Pomiar czasu otwarcia migawki.

Jun 21, 2004 17 Replies

Witam,



Chcę sobie zrobić takie sprytne urządzonko, które będzie potrafić mierzyć czas otwarcia migawki w aparacie foto.



Ogólny pomysł jest taki, żeby wziąść jakiegoś LED-a, albo nawet go nie brać (światło słoneczne, żarówka, cokolwiek) i przystawić do migawki aparatu, a z drugiej strony jakiś element światłoczuły. Migawka gdy się otworzy, to przepuści światło na element światłoczuły. Po chwili migawka się zamknie. Procesor zmierzy długość czasu przez jaki światło padało na element światłoczuły.



Sam pomiar czasu zrobię na 89C2051, ale mam problem z wymyśleniem części optycznej. Mam parę problemów:


  1. Jaki element światłoczuły zastosować? Zakres mierzonych czasów to najchętniej 32sek - 1/5000 sek.


  1. Jak przetowrzyć sygnał z czujnika na poziomy TTL - jakiś tranzystor, wzmacniacz, komparator (zasilanie całego układu: 5V).

  2. Jak formować impulsy, żeby jak najdokładniej i najwygodniej zmierzyć w '51? a) Zrobić po prostu: oświetlone to 5V, nieoświetlone 0V? b) Czy wygenerować dwa impulsy: jeden przy oświetleniu, a drugi przy zasłonięciu elementu światłoczułego? c) Coś innego?


Jak to konkretnie zrealizować?


pozdrawiam


œwiat³o

Kiedyœ pope³ni³em kilka sztuk czegoœ takiego, wiêc mogê pomoc.

Byle nie fotorezystor. ;) Fototranzystor bedzie ok (czasy reakcji rzedu mikrosekund).

Jesli fototranzystor, to trzeba tylko dobrze dobrac rezystor kolektorowy i mozna podpiac to pod wewnetrzy komparator '2051.

Jakie impulsy?:) Wystarczy wlaczyc licznik po otwarciu migawki i wylaczyc go po jej zamknieciu. Pozniej pozostaje tylko problem przeliczenia.

Problem tak naprawde jest nie w elektronice, a w czym innym. Chodzi o to, ze trzeba dobrze zrobic przyrzad swiatloczuly - to nie ca³kiem tak, ¿e wystarczy przylozyc fototranzystor do migawki i swiecic w obiektyw. Migawka otwiera sie i zamyka ze skonczonym czasem - powoduje to, ze fototranzystor przy przejezdzaniu mu przeslony "przed nosem" reaguje za wczesnie na otwieranie i za pozno na zamykanie, bo ma niezerowy "kat widzenia". Ja robilem to w ten sposob, ze fototranzystor zamknalem w czarnym pudelku o szerokosci kliszy i zrobilem mu z dwoch kawalkow czarnego plastyku przys³onê o bardzo malej szerokosci i pewnej grubosci (kolo 1mm). To, na co trzeba przy pomiarach zwrocic uwage, to zeby ta szczelina byla rownolegla do roletek migawki. Oczywiscie nadaje sie to tylko do migawek szczelinowych, czy jak sie tam one zw¹ (w kazdym razie do centralnych nie).

Pzdr, Raf.

Przepraszam za poprzednie krzaki. Poprawiam siê:

Kiedys popelnilem kilka sztuk czegos takiego, wiec moge pomoc.

Byle nie fotorezystor. ;) Fototranzystor bedzie ok (czasy reakcji rzedu mikrosekund).

Jesli fototranzystor, to trzeba tylko dobrze dobrac rezystor kolektorowy i mozna podpiac to pod wewnetrzy komparator '2051.

Jakie impulsy?:) Wystarczy wlaczyc licznik po otwarciu migawki i wylaczyc go po jej zamknieciu. Pozniej pozostaje tylko problem przeliczenia.

Problem tak naprawde jest nie w elektronice, a w czym innym. Chodzi o to, ze trzeba dobrze zrobic przyrzad swiatloczuly - to nie ca³kiem tak, ¿e wystarczy przylozyc fototranzystor do migawki i swiecic w obiektyw. Migawka otwiera sie i zamyka ze skonczonym czasem - powoduje to, ze fototranzystor przy przejezdzaniu mu przeslony "przed nosem" reaguje za wczesnie na otwieranie i za pozno na zamykanie, bo ma niezerowy "kat widzenia". Ja robilem to w ten sposob, ze fototranzystor zamknalem w czarnym pudelku o szerokosci kliszy i zrobilem mu z dwoch kawalkow czarnego plastyku przys³onê o bardzo malej szerokosci i pewnej grubosci (kolo 1mm). To, na co trzeba przy pomiarach zwrocic uwage, to zeby ta szczelina byla rownolegla do roletek migawki. Oczywiscie nadaje sie to tylko do migawek szczelinowych, czy jak sie tam one zwa (w kazdym razie do centralnych nie).

Czesc! Mozna tez wstawic fotoelement w rurke i to rowniez zalatwi ograniczenie kata widzenia. Najlepiej z soczewka. Dodam jeszcze jedno - migawka ma skonczony czas rozpedzania i hamowania. Niestety czesto aparaty miewaja problemy z rownomiernoscia przesuwu roletek (lamelek) migawki. Kazda czesc kadru powinna byc naswietlona wmiare rowno. Wtedy najlepiej dac trzy elementy: pierwszy na poczatku kadru, drugi na srodku a trzeci na koncu. Niestety - warto uwzglednic migawki ze szczelina poruszajaca sie wzdluz dluzszego i krotszego boku. To troche komplikuje konstrukcje ale za to daje sensowniejsze wyniki pomiaru. Jak zrobisz, to daj znac co wyszlo. Sam tego nie robilem ale widzialem urzadzenie u zawodowego naprawiacza. Pozdrawiam Maciek

ograniczenie

A probowales tak? Przeciez przy otwarciu migawki fotoelement zareaguje za wczesnie, a przy jej zamkniêciu - za pozno. Wlasnie po to szczelina - dzieki temu jest jedno progowe polozenie roletki, a nie dwa (na krancach rurki).

Mozna sobie jednokrotny tester przylozyc w dowolne miejsce migawki i zmierzyc co sie w tym miejscu dzieje.

Pzdr, Raf.

Rafal Baranowski napisał(a):

Tego nie czaję... przecież gdy fotoelement zapakujemy na koniec rurki dajmy na to fi 5mm o długości powiedzmy 5cm, to będizemy zbierać światło z małej, mocno ograniczonej powierzchni. Można powiedzieć nawet z dużym przybliżeniem (akceptowalnym myślę), że będzie to pomiar światła w danym punkcie. Dokładnie jak w przypadku z szczeliną.

O! W sumie racja. Ciekawe spostrzeżenie.

Ci±gle nie w punkcie, tylko na powierzchni! To ja spróbujê obrazkowo pokazaæ b³±d takiej metody (czcionka "fixed size"):

roletka zas³ania czujnik (fotodetektor nie dzia³a): ..**** - roletka "*", otwór "." || - "przys³ona" fotodetektora

pocz±tek otwierania (fotodetektor dzia³a):

*..*** ||

ci±gle otwarte (fotodetektor dzia³a):

**..*** ||

koniec otwierania (fotodetektor dzia³a):

***..* ||

roletka nad czujnikiem (fotodetektor nie dzia³a):

****.. ||

Mam nadziejê, ¿e to widaæ - fotodetektor zliczy³ czas trzech przesuwów roletki, a mia³ zliczyæ tylko dwa (gdyby by³ szczelinowy, tak by by³o).

Pzdr, Raf.

cos mi to wyglada jak w tym pytaniu ile kon ma nog ;-)

Zgadujê, ¿e moje wyja¶nienie by³o ma³o przekonuj±ce. :-) Chyba siê poddam, mo¿e kto¶ inny spróbuje...

OK, ostatni raz: Gdyby przes³ona otwiera³a siê i zamyka³a jak drzwi (w t± i z powrotem) to tego efektu by nie by³o (fotodetektor ³apa³by ten sam punkt po³o¿enia drzwi jako koniec i pocz±tek czasu otwarcia). Migawka roletkowa dzia³a jednak przy krótkich czasach na zasadzie w±skiej szpary przesuwaj±cej siê nad klisz±. Czas przelotu "okna migawki" przed fotodetektorem jest wyd³u¿any o d³ugo¶æ przes³ony detektora podzielon± przez prêdko¶æ przelotu, czyli niejako pomiar szeroko¶ci szpary miêdzy roletkami jest zwiêkszany o szeroko¶æ fotodetektora.

Pzdr, Raf.

IMHO nie ma co bawic sie w soczewki. Wskazniki z laserujacymi diodami sa dosc tanie a daja spojnosc wiazki, ktorej zadna tulejka nie da sie zrobic.

I tak nie uniknie siê koniecznosci stosowania przys³ony szczelinowej. :-) Laser jest wg mnie tutaj nienajlepszym pomys³em (konieczno¶æ celowania) i zupe³nie zbêdnym (¿arówka i po sprawie).

OK, ju¿ siê nie odzywam. ;-) Je¶li kto chce to zbudowaæ, to zobaczy na w³asnej skórze jak mu bêdzie dodatni b³±d pomiaru rós³ wraz ze zmniejszaniem czasu na¶wietlania (i to o ³adne dziesi±tki procent).

Pzdr, Raf.

to wtedy czesc klatki bylaby naswietlona z innym czasem, czesc z innym

powrotem)

Zgadza siê. Tyle tylko, ¿e nie w tym rzecz. :-) Napisa³em to tylko ¿eby pokazaæ, ¿e pomiar fotodetektorem o niepomijalnie ma³ej powierzchni by³by mo¿liwy, gdyby migawka pracowa³a inaczej. ¯e tak pracowaæ nie mo¿e, to ju¿ inna sprawa.

Pzdr, Raf.

Rafal Baranowski napisał(a):

Rozumiem ten problem... ale tak sobie kombinuję... zastosowanie proponowanej przez ciebie szczeliny, w której umieszczamy fotodetektor jest jedynie połowicznym rozwiązaniem. Po prostu wtedy zmniejszamy jedynie powierzchnię z której zbieramy światło. Ten sam cel można osiągnąć biorąć rurkę o mniejszej średnicy.

Sprawa wygląda dla mnie aktualnie tak, że albo zgodzę się na pewną niedokładność pomiaru, albo zastosuję inne rozwiązanie - pytanie jakie...

Wydaje mi się też, że niedokładność spodowana tym "niecałkiem punktowym" pomiarem jest dość znacząca, co stawia pod znakiem zapytania sens budowania urządzenia pracującego na tej zasadzie.

Użytkownik Rafal Baranowski napisał: A może 2 czujniki:

1)

-------| |-- ||| cz1-^-cz2 ciemno,ciemno

2)

------| |---- ||| cz1-^-cz2 ciemno,prawie-jasno-łapie

3)

-----| |----- ||| cz1-^-cz2 prawie-jasno-łapie,jasno

4)

----| |------ ||| cz1-^-cz2 jasno,jasno

5)

---| |------- ||| cz1-^-cz2 jasno,jasno

6)

--| |-------- ||| cz1-^-cz2 jasno, prawie-jasno-łapie

7)

-| |--------- ||| cz1-^-cz2 prawie-jasno-łapie, ciemno

8) | |---------- ||| cz1-^-cz2 ciemno, ciemno

jeśli prawie-jasno-łapie potraktujemy jako 1 logiczną, to cykl 3-4-5-6 wyznaczy nam długość czasu, kiedy przerwa była nad detektorami; Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę - ale wystarczy wtedy prosty 'AND' i voila :)

Wada: odległość pomiędzy detektorami musi być mniejsza od szerokości szczeliny - ale jeśli odsunie się dalej, to 'szerokość' snopa światła się zwiększy; Wada#2: trzeba stawiać żarówkę włóknem pionowo... Wada#3: ja żeby to sprawdzić musiałbym rozkręcić aparat (Zenit C rocznik

58, z ładowaniem błony od dołu....) ;)

Może ktoś zweryfikować mój pomysł ?

fotodetektor

Ano niestety, rozwiazania idealne nie istnieja.. Kiedy¶ liczy³em b³±d tej metody przy minimalnym czasie naswietlania i dla jakiej¶ tam za³o¿onej ¶rednicy szczeliny i wychodzi³o to wcale nie¼le, przynajmniej zdecydowa³em siê wtedy tak to zrobiæ. Jak to znajdê, to napiszê co wysz³o.

Rurka o mniejszej srednicy jest gorsza niz szczelina, bo na detektor pada mniejszy strumien swiatla - musi byc on wtedy czulszy. Za to odpada problem z równoleg³ym u³o¿eniem testera wzglêdem roletek i mo¿na to u¿ywaæ do migawek centralnych. Pytanie tylko - jak to zrobiæ?:-)

Jak co¶ wymy¶lisz, to daj znaæ, lub opatentuj. ;)

zapytania

Jak mówie - wcale nie jest tak ¼le. Szczelinê mo¿na zrobiæ naprawdê w±sk± (mo¿na w³o¿yæ kartkê papieru miêdzy równoleg³e kawa³ki plastyku i tak je wkleiæ wewn±trz obudowy testera).

Pzdr, Raf.

¶wiat³a

Wg mnie detektory musia³yby raczej siedzieæ sobie na g³owie. Tzn. ¿eby to dzia³a³o bez wprowadzania b³êdu, ich progi zadzia³ania powinny byæ w tym samym miejscu (a zatem powinny do siebie przylegaæ). A to jest problem (ich pole widzenia trzeba rozdzieliæ czym¶ nie przepuszczaj±cym ¶wiat³a - to ju¿ jak±¶ grubo¶æ bêdzie mia³o). W sumie problem taki sam jak z detektorem szczelinowym, tyle, ¿e odwrotny. :)

Twój pomys³ jest wg mnie ca³kiem ciekawy, tylko ¿e ma te same wady co i mój.. :(

Pzdr, Raf.

Czesc! Ja zaczalem o rurce, to i skoncze, bo sie watek rozwinal. Widziałem dosc fachowo zrobione urzadzenie u znanego naprawiacza aparatow fotograficznych. Mial na podstawce z jednej strony lampke oswietlajaca w rurce z soczewka a na przeciw, w takiej samej rurce fotoelement. Mam wrazenie, ze swiatlo bylo niebieskie. Moze dla lepszej eliminacji zarowego, stosowanego w warsztacie? W kazdym badz razie stawial aparat bez obiektywu, pomiedzy tymi rurkami i mierzyl. Dla srednio formatowych bez dodatkowego klocka (bo duze). Dla maloobrazkowych byl dodatkowy klocek, zeby trafic z migawka pomiedzy strumien swiatla. Nie sprawdzal na poczatku i koncu ruchu migawki. O tym czytalem w instrukcji serwisowej aparatow Praktica. Producent zaleca pomiar rowniez w odleglosci 1mm od krawedzi kadru. Oprocz pomiaru na srodku. Jak potrafia wygladac roznice, to mozna zobaczyc patrzac przez wyzwalana migawke na jasny ekran telewizora. Oczywiscie ze stabilnym obrazem. Szczelina migawki ma przesuwac sie prostopadle do poziomych linii obrazu TV. Sam korpus aparatu, bez obiektywu. Jak ktos ma ochote, to moze zrobic zdjecia. Tym razem z obiektywem. Pozdrawiam Maciek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required