Nowy polski procesor

Mar 04, 2013 254 Replies

sundayman napisał:

Jaka tam połowa, prawie cała pamięć! Konkretnie 24 wiersze po 32 znaki, to 768 bajtów. Tyle że tam była inteligentna organizacja pamięci obrazu (uwzględniająca znak końca wiersza), więc dało się wcisnąć jakiś program i coś przy tym wyświetlić.

Pewnie suszarka też była zepsuta i nigdzie w handlu uspołecznionym nie dało się kupić nowej grzałki.

Pisałem na kartce w ramach laboratoriów na studiach jakieś 3 czy 4 lata temu. A potem wklepywałem ten kod do pamięci ram za pomocą zestawu przycisków.

A to uzasadnia, jakoś, ze dzisiaj, na x86 należy liczyć każdy bajt? Są układy gdzie trzeba, chociaż szczerze mówiąc to nawet na attiny 2313 który ma 128B ram pisałem w C++.

I - co, można było?? Można!

Dane wzięte z d...? Bo pojawiły się zarówno nowe algorytmy jak i nowe sposoby programowania (shader anyone?) które przyspieszenie dały nie rzędu 20% a bardziej 200-2000%. (Kiedyś jedna klatka na kilka - kilkadziesiąt sekund, teraz 30-40 klatek na sekundę dobrej jakościowo grafiki na konsumenckim sprzęcie.)

formatting link
4.5 Tflops, 2688 rdzeni, 7.1 mld tranzystorów. Vsync do 80fps.

Nie trzeba do tego elektrowni - ledwie 250W pobiera.

lepiej panie rezyseze :) A taki octane render, który śmiga prawie real-time (wykorzystuje kartę z CUDA) - super sprawa.

On 2013-03-07 22:47, Michał Baszyński wrote: [...]

A co powiesz na to (z tego samego newsa): "Last year NXP exited the 8051 market". :-D

Jedni wychodzą a inni wchodzą. :-D MCS-51 to chyba jest obecnie nisza i tym samym dobre miejsce dla mniejszych kompanii. Poza tym siła ludzkich przyzwyczajeń i strach przed nowym jest ogromna. Np. ostatnio wymieniłem moim starszym tuner TV-SAT na nowszy (HD). No i teraz dociera do mnie marudzenie że pilot ma inny rozkład klawiszy, że memu na ekranie jest inne itp. duperele. :-D Więc chętni na '51 też jeszcze długo będą i do tego zapewne nie tylko z powodów czysto ekonomicznych. :-D

Am 07.03.13 23:18, schrieb sundayman:

Ktos pamieta programy w assemblerze umieszczane w szostej stronie (0x600, a potem jakze czeste X=USR(1536)) pamieci na malym Atari? :-D

Ci ktorzy musza programowac ATtiny11

W tym kontekście jak najbardziej. Przecież celem działania każdego przedsiębiorstwa jest przynoszenie zysku jego właścicielom. I jeśli "generowanie potrzeb" takie zyski przynosi/zwiększa to jest tym samym mądrym (racjonalnym) działaniem.

Hę? Ale so chodzi?

U¿ytkownik "Michoo" <michoo snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:khb6av$fgv$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Stwierdzenie "tam siê liczy³ ka¿dy bajt" + has³o 128B zawsze mi siê kojarzy z zastosowanym przez nas rozwi±zaniem w picco-GALu (1992 - mo¿e kto¶ jeszcze pamiêta to urz±dzenie).

128bajtów RAMu 8751 starcza³o na program (FORTH), 2 stosy danych dla tego programu i stos procesora. Jedna z pierwszych instrukcji programu ustala³a miejsce podzia³u tej pamiêci na 2 czê¶ci. W jednej program (ju¿ za³adowany i w trakcie interpretacji) i stos danych do programowania EEPROMu, GALa (zazwyczaj zamazuj±cy ju¿ wykonan± czê¶æ programu). W drugiej rosn±ce na przeciwko siebie stos danych steruj±cych przebiegiem programu i stos procesora. Dane steruj±ce stopniowo siê "zu¿ywa³y", a z kolei ka¿de zag³êbienie pêtli programu powodowa³o wzrost stosu procesora o 2 bajty. P.G.

Ze co ????? Czyli wg. Ciebe pilot to TV to tez glupota tak ?

Generalnie nalezy zautomatyzowac wszystko aby nie robic niczego na co nie ma sie ochoty. Inteligenty dom jak nabardziej wpisuje sie w ten kierunek i ja a takze wielu moich znajomych wpisuje sie w ta technologie.

Roboty beda za nas pracowac fizycznie a czlowiek skupi wylacznie na tym do czego nadaje sie najlepiej - tworczego myslenia. Pomijam ludzkich szympansow ktorych sens zycia sprowadza sie do picia piwa i ogladania meczy - ale IMO nazywanie ich ludzmi to lekkie nieporozumienie.

Pozdrawiam

Marek

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Moo¿e... Ale te¿ nic nie stoi na przeszkodzie, aby dobr± suszarkê "popsuæ", poza tym, dawne suszarki mia³y te¿ "opcjê" od³aczania grza³ki i dmuchania zimnym powietrzem, fabrycznie.

U¿ytkownik "Michoo" napisa³ w wiadomo¶ci

bajt to moze nie, ale powaznie sie zastanawiam co przechowuje te 4 czy

8GB pamieci peceta.

Przeciez nie programy, bo one nie sa takie duze, ani nie dane, bo ja nie symuluje galaktyki, tylko pisze np proste pismo w Wordzie :-)

Albo program mi sie laduje 10s. To przeciez sa dziesiatki miliardow operacji. A on odczytuje 20 tys rekordow z bazy. Tylko 20 tys ...

J.

No ale widzisz, że między wierszami zaczyna się podwarzac zasadności chęci zysku w ogóle, szczególnie gdy widać, że całej, ludzkości zysk przedsiębiorstwa wiele nie przynosi (podatki to nie wszystko). Socjalizm wiecznie żywy :).

W dniu 2013-03-08 11:50, Marek Borowski pisze:

Do tv nie (choć sam tv to raczej źródło głupoty), ale już do lampki nocnej albo zasłonki - raczej tak. Choćby dlatego, że czasem bywa bliżej do urządzenia obsługiwanego niż samego pilota.

Właśnie, tu jest haczyk. Dopóki nie będzie robota potrafiącego oprócz serwisowania wszystkiego dookoła powielić samego siebie, z inteligentnym domem wstrzymałbym się ograniczając automatykę do tego, co naprawdę ma sens.

W tym momencie większość ludzi zwariuje, ponieważ nie posiada takiej zdolności :) Ale to już temat na inną grupę.

Kilka lat temu (gdzieś na początku studiów) zrobiłem znajomemu sterownik do światła sterowany pilotem od wieży. Argumentacja była bardzo prosta - leży sobie i czyta, gdy chce już iść spać to pilotem wyłącza "tło muzyczne" a żeby zgasić światło musi wstawać z ciepłego łóżka, stawać na zimnej podłodze, wyłączyć i wracać. Tak jest "klik" i ciemno. Albo jak siedzi przy biurku i mu za ciemno to bierze pilota i zapala bez ruszania się.

chodziło mi o całego newsa. Że niestety '51 ciągle żyje i nowe odmiany odrastają jak hydrze głowy..

W dniu 2013-03-08 18:09, Michoo pisze:

Jeśli zrobiłeś, to prawdopodobnie jest on przemyślany i wygodny. Jeśli jest robiony masowo, to zwykle jego głównym celem jest przynieść zysk, a to pociąga za sobą zupełnie inne potrzeby.

Ta współczesna automatyka jest podobna trochę do komunizmu - wszystkim miał zrobić dobrze, a w praktyce było jak było. Weźmy pod uwagę choćby współczesne samochody. Jest w nich milion nikomu niepotrzebnych pierdoł od bajernie rozjaśniających się lampek, przez różne pikacze informujące o tym czy tamtym po inne radyjka grające z dwunastu głośników. Otóż nie pamiętam, żebym nie siedział w czyimś samochodzie i by któryś z tych ''przydasiów'' nie sprawiał kłopotu. A to lampka się resetowała i sama włączała, czujnik zbliżeniowy piszczał cały czas po wrzuceniu wstecznego, cd dostawał czkawki, czujnik mrozu piszczał co dziesięć sekund itd itd. To wszystko oczywiście należało naprawić, ale jakoś wszystkim właścicielom było żal kasy, nie małej zresztą albo czasu i po prostu męczyli się z tymi upierdliwościami. Albo automatyka w domu: termostat - wymieniony dwa razy w ciągu siedmiu lat. Stacja pogodowa - pracuje w dni parzyste (albo ma bardziej zawiły algorytm ochoty do działania). Pilot - trzy lata i trzeba mocno dociskać... itd. Długo i niezawodnie działają niestety tylko trze rzeczy, które są stare albo zrobiłem sobie sam.

Tak w ogóle to jest interes do zrobienia - ''otwarty sprzęt'' czyli udostępnienie dokumentacji produkcji dla wszystkich i rzeczywista gwarancja wieloletnia. Oczywiście przy znacznie wyższej cenie. Zaraz pojawią się głosy, że taka firma zbankrutowałaby, ale nie we współczesnym świecie. Na razie mogła by raczej zgarnąć wiele.

Spójrz na to tak - każdy dzisiejszy AMD64 ciągnie ze sobą kompatybilność wstecz do x86. Emuluje nawet tryb 16 bitowy.

U¿ytkownik "Janko Muzykant" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:513b186a$0$1246$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

A kiedy¶... mia³e¶ Skarpetê, czy Trabiego, minus 15 (byle aku na³adowany i ga¼nik nie padniêty), wsiada³e¶, odpala³e¶, czasem czeka³e¶ chwilê i sruu, w d³ug±. A ci z automatami, wypasiemi, mem³ali meemm³³aaa... i tyle by³o jazdy, mo¿e czasem da³o siê na pych. By³y to puszki, które, jak siê co¶ skwasi³o, mo¿na by³o w drodze przywróciæ do ¿ycia choæby w stopniu pozwalaj±cym na dojazd do warsztatu.

U mnie czyms takim jest ruja i poróbstwo, czyli Windows XP. Ze sprawnym sprzêtem i sterami nie wiem, czy ktokolwiek widzia³ BSoD, ja ostatnio dwa razy, bo dysk systemowy jest zbola³y i czasem kuleje. A w lapciu pó³ roku temu, bo przypadkowo macn±³em pena z kart± WiFi i sterownik nie wytrzyma³. Mam po prostu pewny i sprawdzony uk³ad, o który wbrew pozorom dbam i wiem, ¿e nie zawiedzie (no, nie powinien).

Nie pogniewam siê np. za auto, które wiernie pos³u¿y 10 lat i nie trzeba bêdzie rze¼biæ ponad obs³ugê codzienn±. Nie pogniewam siê za radio, które w³±czane codziennie przez 10 lat, bêdzie graæ równie dobrze. Nie pogniewam siê nawet za maszynkê do miêsa, w której przez najbli¿sze 20 lat, bez dodatkowych zabiegów poza czyszczeniem, równie skutecznie zm³ócê np. ziemniaki na kopytka, czy kotlety ziemniaczane, ser na nale¶niki, czy sernik, mak na makowiec, a nawet miêcho na kotlet mielony, koniny siê nie bojê. ITD.

Byle w czas siê wycofaæ, lub przebran¿owiæ, itd, itp...

Ja kupi³em radio, Baofeng UV5R, po 2 miesi±cach pad³a dioda, robi±ca za latarkê. Wymieni³bym, gdyby nie by³o na gwarancji (radio chodzi dobrze), a z tak± pierdo³± to nawet mi siê nie chce korowodziæ z tym... Zobaczymy, jak Chiñczycy szanuj± swój wysi³ek... Za 22 miesi±ce sam tê diodê wymieniê.

W dniu 2013-03-09 14:32, Anerys pisze:

Niestety, to też były buble, ale głównie z nieróbstwa - większość awarii nie była z planu, a z niedokładności złożenia, nietrzymania norm itd. Jednakże w państwach o wyższej cywilizacji pracy potrafiono tworzyć rzeczy wręcz niezniszczalne.

To prawda, to system po prostu do pracy i dopóki będzie się dało, będę tego używać. Na razie nie ma żadnego sensownego przyrostu mocy z przejścia na nowszy os, którego bym potrzebował.

Przynajmniej połowa urządzeń konsumenckich rozpada się szybko albo najzwyczajniej jest tak niewygodna, nieergonomiczna czy pracuje zupełnie inaczej niż powinna, że ich używanie ma ograniczony sens.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required