Czy w Polsce jest praca dla elektronikow?

Jun 04, 2008 313 Replies

Tak jest dokładnie. Jak ciężko, fizycznie nie pracujesz a masz kasę to jesteś złodziejem, w najlepszym razie podejrzanym. W Polsce nie ma klimatu do zarabiania głową. Pieniążki należą się za pracę a nie za jej efekty.

JanuszR

Masz rację. Rzeczywistość jest dość brutalna. Jednak założenie własnej firmy i zajmowanie się przez resztę życia tym co się lubi jest jak najbardziej możliwe.

Paweł

________________________________

racja :)

opb pisze:

Jak najbardziej. My w firmie robimy m.in. urządzenia telekomunikacyjne (robimy = rysujemy od podstaw schematy i projekt płytki, lutujemy prototypy, oprogramowujemy używając własnego systemu operacyjnego) i kryptograficzne:

formatting link
Jak obejrzysz spis urządzeń z certyfikatem bezpieczeństwa ABW (łatwo go wyguglać na stronach abw.gov.pl) - to wiele z nich jest właśnie naszego projektu (a ostatnio też i naszej produkcji, bo do niedawna tylko zajmowaliśmy się projektami na zlecenie).

Zrobiliśmy m.in. jedno z nielicznych certyfikowanych w Polsce do poziomu Tajne urządzeń:

formatting link
Cały soft począwszy od systemu operacyjnego czasu rzeczywistego jest naszej produkcji. Tak że w odpowiedniej firmie w Polsce też można robić coś rozwojowego, zamiast zajmować się tylko handlem i wdrożeniami gotowych produktów.

Jeżeli masz doktorat z elektroniki i do tego sprawnie programujesz, przyślij CV (adres na stronie www firmy).

Użytkownik Adam Dybkowski napisał:

Witam. Czytając wątek nasunęło mi się pytanie. Potrzebny jest doktorat czy umiejętności ? ;-)

Pozdrawiam Grzegorz

Tak, jak pisałem wcześniej - potrzeba programistów z dyplomem a nie elektroników.

Tak sobie mysle, ze skoro podajecie bardzo konkretne wymagania to wypadalo by tez podac pieniadze, ktore za to oferujecie. Bez urazy, ale skoro jest to dla ciebie taka wstydliwa tajemnica to podejrzewam, ze "zarobki adekwatne do zaangażowania i jakości wykonania swojej pracy" to jakies marne pieniadze. Czlowiek z doktoratem, ktory sie zna na rzeczy nie bedzie pracowal za 4-5kPLN, bo to smieszna suma jak na jego umiejetnosci. A smieszna dlatego, ze bez problemu znajdzie prace za granica za pieniadze kilkakrotnie wieksze, przy okazji majac wieksze mozliwosci rozwoju.

U¿ytkownik "T.M.F." snipped-for-privacy@nospam.mp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g271e4$bl6$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Pe³no na uczelniach ludzi z doktoratami, a jako¶ nie wyje¿d¿aj±, a jak wyje¿d¿aj± to na zmywak :-)

MK

U¿ytkownik "entroper" snipped-for-privacy@CWD.spamerom.poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g26fns$g6d$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

(ciap)

Ze wskazaniem na bardziej pewne "kafelkarstwo" rzek³bym....

W³odek

Nie rozumiesz... w wiekszosci firm obowiazuje tajemnica zarobkow. Ta rozmowe moglby przeczytac jakis aktualny pracownik i dowiedziec sie, ze oferuja prace na jego stanowisko za wiecej pieniedzy niz on teraz bierze :-) Zaczna sie porownania i dasy plasy... A tak - o pieniadzach dowiesz sie dopiero przy osobistej wizycie gdy porozmawiasz sobie z wlascicielem firmy w 4-ry oczy :-)

Użytkownik Sanctum Officium napisał:

Problem jest na końcu cytatu (ten kawałek za przecinkiem): "Czlowiek z doktoratem, ktory sie zna na rzeczy..."

Pozdrawiam Grzegorz

Niekoniecznie. Osobiscie od nastolatka kupowalem jakies ciekawe elementy i z nimi eksperymentowalem. Jak jechalismy na wycieczke to kumple szukali lodziarni a ja sklepow z elektronika. Teraz tez tak robie (tylko kasa troche wieksza). Zrobilem pare rzeczy na zamowienie. Potem sie okazalo ze niektore z nich sprzedaly sie w troche wiekszej ilosci. I jakos idzie. Raczej jestem poganiany i nie narzekam na brak pracy. Tylko tyle ze sam musze sobie narysowac schemat, zaprojektowac plytke, polutowac i oprogramowac. Za trawienie sie nie biore bo wyglada malo profesjonalnie i nie wytrzymuje ciezkich warunkow. W kazym razie duzej kasy w to nie wkladalem.

Lechu

Probujac zagaic... co Ty strugasz?

U¿ytkownik "W³odzimierz Wojtiuk" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g271ur$22e$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

W budowlance zawsze jest robota. Zawsze siêco¶ buduje, remontuje, rozbudowuje. Nie da siê mostu, drogi, budynku zbudowaæ w Chinach i przenie¶æ do Polski. Zawsze siê to robi na miejscu :-)

MK

Czyli byly problemy, bo Motorola w Krakowie placi 8-9 tysiecy lub wiecej.

I sie nie dziwie.

O jakiej barierze mentalnosciowej mowa?

T.M.F. pisze:

Nie podajemy, bo zróżnicowanie zależne od człowieka jest znacznie sensowniejszym rozwiązaniem. Jaki sens ma mówienie, że ktoś mógłby coś zarobić, skoro w porównaniu z innymi może bardzo odstawać zarówno w górę, jak i w dół.

Co jeden uważa za śmieszne, drugiemu się takie nie musi wydawać. Jeśli ktoś boi się zaczynać rozmowy nie będąc pewny, że spełnią się jego oczekiwania, to powinien od razu rzucić swoje wymagania, podając jednocześnie, co potrafi. To bardzo wyczyszcza atmosferę.

Powiem jednak całkiem szczerze: na pewno nie płacimy źle, ale ludzi, którzy zaczynają rozmowy od stawiania wymagań finansowych każdy pracodawca będzie traktował ostrożnie. Szczególnie tam, gdzie liczy się zaangażowanie, a to jest zawsze istotne przy tworzeniu nowych produktów.

Rozsądny i trochę doświadczony pracownik może się łatwo zorientować, jakie stawki są realistyczne w jego przypadku, nawet w takim kraju, jak Polska, gdzie nie jest przyjęte podawanie wynagrodzeń w ogłoszeniach. I jest też w stanie ocenić, czego z grubsza może się spodziewać po firmie, przyglądając się temu, co ona robi.

W. Bicz

W sumie to ciekawe ze potrzebny jest doktorat. Czyli szukaja kogos, kto spedzil pierwsze 5-8 lat swojej pracy zawodowej na uczelni opierdzielajac sie ze studentami zamiast kogos, kto po studiach zbieral juz konkretne doswiadczenie w przemysle... Dziwne.

A jak już zacznie się na tych uczelniach technicznych młodego szukać to większość okazuje się, jak to się na Podlasiu mawia, mientkiem ch.. robiona. Znaleźć człowieka do pracy takiego którtego popychać nie trzeba, żeby jak nie wie sam przyszedł i zapytał, żeby sam chciał robić dobrze... Ech, rozmarzyłem się, chyba czas umierać...

U¿ytkownik "Wies³aw Bicz" snipped-for-privacy@optel.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g272g7$37t$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Zatrudniasz kogo¶ na konkretne satanowisko, wymagania s± wiêc jasne. P³aca te¿ powinna byæ jasna. Oka¿e siê, ¿e umie wiêcej, przeniesiesz go na inne, wy¿sze stanowisko i zap³acisz wiêcej. Przegl±da³em kiedy¶ og³oszenia o pracê w jakiej¶ angielskiej gazecie. Chyba Financial Times. Zawsze podawali zarobki.

MK

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required