Porażenie

Sep 14, 2023 Last reply: 2 lata temu 124 Replies

Co ciekawe, z morsem tak mam. Mogę słuchać kogoś, w tle jest telegrafia, i rozumiem oba. Tylko muszę się wytężyć, bo jednak mózg jest jeden* i wątek w nim też może być jeden :)

  • w zasadzie dwie półkule i niby dwa strumienie świadomości, ale połączone i jeden jest chyba tłumiony. Dzieją się rzeczy, jak się to połączenie przerwie. Google: syndrom obcej ręki.

Ucho też tak samo dobrze odbiera dźwięk złożony z wielu częstotliwości jak pojedynczego sinusa. To nie to.

To się da wyćwiczyć. Nie żebym umiał. Próbowałem. Ale pewnie nikt nie umiał bez ćwiczenia, może po prostu jedni uczą się szybciej.

Z drugiej strony, prowadzisz samochód? Jeśli tak, to już przecież masz taką wielozadaniowość. Każda kończyna może robić co innego i nie miesza im się to. A spróbuj np. zamienić nogi i wciskać sprzęgło prawą a hamulec lewą. Sprzęgło chodzi strasznie ciężko a delikatne dotknięcie hamulca sprawia, że samochód staje dęba. Taka pamięć mięśniowa.

Weź sprawne dziecko, ale trzymaj je w absolutnej ciemności. Też się (podobno) nie nauczy. Mózg ma jakąś bazę, ale ona jest na jakimś wczesnym etapie kształtowana przez to, co dociera do naszych zmysłów.

Z mową jest podobnie, tzw. hipoteza okresu krytycznego.

formatting link
"The extent of her isolation prevented her from being exposed to any significant amount of speech, and as a result she did not acquire language during her childhood."

"She also continued to learn and use new language skills throughout the time they tested her, but ultimately remained unable to fully acquire a first language."

Tak... osoby głuchonieme, które znają tylko PJM, często (zawsze?) piszą inaczej niż słyszące. Choć jedną taką tylko miałem okazję czytać. Ale podobno tak jest.

Jednego kojarzę, który orientował się w otoczeniu klikaniem językiem. Jak nietoperz.

formatting link
formatting link
formatting link

Jakich np.? Tzn. jak się objawia ten brak liniowego myślenia?

W sumie niesamowite. Dla mnie liniowe myślenie jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Jeśli rozumiemy pod tym to samo, czyli po prostu kolejne myśli, które przychodzą jedna po drugiej, tworząc cały wątek myślowy.

Może hardware do przetwarzania percepcji wzrokowej jest po prostu mocniejsze?

Ciekawostka. Słuch doskonale nadaje się do wykrywania powtarzalnych wzorców, które wzrokowi mogą umknąć.

Znam to z radia. Ktoś podaje znak. Słyszysz KIF a tam było GIW. Po prostu nie słychać różnicy.

Skąd ci się ten niedosłuch zrobił tak nagle w dorosłości?

A to radio to nośną można wyciszyć :)

Teraz to ja też. Bo wiem co tam jest. Tylko zamiast "kto tam" uparcie słyszę "co tam", i nadal ta kompania nosowa. Albo losowa.

Normalny player. mplayer, audacity, play, aplay. Wszystkie brzmią tak samo. Tylko takie coś mi przy play wyskoczyło (ale nie wydaje się, żeby miało wpływ na cokolwiek).

play WARN alsa: can't encode 0-bit Unknown or not applicable

To może ja upośledzony jestem :) Nie wiem.

Czyli tam nie ma dowolnego bitrate, tylko są różne kodeki o różnych bitrate'ach (w ramach c2)?

Jak to nie? Przecież musi działać w domenie czasowej, żeby orientować się w świecie, w którym zdarzenia następują po sobie w jakichś odstępach.

W ogóle mam wrażenie, że neurony są bardzo prymitywne, a cała "logika" siedzi w sposobie ich połączeń.

Binarne, bo muszą być binarne, ale jakie mają zależności czasowe i inne (np. fazowe, między sobą)? To przecież też ma znaczenie. Samo pojedyncze, binarne pobudzenie nie niesie dużo informacji (w zasadzie niesie jeden bit informacji), więc chyba trzeba rozpatrywać je w połączeniu z innymi pobudzeniami (innych nerwów lub tego samego, ale w czasie)?

No tak, prawda.

Jak zmieniała procesor, to jakoś jej go stroili i konfigurowali, ale nie znam szczegółów (ona pewnie też nie).

Ja częściowo, w małym stopniu. Na tyle małym, że raczej założyłbym, że nie.

Też całkiem możliwe.

W sensie dosłownym, jak słyszenie rytmiczności?

No właśnie dlatego powtarzam uparcie w tym wątku, że samochód czy żonglerka to zupełnie inna kategoria. To jest coś wyuczonego na zasadzie odruchów automatycznych, a wydaje mi się, że są jednak ludzie, którzy odpindalają prawdziwy multitasking. Najprostszy test, uderzać prawą ręka z jedną częstotliwością a lewą z inną nie będącą prostą krotnością tej pierwszej. @LB zdaje sie jest muzykiem to może się wypowie, czy to cecha wyuczona czy mocno oparta na predyspozycjach.

formatting link
Może coś w tym jest, że łatwiej jednak ze wzrokiem. Mozna weryfikować np. dotykiem i jest to podobna wymiarowość percepcyjnie. Z głosem/dźwiekiem ciało nie przenosi takich częstotliwości, a wszystko jest jdno/dwuwymiarowe, więc nie ma praktycznie żadnego punktu zaczepienia.

Tu jeszcze nieco bardziej systematycznie:

formatting link

A jednak ... wiele osob, nawet nie bardzo wykształconych, ma predyspozycje do muzykowania. Niekoniecznie na pianinie - np gitara, akordeon, skrzypce. Na skrzypcach bez szkolenia to sie chyba nie zagra, ale po wsiach ludzie muzykowali jakos. Cyganie/Romowie tez chyba powszechnie muzykują.

Stara szlachta, gdzie fortepian był w modzie - no ale to jednak szkolenie.

formatting link
Ona tu wie gdzie trafiac, czy na tym poziomie to juz mniej istotne?

J.

W dniu 29.09.2023 o 03:45, Arnold Ziffel pisze:

Golf India Whiskey

Genetyka + hałas za młodu, głównie genetyka. Rodzice też mają niedosłuch. Ciekawostką jest fakt, że im człowiek starszy tym więcej wiedzy i tym bardziej irytują idiotyzmy...które słabiej już słychać, łącznie z hałasem (traffic)...co koi nerwy. Czyli wyciągam z tego jakieś korzyści. Złe jest o tyle, że coraz gorzej słyszę wszelakie piski w sensie powiadomień z urządzeń, nawet czajnik w drugim pokoju może byś niesłyszalny. Na dodatek mam "szumy uszne" które jako muzyk nazywam piskiem. To ciągły dźwięk 24h o częstotliwości 9125kHz Niestety nie ma "lekarstwa" na to bo nikt inny tego nie słyszy :/

Niskie częstotliwości są OK, znaczy dobrze słyszę ale to logiczne bo potrzeba znacznie więcej mocy do wytworzenia niskiego, słyszalnego dźwięku niż o wyższej częstotliwości.

W dniu 02.10.2023 o 22:00, Arnold Ziffel pisze:

Ło panie! Rezonans jako zjawisko to często pomijalny temat a jak najbardziej kluczowy. Tesla w tym siedział mocno i jakoś inaczej to rozkminiał w sensie wiedzy na tamte lata, zupełnie tak, jakby znalazł inną ścieżkę w fizyce niż ta którą znamy obecnie. Wszystkie wynalazki praktycznie oparł o rezonans...łącznie z "ciemną stroną mocy" gdzie do dzisiaj są próby odtworzenia jego wynalazków z różnym skutkiem.

W dniu 02.10.2023 o 22:49, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

9,125kHz :)

Gdzie jest serwer z sucharami? ;-)

-----

W dniu 29.09.2023 o 03:45, Arnold Ziffel pisze:

Kiedyś w krótkofalarstwie obowiązywało określenie "ryj do mikrofonu". Chodziło o tembr głosu, który nawet przy bełkocie jest zrozumiały. Oczywiście musiał się znajdować w "dobrym paśmie audio mcz". Do dzisiaj obowiązuje to u lektorów i są sprawdzani pod kątem "zrozumienia" i niespecjalnie nawet chodzi o dykcję, która oczywiście powinna być dobra.

To dość wąskie pasmo zawierające się w tonach 'średnich' co można wywnioskować choćby z głupiej tuby do nagłośnień. Ma to również specyfikę w formie "normalize" czyli jednakowa głośność dla całej wypowiedzi. Właśnie wkurwiają mnie w TV w polskich filmach, tonowane wypowiedzi, często połowy filmu nie słyszę i nie rozumiem, jeśli są, to wybieram napisy. Nawet ze słuchawką i poniesioną głośnością jest niewiele lepiej. Taki urok naszej kinematografii.

Nie zauważyłem tego w obcych produkcjach/niepolskich. Rzadko występuje ten efekt, co również może być podyktowane tym, że obce nacje są po prostu głośniejsze kulturowo i nie chodzi o lektora, który z racji zawodu i wspomnianych predyspozycji, ma "ryj do mikrofonu". Oryginalna ścieżka dźwiękowa, np po angielsku, leci znacznie lepiej niż w polskim filmie.

Ciekawostka, zamiast lasera prąd w.cz.

formatting link
Na hasło j-plasma jutub zwraca jakie rozbijanie tłuszczu, znaczy wprowadzają pod tkankę elektrodę i podają prąd. Zabiegi wysoko płatne. Wot rażenie prądem.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required