Dokładnie tak jest jam mówisz, przekładnik prądowy na emiterach dolnych tranzystorów mostka H do kontroli prądu.
Pozdrawiam.
Dokładnie tak jest jam mówisz, przekładnik prądowy na emiterach dolnych tranzystorów mostka H do kontroli prądu.
Pozdrawiam.
Trzeba dać dwie cewki, a driver jest driver, scalak sztuk jedna. Wszystko jedno, czy wlutowujesz 2xlow side w SO8, czy high+low side, też w SO8. Tranzystor też jest "jeden", bo są dostępne bardzo przyjemne pary w LFPAK56. Ja użyłem SQJB42, bo akurat miałem. Ale to sobie przesymuluję co najmniej. Zaleta obecnej wersji to dostępność podwojonego napięcia zasilania na górnym drenie i duża wydajność prądowa tej gałęzi. 18-20V mi się przyda. :-)
Grzeje.
Ale szkoda tego wata, który nic nie wnosi.
Wstawiłem, działa zgodnie z oczekiwaniami. Tylko widać mułowatość kluczy krzemowych, deadtime rzędu 90ns trzeba dać, bo się pojawiają duże straty na przewodzeniu obu kluczy jednocześnie. Zbocza też są jakieś biedne w porównaniu z GaN -- widać, jak się klucz otwiera i zamyka. ;-) Maksymalny współczynnik wypełnienia na krzemie przy 200kHz to 48.1%, na GaN 49.9% nie było problemem. LMG5200 rysuje zbocza jak z podręcznika. Za to krzem jest w detalu 5x tańszy.
Ale raportuję pełny sukces, może się komuś przyda ta dość nietypowa topologia.
Pozdrawiam, Piotr
Do testów biurkowych użyłem LM5101, bo pierwszy wpadł w ręce. Żadnych cudownych właściwości od niego się nie wymaga, więc teraz można optymalizować. Sterował tym będę z MCU albo FPGA, bo sygnały są trywialne, a zazwyczaj i tak mam w układzie, więc się pojawia kolejna oszczędność.
Jedna uwaga: to MUSI być przetwornica synchroniczna, bo tylko taka działa jak balanser ładunku na C1/C2, przechodząc do trybu rewersyjnego gdy potrzeba. Jeśli górny klucz przestanie być sterowany, to napięcie na C1/C2 idzie do nieba i w końcu przebija MOSFET. Zgadnij, skąd wiem. ;-P
Pozdrawiam, Piotr
Czas martwy sobie generuję już w samym sygnale, bo to jest trywialne w VHDL. A że moje eksperymenty obejmują również przetwornice current-fed, to drivery muszą mieć możliwość pracy z ujemnym czasem martwym. Stąd posiadam akurat takie. LM5102 i zwłaszcza LM5104 powinny Ci bardziej pasować.
Pozdrawiam, Piotr
AUIR2085?
Pozdrawiam, Piotr
No to potwierdzam: IR2085 + PSMN013-40VLDX działa genialnie. Dałem 47p/47k, co daje 251kHz. Jedyny minus to zabezpieczenie nadprądowe w IR2085, które aktywuje się dopiero przy 300mV. Przy prądzie pobieranym rzędu 1A daje to 300mW strat, co mnie boli. Trzeba albo dać INA203, albo uprawiać rzeźbę ludową z lustrami prądowymi:
Pozdrawiam, Piotr
sobota, 27 listopada 2021 o 19:03:58 UTC+1 Piotr Wyderski napisał(a):
Dzielnikiem na 2 rezystorach dodać 100-150 mV na wejściu komparatora? Pogorszy się niestety dokładność ustawienia progu ograniczenia, jak temat jednostkowy to dzielnik można dobrać. Stosowałem przy UC384x, zasilając dzielnik z napięcia wejściowego co dawało przy okazji trochę kompensacji feed-forward.
Inna opcja - mały przekładnik prądowy, ale to chyba raczej przy większych mocach (zajmie sporo miejsca).
I dokładnie to chodzi. Każdemu wedle potrzeb. :)
Nie przyjęły się zbytnio, ku mojemu zdumieniu.
Testowo dałem INA203 i pomimo montażu na pająka sprawdza się znakomicie. Do tego są dwa komparatory i referencja 1.2V, więc banalnie można zrobić OCP i OVP, a przy odrobinie pomysłowości uwolnić je do innych zadań.
Pozdrawiam, Piotr
W dniu 2021-11-30 o 12:26, RoMan Mandziejewicz pisze:
Co to za cudo i możecie rzucić jakimś symbolem?
W dniu 01.12.2021 o 13:26, Janusz pisze:
MOSFET with Current Sense Terminal SUM60N04-05C
P.P.
Nie wystarczy, ma 600ns czasu martwego. Dobre do sterowania jakichś przedpotopowych MOSFETów na 50kHz i mikroprzetworniczek mostkowych.
Niszowa technologia, zapewne przez patenty. W praktyce taniej/prościej dołożyć mały opornik i wzmacniacz z rodziny INAxxx w SOT23. Nie żebym nie chciał, ale... nie ma.
To będzie znacznie mniejsze niż nawet najmniejszy rdzeń i energooszczędne. No i działa aż do DC.
Pozdrawiam, Piotr
Nie wszyscy lubią duże cewki. IR2085 to poprawia, f_max to 500kHz i sensowny czas martwy.
Do najmniejszego osiągalnego. Ja rozumiem zalety przekładnika, zwłaszcza w izolowanych układach HV, jednak zwracam uwagę na fakt, że dziś jest to tylko jedno z wielu możliwych rozwiązań. Jesli mogę nie mieć przekładnika, to po co mam go mieć? Układ w VSSOP10 i opornik 0612 wygląda lepiej, a przy okazji dostaję referencję 1.2V i dwa komparatory, z czego jeden z zatrzaskiem.
A oprócz niego masz prąd płynący po wtórnej.
Nie będzie trudne, bo opornik może być mały, a jeśli i jego nie chcesz oraz akceptujesz mniejszą dokładność i paskudne 400ppm/C rezystywności miedzi, to można mierzyć prąd na dławiku za pomocą sieci RC:
No, wymaga. Ale zasilanie często występuje w okolicach przetwornicy. Jak masz 2.7-5.5V, a masz, bo lubisz UC3845, to wachlarz dostępnych układów dramatycznie rośnie. Mój jest do 18V, bo tak jest wygodniej.
VSSOP10, a w przypadku wersji bez komparatora SOT23. Chciałbym zobaczyć taki przekładnik.
12 zł za sztukę w detalu, 6.80 na rolce. Majątek, ale jaka wygoda!Pozdrawiam, Piotr
W dniu 2021-12-01 o 16:49, Paweł Pawłowicz pisze:
Dzięki, to o pomiar prądu chodzi.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required