wykrywanie samochodu...

Apr 28, 2015 25 Replies

Tak na szybko zarzucam pytanie - potrzebne wykrywanie zajęcia miejsca parkingowego przez samochód. Miejsce jest przed budynkiem - znaczy przy ścianie. Na ziemi kostka (ale wolałbym nie musieć ruszać) - mogę instalować coś na ścianie, wyżej albo niżej.



Nie powinno reagować na przechodzących ludzi. Może jakieś gotowe "cudawianki" są, które znacie ?


coś takiego zasadniczo byłoby OK;

formatting link
ale o ile sensor drogi nie jest, to gateway już ciut za bardzo (potrzebne mi to na 2 miejsca parkingowe...).

Może by sobie wystrugać samemu, tylko jak by tu wiarygodnie wykryć auto ? Indukcyjnie jakoś, czy jak... w dodatku nie może toto żreć za dużo energii, bo wtedy bateria padnie raz dwa.

sundayman napisał:

Gotowe cudawianki do systemów parkingowych robi firma, co została po Stefanie Kudelskim, gdy już NAGRY nie szły. W Warszawie chyba w Złotych Tarasach to kupili -- pokazuje gdzie wolne miejsce. A tak w ogóle, to jakiś indukcyjny wykrywacz metali. Może być na ścianie. Normalnie pętla jest pod.

Chińczyki robią gotowce, nawet niezbyt drogie ;

formatting link
ale wolałbym coś co albo można zamontować w niewidoczny sposób "w kostce" brukowej, albo jakoś z góry, ze ściany...

Może po prostu zwykły ultradźwiękowy pomiar odległości? Czy nawet na podczerwień nadajnik + odbiornik. Sprawdzać nie trzeba w kółko tylko powiedzmy co 5 minut, nadajnik na 433MHz co wyśle informację tylko jak się zmieni zajętość miejsca, jakaś litowa bateryjka powinna starczyć na długo. No chyba, że zjawi się jakiś mistrz parkowania, co zajmie jednym autem 4 miejsca - żaden czujnik na to nie poradzi ;)

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:mhobni$31j$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Wiązka lasera podczerwonego i układ zwłoczny, na krótkie zaburzenie nie zareaguje, może skanować 2-3 punkty dla większej pewności. Jak auto wjedzie, to zmiana będzie konkretna i można alarmować. Jakiś układ nadajnik-odbiornik, przy którym człowiek jest za małym obiektem do podniesienia alarmu, ale auto na tyle duże, że wywoła zmianę wystarczającą do wykrycia, jako trwałe zaburzenie, coś na kształt wykrywacza metali. To tak tyle pobieżnie.

Sprawdzać trzeba często - najrzadziej raz na kilka sek. Chodzi o to, żeby zajęcie było sygnalizowane prawie natychmiast - dopóki kierowca jeszcze jest w samochodzie.

To by się mogło sprawdzić, gdyby zrobić pomiar "od góry", i mierzyć jakoś szerszą wiązką, coby przechodzący ludź nie psuł efektu. Bo pomiar od dołu nie za bardzo - zabrudzenia, śnieg itp.

Jakkolwiek najbardziej obiecujące wydaje mi się wykrywanie magnetometrem

3 osiowym - od spodu. To jest z tego co widzę rozwiązanie stosowane komercyjnie. Tyle, że to już zabaaawaaaa jest, nie na 2 dni...

W dniu 2015-04-28 o 18:15, sundayman pisze:

Może to głupie, ale takie coś powinna zapewnić nawet najtańsza kamera IP. Z reguły oprócz podglądu online, mają one możliwość ustawiania obszaru chronionego, w którym jak się coś pojawi, jest wszczynany przez nie alarm, np przyjdzie mail lub co tam się ustawi. Do tego bez problemu można ją zainstalować bez ingerencji w otoczenie.

W dniu wtorek, 28 kwietnia 2015 18:15:47 UTC+2 użytkownik sundayman napisał:

Proponuję zastosowanie czujnika pola magnetycznego.

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:mhobni$31j$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

W systemach parkingowych (np. w centrach handlowych) stosuje się czujniki odległości zamontowane na suficie. Wadą jest, że wykrywają też ludzi.

W dniu 2015-04-28 o 20:28, sundayman pisze:

Zależy jeszcze do czego chcesz to wykorzystać. W zasadzie wszystkie rozwiązania poza magnetycznymi są obarczone sporym błędem. Kilku ludzi rozmawiających na parkingu wzbudzi wszelkie inne czujniki. Jeżeli chcesz włączać jakiś alarm czy coś, to jak ludzie obczają to się będą tym bawić ;)

Pozdrawiam

DD

Zwykły motion detector po pierwsze nie odróżni człowieka od samochodu, a po drugie - nie wykrywa stojącego nieruchomo obiektu.

Więc kamera tak - ale razem z oprogramowaniem analizy obrazu. A to trochę za dużo roboty - ciężko będzie...

Jak już pisałem - magnetometry są stosowne faktycznie, i nawet szybkie sprawdzenie magnetometrem z telefonu (samsung S4) pokazuje, że obecność samochodu odchyla linie pola magnetycznego.

To jest o tyle dobre rozwiązanie, że konstrukcja jest stosunkowo prosta

- magnetometr + MCU, zasilanie z baterii i nadajnik np. zigbee.

W dniu 29.04.2015 o 13:28, sundayman pisze:

Nie tyle dużo roboty, co drogo. Są kamery z wbudowaną analizą obrazu - spokojnie powinna dać radę patrząca z góry na kilka miejsc parkingowych. Ustawia się strefy, detekcja wejścia do strefy, kierunek, pozostawienie obiektu, jego wielkość itp. no ale tanie one nie są. Trochę więcej roboty, ale równie dobrą (jeśli nie lepszą) skuteczność dała by pętla indukcyjna - wymaga położenia przewodu w nawierzchni (wbrew pozorom nie takie trudne). Jeśli to jest przy ścianie to może dać czujniki ultradźwiękowe - po dwa na stanowisko, na wysokości zderzaka i reagować jeśli obydwa mają mniej więcej jednakowy odczyt. Można próbować z HC-SR04. Można by też wykorzystać fotokomórkę odbiciową i fakt, że rejestracja świetnie sprawdza się w roli odbłyśnika, ale czy nie zadziała na kogoś w białych spodniach to nie wiem.

Tue, 28 Apr 2015 20:28:16 +0200 sundayman snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

napisał:

A będzie sprzężone z jakimś działkiem, czy coś? :-)

A może kamera i jakieś algorytmy rozpoznawania obrazów? Może to wbrew pozorom nie być takie trudne.

Wed, 29 Apr 2015 01:36:23 +0200 "yabba" <g.kwiatkowski@aster_wytnij_city.net> napisał:

Ale człowiek zazwyczaj nie stoi w jednym miejscu zbyt długo, zwłaszcza na parkingu, a poza tym rusza się, co też można wykryć - wskazanie dalmierza będzie się ciągle zmieniać. Jak zaparkujesz samochód to wskazanie takiego dalmierza będzie stabilne. Wystarczy prosty analizator

no coś w tym rodzaju właśnie :)

no dałem linki, ale gotowca brak. Trzeba by robić... A jak to będzie działać zimą ? Przyjedzie czarny samochód, a po 5 minutach będzie biały. I co wtedy ?

Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <dadoro@_wp_._com_> napisał w wiadomości news:554080cc$0$27520$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Ewentualnie sprząc to z jakimś UZI, niewidocznym w zakamarkach, podejdzie, to mu jaja odstrzeli, drugi się natnie, to trzeci nawet nie pomyśli o żartach... Oczywiście, jaja robię, bo nie wolno ludzi krzywdzić za to, że sobie chodzą tam, gdzie nie ma zakazu.

Użytkownik "Mirek" Można by też wykorzystać fotokomórkę odbiciową i fakt, że rejestracja

Panowie... ja jeszcze o jednym pomyślałem - OCR - fotoradary, jak trzepią, to zapisują też rejestrację samochodu. Niech kamera filuje, zaprogramować w systemie numer pożądanego samochodu, wtedy nie zareaguje, jak numer będzie inny, bądź brak, to podniesie alarm. Jedyne, co tu doprecyzować, czy kamera lipuje na gościa, który na moment przystanął podrapać się po jajach, czy zawiązać buty, czy filmuje pojazd, rozróżnić pojazd-nie_pojazd, w połączeniu z tanim OCR może to być skuteczne narzędzie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required