[Retro] Interfejs magnetofonu

Sep 04, 2019 Last reply: 6 lat temu 338 Replies

To było podstawą całej śmiesznej historii o DOSie i wizjonerstwie MS ;)

formatting link

Nie, to była częśc 86-DOS czyli tego co kupił MS.

[...] A similar, but much less sophisticated program was TRANS.COM, written by Tim Paterson in 1980 as part of 86-DOS [...]

Alez tu pretensji nie mam, może poza cooperative multitasking. Taki kamień łupany, ale co zrobić Apple wtedy nie było lepsze.

Przyznaje że od czasu Win3.x PeCety stały się znacząco bardziej przyjazne dla ludzi.

E tam OS. W tym czasie OSy dawno już zmieniły definicję.

Masz kod w x86. Musisz wywołać procedurę w x86. Procedura jest w BIOSie. Co robisz?

W normalnym kmputerze wołasz procedure.

W PeCecie translujesz procedurę do byte kodu aby po drugiej stronie ją interpreterem wywołać tylko dlatego że jakiś pajac zapomniał w BIOSie dodać wersje w jednym z milionów trybów pracy x86. Ot, emulacja x86 na x86. Intel naprawdę się ciezko naprawcował aby nazwać koncept x86 śmietnikiem od 8 bit po 64 bit.

Żeby nie było: Sun też to robił, czyli miał bytekod w sterownikach. Tylko że tam miało to sens ;)

formatting link

To wymagało już jakiegoś misia w słuchawkach lub kilometrów taśmy. Łatwiej było nie dać.

Nie, tu działo coś o czym mi się cieżko wypowiadać bo dzieckiem byłem, ale taka idea jak "pochodzenie" miała znaczenie. W momencie wprowadzenia stanu wojennego dużo osób zostało poddanych własnie takim prześwietleniom ponieważ z powodu tradycji rodzinnych mogli stanowić nowe ognisko opozycji. Wcześniej niewielu się tym przejmowało. Nie mieli mocy przerobowych więc robili to na wyrywki. Potem to prześwietlenie w teczce już zostawało i wyciągano to przy jakiejś okazji.

Raczej jak ktoś inny niż ślusarz występował o telefon to zapalała się lampka i wtedy zastanawiano się. Wiesz, inteligent to raczej podejrzany był z definicji wiec nic dziwnego że mu grzebnięto w papierach.

Omineło mnie to stety/niestety ale odmowa czegośtam (np. habilitcji czy wyjazdu zagranicznego) z powodu rodziny to nie była jakaś nienormalność.

Dla tych co wiedzieli jak taką centralę oszukać :D

Ale to nie ja, choć za moich jeszcze czasów poszukiwanym towarem były kluczyki do Urmetów, stare telefony do manipulowania impedancją czy wypalarki epromów do automatów.

Zabawne. Napisałem mniej więcej to samo. A ty mówisz że pieprzę. Wychodzi na to że i Ty pieprzysz, przyjacielu. Albo obaj się zgadzamy. Wybieraj.

Api zostało. Potem chaotycznie rzucili się w kierunku Unixa z jego IPC tylko jak tu robić IPC jak się nie ma P. Wyszło co wyszło, co najciekawsze zrobili tego czwgoś z 7 wersji wiec musili coś ostro ćpać.

A, to wtedy kiedy pisałem w asm na kilku róznych cpu. Tak, pamiętam. Podpowiem: można było połaczyć kablem szeregowym.

Czyli mówisz, przyjacielu że w drugiej połowie lat 80 DOS wygladał inaczej niż w pierwszej? Dobrze to czytam? Czy tam jest jakaś ukryta treśc między literami?

heby snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

W związku z tym...

...uważaj bo zaraz zrozumiesz, że żadnego lansu nie było.

Agonia, ale wspaniała.

Swoją drogą ANTIC do dzisiaj zawiera jakieś zagadki które się rozkminia mikroskopami więc może i retro ale ciągle coś tam można znaleźć po 30 paru latach co zaskakuje. Sam 6502 dopiero niedawno został rozpracowany w detalach które nie pozwalały spać po nocach.

A może emulator bazujący w jakiś sposób na dosboksie :)

Od czasu kiedy powstało to:

formatting link
Masz już wszystko.

Ja miałem, ale nigdy nie mogłem się przekonać do MC. Tak samo jak nie znalazłem wygodniejszego edytora, niż Notepad++... może to kwestia przyzwyczajenia.

Inna sprawa, że w samym bashu z readline można zrobić nieporównywalnie więcej, niż w starym command.com z DOSa, nawet z załadowanym doskey.

Prawda, mam jedną od niego. Wszystko OK.

:D Otóż to. Ciekawa mogłaby być też analiza mechanizmu, który spowodował, że akurat komputerki Atari przeżyły u nas renesans, a nie największa konkurencja: C64.

Brzmi tajemniczo. Jakieś szczegóły?

k.

Pewex. Zawalony Atari i peryferiami po sufit. C64 jakby mniej, zdecydowana większość tej mniejszości pochodziła z importu prywatnego jak mówili właściciele. W Pewexie nie widywałem, ale też często nie chodziłem żeby humoru nie psuć ;)

Nie było jasne jak działa DMA w przypadku kiedy linia ma właczony scroll i cośtam jest ustawione w następnej. Rozkminiono to dopiero po głebokich analizach zachowania, sygnałów na szynie i w końcu decapingu scalaka aby potwierdzić. Chodziło o perfekcyjną emulację.

formatting link
Bloga o decapingu i szukaniu buga w hardware ANTICA nie potrafie już znaleźć.

Jest Fri, 13 Sep 2019 20:26:15 +0000 (UTC), Queequeg pisze:

Na Notepada++ to się już chyba nie załapałem. Odkąd pierwszy raz skorzystałem z Vima nie jestem w stanie pracować w innym edytorze. Magia. Ale jest tak, jak napisałeś: kwestia przyzwyczajenia. Z wiekiem zresztą coraz trudniej jest je zmienić.

Tu przecież nie ma co porównywać. Powłoka DOSa vs powłoka w Unices (pomijając nawet zaawansowanego Basha) w tamtym okresie, to przepaść potężna. Ale uczcijmy proporcje: przeznaczenie obu systemów i skala ich zastosowań były tak samo nieporównywalne.

k.

Tak. W Peweksie Atari były dostępne bez ograniczeń. C64 za to były w sprzedaży w Baltonie, ale w tej chwili nie pamiętam już w jakich dokładnie latach. Zresztą wtedy zmiany rynkowe były gwałtowne. Zawsze jednak upatrywałem lokalnego sukcesu Atari gdzieś indziej. C64 był kupowany głównie do gier (dużo większy wybór przed 1990). Stąd procent zaawansowanych użytkowników (z których potem wyrósł narybek programistów) był w Atari większy, bo z nudów trzeba było coś na nim robić. :)

Nie wiem jak wyglądały statystyki, ale u mnie (w sumie na prowincji) na początku lat 90. oba klany mniej więcej były tak samo liczne, stąd wnioskuję, że zakup C64 nie był jakoś utrudniony.

O tych i innych trickach z ANTIC-em słyszało się sporo. Demoscena wykorzystywała takie rzeczy w zdumiewający sposób.

Szkoda. Ucieka informacja z Internetu, oj ucieka…

k.

Dnia 13 Sep 2019 21:16:22 GMT, Krzysztof Gajdemski napisał(a):

Use Emacs :-)

Byl kiedys pod DOS taki "Multi Edit". Ech, w owym czasie - cudenko. Az sie zastanawialem skad oni to zerzneli ... czy jednak oryginalna praca ?

Demo juz chyba nie znajde ... a moze gdzies sie zachowalo ?

Ale basha jeszcze nie bylo. A na unixy tym bardziej nie bylo nas stac.

No - po wersji 1.0 MS sie w unixa popatrzyl. Ale bardzo dlugo nie chcial skorzystac.

J.

Ja załapałem w pracy (w domu już od dawna używałem Linuksa, w pracy wtedy Windowsa) i przekonałem się do niego.

Tak... vim ma potencjał, chociaż ja z uporem maniaka używam nano. Trzeba będzie w końcu wyjść ze strefy komfortu, bo wiem, że nie ma porównania.

Pytanie też, czy jest potrzeba. Ja od lat piszę na newsy z tina, maile czytam pine (a później alpine), PCB projektuję w autotrax-ie (choć schematy w Eagle)... muzykę tworzę w FT2 :) Zatrzymałem się, ale mi z tym dobrze, bo dobrze znam te programy i nie wydaje mi się, żebym potrzebował czegoś więcej.

Tylko do IDE się przekonałem. Odkąd zainstalowałem Eclipse nie wiem, jak mogłem tyle kodu napisać w zwykłym Notepad++ i nano.

Dnia 13 Sep 2019 21:40:40 GMT, Krzysztof Gajdemski napisał(a):

Cena. $70 robi swoje. Najtanszy komputer w Polsce.

Gry na Atari sie jakos szybko znalazly, no i przez radio je nawet rozpowszechniali.

A kiedy ? C64 byl na naszym rynku dluzej, przed akcja Pewexu to o atarynce chyba nikt nie slyszal u nas.

Ciagle pozostawala kwestia ceny - C64 jednak sporo drozszy, no i troche dostepnosci tez - to nie byly czasy, gdy kazdy mogl sobie do Niemiec pojechac i przywiezc.

Ale na gieldzie stale byly w ofercie, wiec tylko cena.

J.

Dalej sie rózne rzeczy odkrywa. Polecam obejrzenie całego filmu

formatting link
a szczególnie ten nidedawno odkryty ficzer: Okazuje się że obraz w atari po jego nagrzaniu przesuwa się o pół piksela co można późnej kontrolować ... przez co podwaja się rozdzielczość w jednej osi...

formatting link
c.

Jest Fri, 13 Sep 2019 23:43:16 +0200, J.F. pisze:

Newa! Nigdy nie rozumiałem fenomenu tego czegoś. :)

Był. Nie używałem. Widywało się na różnych screenshotach. Chyba nie był jakąś oczywistą zrzynką…

Bash powstał w 1989, a był wzorowany na poprzednikach, których możliwości też były niczego sobie. Rozmawiamy jednak o latach 90… W sumie i tak bez znaczenia, bo jak napisałem: nie porównujmy rzeczy nieporównywalnych.

Z czasem UNIX przeszedł do defensywy, więc biorąc pod uwagę pewien wycinek czasu, MS miał rację. Potem wszystko się zmieniło.

k.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required