transformatorowka

Jul 02, 2008 25 Replies

Aaa tam. Taka mala spawaczka wyjdzie. Tylko w naszych dlawik mial ze

20kg ;-)

Chyba dla Yeti ta lutownica bedzie.

[...]

Udało mi się nawet coś policzyć i wychodzą mi nawet dość przyzwoite rozmiary dla półmostka z dławikiem po stronie pierwotnej. Ale pozostaje problem naskórkowości w doprowadzeniu prądu do grota - w przypadku użycia licy brak będzie sztywności, płaskownik się nie nadaje ze względu na naskórkowość. Zmniejszenie częstotliwości pracy nie wchodzi w grę, bo rosną do absurdu rozmiary dławika.

usun dlawik. mozliwe ze trzeba bedzie wiecej mosfetow dodac .

swego czasu konstruowalem zasilacz DC-DC 3.3V bez elementow indukcyjnych , nie bylo to moze 96% wydajne, ale dzialalo (8 mosfetow po 35A sztuka, po jednym na faze) , potrzeba bylo duzo pojemnosci z obu stron niestety, ale zeby rozgrzac drucik to akurat nieistotne.

przypominam ze moj projekt jest _bez_ transformatorowy (lutownica zasilana z

12-36V, a w lutownicy przetwornica DC-DC bez transformatora, zwykly step-down.)

a co do chinczykow to baaardzo czesto kopiuja innowacje, nie prawda ze potrafia wymyslec wszystko co mozliwe, ba czesto latami klepia wadliwa podrobke zanim wpadna na to ze mozna inaczej...

--

Właśnie - ja też lubię transformatorówki, i akurat ich masa tak bardzo mi nie przeszkadza (może nawet pomaga), przeszkadza natomiast konieczność częstej wymiany grota i czyszczenia połączenia grot - płaskowniki oraz mocne nagrzewanie się całości podczas długiego lutowania. Grot żelazny mógłby wszystkie te wady mocno ograniczyć. Idąc inną drogą - mój kolega zbudował transformatorówkę do pracy w terenie - na 12V. Miało to rdzeń ferrytowy i 1 zwój z kilku warstw blachy miedzianej. Nie działało to za dobrze - grzało gdzieś jak 45W przy 7-8A z akumulatora, ale cienkie kabelki można było polutować.

Mirek.

Moze masa plaskownika zabezpieczy przed odpaleniem (bo lutownice wlaczasz na kilka sekund). Nie chce mi sie tylko liczyc czy starczy mocy na nagrzanie grota jak to przejdzie przez 2x10cm po powierzchni plaskownika. Z drugiej strony - o bardziej szalonych pomyslach slyszalem ;-)

A tak OT, nie masz Roman jakiegos patentu na uklad do szeregowego zaplonu zeby sprytny byl? Ja teraz rozladowuje 1u/1000V przez trafo 1:40 i kawalek dlawika szeregowo, cos takiego:

  • minus | |
+---C---+ | | +-L--Tr-+

Chodzi o to, zeby byly co najmniej 2 oscylacje po drugiej stronie transformatora (lampa blyskowa). Nie da sie tego jakos sprytniej? Powinno byc 25kV mierzone na 100kR i

15kV na 10kR. W tej chwili (dlawik powietrzny) da rade dobrac rezonans, ale troche to upierdliwe, a na inny pomysl nie moge wpasc.

wowa pisze: O, przypomnialo mi sie, spróbuj

pojęcie względne, są też kolby do rynien i parapetów :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required