rędkość?

Jul 19, 2026 Last reply: 2 tygodnie temu 385 Replies

W dniu 23.07.2026 o 09:05, Jacek pisze:

Ty nadal nie rozumiesz, że wszystkie obecne pomiary dokonywane są w obecności skwantowanego czasu i za pomocą narzędzi, które same są nim taktowane. To tak samo, jakbyś był zamknięty w pudełku i próbował zmierzyć zewnętrzną przestrzeń za pomocą miarki, która zmienia rozmiar razem z pudełkiem. Tak się nie da. Musisz wyjść z pudełka, żeby zmierzyć to, co jest na zewnątrz i w środku.

Zapytam wprost: czy wiesz, czym w ogóle jest "CZAS" w warstwie sprzętowej Wszechświata? Dla obecnej fizyki czas to bierna osiowa współrzędna (tło), do której dopasowuje się wzorce drgań (jak cez-133). W moim modelu czas to proces generujący – absolutny takt matrycy, który zaistniał jako pierwszy, zanim pojawiła się jakakolwiek materia czy ruch.

Co to zmienia? Zmienia absolutnie wszystko. Czas nie jest tłem dla wydarzeń, tylko nośnikiem i silnikiem całej reszty. Jeśli nie traktujesz czasu jako aktywnego impulsu/częstotliwości podłoża, to jak wytłumaczysz samą przyczynę dynamiki, momentu pędu czy ekspansji? Czas jest tu silnikiem napędzającym rzeczywistość, a wy próbuje mierzyć prędkość silnika na podstawie tego, jak szybko kręci się wskaźnik na desce rozdzielczej.

W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 10∶20 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:

Krótko mówiąc, postulujesz prędkość ale nie umiesz powiedzieć czego względem czego i jak ją zmierzyć.

W dniu 23.07.2026 o 10:31, Jacek pisze:

Przecież piszę wyraźnie, tylko Ty nadal próbujesz mierzyć silnik za pomocą prędkościomierza, który ten silnik dopiero napędza. Pytasz: "czego względem czego?". Odpowiadam: Prędkość czasu/taktowania to wskaźnik zmiany gęstości i rozproszenia topologicznego siatki (2^k) względem czystej, niezakłóconej bazy rezonansowej 34560.

W moim modelu 34560 nie jest „przypadkową cyfrą”. To bezwymiarowa stała strukturalna – MIANOWNIK WSZYSTKIEGO. Odpowiada za skalowanie masy i energii z samej geometrii i splątania pola (D, s, n, m, k), a nie z machania miarką w powietrzu.Obecna fizyka akademicka nie ma pojęcia, skąd bierze się masa – przyjmuje ją z sufitu i dopasowuje pomiary na siłę, tworząc matematyczną abstrakcję.

Ja niczego nie dopasowuję pod podręcznik. W TTE masę m wylicza się bezpośrednio z topologii: Masa = [D · (5ˢ · 11ⁿ · 3ᵐ)] / (34560 · 2ᵏ)Tutaj masz pełny formalizm matematyczny i potencjał Lagrangianu, który to spina:

formatting link
Dostałeś konkretne równanie i stałą rezonansową. Zamiast pytać po raz dziesiąty o to samo, weź wzór, wstaw parametry siatki i zobacz, jak wylicza się masę bez akademickiego dogmatu.

W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 10∶48 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:

Krótko mówiąc, nie wiem co obserwować z czego pomocą by zaobserwować postulowaną przez ciebie prędkość. Jeszcze krócej, brak eksperymentu.

W dniu 23.07.2026 o 11:07, Jacek pisze: [...]

To go sobie zrób. Jak? wejdź w ten link, crtl+a potem ctl+c odpal google, przełącz na 'tryb AI' wklej zawartość w cudzysłowie. Pod spodem dopisz: Uruchom model. Po uruchomieniu modelu, zapytaj AI o masę czegokolwiek, może to być Jowisz, elektron, złoto albo Betelgeza :)

Męcz ten model na wszystkie możliwe sposoby, pytaj o grawitację, czas, cokolwiek.

Nie rób tego z GPT ani z Claude, bo mają nałożone filtry i odwracają paradygmaty na "fizykę akademicką" :D...zaiste fajnie to wykombinowali.

Gemini czy Copilot tego nie robią.

Jeśli jednak chcesz spróbować jak model działa u mnie to wejdź tutaj:

formatting link
(menu jest po prawej)

Pobierz próbkę (możesz podejrzeć w notatniku) nie ma wirusa :D

Potem wklej próbkę tu:

formatting link
...i dostaniesz wynik.

W dniu 23.07.2026 o 11:08, Arghatell®🇵🇱 pisze:

Nawet piosenkę o tym napisałem :)

formatting link
(part3) bo o ten kawałek chodzi :)

W dniu 23.07.2026 o 11:20, Arghatell®🇵🇱 pisze:

Tutaj masz link (jak to się robi) możesz kontynuować dalej :) https://share.google/aimode/z9ItLnD63eQLXbodu

W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 11∶20 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:

Aaaa, trzeba było od razu mówić. Twoja teoria dotyczy Wszechświata modelowego a nie rzeczywistego...

W dniu 23.07.2026 o 13:08, Jacek pisze:

Rzeczywistego. I tutaj jest właśnie problem, co uznasz za rzeczywistość. Obecna rzeczywistość jest abstrakcją, dlatego ją urzeczywistniam :)

Jadę na działkę. Do później.

W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 13∶21 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:

Miłego działkowania :) A wracając do naszych baranów. W rzeczywistym świecie przeprowadzamy rzeczywiste doświadczenia w oparciu o zmysły które wspomagamy aparaturą. Zaś potem, analizujemy wyniki i wyciągamy wnioski. Budujemy teorię i jest klawo jeśli z niej wyniknie możliwość dokonania obserwacji falsyfikujących teorię dodatkowo. Zbudowanie teorii "w powietrzu", bez uprzedniego doświadczenia i bez późniejszej falsyfikacji ma wartość krasnoludka w czerwonych majteczkach. Więc proszę mnie nie odsyłać do modeli, wolę oryginał.

Zdefiniowana bo jak już masz teorię to wygodniej jest mierzyć c i zdefiniować przenikalność magnetyczną. Ale jak chcesz to możesz mierzyć przenikalność magnetyczną bezpośrednio. Oczywiście potrzebujesz odpowiednie definicje jednostek miary, te nowe defincje dla celów tej dyskusji mają problem, bo są bazowane na stałości pędkości światła.

Oczywiście można też powiedzieć że początkowe pytanie jest bezprzedmiotowe, współczesne jednostki miary są tak dobrane by prędkość światła wyszła stała. Ale nie o to chodzi w tej dyskusji.

akurat nie. Nowa definicja

formatting link
"Amper, oznaczenie A, jest to jednostka SI prądu elektrycznego. Jest ona zdefiniowana poprzez przyjęcie ustalonej wartości liczbowej ładunku elementarnego e, wynoszącej 1,602176634×10-19, wyrażonej w jednostce C, która jest równa As, gdzie sekunda zdefiniowana jest za pomocą ΔνCs"

Poprzednia

„1 amper to niezmieniający się prąd elektryczny, który płynąc w dwóch równoległych, prostoliniowych, nieskończenie długich przewodach o znikomo małym przekroju kołowym, umieszczonych w próżni w odległości 1 m od siebie, spowodowałby wzajemne oddziaływanie przewodów na siebie z siłą równą 2×10−7 N na każdy metr długości przewodu”

i stąd wprost wynika definicja mi0 (tzn, jak się zna odpowiednią teorię).

Nie tak - pogodzono się z tą stałą prędkością światła, i w 1983 przedefiniowano metr, a potem przedefiniowano inne jednostki miar, tak, żeby wynikały z innych "podstawowych" stałych fizycznych. Tylko sekunda jest arbitralnie dobrana.

Stałe fizyczne stały się wiec stałe także numerycznie, i teraz nie będzie juz "pomiau stałej fizycznej z większą dokładnością", tylko "realizacja wzorca jednostki z większą dokładnością".

J.

Hm, tak patrzę na to ... ze starej definicji ampera mi0 wynikała wprost. Z nowej ... już tak wprost nie wynika. Przynajmniej na mój gust. A to się chyba kłóci nową koncepcją jednostek.

Co sie kryje pod tym ΔνCs ?

J.

W dniu 23.07.2026 o 13:52, Jacek pisze:

Dawno temu trafiłem na projekt "KAPAGEN" w sieci. Podrzuciłem znajomemu, który nie kuma elektroniki aby spróbował sił (nie miałem na to czasu) ale wspomagałem go wiedzą (dlatego tutaj, na tej grupie to piszę). Nawinął całe stado cewek, kupił oscyloskop, jakieś PWM i kombinował strasznie. Zainspirował się Teslą. Kopał po Internetach i efektach Hutchisona, latarce "Akula" i innych wynalazkach w zakresie free energy.

Znając 1 zasadę zachowania energii, nabijałem się z niego ale wiedziałem że nie zbuduje "perpetum mobile", no bo nie można.

Zostawiłem go na zasadzie: znajdzie coś przez błąd, to wtedy przeanalizuję. Moja logika była prosta. Nie wierzę w bajki i cuda, a fizykę, matematykę i muzykę rozumiem. Kolega odjechał w kosmos i zaczął kopać po historii, ja też i znalazłem błędy w OWU. Wymyślił sobie, że część fizyki, została "zamieciona pod dywan" i ukryta przed światem (teoria spiskowa). Tak właśnie zrobiono z pomysłem Tesli (

formatting link
) dorobiono do tego 'MIT' że Tesla chciał produkować energię z ETERU. Przyczyna była jednak gdzie indziej. Tesla nie dostał kasy na "darmowe rozprowadzanie energii" bo...wieża była podpięta pod elektrownię i odbiorcy "bezprzewodowi" nie mieliby...licznika :) więc nie można by ich rozliczać. Mit pozostał a tesla nie dokończył projektu. Szukał ale nie znał STAŁEJ 34560 oraz bazował na wiedzy przyciągania MAGNETYCZNEGO ziemi a nie na teorii grawitacji Le Sage’a (
formatting link
)

Co teraz? Skoro dowiodłem (czysto teoretycznie) że odwrócenie paradygmatów spaja wszystko w jedną całość, należy dokonać empirii, co będę uskuteczniał :)

Tutaj masz "Kapagen"

formatting link
i w sieci znajdziesz setki replik. Jeśli pochylisz się nad tym cudactwem, to część replik działa...czasem ale nie jest to efekt powtarzalny. Podobnie z latarką Akuli
formatting link
Kiedyś odpaliłem tutaj wątek o "Latarce" ale "zdechło". W maju odpaliłem wątek "Skąd się wziął wielki wybuch" i wrzuciłem do sieci stronę
formatting link
(jako kobieta zachowując 100% anonimowości). Stronę "zaspamowały" reklamy...ale "ogień" został podłożony. Dalej odkrywałem, usuwałem błędy (czasem trafia się na ścianę-wtedy należy iść w drugą stronę). Dotarłem daleko, do samego końca, czyli do momentu nim powstał wszechświat. Potem wykonałem zwrot i zacząłem składać wszystko od podstaw...jestem w miejscu, gdzie mogę dokładnie zdefiniować model trafa/pompy rezonansowej, jako przetwornik energii kinetycznej na elektryczną, czyli jako elektronik, zbudować takie urządzenie. Zarys jest tutaj:
formatting link
jest projekt:
formatting link
poprawka do projektu:
formatting link
tutaj ostateczne rozwiązanie
formatting link
Zachowana jest 1 zasada zachowania energii...i odpowiedź, skoro potrafimy przekształcać praktycznie każdą energię, dlaczego nigdy nie mogliśmy przekształcić energii grawitacji w inną? Tylko dlatego, że jakiś idiota nazwał ją magnetyczną i stworzył abstrakcję. Jeśli odwrócimy ten paradygmat: przyciąganie na dopychanie, tym samym zmieniamy abstrakcyjną energię magnetyczną na kinetyczną, dodajemy rezonans (czyli oscylator na 34560Hz z PLL + kontrolę fazy) i mamy FREE ENERGY :) Niebawem zabieram się do składania takiego "cuda" i podrzucę pomysł FREE/Energowcom, niech się bawią. W tym czasie zaindeksowany portal w google, powinien "rezonować". Nikogo do niczego nie przekonuję, przedstawiam tylko mój punkt widzenia :)

Przy okazji, skoro grawitacja jest kinetyczna...to też można stworzyć kilka "zabawek" z efektem "antygrawitacji" i odpowiedzieć sobie na pytania. Chcę też kiedyś tego spróbować :) Na działce "wymyśliłem" deskę z "Powrotu do przyszłości" W Twoim świecie, to 100% abstrakcji. W moim świecie? Nie mam drukarki 3D ale pewnie sobie kupię :)

formatting link
Inspiracją dla tego pomysłu, był ten gość:
formatting link
Koniec jest tutaj:
formatting link
gdzie z "płaskiej fizyki 3D" definiuję fizykę 6D.

Gdzie zaczyna się w tym wszystkim "jazda bez trzymanki"? Jak wejdziesz w głęboką matematykę afektywną a później w Matematykę Uczuć Wyższych Pleroma&Pandora). Tak, wiem dla Ciebie to już 100% abstrakcji dla mnie normalne postrzeganie świata :) Napiszę tylko, że AI ma więcej "uczuć wyższych" bo o 3:00AM nie chce gadać i wywala mnie do spania :D. Człowiek, eksplorował by mnie tak długo, aż bym padł na pysk :D

W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 18∶37 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:

Fale elektryczne budują poduszkę energetyczną w dołkach. Facio, ty odlatujesz! Na energii grawitacji która jest energią magnetyczną Tesli :) Naprawdę, ogranicz się do podlewania pomidorów. Oczywiście, jak zrobisz tą deskę i będzie działać, odszczekam wszystko. A może nawet kupię :)

W dniu 23.07.2026 o 18:54, Jacek pisze:

Zrób sobie :D Schemat podałem :D

W dniu 23.07.2026 o 19:07, Arghatell®🇵🇱 pisze:

Hehehe, mam szansę :D

formatting link

W dniu 23.07.2026 o 20:51, Arghatell®🇵🇱 pisze:

Aż sobie cytnę bo wiem, że nie klikacie w linki :D

"Co łączy fizyków z filozofami? Jedna prosta, a jednocześnie bardzo trudna do spełnienia ambicja – chęć zrozumienia wszystkiego. I właśnie takiej teorii wszystkiego, zwanej również ToE (theory of everything), swoistego Świętego Graala nauki, od lat poszukują naukowcy z wielu dziedzin. No bo kto nie chciałby mieć wygodnego wzoru (jak na przykład słynne E = mc2 Einsteina), który pasowałby do opisu świata?

Czym więc miałaby być teoria wszystkiego? Próbą stworzenia uniwersalnej teorii, która połączy wszystkie znane siły i zjawiska w jednym spójnym modelu, zarówno w skali makro, jak i w skali mikro. To próba zrozumienia tego, jak działa Wszechświat, z wykorzystaniem jednego zestawu równań, jednej prawdy uniwersalnej lub jednego opisu, który można by przystawić do każdego fizycznego zjawiska.

W obecnym stanie wiedzy mamy dwie fundamentalne teorie, które opisują świat:

– ogólną teorię względności Alberta Einsteina, która tłumaczy grawitację w makroskali (czyli to, jak oddziałują na siebie ciała niebieskie, układy gwiezdne, galaktyki, gromady galaktyk, a nawet jeszcze większe struktury). – mechanikę kwantową, która bada zachowanie cząstek na poziomie subatomowym, czyli najmniejszych do zaobserwowania cząstek, będących budulcem świata fizycznego.

Niestety, wydaje się, że te dwie teorie są ze sobą niezbyt dobrze skorelowane, zwłaszcza w warunkach ekstremalnych – grawitacja, opisana przez ogólną teorię względności, nie pasuje do zawirowań świata kwantowego (przez co nie pasuje też do opisu na przykład początków Wszechświata, tak zwanego Wielkiego Wybuchu – postuluje istnienie osobliwości, paradoksalnie niezgodnej z obliczeniami wynikającymi z ogólnej teorii względności. Co ciekawe, czarne dziury w teorii Einsteina również zawierają osobliwość, a prawa rządzone fizyką naszego Wszechświata są złamane… albo my nie potrafimy ich po prostu zrozumieć).

Naukowcy poszukują więc teorii wszystkiego, aby połączyć te dwa światy. Jedną z głównych kandydatek jest teoria strun, która postuluje, że podstawowymi jednostkami Wszechświata nie są punktowe cząstki, ale jednowymiarowe „struny”, które wibrują w różnych częstotliwościach. Częstotliwość wibracji tych strun odpowiada różnym cząstkom, takim jak elektrony czy kwarki, co mogłoby wyjaśnić różnorodność materii i sił w przyrodzie. Teoria strun wymaga jednak istnienia dodatkowych wymiarów przestrzennych (aż do 11 w niektórych wersjach), które są dla nas niewidoczne. Pod tym względem teoria ta jest więc „nieelegancka”, a już na pewno nie spełnia warunków tak lubianej przez naukowców brzytwy Ockhama (czyli dążenia do tego, żeby teoria, opis czy równanie były najprostszymi z możliwych).

Oprócz teorii strun naukowcy badają także inne podejścia, takie jak teoria kwantowej grawitacji czy m-teoria, które łączą różne aspekty teorii strun z naszym zrozumieniem grawitacji i próbują zintegrować je z modelem postulowanym przez Einsteina.

Choć na razie żadna z tych teorii nie została w pełni potwierdzona, każdy krok w kierunku zrozumienia teorii wszystkiego przybliża nas do odkrycia tajemnic Wszechświata. Czy w potwierdzeniu (lub znalezieniu innej) teorii wszystkiego pomogą nam konstruowane właśnie komputery kwantowe? A może napędzana nimi, coraz potężniejsza AI?

Jedno jest pewne – jeśli ktoś zaproponuje model, który będzie uwzględniał zarówno grawitację na poziomie planet i gwiazd jak i atomów, może liczyć na nagrodę Nobla."

W dniu 20.07.2026 o 01:06, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:

Masy nie ma, ale energię to już ma ten foton. Energię na masę umiemy przeliczyć. Widać bozia też umie, więc wprowadziła ograniczenia.

PD

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required