To ja wiem, tylko ciekawi mnie, ile z programow naprawde takich bylo. Te co znalem, to juz sprawialy wrazenie napisanych pod MS-DOS.
Ha - to moze do tego byl Ansi.sys ?
Albo rozwiniecia :-)
Liczba swiadczy jednak o tym ze z tymi centralami i liniami nie bylo tak zle..
Troche watpie, ale moze w malym miasteczku tak wlasnie bylo ...
Byc moze, albo wlasnie telefonizowali inne miejsca, a u Ciebie ... plany odsuniete na przyszlosc.
IMO calkiem obiektywna - liceum to juz jakas probka z miasta.
Ograniczona oczywiscie do Wroclawia, no moze ciut do sfer "inteligenckich", ale watpie czy to mialo znaczenie. Inteligent jak chcial, to i tak nie dostal, a jak robili osiedle to i robotnicy dostali :-) Zakladajac oczywiscie, ze inteligent jakos bardziej chcial niz robotnik ... mysle, ze podobnie chcieli i podobnie czekali ...
To tak jakos u nas bylo, ze trzeba bylo zlozyc podanie, po czym oczywiscie nie bylo wolnych linii, ale po 10 latach, jak telefonizowali osiedle, to odgrzebywali te podania i najstarszym przydzielali w pierwszej kolejnosci :-) Podania nierzadko byly jeszcze na stary adres, ale sztuka sie liczy :-)
J.