Swoją drogą sądziłem, że dla MLC to raczej min. kilkadziesiąt lat a może i dłużej ale żeby kilka- kilkanaście miesięcy?? A Pendrive leżące z backupami filmów?
Wątpliwa dla mnie jest ta sugestia, że podłączony (działający) SSD odświeża sam co jakiś czas - czyżby na pewno? Niby jak to ma działać? Przecież nie jest w stanie przewidzieć, które bloki wymienia sam system, to raz. A dwa kiedy miałby to robić? Przecież to by miało wpływ na szybkość dostępu. Jak to jest faktycznie?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F
A czemu nie ?
Ale wie, których dawno były zapisane. Może też czytac dane i sprawdzać sumy kontrolne - i wyłapywać te, które już mają problemy, ale korekcja jeszcze działa ... lub za którąś próbą odczyta poprawnie ...
Ale jak to dysk - dane są dostępne po pewnym, blizej nieokreślonym czasie ...
J.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 28.11.2025 o 17:54, Marek pisze:
formatting link
Też to dzisiaj w kibelku czytałem:)
J
Janusz
W dniu 28.11.2025 o 18:10, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
A jeden cymbał się na elektrodzie ze mną kłócił że to niemożliwe, podobno specjalista od dysków :)
M
Marek
Czyli jednak to przeszkadza. A mnie bardziej interesuje czy ten problem też dotyczy pendrive. Bo dla dysku SSD naturalne jest jednak (stałe) podłączenie w komputerze to pendrive z samej jego natury jest używany ''na chwilę" (wgranie/zgranie) i większość czasu leży w szufladzie nie podłączony.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 28.11.2025 o 18:54, Janusz pisze: [...]
Tak na logikę, jeśli co jakiś czas podłączyć taki dysk, żeby "naładował" sobie energii, to powinien trzymać dane dłużej. Teoretycznie SSD mają niższą trwałość niż stare HDD nawet jeśli pracują. Generalnie mam sporo starych dysków i nawet kupiłem sobie "stację" do tego. Idealne rozwiązanie na dane, które chcemy trzymać bardzo długo i tak robię. SSD używam tylko "na gorąco" ze wskazaniem, ze są szybkie a nie trwałe i liczę się z wymianą co jakiś czas, czego nie robiłem z HDD, chyba że chodziło o pojemność.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 28.11.2025 o 18:57, Marek pisze:
Pendrive, traktuję jeszcze gorzej niż SSD. Już tyle razy się zdarzyło, że odłączony i podłączony ponownie, potrafił zdechnąć, bez przyczyny (różne środowiska) Dlatego mam ich kilka i stosuję raczej do przenoszenia danych niż do backupu. Backup to rzecz święta i wymaga jednak stabilnej platformy :)
A
alojzy nieborak
W dniu 2025-11-28 o 17:54, Marek pisze:
a. nic tam ni ma poza tym że gościu jako jeden z niewielu wychyla się poza przyjętą pismaczą linię - " dyski ssd som dobre, o gwarancję nie pytajta, jest ok". b. producent np. micron co już wiele razy pisałem na badziew ostatniego sortu (uzysk z sprawnych komórek rzędu 20%) wcale nie daje gwarancji, zaś na nieco lepsze dają 2 lata gwarancji c. pismaki PL zaklinają rzeczywistość ws. SSD podobnie jak pismaki audio zachwalają sprzęt w sponsorowanych artykułach
Na jakiej podstawie?
Jak stracisz 0,1% danych z filmu, być może nic się nie stanie, ale jak stracisz 0,1% danych ....
Trza zerknąć do dejtaszita pamięci.
Gdybam/wróżę. Wariant dla SLC. Bramka tranzystora pamięci jest kondensatorem. 10-20V na kondensatorze jest widziane jako logiczna jedynka, 0-10V jako logiczne 0. Napięcie na kondensatorze czasem spada z 20 do np. 11V. Jeśli odświeżysz komórkę odpowiednio wcześnie tj. doładujesz kondziołka z 11 na 20V wtedy zachowasz poprawność danych w bicie i przez odświeżenie pamięci podniesiesz żywotność danych. Jeśli zrobisz to zbyt późno, napięcie z
20V spadnie na 9V wtedy utracisz dane w bicie gdyż albowiem ponieważ bit będzie widziany nie jako 1 tylko jako 0. I po ptokach.
Dla MLC masz podobnie tylko progów napięciowych masz nie jeden jak w SLC tylko 3.
Dejtaszit pamięci.
J
Janusz
W dniu 28.11.2025 o 19:05, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
To oczywiste, ale ten cymbał sie kłócił że bez podłączania, dysk w szafie będzie trzymał latami, bo on sie dyskami zajmuje, zęby zjadł i sie zna :) A temat sie tyczył kogoś kto sobie robił archiwa w pracy na ssd i ja trzeba było odzyskać to wyszła kupa, i to podobno po kilku miesiącach.
M
Mateusz Viste
Sporo tam mechaniki, a do tego te delikatne złącza... ja nie zawierzałbym staremu HDD istotnych danych na lata. Wszystko co ważne zapisuję raz w roku na dysk bluray. Producent deklaruje trwałość 1000 lat. Nie wiem, na ile to realistyczne, ale mi starczy 5% tego czasu więc jestem dobrej myśli.
Mateusz
P
PiteR
w <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Fri, 28 Nov 2025 17:57:23 GMT user Marek pisze tak:
Tak używam dysków ssd SATA. Wolę kupić taki dysk 128gb niż pendrive. Dostaję też sprzętowe szyfrowanie.
Nie ufam pendrajwom jak psom. Nie ufam też dyskom M2 bo obawiam się, że je połamię przy noszeniu, nie są na kablu jak sata który wystaje z pc tylko trzeba je wpinać w mobo.
Dane trzymam na płytach bluray.
Nou zobaczę czy mi jakiś ssd dostanie po roku sklerozy. Wierzyć mi się nie chce.
M
Marek
Chyba masz na myśli MDISC, tak?
M
Marek
Art byl cytoesny W głównym wątku o tym na HaD:
formatting link
M
Marek
A takie FRAMy 100 trylionów zapisów i się nie wycierają. Retencja gwarantowana 150 lat. Tylko od 15 lat słyszy się, że ma zastąpić flash niczym jak Linux na desktopach: "już za kilka lat".
M
Mateusz Viste
Tak, dokładnie te kupiłem w 2019 r., i jeszcze mi parę zostało:
formatting link
Zapisuję jedną płytę rocznie (zdjęcia i filmy rodzinne, twórczość własna, skrzynki email, umowy, księgowość, ew. akta notarialne, itp), ale w praktyce nie jestem w stanie zapełnić 25G w rok więc i tak zawsze dopycham czymkolwiek mniej istotnym.
Mateusz
P
PiteR
w <news:20251128221613.33b47438@mateusz>
dnia Fri, 28 Nov 2025 21:16:13 GMT user Mateusz Viste pisze tak:
szczęśliwi co tak mało produkują w rok.
ale szyfrujesz to prawda?
M
Marek
Luks/loopaes to podstawa.
M
Mateusz Viste
25G to mało? Hmm, może i mało. Wszystko kwestia skali. Ostatnio przeglądałem swoją twórczość zawodową z ostatnich 20 lat (zarabiam pisaniem). Jak poskładałem wszystko, co naprawdę istotne, to wyszło że spokojnie zmieściłoby się na kilku dyskietkach 1.44M. :)
Te płyty zapełniam głównie filmami rodzinnymi. Reszta to tyle, co nic: księgowość firmowa jakieś parę mega, skany różnych dokumentów w
4bpp łącznie poniżej 20M, emaile kilka mega, itd.
Nie muszę - archiwalne płyty BR są ukryte w szafce za cukrem i herbatą, a klucz od szafki trzymam w lewym kaloszu. A serio to naprawdę nie widzę sensu w szyfrowaniu płyt BR, przysporzyłbym sobie tylko bólu głowy jeśli za 5 lat potrzebowałbym rozkminić jak to otworzyć.
Mateusz
M
Marcin Debowski
Tu też może być i inny problem. Mi poleciały już ze 3-4 napędy BD. Wyszło mi, że leca głownie te co aktywnie nie pracują, a poza archiwizacją (od dzwona) nie mają nic do roboty. U mnie co prawda tropiki z wyższą temperaturą i wilgotnością, więc może w krajach chłodniejszych ten problem się tak drastycznie nie manifestuje. Powsadzałem w napędy płyty, żeby przy każdym starcie trochę sobie pomieliły. Jakby pomogło (dawno nic nie padło). Jeden trzymam w "dry box'ie". Zobaczymy ile wytrzymają.
M
Mateusz Viste
29.11.2025 06:45, Marcin Debowski:
Może jestem szczęściarz, ale póki co mam 100% przeżywalności - aczkolwiek próbka niewielka, bo napęd mam tylko jeden. Ten mój nazywa się "Asus BW-16D1H-U PRO", kupiłem go sześć lat temu (w tym samym czasie, co płyty M-DISC), używam ok. godzinę 2x rocznie. Działa. Ale to model niebudżetowy, zewnętrzny (USB), i wyglądający na dość szczelny. Widocznie dobrą kombinację trafiłem.
A orientujesz się, co Ci siada dokładnie? Optyka, mechanika, elektronika...?
Mateusz
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.