Czy uznajecie za normalne, że nowy akku który poleżał z laptopem trzy miesiące nadaje się do wyrzucenia?
nieużywanych
Aug 23, 2023
Last reply: 2 years ago
135 Replies
środa, 23 sierpnia 2023 o 20:34:10 UTC+2 PiteR napisał(a):
Zależy gdzie leżał - na niektóre hazardy laptop odporniejszy. Ale może to laptop zgłupiał i prąd żre? Co kwalifikuje ten akku jako "do wyrzucenia"?
Ja z mojego eeePC 10" wyjmuję akku - jak jest włożony to po 3 dniach rozładowany - oczywiście mówimy o wyłączonym kompie. A jak jest osobno to trzyma miesiącam - używam maluszka tylko na wyjazdy.
W dniu 23.08.2023 o 20:34, PiteR pisze:
Oczy-wiście :) Nigdy nie kupuję "oryginalnej" baterii do danego produktu, którego produkcja zakończyła się "rok" temu. Bateria "leżakowana" po roku, potrafi mieć 50% pojemności znamionowej. To chyba oczywiste? Nie wiedziałeś?
in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user Dawid Rutkowski pisze tak:
w szafie
powinien przestać pobierać czy wydoić do zera jak samochód?
niemożność naładowania
W dniu 23.08.2023 o 23:08, PiteR pisze:
Jak ktoś wydoił do zera i odłożył do szafy to czego się spodziewałeś?
in <news:uc5t80$1cl7g$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl>
user LordBluzg®?? pisze tak:
logiczne że będzie się ładował.
W dniu 23.08.2023 o 23:24, PiteR pisze:
Sam? W szafie? Jak?
W dniu 23.08.2023 o 23:19, LordBluzg®🇵🇱 pisze:
...interpretacja rozładowanego akumulatora się kłania.
Każdy akumulator z "normalnego źródła" jest naładowany minimum w 40%, żeby zapobiec degradacji. Jak go wydoisz i zostawisz w szafie, to zdechnie +/- w 70% przypadków w ciągu kwartału. To chyba jest _podstawą_ rozumienia manuala?
W dniu 23.08.2023 o 23:24, PiteR pisze:
Jak się uszkodził od rozładowania to już nie naładuje się. Sprzęt nie rozładowuje aku całkowicie choć tak pokazuje, ale jak taki prawie rozładowany odłożysz na półkę to on dalej sam się rozładowuje.
Niby grupa elektroniczna ale odpowiedzi dostaled z mchu i paproci.
No wiec jest tak:
- samorozladowanie aku liion to jakies 2%. Czyli trzy miesiace to prawie nic.
-Jest szansa ze sam laptop wyladowywal ten aku. Mala bo mala ale jakas jest. Moze jak producent to jakis porazek.
-Aku pewnie nie jest ubity.
-Mozna rozebrac pakiet (pewnie klejony ale to jest do zrobienia) i podac mu napiecie na ogniwa tak aby sterownik rozpoczal ladowanie.
-Powyzsze nie jest dla byle kogo. Trza sie nieco na elektronice znac. Ale miejscowy elektronik co laptopy i karty graficzne naprawia powinien ogarnac.
-Mam w skrzynce ogniwa liion z laptoka sony. Ogniwa maja juz prawa wyborcze (laptok byl z winXP z roku 2004) i nadal sa dobre i maja prawie nominalna pojemnosc (18650)
-Ogolnie liion dobrej jakosci zyja dlugo. Mam laptopy co po 10 latach mialy 1h zycia akumulatora (z pewnie 2-3h oryginalnie). "Nowy" z alegro mial 1h20m "pojemnosci"
-Ten aku mogl nie byc nowy, ale to nie znaczy ze byl zly.
-Jak to byl zamiennik z alegro to pewnie jakis podejrzaniec, kij wi co mu padlo.
Masz dwie mozliwosci:
-Kupic "nowy" na alegro za 60pln
-dac do naprawy za 30-50pln o ile ten co masz to oryginal.
Potrafi. Ale nie musi.
Co jest oczywiste? Ze jakis noname tak padnie czy ze kazdy tak ma? Bo pierwsze to stwierdzenie ze woda jest mokra a drugie to nieprawda.
czwartek, 24 sierpnia 2023 o 00:20:40 UTC+2 a a napisał(a):
A to dlatego ludzie owijają laptoki sreberkiem. Dobrze że mam zapas z "krwiodawczych" czekolad dawnych, te dawane obecnie już nie mają, to pewnie spisek szpiegaczy. Że też im się chciało budować do tego ogólnoswiatową sieć wifi. Chyba że wifi tak naprawdę umie wysyłać do satelity - no, wtedy nic dziwnego, że rozładuje akku.
PiteR napisał(a):
Uznajemy. Dlatego w lapku którego używam raz na kwartał odpinam baterię. Widoczne układ czuwania w laptopie jest skopany i ciągnie zbyt dużo. Już temat obadałem i wdzę stan baterii podpietej/odpietej z laptopem.
Ile powinien pobierać dobry ukad czuwania? Tyle co leci przez rezystor 10 M. A ile faktycznie pobiera możesz sam sprawdzić.
Zależy od produktu, dobre alarmy ciągną mało. Kiepskie gadżety zaprojektwane bez pomyślunku wpięte na stałe w instalację samochodu wydoją accu totalnie.
Takie życie psze Pana.
in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user ptoki (ptoki) pisze tak:
taki lajf, erotomani-gawędziarze.
aha, czyli podróba balancer winna
niedopsz, powinien odcinać się przekaźnikiem resetowalnym ;) czyż nie?
Dell Latitude E5440
formatting link
co to znaczy?
to mój laptop #5
rozebrałem akku bo grzał się, potem parzył, dwa ogniwa z brzegu wyniosłem go na dwór na chodnik.
to w Polsce, tu się wyrzuca laptop.
no dobra ale pytam pod kątem eksploatacja i pożar.
Powiedzmy taki makbók, sprzęt przemyślany, dopracowany, przyjazny ludziom, pewnie odcina się od baterii żeby jej nie wydrenować co? czy wali do końca, do zera i kup se nową??
na ebay i chyba tylko orginał kupię, boję się pożaru. (w Anglii domy są z desek) lub zaślepkę-atrapę najchętniej jeśli są do kupienia.
in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user alojzy nieborak pisze tak:
Mam gdzieś w sumie z 11 laptopów, leżą na stosiku i od tego zajścia poodpinam baterie w tych co można odpiąć a w tych co nie można zrobię grafik ładowań. Jakiś przypominacz w komórce ustawię.
rozumiem, że wina elektroniki w baterii.
Samochód zawsze ciągnie, bez alarmu nawet, przynajmniej stare auta pobierały zawsze.
Tak nie powinno być. Samochód powinien ostrzegać, że zaraz się odłączy mechanicznie od baterii i mamy ostatnią szansę zacząć ładowanie.
np mój samochód wydoi do zera akku tylko ostatnim ładunkiem wyświetli, że battery low. Pomimo kręcenia rozrusznika komp nie zapali silnika.
no ale to inżynier musi chcieć.
mam słuchawkę bt Jabra, krawaty wiąże, gada, ostrzega, mniut malina.
ale to trzeba mozgownicą ruszyć przy projektowaniu urzadzenia.
PiteR napisał(a):
Wina układów w laptopie. Układy zabezpieczające w samych bateriach są ok. Ofkors samorozładowanie też robi swoje. Dla starych modeli accu li-ion kojarzę samorozładowanie 0,3%/dzień, technologia pewnie poszła do przodu. Dziś podają 2-4%/miesiąc i to mniej więcej pokrywa się z praktyką jak ponownie podpinam accu do laptopa po kilku miesiącach.
W dniu 24.08.2023 o 06:40, ptoki (ptoki) pisze:
Ale po co ryzykować?
Ile kupiłeś oryginalnych baterii do sprzętu, kiedy produkcja się zakończyła? Kiedyś tak robiłem i były wtopy. Czy to telefon czy laptop. Najczęściej były to leżaki magazynowe o czym nie było wzmianki podczas zakupu.
Nie chcąc użerać się z wysyłką/reklamacją zacząłem kupować nie "noname" ale sprawdzone zamienniki renomowanych firm, zwracając uwagę na datę produkcji. Jeszcze nie trafiłem, żeby było jak z oryginałami. Czasem lepiej trzymają od oryginału i często są tańsze.
Mam tak samo (tylko z eeePC 7").
A daje się go w ogóle używać? Ja kupiłem, ale to za słabe jest na cokolwiek bardziej skomplikowanego niż ssh, więc wożę na wyjazdy służbowego Della (większy gabarytowo, ale współczesny procesor).
Nawet głupia przeglądarka otwiera się z pół minuty.
Masz tam oryginalny system, który był z eeePC, czy instalowałeś coś własnego? Ja mam Debiana.
Zacznijmy od tego, że samochód nie powinien doić do zera. Z jakiegoś powodu jest to standardem i z jakiegoś powodu nikt się nie buntuje :(
Ile to mało?
W poprzednim samochodzie miałem na postoju 20 mA ciągłego poboru (alarm + centralny zamek, podtrzymanie pamięci radia, podtrzymanie pamięci ECU, kto wie czy nie coś jeszcze) i to podobno jest mało.
Dla mnie to nie jest mało. Mało to 1 mA. Da się. Tylko trzeba chcieć.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required