Nieznana Zachodowi elektronika

Mar 15, 2022 153 Replies

Przychodzi prokurator i wyjasnia, kto pomylil.

Z dronem tez tak moze, wiec lepiej kupic zagraniczny. Choc niby ten Miedzynarodowy Trybunał to międzynarodowy, mogłby prezesów i programistów scigac :)

J.

A jak pomylił się kątomierz bo się śrubka odkręciła? I gdzie można znaleźć prokuratorów bez nadwagi, mieszczących się w kamizelkę kuloodporną, chętnych do śledztwa w warunkach bojowych?

Ma, mógłby nawet pogrozić im palcem!

Ja osobiście wsadził bym nieprzyjacielskie wojsko do więzienia za takie pomyłki. Albo uchawlił jakąs uchwałę, że drony nie powinny się mylić, a jak się pomylą, to trzeba grzecznie przeprosić i wpłacić na głodujace dzieci w Japonii, ale ogólnie to nie powinny.

W ogóle mylenie się w wojsku powinno być zakazane, to nie przelewki.

W Prokuraturze Wojskowej. Juz zapomniałes jak scigali ?

Jakos tak :-(

J.

W sensie że pojechali zbadać gdzie spadały pociski, pomierzyli kąty, sprawdzili kierunek wiatru, i dowiedli która śrubka zwiniła? Wątpię. Chyba zajmują się czymś innym. Na przykłąd kto i jakie wydał rozkazy.

Na wojnie nie ma miejsca do tego aby sprawdzać, czy trafiłes tam gdzie chciałeś i przypadkiem nie trafiłeś w cywilną miedzę. Czego dowodem są kacapy, walące wszystkim co mają na oślep. Ja zaś sugeruje użycie narzedzia, któe nie wali na oślep. W zasadzie ono trafia grubo bardziej dokładnie niż przecietny pryszczaty nastolatek po 5 minutach szkolenia, obsługujący długą rurę. Zaryzykuje, że takie narzędzie trafiajace autonomicznie w czołgi jest o wiele bardziej bezpieczne dla cywilów niż nastolatek na hormonach, podlany gównopatriotyzmem.

Na 90% filmów z sieci, kacapskie czołgi stoją/jadą szczerym polem czy drogą, bez absolutnie dyskusji czy wyglądają jak Seicento z głodnymi sierotami. Wyglądają jak czołgi. Dla AI/LM też. Nie wszystkie wyglądają? Nie ma broni 100% skutecznej. Zaczniemy sie martwić, jak ktoś będzie kamuflował Seicento jako T-72.

Nie pamietasz afery z Afganistanu? Ostrzelano wioske z mozdzierzy, zgineli jacys tam cywile, i zamiast stwierdzic ze to terrorysci zgineli w walce, a podstawy były, to PW sie wziela za wyjasnianie sprawy/stawianie zarzutów.

A jak juz zacznie wyjasniac, to wypadaloby wyjasnic do konca. Jest trup, trzeba wyjasnic. Rozkazy byly dobre, celowniczy dobrze nastawil, srubka zawinila - super. Tylko ... a kto był odpowiedzialny za sprawdzanie srubek? :-(

I jak to samo przyłożysz do autnomicznego drona ... winnego programiste trzeba bedzie znaleźć?

Kacapy na razie czują sie bezkarne. A moze i są bezkarni, bo nikt ich nie ruszy. A Serbów ruszyli. No i nie maja ambitnych prokuratorów.

Akurat artyleria czy te rakiety na wojnie, to czesto istotnie strzelaja na slepo. Kto inny ogien "zamawia", pozycję celu podaje, artylerzysta ma trafic w zadany cel, ale nie widzi co to jest.

Oficer artyleryjski co najwyzej moze sprawdzic na mapie ze to srodek miasta jest, i spytac czy na pewno tam trzeba strzelac.

Ty proponujesz uzycie precyzyjnej, ale i autonomicznej broni. Przywali w cywilny cel, kto winny? Programista, tester, kierownik projektu, zamawiający ..

No chyba, ze sie okaze, ze np dach domu czolg przypomina.

Tak, tylko ty masz za sobą pare mln lat ewolucji. AI IMO nie jest jeszcze tak dobra ... choc moze nie doceniam, bo skoro potrafi samochod prowadzic, to moze i czolg rozpozna.

A jak sie okaze, ze np fabryczna skoda przypomina T-72 tej AI ?

J.

No i czy powoduje to, że kacapy się tym przejmują?

Tu jest pod 100tyś trupów. Chcesz je wyjaśniać?

Wyjaśniać to sobie można jak jest 1 akcja na miesiąc, typu kilku ludzi sobie postrzela.

Tutaj mamuy normalną wojnę. Nie ma czasu na rozczulanie się, że coś wybuchło troche za bardzo w prawo. Nikt nie będzie badał takich przypadków. Beda badać masowe mordy, ale to że ktoś lezy z raną postrzałową w rowie, nikogo nie zainteresuje.

Może nie ma.

Wielu prawników ma problem z akceptacją, że czasami ktoś jest martwy i nie ma winnych. Na wojnie to chyba dośc naturalne.

Nie trzeba go szukać. Zawieszający się windows jest pewnie przyczyną niezliczonych urazów i śmierci. Ktoś szuka programistów? Nie, w EULA jest pewnie stosowny zapis.

Tych, co im się armata przestawiła i trafiła w dom cywilny, a potem ktoś trafił w tą armatę, też?

Utopije stwierdzenie, że ktoś osądzi wszystkich. W zasadzie nikt nikogo nie osądzi, poza jakimiś pokazowymi przypadkami. Blisko 100% dowodów na wojnie nie da się zweryfikować, a przykład kacvapów pokazuje, że zpłapanie za ręką pozwala twierdzić, że to nie ich.

naprawde, nie idzmy w kierunku "trzeba chronić cywilów". Nikt nie chroni, a współczesna broń jest przeznaczona do likwidowania ludzi. Cywilów też. Nikt z tego nie robi dramy.

Nie wiem czy są tacy.

Ojej, zakazać natychmiast, a jak trafi w cywila? Ojejejej, przecież to straszne i takie niehumanitarne.

I nie może tego samego dupochronnego pytania dodać przed wypuszczeniem drona? Jaka różnica, bo nie rozumiem?

Tak. Taką broń, autonomiczną, uzywamy od bardzo dawna. Praktycznie jest nią dowolna rakieta naprowadzana na podczerwień. Zamiast trafić w czołg, może trafć w piec na ekogroszek, bo sygnatura się pomyliła. Z resztą obie to wielkie czerwone plamy, trudno nie pomylić.

Ktoś zastananawiła się przy produkcji tej broni, czy sygnatura T-72 i Seicento jest rozróznialna?

Nikt. To jest *wojna*.

Nie są winni. Tak samo jak nie są winni ludzie, którzy nieświadomie, w wyniku błedu, doprowadzili do jakiejś katastrofy. Po prostu wliczamy ryzyko a przypadki się trafiają. Ryzyko na wojnie, to znacznie większa liczba.

Obawiam się, ze czasy AI na Atari 8-bit już minęły. Detekcja czołgu, zaryzykuje, jest dzisiaj mozliwa w sposób perfekcyjny. A jak się nie uda, to szukamy nastepnego. I jak juz mówiłem - możemy podrzucić zdjecie do weryfikacji przez białko.

Ale czołgi to dla mojego wzroku nowość.

Pozna. A jak będzie mieć wątpliwości to *NIE* zadziała. W przeciwieństwie do nastolatka na prochach, któremu się pociągneło za spust, albo mysliwemu, któremu rowerzysta dzika przypominał.

To w interesie producenta jest prawidłowo je odróznić. Akurat skoda chyba nie jest produkowana w wersji z wieżą i lufą. Może się mylę.

Z tym AI to troche śmieszna sprawa. Produkujemy pełno gównianych układów naprowadzajacych, które nie odrózniają helikoptera od flary. A jak okazuje się, że mamy coś lepszego, to nagle pojawiaja się wątpliwości "a co jak nie odróżni czołgu od makiety czołgu, o jejku, a jak zginą cywile, to lepiej nie". No to nie.

Nie rozmywaj. Pisałeś o roju autonomicznych dronów szukających czołgów i niszczących je. To jednak różnica od wystrzelenia rakiety w kierunku, w którym samo białko - jak mówisz pogardliwie o istotach ludzkich - zidentyfikowało wrogą maszynę i zdecydowało się ją zaatakować.

BTW:

formatting link
śmialiśmy się z ruskiego drona z aparatem Canon, a tu Raspberry przypięte trytytką...

To jest dokładnie streszczenie narzekania na AI.

Tak.

Zamiast tego mamy rój pocisków Grad które mająskutecznośc trafienia poniżej procenta i dokładność ataku liczną w kilometrach. Nikt nie marudzi, że komuś mogą trafić w pranie w ogródku zamiast czołg. Akceptujemy ryzyko. Skąd nagle taki problem z dronami? Dlaczego drony są be, a strzelanie na oślep przy okazji w cywili całkiem ok? Co zmienia fakt, że decyzję podejmuje AI a nie pijany sałdat?

Nie. Żadna. W przypadku rakiet naprowadzanych na cel autonomicznie (Javelin itp) nie ma nawet śladu różnicy. Po wystrzeleniu to czy trafisz w czołg, czy piec na ekogroszek, jest poza decyzją białka.

Białko jest tutaj w opozycji do problemów z AI, które ponoć źle identyfikuje czołgi. No więc białkowy mózg też źle identyfikuje czołgi, a czasem dziki. Nie rozumiem tutaj gdzie niby jest ta wyższość białka. Że niby ma moralność? Na wojnie, jak widzimy, moralnośc jest mało istotna. Liczy się zasięg rażenia. Nie tylko u kacapów. I ta moralnośc często jest nic nie warta. Na tym polega dobry sałdat, aby nie był moralny. Moralni leżą w rowach.

Przynajmniej AI nie będzie gwałcić cywili i zredukuje wojnę do kilku tysięcy odstrzelonych wież a nie kilku tysięcy cywili przy okazji odstrzeliwania wież.

Nie myl tej oceny sytuacji z moimi poglądami na ten temat. To dwie różne sprawy. Jestem pacyfistą. I właśnie dlatego wolę, aby pocisk (skoro już musimy walczyć) niszczył czołgi a nie 3km^2 wsi przy okazji jednego czołgu.

Link prowadzi do marudzenia o dostępności Pi.

Ja nie narzekam na AI tylko kwestionuję takie jej zastosowanie w kontekście konwencji genewskiej.

Ale przynajmniej jak ktoś chce pieprznąć takim gradem to wie (powinien) co się z tym wiąże. A wypuszczać stado dronów w nadziei, że gdzieś tam są wrogie czołgi i sprawa sama się załatwi... no wiesz... Przypomina mi się tłumaczenie kasjerek na PKP z początków komputeryzacji, że "komputer się pomylił". Scena z "Misia" z inkasentem też dobrze to oddaje.

A kto jej przestrzega? I dlaczego to ważne aby wygrać wojnę

*przestrzegając*? Ktoś to potem rozlicza? Bozia?

A ten od dronów nie? Dlaczego nie?

Nie w nadziei, tylko w wyniku rozpoznania. Za pomocą innego drona. Chyba nie myślisz głupio, że ten atak ma polegać na wpuszczeniu w ciemno. Stado dronów ma za zadanie:

a) trafić precyzyjnie w cel i tylko tam b) zredukować koszt operacji do kilku tanich granatów przeciwpancernych c) zaskoczyć *synchronicznością* ataku d) atakować miejsca w których wiadomo, że stacjonuje wróg

Ba, jak wiadomo co wróg ma, to można zaprogramować żeby zniszczyć czołgi, ale zachować działa.

Dzieki AI zamiast napierniczać setką pocisków burząc pół dzielnicy można precyzyjnie usunąc kilka czołgów schowanych w zabudowaniach.

I to nie jest futurystyka. Dokładnie to robią cywilne drony z podczepionym granatem, trytytką. Jedyn róznica, że steruje tym białko a nie AI.

Serio, to takie straszne, że aż w Genewie się obrażą?

Dokładnie tak się tłumaczą sałdaty strzelajace w pusty las bo mają mapy z 1947. Tylko że nie komputer, tylko ... tylko ... no źle odczytali.

Komputery się myla. Ale nie chlają wódki, nie gwałcą, szabrują, burzą pół dzielnicy z powodu jednego czołgu i nie strzelają do swoich. Ale z jakiejś przyczyny są "lepsi" w/g jakiejś konwencji. Z jakiej przyczyny są lepsi?

Albo się ma jakieś zasady albo się nie ma.

No tłumaczę ci, że zawsze może swoją niekompetencję, niemoralność - wszystko jedno co - tłumaczyć że dron się pomylił.

a jak nie rozpozna?

ha ha ha... a dron to niby wrócić ma? - ja cały czas rozumiałem, że mówimy o dronach kamikadze... a to nawet jeszcze ciekawiej ;) Czyli dron ma zrzucić granat jak rozumiem - niekierowany? No to musi tak z kilku, max kilkunastu metrów - inaczej nie trafi. A załoga w tym czasie to spać będzie... aha.

Może za pierwszym razem... A te drony to skrzydlate mają być czy *koptery?

czyli do obrony to tak średnio się nadają, bo wróg się cały czas przemieszcza.

Widziałeś w ogóle jak powinno wyglądać pole walki i gdzie są czołgi a gdzie artyleria?

kacapy nic a nic. Serbowie juz sie troche przejmuja.

A my? Powinnismy sie przejmowac, czy nie?

Wyjasniac sobie mozesz, jak jestes silniejszy od strzelajacego, i cos mu mozesz zrobic. Bo inaczej to tylko poprotestowac sobie mozesz.

Miloszewicz tez tak myslal, a zmarl w wiezieniu.

Niby masz racje, jeden cywil nikogo nie zainteresuje ... to ilu zainteresuje - tysiac, 100, 10 ? W jednym grobie musza lezec, czy wystarczy, ze ulicach jednego miasta?

A to moze odpowiedzialny jest ten, ktory nie rozkazal, aby srubki sprawdzano?

do 1945 mialbys racje. A od 1945 zdziwienie - sama wojna jest zbrodnia.

Ale czy to ty bedziesz decydowal?

"not for use for life support system" ? :-)

No ale kto uzyl takiego programu do tak krytycnego zadania? :-)

Co dalej ewoluje ... np jak firmy robia przyrzady lotnicze czy respiratory? Jest potrzebny np czujnik cisnienia ... szukaja takiego, ktory nie ma adnotacji, czy kupuja "zwykly" i wsadzaja na wlasna odpowiedzialnosc? A mozna tak?

Ewentualnie - wsadzaja dwa, na wypadek awarii jednego ... ale mozna tak?

a przeciez ten z "certyfikatem", tez sie moze uszkodzic.

To akurat normalna wojna. Zakazana skadindad.

Ale jak widac - rzadko ktos trafia w ta armate, bo by nie bylo takich, co w domy trafiaja.

Ale widzisz - Polanski juz tak spokojnie nie jezdzi po swiecie. Niektorzy maja dlugie rece, a inni krotkie :-)

Tylko potem wyrok jest np 46 lat. I tez nikt z tego nie robi dramy. Tyle sie nalezalo :-)

W WP sie znalezli.

Jak ci kiedys google car dziecko przejedzie, to inaczej bedziesz pisal :-)

No wlasnie o to chodzi - zada pytanie, to moze nie wypusci?

Moze. Nie slyszalem o takim wypadku, ale czemu nie.

Pewnie tak. Nie, zeby seicento bylo jakies cenne, ale w czolg mial trafic, nie w byle samochodzik czy piec na ekogroszek :-)

A potem zdziwienie przy wyroku :-)

Ale kodeks karny kare przewiduje.

No to juz nie bedzie autonomiczna.

Co czasem sie objawia.

Ale wtedy wiadomo, kogo posadzic :-)

A skad producent samochodow ma wiedziec, ze inny producent taki kiepski pocisk wypuszcza?

Przeciez nie musi byc lufa i wieza, tylko cos co AI sie z tym skojarzy. Jakis specyficzny ksztalt dachu plus np ozdobny pas na masce.

No coz - podejrzewalem, ze sie nie da, ale faktycznie - byle komorka potrafi zrobic ladna fotke helikoptera i flar ..

Ale czy nie zmieniles w miedzyczasie zastosowania? Rakiete strzelasz w kierunku na helikopter jak go widzisz. Poleci za flara, to heliktopter przezyje.

A Ty chyba proponujesz jakies automatyczne rakiety, co to strzelasz w ciemno, a ona sobie cel juz sama znajdzie. Tylko nie wiemy jaki cel.

Nawiasem mowiac - byly/sa jakies amerykanskie bomby kasetowe z duza iloscia bombek przeciwczolgowych ... z prostym skanerem termicznym. Wystrzelisz nad kompanie czolgów - znikie. Wystrzelisz nad osiedle grzane piecykami ...

J.

Jeszcze jaskrawiej to widać w przypadku autonomicznie sterowanych samochodów. "A co będzie, jak kogoś rozjadą?" Jakoś te 2245 ofiar śmiertelnych w samej Polsce spowodowanych przez białko za kierownicą nie jest problemem. Nawet jak AI rozjedzie 245 osób, to 2000 przeżyje -- to chyba jest zysk?

Pozdrawiam, Piotr

Rozlicza to najlepsze prawo na świecie: lęk przed odwetem. Ja nie gazuję Ciebie, Ty nie gazujesz mnie. A jak się przypadkowo złoży, że jesteś cywilem, a ja państwem, to mimo najszczerszych chęci mnie się wypadek przy pracy może zdarzyć, jak np. Asadowi. Najwyżej Greta na mnie w ONZ trochę pokrzyczy. Wiadomix, nie chciałem, sorki i piona!

A w ogóle mają powody do dąsów? Przewidzieli AI w traktacie i ktoś ten traktat ratyfikował? A w ogóle to jaka wojna? Chodzi o tę "specjalną operację wojskową"? I to nie tylko Rosja -- formalnie żyjemy w najczęśliwszych czasach, bez wojen. Wojny są złe, więc państwa przestały je sobie wypowiadać. Napierniczają się jednak dalej.

Pozdrawiam, Piotr

Mirek napisał(a):

formatting link
Musi co z oprogramowaniem:)

A jak AI rozjedzie 2500 osob? Albo jeden model pojazdu rozjedzie 250 osob, a z ilosci modelu wynika, ze powinien nie wiecej niz 25 ...

Poza tym jak kierowca kogos rozjedzie, to dostaje wyrok.

A jak AI kogos rozjedzie? Posadzisz? A moze PJ odbierzesz na 2 lata? :-)

J.

Zasadami nie wygrywa się wojen.

Czyli dokładnie to samo, co może powiedzieć koleś obsługujący długą rurę?

To nie podejmie ataku, tylko grzecznie wróci do operatora ze spuszczonym wirnikiem.

Tak. Ukraińcy robią to *obecnie*.

Czyli nawet nie zerknąłeś w zlinkowany film. Tak, Ukraińcy podczepiają granaty przeciwpancerne pod cywilne drony i rozwalają czołgi ruskim.

Nie wiem czy widziałeś kiedyś wojne, ale polega ona głównie na staniu w miejscu. Tak statystycznie rzecz biorąc.

Koptery. Lecą sobie nad cel. Widzą czołgi. Ustalają miedzy soba który atakuje który. W ciągu kilkunastu sekund obniżają lot i zrzucają granaty. Nie masz najmniejszej szansy na reakcję, procedura odpalenia czołgu i ucieczki będzie trwała dłużej, szczególnie jak kierowca sra w krzakach. Kopter lecący na 200m jest niesłyszalny i bardzo słabo widoczny, obniża się w sekundy, zrzuca granat i spiernicza.

Nigdy nie widziałes wojny, nawet w TV. Wojsko zazwyczaj *NIE* przemieszcza się. Paliwo oszczędza.

Czołgi to cele stacjonarne poza wyjątkami, jak gdzieś jadą lub uczestniczą w walce. Ale to są wyjątki. Zazwyczaj stoją a załoga nic nie robi, bywa że jest pzoa czołgiem, spiąc w rowie.

U kacapów bez znaczenia. Wszyscy w kupie czekają na autostradzie na paliwo albo szabrują sąsiednią wieś, sporadycznie strzelając w cywili.

Czyli twierdzisz, że kacapy robią w portki ze strachu, że ktoś ich za gwałty i morderstwa rozliczy? To może zakończy się katastrofą systemu kanalizacyjnego Federacji. Na szczęscie nie mają (systemu).

To się poprawi oprogramowanie.

Rozjechanie 2500 osób przez pijaków można zawalczać prohibicją, ale to nie działa.

A jak ktoś spadnie z mostu, to most dostaje odsiadkę.

Poprawisz.

Akceptujesz, jako mieszkaniec, ryzyko, że jakiś świr wjedzie w tłum na jarmarku. Moim zdaniem to znacząco gorsza perspektywa, niż rozjechanie przez AI. Bo niepoprawialna, a wręcz narastająca. AI można poprawić.

"Słuchajcie poruczniku, możemy rozpierniczyć cała brygadę czołgów radzieckich, co nas napadły, ale przy okazji może u Karwackich szyba wylecieć i się ktoś skaleczy. To nie. Proszę tylko grozić paluszkiem z bunkra i schować te pciski, bo pana pod trybunał postawię za niszczenie mienia cywilnego."

Nie, to tak nie działa. "Wyjaśnienie" zbrodni wojennych jest prawie zawsze zależne od zwycięzcy. To żadne wyjaśnianie. Wsadzić sobie je można głeboko. Nie ma to nic wspólnego z moralnością, prawem i nikt na to nie patrzy, czy ktoś go rozliczy, jak strzela do tłumu sierot. To bez znaczenia.

A Ci, co pociągali za spust też? Czy żyją sobie słodziutko na przedmieściach?

Zainteresuje, jeśli: a) wojna sie skończyła i nie ma nic innego do roboty b) trzeba to wykorzystać politycznie

Ilość kg cywilów z dziurami postrzałowymi nie jest jedynym czynnikiem.

A jak okaże się, że odpowiedzialny jest ten, co go nadzorował, tego co miał kazać, żeby śrubki sprawdzano? A jak odpowiedzialny będzie szef tego, co miał sprawdzać, tego co miał rozkazywać?

Ojej.

Trudna sprawa się robi. Na dziesięciolecia.

Ale oliwa sprawiedliwa. Dobra do sałatek.

Ojejejej, to szybko powiedzmy to tym wszystkim, co nie wiedzą.

Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że dajesz wiarę, że jak coś jest prawem, to każdy tego przestrzega?

Sytuacja będzie decydować. Znalezienie winnego pomylenia Seicento z ruskim czołgiem, na lini frotnu, wydaje się technicznie kłopotliwe. Nie wykluczam, że odpowiednio chudy prokurator, mieszczący się w kamizelkę kuloodporna i ryzykując życiem, mógłby cośtam powalczyć w celu określenia kto jest winien. Bo to najważniejsze.

W sumie prokurator powinien mieć prawo zatrzymać wojnę do czasu zebrania dowodów. Można by się umówić, że jak podnosi parasolkę, to wszyscy się zatrzymują, a on zbiera dowody. Taki znak.

Tak, to wydaje się sensowne. Wojny słay by się nareszcie zgodne z prawem.

Jesteś na wojnie. Ktoś umiera. Może go uratować respirator. Ale nie uratuje, bo dzień wczesniej skończył się przegląd. Kurtyna.

Podczas wojny, kiedy ratujesz kraj, mieszkańców itd? Tak.

Podczas pokoju nie.

Cały czas chodzi o tą róznicę.

"Stan wojenny" to nie puste słowa oznaczajace brak teleranka.

I dlatego nie wolno uzywać dronów z AI aby się bronić?

Polański chyba nie zabił, chyba ma zasługi i chyba są wątpliwości.

A drążymy temat od dziesięcioleci.

Kacapy nigdy nie opowiedzą za zbrodnie.

I dlatego nie wolno używać dronów z AI, bo to niegrzeczne i ktoś mógłby wysłać notę protestacyjną.

W sensie że wsadzili pół Wermachtu i i całą Armię Czerwoną do pierdla na

46 lat? Czy kilku pociągających za sznurki?

Juz widzę, jak pod ostrzałem, biegają z taśmą pomiarową mierząc pozycję zwłok przy drodze. Do wieczora pierwszego obskakuja, chowając się co chwile od wybuchów i ostrzału ręcznego wroga, zostało 9999. Sprawiedliwośc mieli powoli ale w końcu zmieli. Prokuratora też.

Patrzę na życie statystycznie. Prawdopodobniństwo przejechania przez AI jest wyraźnie mniejsze niż przez pijaka. W sensie wiemy to już dzisiaj. A może być tylko lepiej.

No więc w czym problem? Niech ma checklistę, na niej:

  1. ( ) zapytać dowódcę czy się nie pomylił, z tym sierocińcem

i już.

No wieć Javeliny trafiają w makiety. Ale nie czołgów. Tylko makiety termiczne.

Zaryzykuje, że nikt nie ruszył tyłka, i nie sprawdził rózżnicy między Seicento po ostrym piłowaniu opon pod Biedronką, a T-72. Oba to czerwona plama na vidikonie.

Nie widziałem jeszcze takiego procesu. W sensie, aby ktoś pytał o to, gdzie skierowano rurę i dlaczego.

Raczej pytano kto wydał rozkaz.

W przypadku dronów zapytają o to samo.

Serio? Wszyscy powodujący katastrofy, nieświadomie, śmiertelne, albo mają nieudowodnioną winę, albo mają zawiasy.

Przeceniasz prawo.

W dodatku, jeśli będa ostro karać za pomyłki, to nikt nie będzie projektował czegokolwiek. Ze strachu.

Dlaczgo ma byc 100% autonomiczna? Jedynym celem AI jest znaleźc kandydata.

Jeśli stwierdzi, że to na 99% tank, to rozpocznie atak, jeśl itakie było życzenie.

A jak nie, to wysłać fotkę do białka, niech oceni.

Nie powinno być 100% autonomiczne, zadaniem jest wydzielanie celów, koordynacja akcji, radzenie sobie w szukanie. Atak jako dodatek.

Producenta AI.

Jak mu drony będą zrzucać granaty na Seicento, to nikt ich nie kupi.

Dzisiaj mamy większą pewnośc detekcji wielu rzeczy przez AI niż przez białko.

Czasy, kiedy analizowano, że "to kwadratowe a to prostokątne - ognia", już minęły. Dzisja potrafimy rozumieć kontekst otoczenia. Nie ma problemu aby zakazać zrzucania granatów na czołgi zbyt blisko domu itp.

Nie, to raczej lata 90-te informatyki. Dzisiaj potrafimy o wiele więcej.

Nie. Cały czas mowa o AI. To że to AI ma rózne zastosowania, to normalne:

1) rakiety odróżniające halikopter od podpalonego sreberka od czekolady 2) pociski/rakiety przeciwokrętowe potrafiące trafić w konkretny właz łamiąc duzy statek na pół 3) tanie drony zrzucajace granaty na łeb kacapskim czołgom

To wszystko AI. Raz rozmawiamy o jednym, raz odrugim.

Drony z AI najłatwiejsze. I co najwazniejsze - działają, choć na razie z białkiem zamiast AI.

Więc niech nie leci za flarą.

Wiemy. Mamy tysiace zdjęć celu, dla uczenia maszynowego.

I dalej nie widzę problemu aby w środku było AI. I zamiast 10 spaśc na ten sam czołg, mogły się w trakcie lotu dogadać która na co spada.

I tak, spadający granat może być sterowany. To tylko lekkie ruchy lotek, kompensujace wiatr. Wykonalne na hobbystycznym uC.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required