pozew za naprawę sprzętu na youtube

Jan 04, 2025 Last reply: 1 year ago 80 Replies

W dniu 09.01.2025 o 23:08, heby pisze:

Ok, teraz użyj chińskiej słuchawki, gdzie cała długość kabla to antena do odbioru wszystkiego, łącznie z sygnałem obcej cywilizacji z okolic Alfa Centauri :) Pisałem już, że robi się wtedy sprzężenie zwrotne ze stopniem końcowym wzmacniacza analogowego.

Dobra, nie używamy chińskich słuchawek :)

BTW, mam słuchawkę BT podpiętą pod TV ale kabelek audio to 5cm z dwoma wtykami jack. Czasem muszę podejść i pokręcić tymi wtyczkami bo łapią "brum" z całego TV jako styk niedoskonały. Musiałbym mieć pozłacane gniazda i wtyki :D...albo się podpiąć galwanicznie.

No dobra, to są niedoskonałości ale jednak ważne jest, żeby postawić diagnozę skąd się to bierze. Tor zasilania pomijam ale to też ważne, jak długie są kable od zasilania i co potrafią "złapać" z sieczki eteru zasilając wzmacniacz. Ostatnio Arnold Zeifel miał jakiś problem z brumem mikrofonu z kamerki w okolicy indukowania się czegoś od strony zasilania i nie była to wina zasilacza

Czasem mają rację, co wyżej krótko opisałem ale brakuje audiofilom wiedzy na poparcie swoich bzdurnych tez i traktują to jak religię, gdzie rządzi wiara a nie nauka.

I jest w tym jakieś ziarno prawdy. Mastering nagrań dla winyli był mocno różny od tego dla CD. I komuś stare nagranie może się bardziej podobać. Ale to kwestia estetyki, ma się to nijak do problemu audiofilstwa.

P.P.

A jakie transmisje strumieniowe filmy/muzyka są nie buforowane? Obecnie praktycznie nie ma takich.

Komu szumi niesłyszalnie temu szumi, odbiór dźwięku jest zmysłem bardzo subiektywnym co nie jest jednoznaczne ze zmyślonym. Już w latach 70 u.w. były badania jak specjalista odróżnia Stradivariusa od nie. I okazało się, że fachowcy słyszą udział do 18 alikwoty (jeśli mnie pamięć nie myli). Czy to te "czarne tło nasycone przestrzenią" to nie wiem, ale tak w ciemno bym nie kwestionował, że ktoś niczego już nie słyszy gdy ja nic nie słyszę (bo trochę do tego skraca się Twój argument).

On Fri, 10 Jan 2025 18:23:32 +0100 Marek:

Wątek nie podawał konkretnego scenariusza, ale skoro mowa o "audiofilach" to pewnie nie chodzi o odtwarzanie teledysków z youtube. Nie musi to zresztą być łączność internetowa: audiofil może sobie np. strumieniować dźwięk z jednego pokoju do drugiego po sieci za pomocą PulseAudio, AirPlay czy tam innego wynalazku RTP. To bardzo specyficzny świat, można spodziewać się różnego wydziwiania.

Mateusz

Nie wiem jakie są różnice w masteringu, ale zdecydowanie i CD i winyl mogą być też zwyczajnie skopane, przy czym przy CD zdarza się to jakby częściej. Natomiast wcale bym się nie zdziwił, gdyby tzw. prawda okazała się taka, że pewien rodzaj i ilość zakłóceń odbiera się, jako czynnik wpływający na pozytywne doznania odsłuchowe. Nie każde zanieczyszczenie jest złem czego zresztą uczy nas chemia. Dodatkowo odbiór, przyjemność słuchania, jest przecież rzeczą tak bardzo subiektywną...

Miałem kiedyś kolegę, a ten rodziców muzyków. Ona skrzypaczka w filharmonii, on, krytyk muzyczny. Zawsze podkreślali, że to co ludzie wyprawiają np. z basami to jest jakiś koszmar. Było to ze 40 lat temu, podejrzewam dzis jest o wiele gorzej. Efekt uboczny tego gorzej jest też taki, że jak po dłuższej przewie poszedłem do filharmoni to stwierdziłem, że coś im basy nie wyrabiają. Przyjmując, że basowo nie przygłuchłem, im ktoś nie skopał akustyki sali, to mi najwyraźniej zmieniły się ustawienia. No i jak to teraz oceniać? Mam mówić, że podoba mi się bardziej dźwięk z naturalnym poziomem basów, jeśli mi się nie podoba? To jest właśnie kwestia estetyki, gustu, jeśli nie uwarunkowań. W kazdym razie, nie potępiam pochwały takiego czy innego brzmienia, odczuć odbioru, a wciskania innym kitu o rzekomej supremacji jakiegoś sprzętu w oparciu o pseudotechniczny bełkot.

I uważasz, że jakikolwiek audioplayer po stronie klienta nie ma za grosz buforowania?

Żebym dobrze zrozumiał - czyli dopuszczasz, że jednak słyszą różnicę ale ona niekoniecznie może wynikać z sugerowanych powodów sprzętowych?

Tak, wierzę, że możesz słyszeć różnicę, albo, żeby być bardziej precyzyjnym, że ogarniasz pewne cechy, które dla innych są nieistotne. Możesz mieć albo wrodzone, albo wyrobione preferencje lub wrażliwość na takie a nie inne rzeczy i pewne niuanse nieistniejące dla innych Ci po prostu odpowiadają. Natomiast nie uważam, że jest to związane z doskonałością czy lepszą jakością omawianego sprzetu.

Winyl wymusza pewne reguły przy masteringu i staranność - inaczej nie będzie słychać albo igła wyskoczy, rowki się zetkną, będą przesłuchy itp. Na CD wrzucasz praktycznie cokolwiek. Jest jeszcze zjawisko "loudness war", ale podobnie jest np. z piwem - robią coraz słabsze (chodzi o goryczkę i zapach), bo takie się sprzedaje.

Sun, 5 Jan 2025 16:12:34 +0100, w <vle7h2$12810$ snipped-for-privacy@dont-email.me, alojzy nieborak snipped-for-privacy@gmail.com napisał(-a):

A mój magnetowid dlaczego wychwtuje komórkę?

W dniu 13.01.2025 o 00:26, snipped-for-privacy@konto.pl pisze:

Bo ma nieekranowany i pozbawiony filtrów analogowy wzmacniacz m.cz...albo/raczej indukuje się to na kabelku audio/scart/chinch, podłączonym do TV :) Niestety, wtedy HDMI raczej było niedostępne :)

No nie, bo masz scisła granicę 16 bit, tzn 2^15.

J.

W dniu 2025-01-13 o 00:26, snipped-for-privacy@konto.pl pisze:

Bo złącze n-p lub p-n tranzystora stopniu wejściowym wzmacniacza robi za detektor w.cz.

Ake to chyba nie tyle mastering co ograniczenia wynikające ze specyfikacji zapisu? Nie dasz przeciez takiej amplitudy co wyjdzie ponad wymiary rowka.

Prędzej wyobrażam sobie, że problem jest nieco bardziej wyszukany, np. duża amplituda i dynamika w jednym kanale wpływa na to samo w drugim. I niekoniecznie, że przesłuchy.

Nb. tak jak teraz patrze to widzę, że oba kanały są kodowane na obu zboczach rowka, a cos mi się kołacze, że kiedyś (?) było to dno rowka i jedno zbocze?

Nie. Cały czas było na dwóch zboczach, z tym że w ruch igły jeśli kanały mają to samo w fazie wychodzi prawo-lewo a w przeciwfazie góra-dół. Chodziło o kompatybilność z gramofonami mono, które odczytują prawo-lewo (Patefony przeciwnie - góra-dół).

Przy czym można to też opisać tak, że każdy z kanałów ma swój ruch nachylony o 45 stopni od poziomu/pionu, i wtedy można by też rzec, że jedna sciana zawiera jeden kanał, a druga drugi...

J.

No bo tak jest, z tym że jeden kanał jest odwrócony względem drugiego, co daje efekt właśnie taki jak napisałem wcześniej.

Ja bym tego odwróceniem nie nazwał, bo co tu niby odwrócone ? :-)

formatting link
J.

Masz sygnały w fazie - jak na jednym jest wychylenie na plus to na drugim też na plus. Nacinasz rowek i co? - na plus jest głębiej czy płycej?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required