Upływność w aku Ni-MH

Aug 26, 2006 42 Replies

snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

Nie wystarczy. Oczywiście, jesli chcesz wycisnąć z ogniw soki jeśli chodzi i o pojemność i o trwałość.

I dalej - mam zużyte

Odpowiednio :) Skąd mam wiedzieć? Trzeba by pomierzyć i zrobić próby. NIe jestem alfą i gametą, jak powiedział pewien oficer LWP na szkoleniu wojskowym do studentów:) A jeszcze lepiej (taniej) wymienić na Sanyo i zapomnieć o problemach wogóle...

Przedłuży. Jakkolwiek badziewia nie nalezy kupowac wcale, nawet do zabaewk :) Różnice w cenie sa duże, ale ceny ogniw ogólnie nie są wysokie.

"A.Grodecki" napisał(a):

Ostatnio nie zależy mi na żadnym z powyższych :) lecz na dużym prądzie zwarciowym. No i - jeśli to prawda, że akku NiMh przez pierwszą dobę traci 10% pojemności, to wyciskanie pojedynczych dodatkowych procentów pojemności z ogniwa traci sens.

Sanyo które mam ( 2 typy NiMh w miarę nowe ) są takie sobie jeśli chodzi o w/w parametr.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

I dlatego chyba nie warto inwestować w hiper wypasioną ładowarkę, ani dawać dzieciom do zabawy przyzwoitych akku. Syn już drugi rok zamęcza w zabawkach "jakieś" Troniki po 2.50,- z Lidla i nadal działają, z 12 szt. nie padł żaden mimo częstego rozładowywania do zera bo znów tatuś zapomniał naładować :>

Miesiac to troche malo. Szczegolnie ze opisu to nie wynika czy miesiac czy tydzien to bylo. Prawdopodobnie masz wewnetrzne zwarcie w ogniwie, da sie to przepalic wyladowaniem z kondensatora [taki powiedzmy 10000uF naladowany do

20V], ale lubi sie powtarzac.

Zaroweczka, zegarek, pare godzin czasu ...

Zobacz ceny akumulatorkow na allegro.

J.

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to poniedziałek, 28-go. Nieco po 7-ej. Nagle zza rogu Zbynek Ltd. wrzuca na pl.misc.elektronika:

Aha. OK. Niech będzie i 5 - pytanie, jakim (mniej więcej) prądem najlepiej...?

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to wtorek, 29-go. Nieco po 12-ej. Nagle zza rogu J.F. wrzuca na pl.misc.elektronika:

Aha, OK...

Yyy? "Miesiąc temu naładowałem akumulatorki Ni-MH 2100 mAh - teraz wkładam je do aparatu [...]"

Hmm... Jak mi wpadnie w łapki to sobie o tym przypomnę; dzięki.

Hmm, no tak... Tak myślałem, że szybszej metody za bardzo nie ma.

No wiem, wiem - tylko - te do kosza, z samej zasady? Rozumiem, jakby uszkadzały ładowarkę albo aparat... Ale tak?

Marsjanin napisał(a) :

Myślę, że skoro jednak działają, to nie ma to znaczenia. Może być

200mA, 500.

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to środa, 30-go. Nieco po 10-ej. Nagle zza rogu Zbynek Ltd. wrzuca na pl.misc.elektronika:

No bo np. podejrzewam, że prądem zwarciowym raczej niewskazane... :-] Siakieś rezystory się walają, popatrzę, co tam mamy... Dzięki.

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to wtorek, 29-go. Nieco po 12-ej. Nagle zza rogu J.F. wrzuca na pl.misc.elektronika:

Aha, OK...

Yyy? "Miesiąc temu naładowałem akumulatorki Ni-MH 2100 mAh - teraz wkładam je do aparatu [...]"

Hmm... Jak mi wpadnie w łapki to sobie o tym przypomnę; dzięki. Spytam jeszcze, czy polaryzacja ma jakieś znaczenie w takim przypadku...?

Hmm, no tak... Tak myślałem, że szybszej metody za bardzo nie ma.

No wiem, wiem - tylko - te do kosza, z samej zasady? Rozumiem, jakby uszkadzały ładowarkę albo aparat... Ale tak?

Witam

Marsjanin napisał(a) :

Mi chodziło o prąd ładowania. Tobie teraz chodzi, jak się domyślam, o rozładowania :-) Rozładowując dużym prądem, np. 1A, czy 2A, nie "wyciągniesz" całego ładunku z ogniwa. Jeszcze sporo zostanie. Wskazany by był prąd 1/20C. Czyli 1/20 x2500 mAh = 125 mA.

No i nie wiesz czy wczoraj byly dobre. Moze 3 tygodnie temu juz sie rozladowaly.

Pewnie nie, ale ja w kierunku ladowania robie.

Do kosza, bedziesz mial mniejszy balagan :-)

J.

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to czwartek, 31-go. Nieco po 21-ej. Nagle zza rogu Zbynek Ltd. wrzuca na pl.misc.elektronika:

A ten to mam 120 mA i tego nie przeskoczę póki co. :->

Ano.

OK, dzięki.

Rok 2006 - sierpień. Dokładnie to czwartek, 31-go. Nieco po 22-ej. Nagle zza rogu J.F. wrzuca na pl.misc.elektronika:

Hmm, tez pisałem, że po ~tygodniu nierobienia zdjęć można normalnie aparat używać... Zresztą, jeszcze je dokładnie wybadam, chyba jednak praktyka będzie najlepsza. Najwyżej będzie formowanie.

Kiedy to na razie wszystkich do kupy mam 4 sztuki. :-]

Czy możecie polecić jakiś model dobrej ładowarki uniwersalnej co to skonsumować może AA i AAA ? Takiej, co to można jej zaufać że "wie co robi" ;-) Fajnie jak by miała jakąś funkcję formowania lub jakąś diagnostykę ogniw... A moze ktos samodzielnie cos takiego zbudowal hobbystycznie i zechce sie podzielic z grupa swoim projektem ?

Cześć

Pszemol napisał(a) :

To powinno spełnić Twoje wymagania. Ładowarka IC-8800.

formatting link
więcej. Każde ogniwo może mieć zupełnie odmienną funkcję. Pomiar pojemności ładowania, rozładowania. Mam także i nie narzekam. Solidnie przez pół roku ją eksploatowałem. Każda opcja mi się przydała.

Przy tej cenie? 160 zł. I tych wymaganiach? Nie chciałoby mi się włączać lutownicy :-)

Zbynek Ltd. napisał(a):

Trzeba uważać na tą ładowarkę przy ustawieniu większych prądów ładowania (1000 mA). Nam w firmie dokładnie taka się stopiła (przy ładowaniu 4xAA @ 1000 mA) i nie ma szans na naprawę. Chyba źle w tej ładowarce zrobiona jest kontrola temperatury ogniw. Szukamy teraz nowej podobnej możliwościami i ceną ale innego producenta. Ktoś zna (za max. 200 zł)?

Witam

Adam Dybkowski napisał(a) :

Uuuuu, fatalnie.

Dlaczego? Chyba ma mniej niż 2 lata, prawda? No chyba, że ją znalazłeś i nie masz dowodu zakupu. Jeśli była kupowana na osobę fizyczną, to składaj wniosek o niezgodność towaru z umową na podstawie art. 8. ustawy z 27 lipca

2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. No chyba, że na firmę, to wtedy są inne zasady. To że kupujesz przez Alledrogo nie zmienia nic w roszczeniach względem sprzedawcy.

Możliwe. Wszystko jest możliwe. Ja ładuję głównie 500mA. Ładowałem parę razy 1A, ale było bez problemu. Chociaż ogniwa gorące, aż parzyły. U mnie działa odcięcie prądu ładowania przy wysokiej temperaturze. W czasie tych upałów, gdy w pomieszczeniach było +30 stopni, to ze 3 razy ładowanie (500mA!) wstrzymało mi się, aż do ostygnięcia ogniw.

Parzyły? To musiały mieć wiecej niż maksymalne 53'C ?

Ciekawe z którą wersją tej ładowarki mieliście do czynienia. Tu jest opis wersji 33:

formatting link
tu można przeczytać opinie użytkowników wersji 32:
formatting link
wszystkie są niestety pozytywne, ciekawe czy wersja 33 lepsza.

Ciekawe czemu ta ladowarka razy wystepuje pod nazwa Techniline innym razem jako LaCrosse Technology... Raz jesto to IC-8800 innym razem BC-900.... :-)

Znalazłem chyba coś jeszcze lepszego i bardziej uniwersalnego:

formatting link
łaszcza ciekawa opcja dla ludzi którzy ładują coś więcej niż AA i AAA.

Pszemol napisał(a) :

Mam wersję 31 kupioną pół roku temu. A tu jakiś gościu twierdzi, że ma 32 kupioną półtora roku temu. Czuję się pokrzywdzony :-) Przez zachodni kapitalizm, który wypycha do Europy Wschodniej przestarzałą technologię.

Taaaa, to wszystko pewnie produkuje jedna fabryka w ChRL. Tyle, że odbiorca jest inny i życzy sobie innego napisu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required