Zawory termostatyczne

Jan 15, 2026 Last reply: 6 miesięcy temu 6 Replies

Hej ho,



Szukam zaworów termostatycznych, które działałyby pod kontrolą Home Assistanta.



Chciałbym by były oparte raczej o WiFi niż ZigBee. Ale jak tak myślę o tym to nawet nie wiem czy bezprzewodowość jest kluczowa. Bo mam zawory z BT, którymi nie mogę sterować spoza zasięgu BT i zużywają na tyle dużo energii, że baterie trzeba jednak zmieniać regularnie, może nie w trakcie sezonu, ale zapobiegawczo między bo jak ostatnio nie zmieniłem to zastałem zawór rozładowany i otwarty. ZigBee nie chcę bo nie mam takich urządzeń i nie jestem pewien czy kiedykolwiek będę miał. A WiFi raczej musi drenować baterie bardziej. Pod koniec wklejam komentarz z popularnego serwisu jak wygląda eksploatacja bezprzewodowego zaworu WiFi, na akumulatorach. 2 miesiące, raczej nieporozumienie. No ale na bateriach może działa pełny sezon. Nie mam zamiaru zmieniać baterii w ciągu sezonu a najlepiej w ogóle bo niektóre są w trudno dostępnych miejscach. Może po prostu głowica powinna mieć gniazdo do podłączenia zasilacza. Bo inaczej sam musiałbym je dorobić a to powinno być przewidziane przez konstruktora. Może adapter do sieciowego zasilania w miejsce baterii jest. Zasadniczo w ogóle mogłaby nie mieć WiFi gdyby nie to, że jakoś się jednak musi komunikować. Rozładowywanie baterii to nie jest tylko kwestia sieci a przestawiania się zaworu. Może w ogóle lepiej byłoby samodzielnie sterować silniczkiem. Prosty moduł da się zrobić, ale jaki zawór jest odpowiedni w odpowiedni to nie wiem. No i jakiś algorytm jednak by trzeba zaimplementować. Ja używam ESPhome w HA i na takim ESP pewnie jakiś gotowy PiD by się znalazł.



No i to wsparcie HA. Ostatnie nabyłem czujnik otwarcia drzwi do Tuya. No i okazało się, że jak go dodam w ramach integracji Tuya to nic nie ma poza 'not supported'. Więc szukam czegoś co naprawdę wspiera HA najlepiej bez Tyya w ogóle.



Nie wiem co jeszcze mógłbym napisać. Może po prostu wymieńmy doświadczenia.


" Po trzech tygodniach użytkowania jednego termostatu, mogę stwierdzić, że to jest to czego szukałem: a) Szukałem termostatu, który podłączy się bezpośrednio z routerem – chciałem pominąć bramki pośredniczące typu zigbee (powód, trzy access pointy, z tego co rozumiem musiałbym to samo odwzorować dla zigbee). b) Termostat obsługiwany za pomocą aplikacji Tuya. c) Dla trybu „Auto” ustawiamy „sekwencje” (przedział czasowy) w jakim ma być „pilnowana” ustawiona temperatura. d) Dodatkowo dla „trybu systemowego” – „oszczędności”, ustawiamy odchylenie dolne, czyli jeśli ustawimy docelową temperaturę np. 22 stopnie, i odchylenie systemowe 1 stopień, efektem jest zamknięcie zaworu przy temperaturze 22 stopnie oraz ponowne jego otwarci, gdy temperatura spadnie poniżej 21 stopni. e) Na plus też zużycie energii. Termostat bazuje na trzech bateriach R6, dorzuciłem eneloop pro 2500mAh. Po naładowaniu do pełna baterii, aplikacja pokazuje 97% poziomu naładowania baterii. Praktycznie każdego dnia, wykonywane były trzy sekwencje (zamknięcie+otwarcie zaworu), spadek tygodniowy naładowania baterii to około 6-7% tygodniowo. Akceptowalne dla mnie było ładowanie baterii co dwa miesiące, z trzech tygodni użytkowania, ładowanie baterii/akumulatorków nie powinno być wcześniej wymagane niż po trzech miesiącach od naładowania "


Mam zwory ZigBee, z Sonoff i Tuya. Tuya działają dobrze, ale do momentu uszkodzenia klapki baterii. Projektanta należało by odstrzelić publiczne za budowę zaczepów, przedszkolak by to lepiej zrobił niż ten imbecyl. Więc cieżko mi polecić je, chyba że Ci to nie przeszkadza. Jesli klapka jest ok, to zawory działają i są to *najlepiej* działajace urządzenia ZigBee jakie mam. Cała reszta (czujniki ruchu, temperatury, sterowanie gniazdkami) to guano (znika, pojawia się, pokazuje połowę danych itd itp). Mowa o tych (TS0601):

formatting link
Uszkodzony zawór, w którym klapki nie było już szans naprawić (chyba że epoksydem albo szarą taśmą), wymieniłem na sonoff (TRVZB):

formatting link
Jak nie cierpię ZigBee z powodu niestabilności urządzeń, to ten zawór też działa bez problemów. Widocznie programista mało pił, co nie jest gwarantowane w reszcie urządzeń ZigBee.

Wymiana baterii w starych Tuya: po sezonie.

W nowych sonoff się okaże, ale po połowie sezonu nie widzę problemu.

Z zaworami termostatycznymi nie masz za wielu opcji. Zigbee albo Z-Wave. Z-Wave jest znacząco droższy.

Całośc instalacji w HA to wsadzenie dongla na USB. Od biedy można kupić extender z Ikea i zamontować w strategicznym miejscu.

Zero konfiguracji. Po parowaniu urządzeń od razu jest dostępny panel sterowania zaworem.

W starych zaworach Tuya bez problemu sobie zdejmiejsz dekielek i podepniesz druty. To się da nawet elegancko ukryć w wydrukowanej obudowie, jeśli ktoś potrzebuje. Ale nie ma potrzeby, w domu wytrzymują cały sezon grzewczy. Zwykłe AA z Lidla.

Sam mechanizm jest trywialany,ale raczej samodzielnie nie będzie łatwo go zrobić, wymagana jest znacza siła naciskania na bolec i wielostopniwa przekładnia.

Zawory w starej wersji (tą z klapką z przedszkola, Tuya) bez problemu możesz wybebeszyć i podpiąć własną elektronikę. Mechanizm jest kompaktowy, tu masz fotkę mojego:

formatting link
Widywałem już je na allegro za grosze, własnie z powodu oberwanej klapki (nie styka -> nie działa). Zastanawiam się sam, czy ich nie "naprawić" własnym sterownikiem, bo mechanicznie są sprawne, uszkodzone tylko z powodu debilizmu projektanta.

sonoff ;)

Ale sam chętnie bym przygarnął wersję wifi z zasilaniem, najlepiej z backupem bateryjnym. Co wifi to wifi.

Na razie nie chcę ZigBee. Miało by sens, gdybym chciał też do czegoś innego wykorzystać a nie zanosi się.

W ZigBee to wiem. Nie wiem czy jest szansa by działało w WiFi. Czujnik WiFi w drzwiach działa i tylko nic nie wystawia w HA więc jest z tego powodu bezużyteczny. I oczywiście były i pewnie nadal są czujniki które da się użyć, ale nie spodziewałem się, że może w ogóle taka kwestia być, że nie działa w integracji. Jakiś Polak robi nawet alternatywny firmware, ale jak kupić właściwe to nie pisze. Zresztą ja tylko chciałem spróbować i dalszych planów nie mam. Z tym WiFi nabyłem też taki sam czujnik w wersji ZigBee i chciałem nabyty już dawno T-ZigBee zaprogramować jako bramkę do czujnika, ale wymiękłem bo nie znalazłem gotowego firmware który wystarczyłoby prosto wgrać. I też nie wiadomo czy by go ta bramka umiała wykorzystać. Szkoda życia!

Czemu, są jeszcze WiFi i ku temu skłaniam się.

Na maszynie wirtualnej pracuje, więc pewnie nie wystarczy wsadzić. Na razie nie wchodzę w to.

No ale to mówię, że niektóre zawory są w trudno dostępnym miejscu i nawet raz na sezon wolałbym nie schylać się. W ogóle to ... przestaje mnie bawić zmienianie baterii w kolejnych urządzeniach. Co jest jakoś mobilne to może być na baterie, ale te głowice są stacjonarne, cienki kabelek wystarczy by ładować ich baterie.

Rozważałem wykorzystanie jakiegoś gotowego mechanizmu a nie jego konstruowanie. No ale musiałby taki mechanizm być, musiałby być tani, musiałoby się dać go tanio użyć więc raczej jednak pójdzie w kierunku kompletnej głowicy.

Zostawmy to na razie.

No to są takie głowice. Tyle, że Tuya. I nie wiadomo czy po zainstalowaniu w integracji nie napiszą tylko 'not supported'.

formatting link
Coś mi się teraz widzi, że zaraz zima skończy się :-)

To jest na ESP8266/ESP32? Właduj tam Tasmotę. A jeszcze lepiej właduj tam ESPHome bezpośrednio z poziomu HA. Prościej się nie da, całośc procesu kompilacji firmware, zarządzania, zgłaszania w HA odbywa się w środku HA. Pewnie to hardware typu jeden pin GPIO.

Uzywalem kiedyś bramki Sonoff ZigBee, razem z Tasmota. Ale od jakiegos czasu (~3 lata) używam dongla USB Zigbee (też sonoff). Działa lepiej (większy zasięg).

Niewątpliwie, ale Wifi żre baterie. Więc one nie spelnią, prawdopodobnie, warunku braku wymiany baterii.

Proxmox? Przekierujesz sobie urządzenie USB. U mnie HA bangla na proxmoxie. VirtualBox też to potrafi.

Niestety nie jest. To nowy czujnik, zaczęli wkładać jakiś nowy procesor czy gotowy czip, którego jeszcze nikt nie zna i to alternatywne oprogramowanie o którym pisałem nie nadaje się, Tasmota raczej też. Czujnik prosty jest, można zrobić swoją płytkę do istniejącej obudowy, ale to można w ogóle całość sobie zrobić. Ja chciałem gotowca, za 10zł bodajże. Patrzę, jaki tu może być problem, żaden, przychodzi, ooo jest jednak problem :-)

To może jeszcze skończyć się na ZigBee bo głowice WiFi jednak znacznie droższe są, ale jeszcze trochę porozważam.

Niekoniecznie. Tak, jak ten czujnik, głowice nie muszą mieć stałego połączenia. Pytając i dyskutując doszedłem, że pociągnięcie drucika jest chyba idealne :-) Baterie tak czy siak rozładowują się tylko szybciej lub wolniej.

No ja rozumiem, że można, ale już nie jest 'włożyć tylko dongla'. I tak, ciągle jakieś trudności.

To są 3 kliknięcia w proxmox i VirtualBox. Od ten pory, każde włożenie tego konkretnego USB do maszyny-hosta zostanie przekierowane do guesta, jeśli guest jest uruchomiony.

Nie da się tego prościej zrobić.

Dobra, widzę że znowu nie dociera do Ciebie, że:

  1. nie mam dongla
  2. jeszcze nie chcę mieć
  3. zastanowię się

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required