Ależ skąd. Cały czas piszę, że to nieetyczne. Tylko, że ten przypadek ułatwia co niektórym głoszenie jakie to niby zajebiście kapitalistyczne działanie biznesowe. W przypadku biednych emerytek i fałszywych urządzeń terapeutycznych mniej jest chętnych głosić, że to jest porządny biznes.