Witam,
Jako ze szukam rozwiazania problemu prostego, taniego, szybkiego i ladnego :-) czernienia aluminium - znalazlem:
Facet (grawer) wzial buteleczke czegos lekko niebieskiego (kolor jak lekko uzywany wytrawiacz), pedzelek i pomalowal blache aluminiowa tym preparatem. Po kilku(nastu) minutach mam ladnie poczerniony kawalek Al w rekach. Wada: buteleczka 200ml kosztuje 60PLN :-(
No i o co chodzi: moze zrobic tak, jak z B237? Znaczy kupic worek skladnika w POCH i bedzie kąpiel do czernienia? Pojecia nie mam co to moglo byc, ale na koniec reakcji dalo sie wyczuc zapach jakby kwasu siarkowego, czy inszych zwiazkow siarki.
Ma ktos moze jakis pomysl?