Na marginesie dwóch dyskusji
No i jeśli dobrze rozumiem:
-to ciągle akumulatory kwasowo-ołowiowe,
-ale żelowe lub AGM,
-są w miarę szczelne,
-przy ładowaniu wydziela się wodór i tlen,
-ktore sobie rekombinują i zamieniają się z powrotem w wodę.
-zawór sie otwiera w razie nadmiernego wzrostu cisnienia, i wtedy się traci gazy/wodę.
No i tu się zaczynają moje wątpliwości:
-gumowe kapturki w tych "do ups" 7Ah nie wyglądają jakos ambitnie - jakie nadcisnienie tam się może wytworzyć? 1 atm, czy nawet mniej?
-ten 1 atm wystarczy do wzmożonej rekombinacji? Wydaje mi się, ze troche mało. Chyba w ogóle jakis katalizator powinien być, do rekombinowania.
-gazowanie w żelu, to chyba głupi pomysł. A i w AGM chyba kiepski?
No i wychodzi mi, ze to ta krzemionka z żelu/szkło w macie jest katalizatorem, i ta rekombinacja zachodzi jeszcze gdzies w płytach, albo blisko. Bardzo się mylę?
Zdaje się, ze w NiCd jakos podobnie było - czy to nie chodzi o to, że tlen się trochę w wodzie rozpuszcza, migruje do drugiej elektrody, i tam rekombinuje ... w NiCd to chyba nawet nie z wodorem, tylko materiałem elektrody ... A krzemionka/szkło to jeszcze ułatwia ?
A przy okazji
Krochmal? Skrobia? Czy to się nie zwęgla w kontakcie z kwasem siarkowym, jak np cukier ?
Oni akurat proponują pektyny z krzemionką koloidalną.
J.