Witam Myślę że ta grupa będzie właściwa na te pytanie jak chcę kupić nowy akumulator do samochodu o większej pojemności niż montowano w aucie sprzedawca mówi mi że tak nie można bo będzie niedoładowany itd. przecież teraz samochody mają spore alternatory czy to 60 Ah czy 90Ah to alternator i tak go naładuje a w dieslu zimą większy akumulator to również większy prąd rozruchowy w jednym aucie mam wstawiony własnie większy i narazie nie widze efektów ubocznych a teraz chcę kupić również do drugiego i do motoru też większe i stąd moje pytanie czy sprzedawca ma racje ? pozdrawiam
Większy akumulator do samochodu
May 30, 2015
68 Replies
Szumek pisze tak:
można tak robić, pierdzi legendy z kolorowych gazet
nie tylko teraz, kiedyś tez miały 90A
Ja nie dość, że mam większe w swoich samochodach to gdy sa silne mrozy jeszcze przynoszę z ciepłego domu dodatkowy i nie odłączam go po odpaleniu.
Użytkownik "Szumek" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:556962ff$0$8371$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Moim zdaniem sprzedawca nie ma racji. Wielkość alternatora według mnie nie ma nic do rzeczy w temacie niedoładuje. Alternator ładuje tyle ile może aż do osiągnięcia konkretnego napięcia. Weźmy dwa akumulatory, jeden dwa razy większej pojemności. Startujemy ze stanu oba rozładowane. Jeśli np. po 6 h jazdy ten mniejszy byłby w pełni naładowany to gdyby zamiast niego był ten większy to będzie naładowany w połowie. Ale to oznacza, że w razie co w tej sytuacji mamy do dyspozycji tyle samo energii. Ale jak będziemy jechać 12h to ten mniejszy już nic więcej nie zostanie naładowany, a ten większy przyjmie jeszcze drugie tyle, no i teraz w razie potrzeby mamy dwa razy więcej energii do wykorzystania. P.G.
W dniu 2015-05-30 o 09:57, Piotr Gałka pisze:
/.../
OK, to teraz na marginesie tej dyskusji pytanie: najczęściej w określonym modelu auta, z określonym silnikiem producent przewiduje kilka wariantów mocy alternatora i pojemności akumulatora. O ile manipulowanie mocą alternatora ma związek z ilością prądożernego wyposażenia samochodu, to po jakie licho kilka pojemności akumulatora ?
Słusznie.
Sprzedawca jest kretynem.
[...]Nie.
Witam też mi się wydaje że to jest mit o niedoładowaniu ale myślałem że w nim może jest jakiś cień prawdy a pytanie sprowokowane zostało wczorajsza gadką sprzedawcy jak się rozglądałem za nowym akumulatorze do motoru skutecznie próbowano mnie odprowadzić od kupna większego pozdrawiam
PeJot pisze:
Diesle potrzebują większych, benzyniaki mniejszych, dalej to już dość indywidualne podejście uzależnione od zastosowania pojazdu, np terenówka z elektryczną wyciągarką powinna mieć jednak większy akumulator.
W dniu sobota, 30 maja 2015 09:13:05 UTC+2 użytkownik Szumek napisał:
Jeśli większy da się przymocować do karoserii oryginalnym mocowaniem to można większy.
Użytkownik "Szumek" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:556962ff$0$8371$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Nie ma racji. W powszechnie dostępnych samochodach i akumulatorach, zakresy pojemności i prądów samorozładowania akumulatorów oraz wydajności alternatorów są takie, że w niczym to nie przeszkadza. Włóż największy jaki wymiarami pasuje w miejsce fabrycznego.
Dnia Sat, 30 May 2015 13:08:27 +0200, yabba napisał(a):
Ja tam bym jeszcze porównywał maksymalne krótkotrwałe prądy rozładowania. Aku o większej pojemności i zbliżonych wymiarach może mieć mniejszy taki prąd i po kilkuset rozruchach się rozleci.
W dniu sobota, 30 maja 2015 15:37:59 UTC+2 użytkownik Jacek Maciejewski napisał:
Jedyne porównanie jakie zrobiłem to który w markecie był najtańszy. Zaraz będzie szósty rok jak używam. W tym czasie raz go podładowałem z prostownika bo zostawiłem światełko włączone i się pusty przez dwa dni zrobił. Jeżdżę dwa try razy w tygodniu po 5 kilometrów za każdym razem.
Gdzieś czytałem, niestety to mogła być jakaś gazeta motoryzacyjna z gatunku tabloidów, że rozruszniki są liczone uwzględniając rezystancję wewnętrzną aku. Co prawda nie przypuszczam aby się spalił ale może będzie powodować udary mechaniczne powyżej normy i może znacznie szybciej zuzyć wyłacznik. Sam nie wiem, znajomy jeździł z 2x przewymiarowanym akku w Polonezie i jako jedyny (z całego osiedla, w latach 90-tych) odpalal na dotyk przy -25 ;)
Jesli wozil ten drugi aku tylko w zimie i przy mozie, to efekty, o ktorych piszesz nie wystepowaly.
Występowały. Przy -25 wszystko zależy od rezystancji wewnętrznej. Obok stojące polonezy ze zwyklymi akku, nawet nowymi, kręciły z wielkim trudem. Ten większy był od diesla i miał 2x wiekszą pojemnośc, prąd rozruchowy nie wiem, ale spodziewam się że też wiekszy.
No i ten dwa razy wiekszy, przy -25[deg], mial znamionowe osiagi tego pojedynczego.
W dniu sobota, 30 maja 2015 09:13:05 UTC+2 użytkownik Szumek napisał:
zmien sprzedawce jak daleko jedziesz to naladujesz kazdy nawet akumulator o najwiekszej pojemnosci,
pzdr
W dniu niedziela, 31 maja 2015 22:31:54 UTC+2 użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał:
Musiałby bardzo blisko jeździć żeby nie uzupełniło ładunku po odpaleniu pełnosprawnego silnika. Kilkadziesiąt sekund ładowania po rozruchu wystarcza na uzupełnienie ładunku.
Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:mkbsc0$c7b$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Money, money, money.
Jesli do zapalenia silniczka 1.0 wystarczy akumulator 30Ah, to po cholere wstawiac 60 ? I wiekszy, i ciezszy, choc podejrzewam ze najbardziej sie liczy ze drozszy :-)
A potem masz wersje 2.0 Diesel CR i 30Ah nie wystarczy :-)
Tak po prawdzie to nie zalezy od pojemnosci aku tylko od wydajnosci pradowej, tym niemniej jakos sie przyjelo ze wieksze silniki wymagaja wiekszych akumulatorow ...
J.
Użytkownik "Piotr Gałka" snipped-for-privacy@cutthismicromade.pl napisał w wiadomości news:mkbqf0$4ca$ snipped-for-privacy@srv.chmurka.net...
Weź odwrotnie - oba naładowane. Wtedy dopiero nie widać różnicy. Ale to tylko w kwesti ładowania. Przy rozładowaniu już ją schody. Nieważna jest pojemność akumulatora, tylko prąd zwarcia. Dlatego akumulatorem z benzyniaka nie odpali diesla - a dwrotnie? szybsze zużycie rozrusznika Akumulator podczas rozruchu pracuje jako żródło prądowe. Kiedyś liczyłem do odpalenia benzyniaka wystarczy energia zawarta w płaskiej baterii. Tylko to Rwew :-)
Użytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@localhost.net...
Podobnie w Malaczach, OIDP, standardowo było tam 34 Ah, a ludkowie, ze względu na zbliżone, o ile nie takie same rozmiary, dawali 45 Ah i jakoś nie słyszałem, żeby się nie doładowywał, po prostu dłużej to trwało.
Kiedyś, mając prądnicę (Syrena 105L, wersja z prądnicą 300W), tak naprawdę, jeśli tylko zadbałem o to, aby akumulator był naładowany i sprawny, to nawet po nocy -20, rano odpalał prawie z dotyku. Ale jeśli tylko się to zaniedbało, to pchanie niemal pewne. Inni memłali i zdychali, a nasz w najgorszym razie do 3-5 sekund i chodził. A jak był z domu przyniesiony, to odpalał awet poniżej sekundy. Ale, to dwusuw, gdzie wał silnika dwoma palcami dało się ruszyć. Jak nie odłączasz dodatkowego aku, to co z prądami wyrównawczymi? Mogą być spore...
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required