awaryjne zasilenie samochodu

Aug 05, 2024 Last reply: 1 year ago 97 Replies

żeby tylko otworzyć centralny zamek



przychodzą do głowy dwa czarne scenariusze


  1. zepsuł się pilot - jedziemy do domu po zapasowy albo wybijamy szybę


  1. padł akumulator - podłączamy się do ukrytego pod zderzakiem kabla napięciem 14v np powerbank, inny samochod, taxi, pomoc drogowa ładujemy otwieramy szybko z pilota albo wybijamy szybę



co jeszcze może pojsc nie tak? zwarcie na akumulatorze uniemożliwiające zasilenie samochodu realne? budzą się wszystkie urzadzenia i nie daja sie wzbić na te 14,4v? (wspomaganie kierownicy elektryczne)



myślę żeby się podłączyc do + przez diode z mostka 50A żeby nie dało się pobrać pradu z tego kabla ani nie zrobił zwarcia na deszczu itp. kabel 3 x 4mm2


Jaka marka nie ma fizycznego kluczyka, jako zapasu na takie sytuacje? Popsucie się częsci sterujacej zamkiem niekoniecznie musi uniemożliwić odpalenie z kluczyka.

W dniu 06.08.2024 o 01:19, heby pisze:

Znów mało wiesz :) Symptomatyczne :D

Znakomita wiekszosc aut pozwala na dostanie sie do wnetrza za pomoca drucianego wieszka po odgieciu nieco ramki drzwi.

Ale jak juz chcesz tluc to bij tylna.

Jak masz taka paranoje to sobie gdzies tam dosztukuj kabelek do plusa i tak se akumulator podladujesz albo tyle starczy zeby zamek otworzyc.

Ale ja bym po prostu przeczytal co producent auta przewidzial na taka okazje. Bo nawet bezkluczykowe maja czesto zamek schowany pod zaslepka w klamce.

W dniu 2024-08-05 o 21:58, PiteR pisze:

Tutaj nie pomoże podładowanie akumulatora...

Padł mi akumulator, otworzyłem pilotem

To raczej pożar...

W dniu 2024-08-06 o 01:44, Pixel®🇵🇱 pisze:

Większość ludzi zna tylko kilka rozwiązań, bo używali tylko kilku samochodów.

Ja też nie wiem która marka nie ma fizycznego kluczyka i jestem zdziwiony, że takie w ogóle istnieją. Dotychczasowo używane przez mnie samochody zawsze miały (obecnie MAZDA CX5).

Ale wyobrażam sobie, że może być jakaś dziunia, która nie wie, że w kluczyku ma kluczyk. P.G.

W dniu 2024-08-06 o 13:33, J.F pisze:

Miałem kiedyś Renault-Lagunę na kartę. Jak myślisz co to jest to czarne (lub zielone):

formatting link

W dniu 06.08.2024 o 13:27, Piotr Gałka pisze:

A to trzeba mieć samochód taki, żeby wiedzieć? Czasem wystarczy zwykła ciekawość i obserwacja, nie pisząc już o informacjach zawartych w reklamach, Internecie, czy rozmowach ze znajomymi. Funkcja przycisku "START" zamiast kluczyka to już standard. Brak zamka w drzwiach, też jest widoczny nawet z daleka.

Albo i w ogóle nie ma kluczyka:) Słowo "kluczyk" też jakby ewoluowało :)

formatting link

Ale świat idzie z postępem :-)

J.

W dniu 2024-08-06 o 15:06, Pixel®🇵🇱 pisze:

Moja ciekawość Świata bardziej koncentruje się na przykład na tym jak oni do diaska ustalają skład atmosfery planety okrążającej gwiazdę odległą od nas o wiele lat świetlnych niż na tym, czy w kluczyku/pilocie kolegi ukryty jest fizyczny kluczyk, czy nie. Ani ja nigdy nikogo o to nie spytałem, ani nikt z moich znajomych mnie o to nie zapytał.

Jak niby obserwacja miałby pozwolić komuś to zauważyć? Baterię w kluczyku wymieniam w zaciszu domowym (tylko wtedy widać ten kluczyk). Otwór pod klamką na kluczyk jest specjalnie tak ukrywany, aby był nie zauważany. Miałbym iść od samochodu do samochodu i dokładnie oglądać ich klamki od strony kierowcy?

Pozory mylą. Skoro w kluczyku mam ukryty fizyczny klucz to choć z daleka nie widać zamka w drzwiach to gdzieś przecież musi być.

U mnie przycisk "Start" działa tylko pod warunkiem, że kluczyk jest 'w pobliżu'. Wydawało by się w związku z tym, że samochodu nie da się uruchomić w przypadku całkowitego rozładowania baterii w kluczyku. Nic bardziej mylnego. P.G.

W dniu 06.08.2024 o 16:11, Piotr Gałka pisze:

Też lubię wiedzieć takie informacje ale jednak bardziej trafiają do mnie te przyziemne lub te, które mogą być pomocne w życiu codziennym:)

Ja sobie czasem czytam instrukcje obsługi, różnych samochodów. OK, nie każdy posiada coś takiego przy zakupie samochodu dla siebie, często już używanego ale instrukcje są w sieci i można sobie przeczytać. W moich samochodach bywało, że wielu rzeczy nie wiedziałem i sobie doczytałem, odkrywając często ukryte opcje, które nie są takie oczywiste. YT też wskazuje wiele rzeczy, jak wymienić sobie filtr kabinowy (i w ogóle, gdzie on jest) do wymiany żarówek, cokolwiek...kopalnia wiedzy :)

Właśnie takie informacje były w linku, który podałem. To właśnie część instrukcji obsługi :)

W dniu 06.08.2024 o 16:08, J.F pisze: [...]

formatting link
musisz jedynie zapamiętać "szyfr" :)

in <news:v8s3au$455$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>

user ptoki pisze tak:

no ale jak?

przecież jak się zamkniesz od środka to klamki wewn nie otwieraja drzwi a korków juz nie ma od dawna. Po za tym nie da sie juz ich chwycić pętelką bo nie sa grzybkami.

dlaczego? nigdy w życiu tylna. wolę zbić boczną pasażera. Podobno tańsza i sam wymienię, drzwi rozkrecam lewa reka w 20 minut i wolę mieć przeciek do drzwi niż przeciiek z tyłu do bagaznika. Wiem bo miałem taki przeciek.

o to mi chodziło czy jak pomoc przyjedzie i podładuje mnie tym kabelkiem czy zamek z pilota otworzę.

Prodcent daje przednie klamki z bębenkami. Klamki orginały się demontuje i chowa w domu do tapczanu. Kupuje się identyczne klamki na szrocie bez kluczyka za 50zł i brzeszczotem ucina się napęd zamków żeby nie dało się otworzyć łamakiem. Wtedy złodziej musi wybić szybę.

W dniu .08.2024 o 01:44 Pixel®🇵🇱 snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:

Jaka marka? Ja też nie spotkałem.

TG

W dniu 06.08.2024 o 18:35, Tomasz Gorbaczuk pisze:

...powoli większość :) Znaczy trend taki, że idą na "keyless". Tesla, KIA, Hujdaj, VW, Tojtoja, Nissan, Prosche :)...Nie wszystkie modele oczywiście. Nie złamałem nigdy kluczyka w stacyjce/zamku ale wielu złamało. Sam sobie przerobiłem kiedyś auto, nim to było modne, łącznie z alarmem i powiadomieniem do 1km. Teraz mi się już nie chce...

W dniu 06.08.2024 o 17:26, J.F pisze:

W elektryku pilnuje tego oprogramowanie...znaczy nie wiecznie ale "ma zapas".

Sądzę że są dość proste sposoby na otwarcie "maski" i dostęp do zdechłego akumulatora. Kilka razy sobie testowałem jak się dostać pod maskę "sprytnym drucikiem". Niekoniecznie trudne. Problem leży raczej...czy ktoś sobie zawczasu robi "backdora" i ćwiczy. Dzisiaj wzywają serwis najczęściej :)

in <news:v8u1mn$1007p$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl>

user Pixel®?? pisze tak:

Warto mieć. RadioPowiadamianie uratowało mnie od straty samochodu. Minęło 26 lat a ja ciągle pamiętam to wycie przy poduszce i szok o 3oo w nocy. Zdążyłem zobaczyć przez okno jak uciekają.

Miałem takie proste reakcyjne bez kwarców ale jeśli choć jedna transmisja doleciała przerzutnik zatrzaskiwał się.

Kiedy było w najbogatszej wersji z czujnikiem wstrzasu powiadomiło mnie że sąsiadka skasował mi samochód bo pomyliła gaz z hamulcem. Potem czujjnik sie zpesuł nie chciało mi sie naprawiać.

Moje drugie radiopowiadamianie zrobiłem na modułach telecontroli z kontrolą zasięgu na zasadzie autostopu z magnetofonu. Nie doleciał zestaw TEST bo np awaria zasilania lub jammer to wyło. Doleciał zestaw bitów ALARM też wyło.

Obecnie jest o wiele łatwiej zrobić własny trakt bo jest mnóstwo urządzeń na ali choćby dzwonków bezprzewodowych gotowych, wystabilizowanych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required