Życie pod kamieniem zaskakuje. Ostatnio w sklepie odkryłem, że są takie baterie Lithium Ultra (Energizer, Varta). Są o 30% lżejsze, ponoć nawet 15 lat przydatności do użycia i większa pojemność niż alkaliczne. Długo to już jest na rynku? Faktycznie taka rewelacja? Wydawało mi się, że akumulatorki zamiast baterii to fajne rozwiązanie, ale jednak ma to wady: trzeba naładować, na czas ładowania urządzenie niedostępne. Jak się ma zapas na czas ładowania to się okazuje, że zapas rozładowany. Poza tym jest ciągle sporo urządzeń, które na akumulatorach wcześniej sygnalizują rozładowanie lub po prostu przestają działać z powodu low batt dostosowane do
1.5V. Chyba jednak wygodniej założyć nowe baterie a stereo po prostu do kosza.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F
Dłuuugo.
formatting link
zdjęcie z 2008
Li–FeS2 ... i to wystarcza do zbicia napięcia do 1.5V ? Siarka jakoś mocniej z żelazem związana ?
A nie lepiej jakies baterie litowe na 3V ?
Zależy do czego. No i sprawa ceny.
A baterie kupiłeś, ale znikły :-)
Raczej niewiele. Poza tym napięcie koncowe baterii to ok 1.0V, o ile urządzenie potrafi tak wycyckać
Zależy co za urządzenie. Do pilotów zakładam baterie alkaliczne - wytrzymują parę lat, akumulatory NiMH bym musiał parę razy ładować, pewnie by się zdegradowały po pewnym czasie - żaden. Do zegarków podobnie.
W wodomierzu, w ciepłomierzu - są baterie litowe. Im zalezy na 10 latach pracy. Baterii się nie wymienia :-) Ale w środku chyba takie 3V.
W myszce uzywam akumularków, choc coraz bardziej oszczędne robią, i baterie wytrzymują z pół roku.
Wszystko, co szybciej zużywa - akumulatory się opłacają. Aparat, latarka, radio. Miernik, jak często używany.
Poza tym jeśli masz wybór, to pewnie możesz też wsadzic akumulatorki lub baterie. I jedyny problem, ze jak kupisz komplet baterii na zapas, to się przeterminują przed użyciem :-)
Więc dylemat to raczej: kupić urządzenie na baterie, sprawdzając czy na NiMH pójdzie, czy takie z wbudowanym akumulatorem.
Właśnie mam dylemat z lampką do roweru ... bo nie wiem czy w planach wycieczki na parę godzin, czy ryzyko przedłużenia do rana, a może na parę dni ...
Ech, zrobili by w koncu te ogniwa paliwowe na alkohol, wrzuciłoby się małpeczkę do plecaka i spokój :-)
J.
J
J.F
A sami się chwalą, ze od 1989
formatting link
No coż, w 1989 mieliśmy ważniejsze problemy na głowie, niż jakies wydumane baterie :-)
J.
M
Marek
To, że są ogólnie litowe typu cr* to wiem, zaskoczony jestem, że są w obudowie i woltażu kompatybilnym z AA.
J
J.F
widywało się i w polskich sklepach.
J.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 06.02.2025 o 09:43, Marek pisze:
A coś takiego widziałeś?
formatting link
P.P.
M
Marek
Tak, natomiast nie widzę ich zalet. W większości przypadków i tak trzeba aku wyjąć z urządzenia żeby naładować. Jaka różnica włożenie aku do ładowarki a podłączenie aku do zasilacza USB? Nie wierzę, że mają 3000mAh....
J
J.F
Nie trzeba ładowarki wozić/nosić/kupować.
Te jak te - ale takie 9V usb to sobie kiedys chyba kupie :-)
W srodku przetwornica, to zwiększa prąd. Ale jest i opinia/komentarz:
Akumulatorki mają 3000 mWh, nie 3000 mAh. To spora różnica.
J.
M
Marcin Debowski
Zaleta jest w stosunku do standardowych aku li-ion czy NiMH, gdzie zwykle na wyjściu nie ma stabilnego 1.5V. Czasami to robi i wtedy chyba jedyną alternatywą są właśnie baterie. Ale te z kolei mogą wylać. A czy tamte, o których wczesniej wspomniałeś pociągną i nie wyleją, to trzeba by ostro poguglać.
Z pewnością nie mają. W dodatku z 8szt 2ch róznych firm, które miałem, poleciało mi wciągu 2ch lat z połowa. Ale też nie uzywałem ich za specjalnie i zdechły, bo wiadomo zdrowe dla li-ion leżenie odłogiem nie jest.
W tej chwili mam takie w zamku elektronicznym do drzwi w chałupie. Ładuję raz na 7-9 miesięcy. Wyjąć musze, ale w parę godzin są naładowane. Wczesniej miałem tam jakieś zwykłe, udające paluszki, ale po miesiącu, jak napięcie nieco spadło, był problem z dostaniem się z palca do domu :)
M
Marek
Ale trzeba mieć zasilacz usb-c. Na jedno wychodzi, że trzeba podłączać do czegoś.
M
Marek
O, stabilne 1.5V na wyjściu to może być zaletą. Ale co oznacza, że czasami to robi? Jak rozpoznać te z tą funkcją? Czy ich pojemność/czas działania jest zbliżony do dobrych alkalicznych? Wytrzyma 2 lata w pilocie?
No właśnie, wszyscy to powatrzają ale u mnie się nie potwierdza. Mam kilka 20 letnich li-poli, które zawsze trzymam naładowane do 4.2V. Używam je raz na 2-3 lata do czegoś na chwilkę, doładowuję i znowu odkładam na następne 3 lata. Za każdym razem gdy do nich wracam mają min. 4.15V. Co robię źle, że nie chcą się zepsuć?
M
Mateusz Viste
On Thu, 6 Feb 2025 19:57:17 +0100 "J.F" :
Nawet 3000 mWh wydaje mi się optymistyczne. Parę lat temu kupiłem cztery takie litowe cudeńka AA i wmontowałem do automatycznych drzwi w kurniku. Normalne, alkaliczne baterie wytrzymują ok. pół roku. Te litowe z wbudowanym USB-C wytrzymały jakiś miesiąc z hakiem. Napięcie niby było, drzwi kurnika nie synalizowały słabych baterii, ale pod obciążeniem baterie się "wyłączały". Naładowałem, po miesiący to samo. Wyrzuciłem. Ta sprytna ładowarka też w końcu musi zajmować jakieś miejsce w paluszku, i o tyle go mniej na ogniwo... Może źle trafiłem i inne marki dają radę, a może litowe szybciej tracą pojemność w niskiej temperaturze i nie nadają się na zawnątrz. W każdym razie póki co nie mam motywacji testować ponownie. Wstawiłem tam ładowalne Eneloopy NiMH i trzymają niemal tyle samo, co alkaliczne (4-5 miesięcy, w zależności od pogody).
Mateusz
J
J.F
Tam musi przetwornica chodzić, być może stale.
Niedobrze - być może do innych celów świetne.
Malutkie teraz te przetwornice ... mniejsze niz gniazdko? :-) Jesli NiMH AA maja 2-3Ah, czyli jakies 2.4-3.6Wh, to li-ion moze miec wiecej, i te 3 Wh są realne. Ale jest jeszcze chinska jakość :-)
Internet jest jakis podzielony
formatting link
When the temperature drops below 0 °C or lower, limited by the reduced conductivity and the solidification of electrolyte, the capacity degrades rapidly, whereby commercial LIBs can only maintain a small portion of their capacity or even stop working.
Moreover, the serious Li dendrites that grow on the surface of the anode during low-temperature charging can even cause safety issues such as thermal runaway.
formatting link
The most frost-resistant batteries operate at temperatures as low as −40 °C, but their capacity decreases to about 12% [4]. Furthermore, the aging rate of LIBs accelerates during cycling at low temperatures, thus limiting the long-term use of the battery in cold regions
Tesla w Norwegii jakos sobie radzi, aczkolwiek ona podgrzewa baterie przed ładowaniem. I w miare możliwosci - w czasie parkowania.
Poza tym tak nie do końca lubię termin "tracą pojemność". Przeciez materiał na elektrodach się nie zmienia. Ten ładunek tam nadal jest. Więc o co tu chodzi? Test jest robiony do określonego napięcia, a z uwagi na szybkość reakcji i opór wewnętrzny (ruchliwość jonów?) napięcie bardziej spada, i rozładowanie się kończy szybciej? Wystarczy podgrzać taką rozładowaną na zimnie baterię i się nagle się okaże, że ona ma jeszcze sporo ładunku ?
No i świetnie.
J.
J
J.F
Muszisz je ochrzanić, to przestaną :-)
Albo ... jednak się trzymać ogólnej wiedzy, po użyciu naładować do połowy, i wtedy odłożyć.
J.
J
J.F
Przy tej ilosci komórek to zasadniczo nie problem. Masz taki zasilacz, ktoś ma, publiczne są.
Może tylko chwilowo z tym USB-C będą kłopoty.
J.
M
Marcin Debowski
Czasami to robi, miałem na myśli, że są urządzenia które potrzebują mieć w pobliży tych 1.5V bo np. poniżej 1.2V nie będą poprawnie działać. Tak właśnie zachowuje się ten mój zamek.
Nie potrafię powiedzieć ale w sumie dlaczego nie? Te co mam obecnie wyładowywały się w zamku te 7-9 miesięcy, a zamek jest chyba bardziej prądożerny bo ma i wifi i inne wodotryski.
Tam w tych 1.5V jest elektronika. Podejrzewam, że coś żre nawet jeśli nie podłączone. A może jakieś bardziewiaste firmy mi się trafiły bo to wszystko klasa nonejmów. Mam jeszcze takie 9V, te nie padły.
Nb. nie trzymaj ich na tak wysokim napięciu bo się szybciej zużyją. Optymalnie powinny być naładowane tak w granicach 60-80% nominalnej pojemności.
M
Marek
Ale ja je tak trzymam już 20 lat, no dobra 17. W 2007je kupiłem., na pewno mnie przeżyją zanim się zużyją.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 06.02.2025 o 19:24, Marek pisze:
Oczywiście, że nie mają. Inteligent wystawiający aukcję nie widzi różnicy między mAh a mWh.
P.P.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 07.02.2025 o 07:24, Marek pisze:
Albo i wadą ;-) Wpakowałem je do miernika. Miernik pokazuje 100% naładowania baterii, a w pewnym momencie po prostu przestaje działać :-) Co ciekawe, w menu miernika można ustawić rodzaj zasilania, ogniwa pierwotne lub akumulatory. Nie wiem, jak to działa, w praktyce nic się nie zmienia. Może firmowe akumulatory mają jakiś ficzer, który informuje miernik o stanie naładowania, ale nic na ten temat nie znalazłem.
P.P.
J
J.F
A te firmowe akumulatory to jakie?
Bo może po prostu miernik chciałby wiedzieć, czy 1.3V to bateria mocno rozładowana, czy pełna :-)
A może umożliwia ładowanie aku?
Nawiasem mówiąc, to NiMH/Cd tak jakoś mają - długo się utrzymuje napięcie ~1.2V, a potem się bardzo szybko kończy.
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.