Ale przecież on tego nie ukrywa skoro ma klientów i są zadowoleni to gdzie jest ta nieuczciwość, powinien zwróć pieniądze temu co opublikował stronę, do której podałeś linka, jeśli by to zrobił na prawdę nie widzę powodów by się czepiać. Coś jest warte tyle ile ktoś jest skłonny za to zapłacić...
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
R
RoMan Mandziejewicz
Oczywiście. I na pewno nie chciałbym nim jeździć w normalnym ruchu.
M
Mario
Bo mu się podobały recenzje i wygląd. A w recenzjach nie widać zdjęć ze środka. Jest trochę opisu, że jeden wzmacniacz i cztery duże ładne kondensatory. A głównie recenzent pisze o naklejkach, gałce z czarną kulą i że elementy obudowy aluminiowej wykonane są na maszynach CNC.
Nie wiem czy przed kupnem można sobie rozkręcić obudowę i zajrzeć do środka. Kupujący zakłada ze taka sama staranność jak przy wykonywaniu obudowy była zapewne przy konstruowaniu wnętrza. Z resztą co audiofila obchodzi co jest w środku? Gra ładnie,
Bredzisz. To zwykła rzetelność inżynierska nakazuje, żeby klientowi nie sprzedawać układu na płytce uniwersalnej łączonego drucikami. Poza tym akurat Roman nie jest zwolennikiem elementów 0ni0nic. Montażu automatycznego też nikt nie postulował. Ale przyzwoity montaż THT na płytce z sensownie poprowadzonymi ścieżkami to by się przydał. Jakby co to może przecież nawet ścieżki pozłocić żeby uzyskać bardziej nasyconą górę i mięsisty dół.
R
RoMan Mandziejewicz
Art. 286 §1 kodeksu karnego znasz?
J
JDX
Oczywiście, że nie. Aczkolwiek podejrzewam, że spora część rynku samochodów używanych w Polsce to tego typu auta. :-D Z wierzchu odpicowane, a pod spodem pospawane z trzech złomów. :-D
R
RoMan Mandziejewicz
I jest to traktowane jako nieuczciwość, nieprawdaż?
M
Marek
Nie widzę związku. Klienci wiedzą za co płacą a Ty tylko opierasz się na własnych przypuszczeniach, że to nie gra tak dobrze jak oni twierdzą. Powyższy art. można by było zastosować TYLKO wtedy gdyby niezadowolonemu klientowi nie oddałby kasy i JEDNOCZEŚNIE ów klient w sądzie był w stanie udowodnić, że urządzanie nie gra tak dobrze jak twierdzi sprzwdawca, czyli nie spełnia założonej funkcji. Z pkt. widzenia prawa może sprzedawać nawet puste obudowy za 10k jeśli ktoś chciałby to kupić. Ba! nawet nic nie musi sprzedawać aby zrobić biznes zgodnie z prawem - patrz wątek o procesorze Warszawa :-) Jeśli on oddaje kasę rozczarowanym wew. wyglądem - jak mawiał Lenin: "ręce precz od Moskwy".
M
Marek
Przecież są, na stronie producenta i na stronie produktu roku 2012 highfidelity. Moim zdaniem ktoś dokładnie się im nie przyjrzał i zwrócił uwagę tylko na wygląd zew.
R
RoMan Mandziejewicz
Nie wiedzą - nie mają szans zobaczyć, z czego i jak jest wykonany produkt.
Rzeczywista wartość produktu jest znikoma a ich sprzedaż wykorzystuje niewiedzę klientów.
[...]
G
Ghost
Pffff...
A ma?
M
Marek
Nie ma to znaczenia, można sprzedawać plastikowe długopisy za 1k/pcs jeśli będą na to klienci.
Obejrzałeś jego stronę? Obejrzałeś strony recenzenckie? Wszędzie tam są fotki jak to wygląda w środku i jest argumentacja dlaczego tak ma być.
R
RoMan Mandziejewicz
Owszem. Tylko o ile zwykły klient jest w stanie ocenić wartość długopisu, to niestety, ale wartość elektroniki wycenić już raczej nie potrafi.
Argumentacja? Bełkot audiovoodoo. Wykorzystywanie naiwności klientów, którzy nie mają wystarczającej wiedzy, żeby to ocenić. Wyczerpuje w zupełności art. 286 §1 k.k. Niestety, musi się znaleźć pokrzywdzony, który zechce pójść z tym do sądu.
M
Marek
Nie wyczerpuje bo pokrzywdzonych nie ma, jeśli oddaje kasę. Nie widzę powodu aby iść z tym do sądu. Ciągle piszesz o jakiś hipotetycznych sytuacjach, z mojej strony eot bo zupełnie nie rozumiesz założeń biznesu audiovoodoo, w którym wszyscy są zawsze zadowoleni (sprzedawca i klient).
B
bartekltg
Lepszy wznaczniac niepotrzebny, bo ukłąd tak dobry, lepsze zasilanie niepotrzebne, bo wszytko tak dobre, podkładka pod torid niepotrzebna, bo układ jest idealny, miękkie nóżki niepotrzebne... Albo nie jest to porawdiwy audiofil, albo to produkt jego znajomego, bo za dużo tego 'a to w sumie niepotrzebne' jak na środowisko, gdzie zdarzają się srebrne transformatory i kable zasilające.
pzdr bartekltg
P
Piotr Gałka
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...
Jakby by³ monta¿ maszynowy na p³ytce drukowanej to by³by to wyrób seryjny. A tak to jest niepowtarzalny = dzie³o sztuki :). Nabywcy obrazów znanych malarzy te¿ powinni i¶æ do s±du, ¿e zap³acili wiêcej ni¿ cena p³ótna i farb? P.G.
S
sundayman
poza tym, chyba nie powiesz, że jakość montażu nie ma wpływu na takie "detale" jak przesłuch między kanałami, poziom szumów itp. ?
R
RoMan Mandziejewicz
Gdzie artyzm w tym, rzekomym dziele?
B
Bartolomeo
W dniu 2014-10-08 o 00:59, RoMan Mandziejewicz pisze:
Tak to jest jak technikę miesza się z religią.
M
Marek
Świetnie to ująłeś. Proszę ten argument oprawić w ramkę i pokazywać często Romanowi :-).
M
Marek
Przeczytaj opis, zastosowane specjalne jednocorowe przewody są właśnie odpowiednio prowadzone aby dźwięk brzmiał lepiej.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.