Am 22.02.2018 um 21:05 schrieb Jarosław Sokołowski:
merkaptany lepsze. Wtedy rzeczywiście wystarczy kilka molekułów na cm3 i w całym kinie (lub w domu) śmierdzi gównem ;-)
Waldek
Am 22.02.2018 um 21:05 schrieb Jarosław Sokołowski:
merkaptany lepsze. Wtedy rzeczywiście wystarczy kilka molekułów na cm3 i w całym kinie (lub w domu) śmierdzi gównem ;-)
Waldek
Zdarzyło się rozlać cokolwiek? Pamiętam jak na klatce schodowej urzędu celnego urzędnikowi wypadła buteleczka z aromatem truskawkowych (taka 50ml). Wszystkich idących "naciągało", a przecież to taki miły zapach :)
Miłego. Irek.N.
Pan Waldemar napisał:
Gdyby komuś kina zapachowgo było mało, i chciał jeszcze smakowe, to najbardziej ekonomiczny będzie benzoesan denatonium (bitrex).
Jarek
Pan Irek.N. napisał:
W Warszawie przy skrzyżowaniu Nowego Światu i Foksal był kiedyś sklep chemiczny. Sprzedawali tam różne kwachy i tym podobne pożyteczne rzeczy. Dzisiaj to może dziwić, bo to teraz najbardziej ekskluzywna część miasta, zupełnie nie na taki handel. Pod koniec komuny asortyment zaczął się zmieniać, jakby pod kątem zaopatrzenia tzw. prywatnej inicjatywy. Wystawę zajmowały pięciolitrowe butle stężonych esencji -- pomarańczowa, wiśniowa cytrynowa. Truskawkowa może też była. Zastanawiałem się wtedy, ile da się z takiej flachy zrobić oranżady (może ktoś wie?).
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required