Owszem, ale bywa tez podobnie. Gorzej, jak sie telefon ładuje i spadek napięcia jest duzy :-)
J.
Owszem, ale bywa tez podobnie. Gorzej, jak sie telefon ładuje i spadek napięcia jest duzy :-)
J.
"Czy twoje auto [rower też? :-)] śledzi twoją „genetykę” i „aktywność seksualną”?"
http://niusy.pl/@wolnemedia.net/aq0 :-)
Drzwi bym raczej zauwazyl, i zamek centralny by sie nie zamknął. A u mnie (vectra) chyba jest tajna opcja włączania tego wiatraka ... tylko chyba powinien sie wyłączyc po pewnym czasie.
U mnie jest fabrycznie - lampki sie zapalają, gasną po minucie lub po zamknieciu zamka.
Teoretycznie chyba nie powinien. Choc w opis działania VRLA jakos nie bardzo chce mi się wierzyc.
Moje tez sie grzeją. Co ciekawe, taki z AVR mniej niz taki zwykły offline. Nie za mocno - w południowych krajach to chyba normalna temperatura latem.
Ostatni pomysł to chyba było uzycie mostka tranzystorów i trafa do ładowania - moze to to?
Zostało.
gówniana robota .. i jeszcze gdzies trzeba zutylizować.
J.
No to prawda. Kwestia zastosowania.
Nie wiem, powiem ci jak mój padnie :)
Normalne power banki o mniejszych gabarytach mają z jakiegoś powodu większą pojemność (technologia baterii inna?), a i nie szkoda im robić cykli tak jak jump starterowi.
Z drugiej strony, mojego jump startera używam ostatnio do zasilania stacji QRP w terenie, bo nie chcę nosić ciężkiego aku AGM. Tylko napięcie ma za wysokie (prawie do 16 V dochodzi, tak jakby tam 4x li-ion siedziało), zbijam regulatorem liniowym (żeby nie wprowadzać zakłóceń).
Przez szybę miałem 2x mniej niż bez szyby :)
On utrzymuje 13,8 V. Przez lata.
Do podtrzymania to powinna mierzyć co jakiś czas aku i ładować, jak spadnie poniżej jakiejś wartości, a tak to zostawić go w spokoju. Tak bym to widział.
Mój też, i to jest chore. Akumulator na półce wytrzyma spokojnie dużo więcej.
No to były podładowywane lidlową ładowarką. Dokładnie nie wiem co ona z nimi robiła, ale oboje sądzimy, ona tych aku nie zużywa. W każdym razie po zauważeniu błędu obu nie dało się już naładować prądowo (0,5A), czyli to zwarcie dostały. I albo mylimy się co do delikatności traktowania aku przez tę ładowarkę albo te aku już wcześniej miały zwarcie (a nie były tylko zasiarczone jak to mogło się wydawać).
No i właśnie, monitorowałbyś to byłbyś w stanie to łatwo sprawdzić.
Ale mnie te aku kończyły się jak jeszcze tymi smrodami regularnie jeździłem :-)
No i kto teraz pójdzie do samochodu co stoi na drugim końcu świata by sprawdzić to?
Pojęcia nie mam, ale nie narzekam :)
W dniu 12.09.2023 o 02:18, Arnold Ziffel pisze:
Miałem podobny. Podłączyłem go pod 13V DC i po tygodniu zaczął przyjmować i brał 1A. Oklepywałem go klapką drewnianą co jakiś czas. (150Ah) produkcja 2003r. Po 3 tygodniach osiągnął parametry. Nie wierzyłem. Zamontowałem go na działce pod PV i ożył w 90%. Trzyma doskonale. Cud?
Mój co prawda stał rozładowany przez 5 lat w garażu a nie pracował w buforze cały czas jak Twój...Jeśli twój był w buforze i zdechł to śmietnik. Nic go już nie wskrzesi.
Zasiarczenie wynika z rozładowania, z rozładowania wynika opad masy, a z opadu moze sie zrobic zwarcie.
Ale tak jak piszesz ... chyba nie powinno być. Moze ta ładowarka faktycznie niedelikatna.
Chyba, ze by mi sie pliki skasowały :-) I a tak musialbym pliki odszukac, a one moze na innym kompie :-)
W kazdym bądź razie sporo lat juz ma.
powod trzeci? Brukowane ulice? Nieprzykręcony aku i za duzo wstrząsów?
To jest dla samochodu, którym sie jezdzi. Zeby wiedziec, ze alternator i regulator dobry.
J.
W dniu 11.09.2023 o 18:11, ptoki (ptoki) pisze: [...]
Ja robię inaczej. Po 2 tygodniach stania auta w garażu, idę i podpinam "Biedra AI ładowarkę" i mam w dupie pomiary. Po tygodniu albo po 2 dniach idę i odpinam albo w ogóle bo może tak stać miesiące na AI. Tak wiem, zjedzą mi to kuny, myszy, myszoskoczki i inne krokodyle. Nie mam takich w garażu :]
Nie. Nie ładuje i nie podtrzymuje. Nawet niespecjalnie idzie wyczuć co jest tak naprawdę z akumulatorem, czy rozładowany czy złom. Efekt jest dopiero jak jest obciążony przy rozruchu. [...]
Już pisałem, że ESP Ci tego nie powie, bo nie mierzy pojemności. [...]
Sraniem. Przerabiałem i nawet logi z 90 dni mówią niewiele. Napięcie
12,3, przekręcam kluczyk i chuj. Przy dobrym aku po miesiącu, napięcie 11,8V przekręcam kluczyk i pali.Sryle. Zlikwidowałem problemy tym, że użyłem Biedroładowarki. Problemy się skończyły :) HINT! Aku nie szkodzi naładowanie i utrzymanie stanu. Szkodzi mu rozładowanie i utrzymanie tego stanu a monitoring tylko pokazuje W jakim stanie jest umysł usera a nie akumulatora. Ładować trzeba :)
Mam podobne cyrki czasem.
Mialem dizla z starszym aku. Odpalal w zime przy -22 po "dwu sprezynkach" i za pierwszym zakreceniu. Przestal jak bylo juz cieplej. Ale tylko jak bylo ponizej zera. Przyczyna: Ani jedna swieca zarowa juz nie dzialala :) Ford focus 1.8 tdci 2006.
Po wymianie swiec dzialal ok. Sprzedalem z dzialajacym aku. Auto jezdzone czesto. I stawiane na 3-4 dni. bez problemow.
W dniu 12.09.2023 o 20:24, J.F pisze:
Chemia zadziałała? Nie rozumiesz degradacji chemicznej?
Co 20 lat chyba. Tam były zestawy naprawcze i się naprawiało od ręki. Na dodatek było to w "akwarium" i było widać. Jak elektrolit robił się "bury" i aku gazował bardziej to się wymieniało z całej baterii jedno ogniwo. Piszę o starych centralach.
Też chyba co 20 lat ale to inna technologia była w sumie. W ogóle to inne akumulatory niż rozruchowe, które to (rozruchowe) są najtańsze i najgorsze zarazem w sensie żywotności. Ja miałem na działce NOWY i zdechł po roku. Obecnie mam już ROK akumulator 20 letni i ma 90% sprawności...ale to żelka z GSM/Tower znaczy taki jakie są montowane obecnie do central. Nie do zajebania jak widać :) Można takie kupić na OLX :
Dalem mu pochodzic minute czy dwie.
No wlasnie dziwnie jest. Za pierwszym razem slabo krecil i nie odpalil. Za drugim to nawet nie pokrecil. Za trzecim zapalil (odczekalem moment miedzy 2 a 3). Po tych tam 3 minutach zgasilem i potem zakrecilem 7 razy pod rzad i zakrecil normalnie. Klemy dokrecone ok.
Tez mam taki zapasowy na wszelki wypadek. Ale to juz rzezba...
Kuny, jenoty, wiewiorki, kojoty. Za duzo tego tu mam zeby znalezc zawieszki na kazde...
To ja do Bluzga pisalem bo sie uparl zeby nie rozumiec ale mysle ze nieco troluje :)
Wtedy kiedy sie nie naszykuje :) Bo zazwyczaj sie pilnuje i podladowuje co trzeba i jest ok. dwa-piec razy na zime.
Ale to musze pamietac aby mierzyc i pamietac ile bylo ostatnio. Caly sek w tym aby nie musiec mierzyc i pamietac.
Zrozumialem.
BTW o tych kunach i zawieszce to pozyteczna uwaga. Dla mnie malo praktyczna niestety.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required