Hej,
Taka sytuacja. Jest pakiet ogniw 7S3P (czyli siedem sekcji połączonych szeregowo, każda sekcja po trzy ogniwa połączone równolegle). Ogniwa te pochodzą z hulajnogi, która była przez wiele miesięcy pozostawiona bez ładowania i powoli (~1,3 mA) je rozładowywała. Kupiłem tę hulajnogę i chcę ją przywrócić do życia.
Po naładowaniu okazało się, że jedna sekcja z siedmiu ma zauważalnie niższe napięcie, niż pozostałe. Podładowałem tę jedną, wyrównałem napięcie, rozładowałem wszystkie -- rozjechało się o ok. 200 mV. Po naładowaniu rozjazd wynosi już 600 mV (wszystkie mają 4.2 V, a ta jedna
3.8 V).
Efekt jest taki, że układ ochrony baterii (battery protector) widzi ten rozjazd i odłącza pakiet.
Pytanie: da się cokolwiek z tym jeszcze zrobić? Praktykuje się wymianę ogniw (tylko tych "słabszych"), może jakieś starzenie (nie przeszkadzałoby mi zestarzenie tych pozostałych, żeby dorównać do tej jednej sekcji)?
Zakładam że battery protector rozłącza pakiet nie bez powodu. Czym grozi obejście protectora? Może dojść do pożaru z przeładowania pozostałych ogniw?
Innymi słowy: jest jeszcze jakiś sposób, żeby uratować ten pakiet, czy pozostaje tylko wymiana wszystkich ogniw?