To było podstawą całej śmiesznej historii o DOSie i wizjonerstwie MS ;)
Nie, to była częśc 86-DOS czyli tego co kupił MS.
[...] A similar, but much less sophisticated program was TRANS.COM, written by Tim Paterson in 1980 as part of 86-DOS [...]Alez tu pretensji nie mam, może poza cooperative multitasking. Taki kamień łupany, ale co zrobić Apple wtedy nie było lepsze.
Przyznaje że od czasu Win3.x PeCety stały się znacząco bardziej przyjazne dla ludzi.
E tam OS. W tym czasie OSy dawno już zmieniły definicję.
Masz kod w x86. Musisz wywołać procedurę w x86. Procedura jest w BIOSie. Co robisz?
W normalnym kmputerze wołasz procedure.
W PeCecie translujesz procedurę do byte kodu aby po drugiej stronie ją interpreterem wywołać tylko dlatego że jakiś pajac zapomniał w BIOSie dodać wersje w jednym z milionów trybów pracy x86. Ot, emulacja x86 na x86. Intel naprawdę się ciezko naprawcował aby nazwać koncept x86 śmietnikiem od 8 bit po 64 bit.
Żeby nie było: Sun też to robił, czyli miał bytekod w sterownikach. Tylko że tam miało to sens ;)
To wymagało już jakiegoś misia w słuchawkach lub kilometrów taśmy. Łatwiej było nie dać.
Nie, tu działo coś o czym mi się cieżko wypowiadać bo dzieckiem byłem, ale taka idea jak "pochodzenie" miała znaczenie. W momencie wprowadzenia stanu wojennego dużo osób zostało poddanych własnie takim prześwietleniom ponieważ z powodu tradycji rodzinnych mogli stanowić nowe ognisko opozycji. Wcześniej niewielu się tym przejmowało. Nie mieli mocy przerobowych więc robili to na wyrywki. Potem to prześwietlenie w teczce już zostawało i wyciągano to przy jakiejś okazji.
Raczej jak ktoś inny niż ślusarz występował o telefon to zapalała się lampka i wtedy zastanawiano się. Wiesz, inteligent to raczej podejrzany był z definicji wiec nic dziwnego że mu grzebnięto w papierach.
Omineło mnie to stety/niestety ale odmowa czegośtam (np. habilitcji czy wyjazdu zagranicznego) z powodu rodziny to nie była jakaś nienormalność.
Dla tych co wiedzieli jak taką centralę oszukać :D
Ale to nie ja, choć za moich jeszcze czasów poszukiwanym towarem były kluczyki do Urmetów, stare telefony do manipulowania impedancją czy wypalarki epromów do automatów.