Dokładnie tak jest. To się pojawia po przekręceniu kluczyka, ale przed odpleniem silnika, stąd wniosek, że to czujnik poziomu, a nie ciśnienia. Dodatkowo jak mam już mało oleju, a stoję na nierównym (samochód jest pochylony), to potrafi się zapalić, a jak potem odpalam jeszcze raz stojąc już na równym, to jeszcze nie (ale to oznacza, że niedługo i tak się zapali nawet na równym).
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
A
Arnold Ziffel
Daje jakąś sensowną cenę? Czy 2 gr / litr?
-- Dwie panienki lekkich obyczajow staraja się o prace w domu publicznym. Wlascicielka urzadzila egzamin wstepny. Po chwili jedna z wychodzi z sali egzaminacyjnej.
- No i jak ci poszlo ?
- Oblalam z ustnego.
A
Arnold Ziffel
Do chłodnicy to raczej nie. Ile razy dolewałeś płyn do chłodnicy? Jak układ chłodzenia jest sprawny, to nic nie trzeba dolewać.
A płyn do spryskiwaczy to element eksploatacyjny, zużywa się z definicji. Jak paliwo czy klocki hamulcowe.
Przecież w tym artykule jest napisane, że jednak nie wyszło.
Ja podejrzewam, że u mnie tak jest. Błąd P0403. Zawór EGR jest sprawny (silniczek pracuje, gdy się go wysteruje, potencjometr daje odpowiedni feedback), zresztą był wymieniony w ciemno (nie pomogło). Podejrzewałem, że wiązka jest przerwana, ale raczej nie -- są na konektorze napięcia, które powinny być.
Konkluzja póki co jest taka, że poprzedni (lub jeszcze poprzedniejszy) właściciel próbował usunąć EGR w sofcie ECU, ale coś nie wyszło. Nie mam innych pomysłów, a jeździć teraz po warsztatach, zostawiać samochód, żeby usunęli błąd, który w zasadzie w niczym nie przeszkadza... No nie chce mi się. No i tak jeżdżę z tym błędem, poprzedni właściciel też jeździł, mogę go sobie usunąć przez OBD ale i tak zaraz wraca... więc pewnie kolejny właściciel też będzie tak jeździł.
Zakładasz, że mówię o samochodzie :) To był motocykl, bez OBD, konkretne dwucyfrowe kody błędów. Tu jest tabelka:
formatting link
Miałem C24...C27 (czasem jeden, czasem dwa, czasem trzy na raz, różnie).
To lepiej przemilczmy :)
Faktycznie go wyciągałem i zakładałem, jak wiele innych rzeczy które sprawdzałem, jak motocykl nie miał mocy i gasł na wolnych obrotach (bez kodu błędu). Co się okazało, oring w pompie paliwa strzelił i nie było ciśnienia na listwie wtryskowej (normalnie dobija do 3 barów, tutaj ledwo dawała radę utrzymać 1 bar). A oring strzelił, bo pompa była rozbierana przez poprzedniego właściciela (lub jeszcze poprzedniejszego) i tak ją dobrze poskładał, że ten oring przytrzasnął.
Ja się z tego doktoryzowałem przy okazji motocykla. W poprzednim samochodzie też mniej więcej wiedziałem, co i jak. W obecnym wiele rzeczy nadal jest dla mnie czarną magią.
Ale poprzedni to była wolnossąca benzyna a obecny to turbo diesel, więc wiele rzeczy faktycznie jest inaczej. Jak mi nagle zaczął tracić moc, to się zdziwiłem, że przepustnica (odczyt przez OBD) nie otwiera się, jak dodaję gazu. No a potem się dowiedziałem, jak to działa w Dieslu, na szczęście zanim wymieniłem przepustnicę :)
A czemu tracił moc? Bo czujnik położenia pedału hamulca szwankował. Jest dwuobwodowy, jak mu się obwody nie zgadzają to komputer wchodzi w taki tryb awaryjny i ogranicza moc, żeby skłonić kierowcę do wizyty w serwisie. Oczywiście żadna kontrolka się wtedy nie zapala, bo po co.
W innym przypadku zapaliła mi się kontrolka świec żarowych (zapalała się podczas jazdy), też minęło po wymianie czujnika pedału hamulca (i podobno ta kontrolka może oznaczać m.in. problem z czujnikiem pedału hamulca). Drugi raz, bo chyba wcześniej zbyt gówniany zamiennik kupiłem, rok wytrzymał. Ale mocy wtedy nie tracił, a sama kontrolka zapalała się wtedy, kiedy świece żarowe na pewno nie były używane (środek lata, samochód dawno już rozgrzany, podczas jazdy).
A
Arnold Ziffel
No bo czujnik jest jednak tańszy od rozbierania turbiny :)
Też miałem raz ten błąd, nie wiem czemu się pojawił, ale zniknął i nie wrócił (a to już było ze dwa lata temu).
I coś się finalnie okazało?
"Bo to zła iskra była".
W Hayabusie (motocykl, benzyna) musi być jedynie czujnik położenia wału, i do odpalenia dodatkowo czujnik położenia wałka rozrządu (bo czujnik położenia wału daje ileśtam impulsów na obrót, gdzie "ileśtam" zależy od rocznika motocykla, a czujnik położenia wałka rozrządu daje impuls, gdy zaczyna się pełen cykl, więc komputer już potem na podstawie impulsów z czujnika położenia wału wie, kiedy który cylinder jest w jakim położeniu). Można odpalić, odpiąć czujnik położenia wałka rozrządu, i do zgaszenia będzie dalej chodził. Oczywiście wywali całą masę błędów z czujników, które są niepodłączone, ale da się jechać. Przyjmuje jakieś wartości domyślne, dla czujnika ciśnienia powietrza w kolektorze też.
Hmm, teraz już nie jestem pewien, ale coś mi świta, że on chyba jeszcze potrzebuje dodatkowo TPS-a (czujnika położenia przepustnicy). W sensie że bez niego nie odpali. Ale chyba jednak nie.
Co do czujnika ciśnienia powietrza w kolektorze jeszcze. Raz mi się wężyk od niego odpiął. Czujnik był podpięty do ECU, ale dawał odczyty ciśnienia powietrza atmosferycznego. I prawie mnie to zabiło.
ECU myśląc, że ciśnienie w dolocie jest większe, niż faktycznie było, dawkował więcej paliwa, niż powinien (bo on może tylko otworzyć wtryskiwacz na określony czas, a ile paliwa przepłynie to już zależy od różnicy stałego ciśnienia na listwie wtryskowej i zmiennego podciśnienia w kolektorze dolotowym). A co się dzieje, gdy mamy za dużo paliwa względem powietrza -- mieszanka za bogata, spalanie niezupełne, produkcja tlenku węgla. Dodajmy do tego robienie tego w słabo wentylowanym garażu.
Ledwo uciekłem, już mi się mroczki przed oczami pojawiały. Łeb mnie potem bolał i rzygać mi się chciało całą noc. A kto wie, czy gdybym wziął jeszcze ze dwa oddechy, to czy byśmy teraz pisali...
Ja wiem, bo się kiedyś tym mocno zainteresowałem. Ale to mimo wszystko mocno fragmentaryczna i empiryczna wiedza. Nie znalazłem żadnej poufnej dokumentacji.
Dokumentacja jest na pewno, a w tym konkretnym przypadku producentem ECU było Denso. Czy ECU już było zaprogramowane, czy może Denso dało tylko sprzęt, a soft napisało Suzuki, tego nie wiem.
A
Arnold Ziffel
Tam są inne zwierzęta.
formatting link
A
Arnold Ziffel
Ja mam. Zwykle zgrywam, ale czasem mi się nie chce albo zapomnę.
A
Arnold Ziffel
Na użytek własny (i koleżanki z pracy) :)
A
Arnold Ziffel
Czasem samo. Chcesz kliknąć zdjęcie, a tu ci galeria wywala powiadomienie "włącz kopię zapasową", i klikasz nieświadomie, bo powiadomienie wyskoczyło chwilę przed kliknięciem. I tragedia gotowa.
J
J.F
O ile pamiętam, to moduł zapłonowy wymieniłem.
Być może i w drugą stronę - odepniesz czujnik wału, a komputer awaryjnie pojedzie na samym czujniku wałka.
W samochodach kiedyś wpadli, że może być iskra co obrót - ta nadmiarowa nie przeszkadza, wtryskiwacze tez mogą pracować "nadmiarowo" - zresztą były i wtryski jednopunktowe dla R4, były i wytryskiwacze łączone parami - wiec czujnik wałka niepotrzebny.
Bez TPS lub MAP lub MAF trudno dawkować paliwo - jakąś informację musisz miec.
W niektórych samochodach był chyba zawór, który utrzymywał stałą różnicę ciśnienia między listwą a kolektorem.
Ogólnie praca silnika w garażu to kiepski pomysł.
Mi się jakaś kiedyś obiła o oczy. Empirycznie odszukać mapy może być trudno, zrozumiec znaczenie trudno, zapisać nowe - jeszcze trudniej, chyba, że to wyjmowana kośc (EP)ROM.
Denso może produkować ECU dla kilku róznych marek.
I nawet jak to różne ECU, to koncepcja pewnie podobna.
J.
J
J.F
Nawet 2gr/litr wystarcza, aby nie wylewać do kanału. No chyba, że trzeba zapłacic 500zl za transport :-)
J.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 4.12.2025 o 01:32, Arnold Ziffel pisze:
Latem dolewam. Jednego roku nie dolałem i skończyło się wymianą uszczelki pod głowicą :) Nie żebym miał wycieki, po prostu sobie odparowało.
Nie wyszło wożenie "na zapas", natomiast "brak w zbiorniku" jest karany, jeśli masz zapaskudzoną szybę, co policjanci sprawdzają, nawet jak tej szyby nie masz zapaskudzonej. [...]
Ja bym poszukał nieszczelności. Kiedyś tydzień w BMW szukałem i okazało się małe pęknięcie na wężu, którego normalnie nie było widać.
:)
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 2.12.2025 o 05:31, Marcin Debowski pisze:
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu :]
J
J.F
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 4.12.2025 o 01:47, Arnold Ziffel pisze:
Kopia zapasowa nie implikuje galerii (Zdjęcia Google).
Jak masz włączone synchro to włazisz na Google i usuwasz. Średnio co miesiąc robię porządki i usuwam. Kobietę też nauczyłem, bo komunikaty o braku miejsca są bardziej wkurwiające. Backupy mam na kompie lub domowym NAS więc galeria/zdjęcia zawiera tylko to, co mi się może przydać w terenie.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 4.12.2025 o 12:00, J.F pisze:
Zasadniczo tak ale mam też diesla 3L i tam zbiorniczek wyrównawczy nie jest ciśnieniowy bo tak sobie wymyślili. Latem w korkach robi się tam
90C i po roku brakuje, wystarczy wtedy awaria termostatu i się nie uzupełni, co się kiedyś wydarzyło.
I
io
Bo zwykle hardware jest nieistotny. Informatyka to nauka o przetwarzaniu informacji. Żeby miało znaczenie jak się to przetwarzanie sprzętowo odbywa to by musiał być elektronikiem lub programistą embedded.
Chyba wzorowane na tym, że 'jeździec musiał znać konia'. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Oprócz oczywiście szukania haków na kierowców.
I
io
Jak Ty chcesz tworzyć dokument ratunkowy jak codziennie coś się zmienia? Jeśli ktoś nie jest na codzień 'w tym wszystkim' to nie odnajdzie się jak będzie taka potrzeba. Stąd np nie uważam by należało tworzyć jakieś systemy łączności awaryjnej, które nie będą użytkowane na codzień. Natomiast to jakiś obszar komunikacyjny a nie zawartości. Ludzie nawet będąc z związkach nie mają czasu by się wszystkim wymieniać. I też nie zawsze o to samo chodzi. Nieraz ktoś odchodzi a nieraz tylko potrzebuje skorzystać z jakiegoś zasobu. Jak odchodzi to też nie zawsze znaczy to samo. Nieraz przejmuje się jego zasoby a nieraz blokuje do nich dostęp. Choćby wejść gdzieś, gdzie nigdy mu się nie chciało mimo, że był w związku. W tym sensie pisałem "można próbować". Bo generalnie ja nie wierzę, by dało się na bieżąco przekazywać ani zresztą by to zagwarantować przekazanie w przyszłości. Można próbować jednego i drugiego by w jakimś % to się udało.
I
io
W dniu 3.12.2025 o 15:05, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
No jesteś bez sensu, ale to było wiadomo od początku :-)
I
io
Ale na na grupach dyskusyjnych zwierzęta poznaje się po poglądach :-)
Normalnie to tylko dyskusje są. Liczy się co napisane a nie kto się pod tym podpisał. Litery z dwu sąsiednich klawiszy są w sam raz.
A na drogach oprócz tych sygnałów pojazdów uprzywilejowanych są inne, która mają ostrzegać. Np pieszych przy cofaniu. Samochody elektryczne mają sygnalizatory aktywujące się automatycznie przy małych prędkościach co jest zasadniczo bez sensu bo w korku wyją a jak przychodzi do wyprzedzenia pieszego to wcale nie. Na początku nie było i takie Twizy ma sygnalizator aktywowany ręcznie. To nie to samo co klakson, który można aktywować tylko w sytuacji bardziej realnego zagrożenia, gdy ktoś jedzie niebezpiecznie lub którego należy używać we mgle poza miastem, taka subtelność o której niewielu wie.
I
io
W dniu 3.12.2025 o 09:31, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
No i takim sejfem może być właśnie komputer lub smartfon.
Ble ble ble :-)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.