nieużywanych

Aug 23, 2023 Last reply: 2 years ago 135 Replies

Mam slackware, bodajże 14.1, oczywiście z dodatkowo ściąganym nowszym firefoxem. EeePC 1000HD jest nieporównywalnie lepszy niż ten pierwsze 7-calowy. Mieliśmy w firmie taki jeden, potem jeszcze kilka 9-calowych - w wersji z SDD (chyba słabszy proc) i z HDD 160GB (lepszy, może nawet taki sam jak w 1000HD).

Ekran 7" to kpina była, 9-calowe były dokładnie w takiej samej obudowie, tylko bez tych pseudo-głośników po bokach ekranu. Ekran już do zaakceptowania, bo chyba też był 1024*600, jak w 10-calowym, ale dla mnie klawiatura miała za małe klawisze do sensownej pracy. W 10-calowym, choć jest zdecydowanie większy i cięższy, klawisze są już OK, choć wkurza trochę układ w prawym dolnym rogu, przy kursorach.

Procesor Atom chyba 1,6GHz, musiałbym sprawdzić, czy nie 2-rdzeniowy, do tego udało mi się zdobyć 2GB RAM SODIMM (OIDP to jest DDR2, bo raczej nie DDR1 - te mam max. 1GB), więc nie tylko ssh, ale i firefox działa znośnie, poczta, jutub chodzą.

Aha, originalnie winda xp, która jeszcze na jednej partycji została. Ten ich dziwny Linux był tylko w 7" oraz 9" SSD.

9" HDD (też 160GB chyba, a na pewno 80GB) też miał XPki.

Dla zarządu były też kupione 12" - nawet fajne, bo cieńsze niż ten 10". Jeden zmarł, jeden przeszedł do komórki "serwis" (komputer aż świzda, a używany do PPP i telnetu tylko), z jednym męczy się pani księgowa z windows 10 (oryginalnie 7). Jeden miał być dla mnie, ale po wypróbowaniu wybrałem pozostanie przy 10".

Mało tj. ok. 5-8 mA Średniaki 10-15mA Lipne 20 mA

Mowa o jednym urządzeniu.

in <news: snipped-for-privacy@hooterville.invalid user Arnold Ziffel pisze tak:

może awaryjne mają ostrzegać w nocy jak najdłużej.

utarte dziwne obyczaje.

Przecież nikt by nie umarł od wyłącznika baterii. Mam rozkręcać laptopa żeby wyjąc baterię?

Kiedyś do starych dobrych IBM ThinkPad T4x (jeszcze IBM, nie Lenowo) czasem dawało się kupić nowe oryginalnie zapakowane baterie które musiały dość długo gdzieś leżeć - ten model laptopa nie był już od kilku lat produkowany, ale to był solidny sprzęt na którym Linux (choć tylko 32-bitowy - Pentium M) działał bezproblemowo i bateria długo trzymała. Były jak nowe, znacznie lepsze od niby nowych zamienników.

Dziwne troche. Ogolnie wiadomo, ze litowe baterie degradują sie i od leżenia, szczególnie w stanie bardzo naładowanym, i bardzo rozładowanym. Najzdrowsze jest połowiczne naładownie ... a przynajmniej było.

A trudno, aby taka bateria przez wiele lat była naladowana. W dodatku czesto elektronika utrudnia/uniemożliwia start mocno rozładowanej baterii.

Wiec moze te baterie wcale nie były takie stare? W kilka lat po zakonczeniu produkcji laptopa, powinno byc zapotrzebowanie na baterie :-)

A moze one NiMH?

J.

in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user ptoki (ptoki) pisze tak:

To był roczny zamiennik baterii. Nocusz muszę pamiętać o podładowaniu a te baterie które są Polsce i widuję co trzy miesiące odpinać od laptopów.

tak chcę wierzyć że nie spali domu.

nom nic nie znalazłem na ebay. Poszedłem do kontenera w pracy i odszukałem ten co wyrzuciłem. Trochę pogięte ma denko ale zatrzaskuje się w laptopie.

in <news:19xfvoqcnpm42$.1sq791tli595b$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:

laptopa

:)

w doku

sobota, 26 sierpnia 2023 o 13:32:39 UTC+2 PiteR napisał(a):

Z laptopem to pół biedy, ew. komuś może zależeć, żeby nie było "dziury" w dnie/z tyłu. Bez baterii działa. Gorzej z pitolonymi smarkofonami i tabketami, co nie chcą bez baterii ruszyć. Nawet stareńka nokia 6230i! Smarkofony LG pokazują - bez baterii, ale z podłączoną ładowarką - znak zapytania na rysunku baterii. Nexus 7 znów mi miga five blinks of death i nie chce się ładować :( Czasem jak załapie i się uruchomi to od razu jest >60%, ale potem się wyłącza. Jakaś rada? Może choć ADB zadziała? Moduły siemensa, np. TC45 (ten miał nawet javę J2ME) włączały się, dzwoniły i netowały bez baterii. Nie wiem jak kochana nokia 8210, bo umarła :(

Byly jeszcze dwa inne, choc chyba tej samej firmy. I one wytrzymaly ... ale ogniwa były Sony :-)

J.

in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user Dawid Rutkowski pisze tak:

tak, stają się pecetem

telefony to ja pilnuję choć w pracy nie mam prądu ale montuję akumulatory do maszyn

9.6v i trochę z każdego wysysam krwi ;)

Tez lubilem. Tato lubił. Uzywałby do tej pory ... gdyby baterie sie dało kupic :-(

Mnie to spotkalo 2 lata temu, ze sie dwa telefony otwarły. Wina upałów? W tym roku na razie nie puchną ...

A producent przestaje robic, albo zmienia technologie :-(

J.

niedziela, 27 sierpnia 2023 o 00:53:19 UTC+2 PiteR napisał(a):

Ale się włącza, można zadziałać czy dane odzyskać. A smarkofon/tablet się nie włącza - czemu? Danych tam niedużo, ale niektóre apki mogą być potrzebne szybko, a nie przeszkadza, że na kabelku. No i tablet ma ekran 7" 16*9. Telefony zapasowe leżą w szufladzie, ale trafia mnie od pisania na 5". Żona ma teraz niby 6,5", ale oszukańczo wydłużony.

Jakby jeszcze miał klapkę z tyłu to by się bluźniaczą baterię znalazło. Ale nie ma. Narzędzia do otwierania mam, dostałem kiedyś z banku, ale bez doświadczenia nie otworzę tak, by się potem zamknęło :(

No i jak się włączy awaryjne to niech migają do rozładowania, ale jak się nie włączy, to po cholerę to ciągnie prąd? Jedyny odbiornik, który miałby prawo ciągnąć jakiś miliamper lub pół, to odbiornik do centralnego zamka i alarm. Podtrzymanie zegarka powinno ciągnąć mikroampery. Wszystko inne, podtrzymanie radia, podtrzymanie ustawień w ECU, to błędy projektowe.

Też tak myślę.

Znalazłem ostatnio na śmietniku głośnik Bluetooth. Zabrałem, bo zbieram takie dziwne rzeczy, żeby zobaczyć co jest w środku i może naprawić dla samego naprawienia.

W środku bateria li-ion, rozładowana poniżej 1 V.

Elektronika sprawna, choć na wyłączonym głośniku pobiera 55 uA. Tylko dlatego, że dali przycisk włączający głośnik (trzymasz i się włącza) zamiast normalnego przełącznika.

Inny głośnik Bluetooth mam w szufladzie, nie używam go, ale bateria trzyma. Bo ma mechaniczny wyłącznik.

55 uA to nie tak dużo, ale jednak wystarczająco, żeby (dodając samorozładowanie) bateria zeszła poniżej 1 V. Albo po prostu miała taką upływność (nie sprawdzę już, bo zutylizowana, poza tym i tak nie ładowałbym takiej nieznanej baterii w domu).

Wyczyściłem dokładnie obudowę, ogarnąłem go, dodałem fizyczny wyłącznik, wymieniłem baterię, i mam fajny głośnik BT. To nie są drogie rzeczy (ten model kosztuje ok. 50 zł), ale nie kupiłbym, bo nie potrzebuję, poza tym mam już jeden. W sumie naprawiłem dla samego naprawienia.

Tak, ten nie ładował po podpięciu zasilania.

Jeśli chodzi o wydajność? Nie porównywałem specyfikacji...

O, to nawet nie wiedziałem. Mi zależało właśnie na malutkim laptopie do brania na wyjazdy. To, że ten ekran jest trochę za mały i niektóre aplikacje nie chcą chodzić (tzn. chodzą, ale okno jest za małe, żeby dało się używać), to jedno, ale ten procesor ledwo działa.

Czasem wychodzę w ciągu dnia gdzieś (głównie do weterynarza z kotami), a jestem teoretycznie w pracy. Potrzebowałem ostatnio zaakceptować jednego pull requesta. Dostęp do systemu mamy tylko przez VPNa. Zanim odpaliłem Firefoxa, zanim się zalogowałem, przepisałem kod SMS, to minęło 10 minut. To nie ma sensu. Na normalnym laptopie w domu zajmuje mi to max 30 sekund. Zrobiłem sobie dostęp na komórce przez proxy, odpalane przez tunel ssh (czyli ssh-uję się vx connectbotem na swoją maszynę, mam odpalone przekierowanie portów, a na jednym z portów proxy, które umożliwia mi dostęp do sieci firmowej).

Tak, prawda. To nie jest wygodne. Dlatego koniec końców się nie sprawdziło. Awaryjnie mogę się zalogować i coś zrobić, ale awaryjnie to i z komórki mogę.

Ja nawet nie pamiętam, co tam jest i ile RAMu mam... chyba też 2 GiB. Musiałbym go wyciągnąć i odpalić, żeby zobaczyć :)

Zgrałem obraz tego dziwnego Linuksa, zanim zainstalowałem Debiana. On chodził dobrze, choć widać, że to taka dystrybucja dla dzieci, jakieś programy do stawiania stempelków ze zwierzętami, itd.

Alarm motocyklowy ciągnie mi 4 mA. Podtrzymanie zegarka 1 mA. To daje 5 mA. Tylko akumulator mały, 12 Ah. Mimo wszystko motocykl niejeżdżony rozładowuje akumulator do 8-9 V (a jakby był niejeżdżony dłużej to pewnie bardziej). Będę to przerabiał. Wyłącznik alarmu pod fotelem już mam, zrobię jeszcze wyłącznik zegarka tak, żeby pobór na podpiętym akumulatorze wynosił faktycznie zero i żeby motocykl mógł stać np. przez zimę z włożonym akumulatorem.

W starym samochodzie miałem 20.9 mA (a jak drzwi były otwarte, to 300 mA, choć lampka była zgaszona -- pewnie ta na desce rozdzielczej swoje ciągnęła). W tych 20.9 mA jest:

- 0.2 mA otwarcie maski (po zamknięciu spadło do 20.7 mA, tam jest czujnik od alarmu)

- 4.6 mA alarm (bezpiecznik AM2)

- 1.5 mA podtrzymanie ECU (bezpiecznik EFI)

- 5.5 mA podtrzymanie radia i zegara (bezpiecznik DOME)

- 0.2 mA mój wzmacniacz audio (upływność na zatkanych mosfetach w przetwornicy)

- 9.1 mA nie namierzyłem

Mierzyłem przez wypinanie poszczególnych bezpieczników i sprawdzanie różnicy.

W nowym nie wiem, za często jeżdżę żeby to miało znaczenie. Starym jeździłem może raz w miesiącu, obecnym minimum raz w tygodniu.

Pan Arnold Ziffel napisał:

Jeden też niedawno znalazł. Też był ciekawy co i jak. Potem dwa stropy w komisariacie były do naprawy. Trzeba uważać.

Ale to niegroźne, konsekwencji nie poniósł, to się można bawić.

A moglbys sie zdziwic. On byl zwyklym gsm. OIDP 2 generacja (gprs). Teraz to juz pomalu sie wylacza na BTS-ach. Sa kraje co juz tego nie maja wogole. Tak ze niestety, fajne urzadzenia ale juz nie do uzycia.

Nie wiem jak jest w PL. Ktore sieci uzywaja ktore generacje gsm-a (czy jak to teraz zwa (LTE itp).

Moze. Czasem robil za nawigacje w aucie i byl goracy po skonczeniu. Nie wiem czy od slonca czy od tego ze mu cpu sie meczyl...

Ano. Trza szukac platform z przyszloscia. Takich gdzie daje sie grzebac.

Letko nie ma.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required