarka używa GMT (Zulu).
J
J.F.
Dnia Sun, 3 Apr 2016 00:20:34 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Ale od Minska do Wladywostoku tak sie nie da (tzn da, po co jakies strefy). Czyli strefa wzdluz toru zmienia sie, i to pare razy, i gdzies droznicy maja problem...
J.
S
slawek
Widział.
Duży, dwie gałki były.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Erewanskaja wremia? ee... Czy¿by¶ co¶ sugerowa³? To powiedz wprost...
To jasne. Spodziewa³bym siê raczej, ¿e trafia³o w odpowiednie pory nastêpnego dnia, spróbujê dorwaæ gdzie¶ przekaz o tym mówi±cy i jeszcze raz siê w niego wgry¼æ. Wiadomo, ¿e jak czas moskiewski wskazywa³ na powiedzmy
20:00, to we W³adywostoku by³ ¶rodek nocy i nierozs±dne by³o by kazaæ narodowi s³uchaæ, co Bre¿niew baboli, o, dajmy na to, 4 w nocy, trzeba spaæ, by rano wstaæ. To wiadomo, nagrywamy i puszczamy, gdy narodek szama sobie podwieczorek po przyj¶ciu z roboty.
Mo¿na jeszcze uwzglêdniæ to, ¿e Bre¿niew mo¿e pier*.*iæ we W³adywostoku akurat, bo z "wizyta gospodarsk±" pojecha³... to tak¿e tu, budziæ moskwian te¿ by by³o nierozs±dnie, bo nie mogli by niewyspani pracowaæ wydajnie w dzieñ dla Dobra Narodu, a samo spêdzenie przed odbiorniki jedynie np. nocnych cieci, to trochê za ma³o. Nagraæ i pu¶ciæ we w³a¶ciwym czasie. Ewentualnie powtórzyæ o ró¿nych porach, je¶li ju¿ koniecznie trzeba. Gazet te¿ przecie¿ nie wo¿ono przez ca³y kraj, bo to za du¿y koszt, a jednak w kioskach w ca³ym .su rano l±dowa³o kolejne wydanie "Prawdy". Oni w ruchu pocztowym OCR mieli, kiedy my, przerysowuj±c, na gówno mówili¶my papu - z tego chyba jest specyficzny sposób adresowania i jego wymogi, by mog³y to porozdzielaæ automaty.
M
Marek
Chyba za dużo komiksów steam punkowych się naczytałeś :), po.co wkładać zegarek między lcd??
J
J.F.
Dnia Sun, 3 Apr 2016 10:05:55 +0200, ACMM-033 napisał(a):
Magnetowidy to pozniejszy wymysl, telewizja na poczatku musiala sie obyc bez nich - na zywo.
J.
Z
Zenek Kapelinder
Piloty odczasu do czasu gina a taki z kutasikiem ma mniejsze szanse na znikniecie.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Dróżnicy są tu najmniejszym problemem. Od zawsze dostawali telegraficzną informacje o tym, że zaraz trzeba będzie zamykać. Z niewielkim wyprzedzeniem, bo to nie o to chodzi, by być w zgodzie z rozkładem jazdy, z planem pięcioletnim, ale z rzeczywistością. Ich strefa czasowa w zasadzie w ogóle nie dotyczy.
Strefa czasowa zmienia się choćby na granicy hiszpańsko-portugalskiej, nikt z tym nie ma problemu, życie wokół toczy się normalnie. Na naszej wschodniej granicy też jest zmiana, też niczego złego nie powoduje.
Jarek
I
invalid unparseable
ACMM-033 napisało:
Czyli że w następnej strefie czasowej, gdzieś w Kujbyszewie na Uralu, nie tak odległym przecież, musieliby czekać do następnego dnia? Czy to możliwe, aby prawie przez całą dobę trzymać tamtejszą klasę robotniczą nieuświadomioną, jak za cara?!
To jednak jednostkowe przypadki. Przeważnie chrzanił z Kremla.
Mieli na kopertach wydrukowane specjalne kratki z podpowiedziami cienką przerywaną linią jak pisać cyfry -- to jedyne, co pewne. A ten automat OCR, to przeważnie funkcjonował na zasadzie ruskiej maszyny do obierania kartofli.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Ale komunizm jest wymysłem starszym od telewizji i magnetowidów. W dodatku dobrze sprawdzonym. Jak tylko wymyślono telerekording i telekino, to niemal całkowicie zrezygnowano z programów na żywo. Wszak Lenin powiedział "ufać i kontrolować". Po co narażać się na sytuację, że ktoś mógłby coś chlapnąć na antenie.
Jarek
I
invalid unparseable
Pan Marek napisał:
Jest wiele rzeczy, których w Japonii nie rozumiem, więc nawet nie pytam po co. W każdym razie nie jest to jakiś bylejaki uchwyt przytroczony do reszty. To specjalne wgłębienie w desce rozdzielczej, kształtem odpowiadające zegarkowi. Nawet raz mi się udało zrobić krótki filmik pokazujący czynność -- to więcej ukazuje od komiksu, choćby narysowanego w dynamiczny sposób.
J
J.F.
Dnia Sun, 3 Apr 2016 11:56:24 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Dobrze mowisz, ale metody musialy byc wypracowane w czasach "na zywo".
J.
J
J.F.
Dnia Sun, 3 Apr 2016 11:35:20 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Masz chyba europejskie przyzwyczajenia ... czy w Rosjii przejazdy tez co kilka-kilkanascie km ?
J.
J
J.F.
Dnia Fri, 01 Apr 2016 13:16:41 +0200, __Maciek napisał(a):
Oba tak napisane, ze nadal nie wiem jak to dziala :-)
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
A czemu nie -- jeśli linia biegnie przez ludzkie osady. Tam gdzie kolej popyla przez bezkresne stepy czy inne tajgi, to i przejazdów nie ma, i dróżników.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Jak te metody wypracowywano, jeszcze za Stalina, to nie zawsze udawało się "na żywo".
J
J.F.
Dnia Sun, 3 Apr 2016 12:40:47 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
No wlasnie - droznicy sa, daleko od siebie, i wypadaloby powiedziec kiedy pociag do niego dojedzie - a nie beda to minuty.
J.
W
wowa
Mówisz i masz
formatting link
Tylko godzina szukania na strychu :) Ten wyłącznik to pewnie moja modyfikacja on/off telewizora. I był bez kutasika, prawdopodobnie kupiony w Bomisie. Wojtek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.