Nie. Amerykańskie społeczeństwo wymaga nieustannego trzymania w napięciu, jak w kinie. W zasadzie najlepiej, aby inżynierowie mogli w każdej chwili umrzeć, gdyby zabrakło kilku pikometrów. To ma być thriller dokumentalny, psze pana :)
L
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
Sebastian Biały
Raczej nie jest to takie oczywiste. Przyznaj że też oglądałeś mechanizację rolnictwa w telewizji edukacyjnej gdzie rozwodzono się nad transportem i rozrzutem obornika. Nie było nic ciekawszego. Obejrzałem wszystki odcinki Sondy jakie dałem radę i najbardziej fascynowały mnie te na tematy których nie znałem. Choćby i o chwastach. O chodowli buraków. Whatever. Głód wiedzy był niewiarygodny.
Zakładasz że myślę iż jest obciachem być kopczem rowów? Znam kilku. Nie, nie interesują ich kwarki. Owszem, jakieś informacje techniczne tak, ale kwarki? Do tego trzeba aparat matematyczny i słownictwo fizyczne. Inaczej z telewizora płyna słowa których nie pojmiesz. Obok jest pseudonaukowy program o deformacjach płodów po awarii w Czernobylu. Co wybierzesz? Bełkocącego sztywniaka czy zdeformowane w interesujący sposób dzieci?
To może "nauka" bez kwarków? No to wylądujemy przy dwóch cwaniakach porównujących Fony i testujacych konsole. "Nauka dzieli się na fizykę i zbieranie znaczków". To może program techniczny? Prawde mówić wolałbym żeby puscili z TVP "jak to jest zrobione" który moje dzieciaki bardzo lubia. Ba, może skucesy polskiej nauki i techniki ubrane w pompatyczny patriotyzm i propagandę? Miejmy nadzieje że nie.
Jesli wydaje Ci się że zamierzam obrazić całość społeczeństwa to sorry, ale nie taka jest intencja. Pokazuje palcem że przy takim natloku kiczowatej informacji ludzie wezmą latwiejsze tematy. Mecz hokeja i pornol. Program o kucharce która opieprza inne kucharki. Jak przeczyścić zatkany kibel sodą i kwaskiem cytrynowym. Warsaw Idiots. To będa oglądać ludzie również z wyższym wykształceniem. Jest tego bardzo dużo. Niby co ma przynieść kolejny nudny program w telewizji na równi pochyłej? Pewno że misyjność, ale obawiam się że ekipa chwolowo przy sterze jeszcze nie powiedziała do końca co ma na myśli mówiąc misyjność.
100x bardziej uciesze się jeśli w szkole pojawi się godzina matematyki więcej. O fizyce doświadczalnej nawet nie myślę - wyposażenie szkoły sprzedały w latach 90tych. Sonda? Panie, a na co to komu?
PS. Używanie "tumanista" to z chęci szacunku tej garstki humanistów która jeszcze została.
PS2. Oglądalnośc bedzie wysoka z powodu efektu sentymentu wśród 40+. A potem ... "Grzesiek, przestań oglądać to gówno, Przyjaciólki lecą".
S
Sebastian Biały
Ci co zamiast tlumaczyć wysadzają wszystko? Kiepska edukacja. Zero nauki. Troche techniki. Tak, to fajne, ale to na poziomie WarawShore. Zerknij na Ekspress Naukowców. Przynajmniej doświadczenia można potwórzyć w domu.
Cały czas o tym mówie. Fenomen Sondy jest absolutnie nie do odklejenia od tła. Dzisiaj tlo jest zupełnie inne.
Być może oglądaleś bo był ciekawe bezwglednie. Mam od groma przykładów odwrotnych. Ale badan naukowych nie robiłem. Trudno, jeśli chcesz można się dalej potrolować kto wie lepiej ja było. Politycznie się przynajmniej zrobi.
I
invalid unparseable
Pan Sebastian Biały napisał:
Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant -- rzekł Szwejk tonem głębokiego przekonania. -- Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego. Gdyby na przykład wszyscy znali prawa natury, to posłusznie melduję, panie oberlejtnant, każdy mógłby sobie obliczyć odległości między ciałami niebieskimi i molestowałby swoje otoczenie, jak to czynił niejaki Czapek, który przesiadując "Pod Kielichem", w nocy wychodził zawsze z szynku na dwór, rozglądał się po gwiaździstym niebie, a gdy potem wracał na salę, to chodził od jednego do drugiego i mówił: "Dzisiaj bardzo ładnie błyszczy Jowisz, ale ty, drabie, nawet nie wiesz, co masz nad głową. To są takie odległości, że gdyby cię, gałganie, wystrzelili z armaty, tobyś z szybkością kuli armatniej leciał w tamte strony wiele milionów lat." Bywał przy tym taki ordynarny, że potem zwykle sam wylatywał z gospody z szybkością zwykłego tramwaju elektrycznego, posłusznie melduję, panie oberlejtnant, mniej więcej dziesięć kilometrów na godzinę... Albo weźmy na przykład, panie oberlejtnant, mrówki...
Tego aparata matematycznego, to ja nawet mam. Na tyle mało używany, że pewnie jeszcze się nada. Ale nie odczuwam wielkiej potrzeby dobierania się nim do kwarków. Aż tak mnie nie fascynują. Gdybyśmy do każdej nauki chcieli podchodzić z aż taką powagą, to faktycznie co drugi by zgłupiał od nadmiaru rozumu. A ja mam takiego pecha, że by z pewnością na mnie trafiło. Więc na co mi to? Znam wielu prostych ludzi. I wiem, że i o kwarkach słuchać będą. Z zaciekawieniem i pożytkiem dla nich wielkim. Żeby tylko nie robić tego tak, jak czynił niejaki Czapek. Albo jak telewizja.
Jarek
I
Irek.N.
Wiesz, jakoś wartościować trzeba, inaczej ograniczasz się do OK/NOK. Ocena wymaga jednak skali i nie ma kompletnie znaczenia, czy wybierzesz dobry/lepszy/najlepszy, czy też zły/gorszy/najgorszy :)
Dalej...
... wyjaśniam. Dla mnie (być może dla innych też, ale co ja będę za innych pisał) tak to wygląda. Przykład jak każdy, może lepszy by się dało napisać, ale chyba nie o to chodziło. Odniosłem wrażenie, że nie chcesz uwierzyć, że dla kogoś (w miarę normalnego, bo za taką osobę się uważam) sonda mogła być czasami nudna.
Tutaj nie bardzo mogę się odnieść. Zanim zacząłem być profesjonalistą (w czymkolwiek), program się skończył, ale kto wie, może dla pewnych ludzi taki stan był irytujący.
Zgadzam się z Tobą, z pewnym smutkiem, ale też tak "Sondzę". Jest jeszcze jeden temat. Dwadzieścia lat temu brak telewizora w domu był ewenementem. Dzisiaj już nawet nie jest ciekawostką. Bardzo dużo osób po prostu nie potrzebuje TV i go nie ma. Może się okazać, że w grupie do której jest kierowany program, odsetek bez TV będzie znaczny.
A nie uważasz, że problem leży gdzieś indziej? Dzisiejsi Mamoniowie nie mają głodu wiedzy. Całkowicie wystarcza im to, co siłowo wbito im do głowy w szkole/studiach. Mój dobry kolega powiedział lata temu "teraz studia zdają wytrwali, nie inteligentni". Od tego czasu minęło z 15 lat (szacunkowo) i jak przyglądam się młodzieży, to stwierdzam że miał rację. Jest albo tak, że inżynier nie zna wzoru na obwód koła, albo tak, że nie jestem w stanie nadążyć za jego torem myślenia. W tym pierwszym przypadku (znakomita większość) jest mi smutno mówiąc "niestety, jesteś za słaby", w tym drugim (czasami się zdarza) "niestety, ale zanudzisz się u mnie". Nie ma środka Panie, normalnie nie ma :( Zeszło mi się z tematu trochę... sorki.
Miłego, Jarku. Irek.N.
R
Robert Wańkowski
W dniu 2016-03-10 o 20:01, Marek pisze:
Zaraz czyli o 8:45 w TVPinfo Tomasz Rożek będzie gościem.
Robert
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Ja bym chêtnie obejrza³. Mo¿e powiedz± co¶ wiêcej o aparacie szparkowym, o chlorofilu jak dzia³a, co to jest fotosynteza i jak przebiega, bardziej, ni¿ w nudnych podrêcznikach z podstawówki, o tym, dlaczego to-to to chwast, czy jest tylko z³e, czy ma te¿ dobre strony, jak np. pokrzywa, czy przepiêkny oset ozdobny, romantyczne chabry, to te¿ przecie¿ chwast i to nie taki b³ahy... Ja tylko siê bojê, ¿e nowa Sonda bêdzie zbyt nowoczesna, bo od tej nowoczesno¶ci zaczyna mi siê robiæ s³abo, m.in. z powodu czego¶, co nazywam "zespó³ psa architekta". Gdzie coraz mniej jest umys³u ludzkiego, a coraz wiêcej komputera.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Kilka lat temu, pewien nazbyt wysoko mierz±cy znajomek, powiedzia³ mi co¶ w stylu "jeste¶ kasjerem, to jeste¶ dla mnie nikim". Biedaczek zapomnia³, ¿e gdyby nie kasjer, to nie kupi³ by bu³ki, mleka, wódki, piwa, itd. (automatyczne kasy w marketach bardzo czêsto wymagaj± jednak interwencji nadzoru) Nawet nie mówiê o sobie, choæ wykonywa³em ten zawód przez ok. 3 lata. Podobnie inna postawa - "o, to ¶mieciarz, nie bêdê siê z nim kolegowaæ, bo to ¶mieciarz". Tylko, bez ¶mieciarza uton±³by w tym syfie, bo samo siê nie wywiezie i nie zutylizuje. ITD, ITP. Wszyscy s± nam potrzebni, jak w systemie naczyñ po³±czonych. Zainteresowania, kto¶ kolekcjonuj±cy tranzystory mesa, ma byæ lepszy od kolekcjonera-filumenisty, filatelista od birofilisty. Hobby - gracz w CS lepszy od minecraftowca, gracz w Wied¼mina lepszy od programisty w C++ (a kto mu tê grê napisa³?), itd. Sportowiec kopi±cy pi³kê lepszy jest od tenisisty, bokser od karateki, tyczkarz od sprintera...? Na tym skoñczê, choæ mam jeszcze co wymieniaæ. Niestety, stereotypy maj± tu dzia³anie mocno "erozyjne".
P
Piotr Wyderski
Pani Ewa Urbańska?
formatting link
Pozdrawiam, Piotr
P
Piotr Wyderski
A kto mówi o krzemie? Teraz się o "silikonie" mówi...
Pozdrawiam, Piotr
P
Piotr Wyderski
Oglądałem, "Telewizyjne Technikum Rolnicze" się to nazywało. Do dziś pamiętam, jak się robi kiszonkę. ;-P
Bogus Linda też musiał oglądać, bo się potem parał ich wyrywaniem...
Fizyka zaczyna być nudna. Albo testowanie stuletnich teorii, albo pitolenie o wieloświatach i jedenastowymiarowych strunach, jak w jakiejś sekcie. Teraz najciekawsze rzeczy IMHO dzieją się w genetyce.
A o czym będzie drugi odcinek?
Po to ludzkośc wymysliła telewizory wielotunerowe i nagrywanie. :-)
Pozdrawiam, Piotr
A
ACMM-033
Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <_dadoro snipped-for-privacy@wp.com napisał w wiadomości news:nc3vq2$hn5$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
I jedzie chłop na polou przy kieposkiej pogodzie, dupnie sobie szlag i elektronika bach, bo za blisko gwizdnęło... Signum temporis...
Umieć zrobić dobry program, by przykuć uwagę widza, to nieczęsty dar. Wypowiem się teraz dość kontrastowo, dla podkreślenia pewnych niuansów: Dwaj nieżyjący już panowie, Krystian Przysiecki i Tadeusz Mosz... Prowadzili programy, które mnie średnio interesowały. Ale, zwłaszcza przy tym drugim, nastawiałem często telewizor, by po prostu posłuchać ich pierdolenia o sprawach nieraz kompletnie mnie nie interesujących. Bo sposób, w jaki to robili, potrafił mnie przykuć do fotela. Konkurs szopenowski 2010. Fortepian Yamaha, najmniej przeze mnie lubiany, bo uważam, ze ma suchy dźwięk, oraz brzęczy, jak mucha w rui, powszechna maniera tej marki. Pianista - Jewgieni Bożanow, ten, co robił miny, jak zaawansowanu turetyk. Odjebał taki koncert, że przez hmm... ponad 20 minut chyba nie byłem w stanie wstać z kanapy. Pianista i instrument stali się jednością. Bardzo, bardzo rzadka cecha. Zniknęła Yamaha, zniknął fortepian, zniknął pianista, została sama muzyka, jej esencja. Oczywiście, to jest bardzo subiektywna sprawa i jeśli ktoś przeciwnie niż ja, zachwyci się Yamahą, a jak gówno zabrzmi dla niego Steinway, to jego święte prawo tak to zinterpretować. Niezapomniany duet Marek i Wacek na Yamahach grali, dźwięk straszny (fortepianu Yamaha), jak ksylofon na kościach, muzyka znakomita.
formatting link
Melodia dla Zuzi
formatting link
Prząśniczka
formatting link
Cyrulik Sewilski Trochę, jak ze zdjęciem - odpowiednim oświetleniem, ujęciem, można dużo poprawić, złym swiatłem można bardzo zepsuć.
I
invalid unparseable
Pan Irek.N. napisał:
No właśnie nie trzeba. *Tak* nie trzeba.
Nie wiem skąd takie wrażenie. Wierzę, wierzę we wszystko co ktoś mówi o swoich odczuciach. A jeśli coż mnie dziwi lub zastanawia, to duże odchylenie standardowe ocen u tej samej osoby -- że jeden odcinek wspaniały, inny nudny. Ja nie mam tak żywego stosunku do programu. Teraz na pewno nie, kiedyś chyba też.
Mogli też oglądać z pewną rezygnacją i pogodzeniem się z losem -- "u nas nigdy tak nie będzie, no to chociaż sobie popatrzymy".
Pozbyłem się telewizora z domu w 1981 roku. Chyli ile to będzie? 35 lat, jak ten czas leci.
Nie szkodzi, tu akurat swoje zdanie mam takie samo. Obserwacje też podobne. Więc nie ma o co sie spierać.
Również miłego!
K
Krzysztof Gajdemski
O kurczę, wyszukałeś prawdziwą traumę z przeszłości. :) Tutaj ta sama pani A.D. 2015, tego głosu nigdy nie zapomnę.
formatting link
Jednak dorobek nie wygląda źle:
formatting link
k.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Sebastian Bia³y" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:nc4he9$4d4$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Dobrze by te¿ by³o matmê wyczy¶cic ze smrodu nudy, jak ka¿dy inny przedmiot zreszt±, inaczej takie dodawanie kolejnych nudnych godzin nie mia³o by sensu. Pokazaæ dzieciarni, jak± FANTASTYCZN¡ rzecz± jest nauka. Choæby nawet by³o to puszczenie b±ka, ale przed kamer± w podczerwieni, zobaczyæ, jak miazmaty lec± do wyci±gu, ukazuj±c w ten rubaszny sposób, jak dzia³a fizyka, gazy ciê¿sze, l¿ejsze, takie tam, za³atwiæ tym samym choæ czê¶æ tematu przemian gazowych bardziej interesujaco, ni¿ "przeczytajcie od strony 69 do
72, a pó¼niej was przepytam". Choæby to by³o bekniêcie, porównaæ dwa o ró¿nym natê¿eniu i zobrazowaæ na ten przyk³ad jak liczymy stosunek g³o¶no¶ci obu, na fizê i matmê. Teraz m±dra g³owa w odpowiednim ministerstwie (tak, wiem, ¿e to oksymoron) wykombinuje, jak to zrobiæ nierubasznie, ale interesuj±co. Ja z kolei by³bym wdziêczny, gdyby rocznie, gramatyki by³o wiêcej, ni¿ tydzieñ kalendarzowy. Nanudzanie do urzygu literatur± i nienawi¶æ do niej po wsze czasy, ale nie uczy siê dzieciarni wypowiadania o tej literaturze, chyba, ¿e chodzi o jak najlepsze na¶ladownictwo "pani", a nie o w³asne zdanie i spostrze¿enia. No, ni chuja nie jestem w stanie przeczytaæ Ludzi Bezdomnych, a Przedwio¶nie zassa³em w 3 dni. Z³em jest dla mnie to, ¿e trzeba obrobiæ konkretn± pozycjê, zamiast porz±dnie nauczyæ siê "obskoczyæ" ka¿d±. ITD. Historia - BARDZO mi brakowa³o np. wiedzy sprzed daty chrztu Polski, przecie¿ Polska i Polacy nie wziêli siê znik±d, nie wypadli sroce z kloaki. Zamiast tego komuna przemieszana z rzeczami kompletnie nieistotnymi, pomno¿ona przez nudê i zohydzenie. Mo¿e wiêc lepiej uzdrowiæ szko³ê w jako¶ci wt³aczanej wiedzy i wtedy dodawaæ godzin? Sam bym polecia³ wtedy nawet na 8 godzin dziennie, ch³on±æ, chon±æ, ch³on±æ, a nie rzygaæ z nudów po ka¿dej lekcji.
Jak w przypowie¶ci o ¬ródle Zapomnienia... Nie znalaz³em tekstu o który mi chodzi, ale pobie¿nie streszczê jego ideê. By³a sobie pewna spo³eczno¶æ. Og³oszono, ¿e jedyne ¼ród³o zostanie zatrute Wod± Zapomnienia, która spowoduje g³upotê totaln±, ¿eby nabraæ zapasów wody. Ludno¶æ to zlekcewa¿y³a. Zosta³ siê tylko jeden cz³owiek, który wzi±³ ostrze¿enie na powa¿nie. Jak ludkowie popili sobie tej wody, to wiadomo, co siê sta³o. Nasz samotnik opiera³ siê temu, ale, jak jego zasoby dobrej wody wyczerpa³y siê, nie maj±c wyboru i on napi³ siê Wody Zapomnienia. I pozostali zgodnie orzekli, ¿e nasz samotnik w cudowny sposób odzyska³ rozum.
Nie obejrza³em ani jednego odcinka... Czy du¿o straci³em? (pro¶ba - ironiê w odpowiedzi proszê oznaczyæ) :)
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... ...
Czy zachwyci, to trudno orzec, ale mo¿e zainteresowaæ sposób prezentacji i zorientowanie sie na przysz³o¶æ, czego mo¿e sie, bior±c pod uwagê niuanse, spodziewaæ przy tematach, które mniej mu podchodz±, mniej siê na nich "wyznaje".
Taka pokrzywa, bolesna, przykra, niezbyt urodziwa, choæ jak dobrze wyro¶nie i siê nie rozeschnie, to mo¿e zachwyciæ kogo¶, kto interesuje siê ro¶linami. Bêd±c elektronikiem-amatorem, interesujê sie równie¿ chemi±, interesujê siê jak jest zbudowane i jak k³uje ¿±d³o pszczo³y, dlaczego inaczej, ni¿ osy, interesuje mnie, jak parzy pokrzywa (a bo to raz mia³em b±ble na rêkach?), jak siê rozsiewa oset (no, trochê podobnie jak... dmuchawiec), jak± funkcjê pe³ni±, jak dzia³aj±, worki powietrzne u ptaków, jak dzia³aj± nawozy (nie tak rzadko zdarza³o mi siê w niedziele ogl±daæ cykl "Wowoczesno¶æ w domu i zagrodzie", czêsto znajdowa³em tam co¶ dla siebie. Nie obrabiam jedynie dyskietek, tranzystorów mesa, wymiany spalonych oporników we wzmacniaczu. Ale np. lubiê posadziæ cebule i doczekaæ do jej zakwitniêcia, zdarzy³o mi siê posadziæ ziemniaka w doniczce i po jakim¶ czasie zebraæ "wykopki", zjad³o siê na obiad i smakowa³o lepiej, ni¿ najlepsza Senbikiya, Made in Japan.
Jest (prawie) wszystko, ale te¿ zauwa¿my, ¿e szum informacyjny staje siê coraz wiêkszy. Google, na zapytanie o piosenkarkê z lat 80 ubieg³ego wieku, potrafi mnie zarzuciæ tysi±cami stron z D¿astinem Biberem, uk³uæ hiphopem (a jak szukam czego¶ z hiphopu, potrafi byæ odwrotnie, choæ i tu J.A.B siê pojawia...) i ca³± rzesz± rezultatów kompletnie z pytaniem niezwi±zanych. Filtry, szukanie "dok³adne", bywa, ¿e wiele nie pomog±.
Na szczê¶cie nie jestem tym¿e Mamoniem, który mami ludzi fa³szywymi sugestiami. Potrafi mi siê spodobaæ, pierwszy raz us³yszany utwór. Taki nie-spodobany-siê utwór, to jak dziecko, któremu nie smakuje nie jedzona jeszcze ani razu zupka (ale kto¶ go pewnie tego "niesmakowania" nauczy³?). Na innej grupie pewien uczestnik (imiennik mój zreszt±, nikt z pisz±cych tutaj) naje¿d¿a³ na nasze polskie teatry, ¿e one sa takie be, takie w ogóle do dupy, i tak dalej. A u niego w USA s± takie wielkie (a najwiêkszy £uk Triumfalny, to w Pjongjangu jest) :PP, takie cacy, cymes i super. Zada³em mu jedno pytanie o naszych teatrach: "By³e¶ choæ raz, choæ w jednym z nich, ¿e tak arbitralnie je oceniasz?". Odpowied¼ - "Nie". Te trzy literki powiedzia³y mi wszystko.
Bo ich prawda jest bardziej "mojsza", ni¿ "twojsza", a jeszcze kogo¶ jest "najmojsza" :P Przys³owie powiada, ¿e prawda jest jak dupa, ka¿dy ma swoj±. Tylko co z tego, jest sens kopaæ siê z koniem?
P
Piotr Wyderski
Jak na tamte paździerzowe czasy wcale taka najgorsza nie była. :)
Fryzjer! Czy na sali jest fryzjer?!
Pozdrawiam, Piotr
A
ACMM-033
Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... ...
Dla mnie żadnego. Przypuszczalnie na samych przewodach więcej się wytraci, niż będzie różnicy w mierniku. Zdarzyło mi się zadziwić kogoś, swoim ruskim miernikiem, profesjonalnym, full-automat, ustawiam tylko mierzoną wielkość, a zakresy same się przełaczają, pięknie kontaktrony klepią :), ale RUSKIM, chyba nawet ZSRR, muszę na tabliczce zobaczyć. Zmierzył ktoś swoim miernikiem, dość wysokiej klasy, jakieś napięcie, wyszło, powiedzmy, 15.69V. Wziąłem swój miernik i też zmierzyłem, wyszło 15.69V, dokładnie ten sam rezultat. Towarzystwu oczy się w 5 zyla zrobiły i szczeny uchyliły. No, ale, jakby dało 15.75, czy
15.62, to byłbym i tak zadowolony.
I
invalid unparseable
ACMM-033 napisało:
Przecież inż. Mamoń pracuje teraz w zespole YouTube. Nie jako zwykły koder, w pythonie chyba nigdy nie był zbyt mocny, ale gdzieś wyżej, jako doradca którego wszyscy słuchają i poważają. Dlatego YT w wyszukiwaniu podsuwa piosenki podobne do tych, które szukający zna, bo słuchał ich wcześniej.
A
ACMM-033
Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nc290r$3fb$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
formatting link
jw.
Tak i ja. Jeszcze jednego bym sobie życzył, choć to może głupie - aby nie potwierdzał tego, co wiem o danym obiekcie, tylko inspirował, "zmuszał", abym chciał i dowiedział sie czegoś więcej.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.