Ależ to był tylko przykład, że nie wszędzie i nie zawsze cryptofs się sprawdza (przykład z żoną Viste). Nie neguję argumentu ochrony przed nieautoryzowanym dostępem złodzieja, to jest akurat jasne ale z takim zastrzeżeniem, że właściwie tu się zalety zaczynają i... kończą.
Słowo klucz "plausible".
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 30.11.2025 o 12:28, Paweł Pawłowicz pisze:
Nocusz...ale mnie od zawsze prowadziła ciekawość i sądzę że wiele zaoszczędziłem radząc sobie sam, czy to czasu czy pieniędzy. Mogę się jedynie zgodzić, że obecna produkcja, zdejmuje z nas, użytkowników, radzenie sobie w prostych sprawach i raczej zmusza nas do odwiedzin w ASO czy innym serwisie. To się dzieje wokół i ja to widzę. Taki przykład z domu. Córa próbowała obarczyć mnie odpowiedzialnością sprawdzania poziomu oleju w silniku. Długo trwała dyskusja, ze jest to obowiązek kierowcy a nie ojca czy męża. Nawet znalazłem, że na egzaminie ktoś został oblany z tego powodu...ale jej świadomość pozostała na poziomie, ze to nie jest jej obowiązkiem, chociaż co miesiąc wysyła mi fotkę bagnetu z zaznaczonym poziomem oleju i podłączą pod prostownik sama, auto które stoi już 2 tydzień w garażu...może dlatego, że jak nie podłączała, to nie jechała :)
Wracając jednak do meritum, to dokąd nie będę zniedołężniały, to sam sobie zmienię koła, klocki, żarówki czy skasuję "inspekcję" + drobne naprawy, gdzie mogę się obyć bez specjalistycznego sprzętu. Raz że mnie to kręci a dwa, że mając wcześniejszą wiedzę, nie sprawia mi to problemu.
I
io
W dniu 30.11.2025 o 13:05, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
To się wpisuje dane kontaktowe dostępne bez logowania a nie udostępnia złodziejowi wszystkie dane.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 30.11.2025 o 21:27, io pisze:
Jakie dane?
M
Mirek
W dniu 30.11.2025 o 21:27, io pisze:
Ja kiedyś zgubiłem na wycieczce aparat. Pal licho aparat, ale zdjęć szkoda. Gdybym zostawił na karcie choćby maila to byłaby szansa.
A
Arnold Ziffel
Jeśli studiował informatykę to przynajmniej w teorii miał przedmiot "architektura komputerów", lub podobny, i musiał to wiedzieć. A czy wiedza została, to inna sprawa.
Czy ja wiem, czy to dobre porównanie...
Kierowca ma być operatorem samochodu, jak coś się dzieje, to jedzie do mechanika. A informatyk... no cóż, jest tym, do którego przychodzi operator komputera (pani Krysia z księgowości), gdy coś nie działa.
Ale zapytaj współczesnego mechanika, jak dokładnie działa komputer sterujący wtryskiem i zapłonem. Będzie wiedział?
A
Arnold Ziffel
A to trzeba w ogóle?
Ja dolewam litr jak mi przy odpalaniu się pojawia OIL i tyle (to nie jest wściekła kontrolka braku ciśnienia oleju tylko informacja od kąkutera, że poziom jest już niski i wypadałoby dolać). No i raz na ok. 2-3 lata zmienię olej razem z filtrem i przy okazji inne rzeczy (filtr powietrza, czy kabinowy).
Inna sprawa, że w nowym samochodzie mam pod silnikiem osłonę, którą się ciężko zdejmuje i zakładam jak się nie ma kanału, a bez jej zdjęcia nie spuszczę oleju, więc mi się tak średnio z tym spieszy.
A
Arnold Ziffel
Nie lepiej przekazać jej wszystko, co najważniejsze, teraz?
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 1.12.2025 o 03:30, Arnold Ziffel pisze:
formatting link
Nie wszystkie auta mają wskazanie niskiego poziomu oleju.
Ale wiesz, że wymiana oleju powinna być dokonana u kogoś, kto utylizuje przepracowany olej? Co robisz ze zużytym?
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 1.12.2025 o 03:25, Arnold Ziffel pisze:
Dla mnie informatyk, to taki który wie coś o sofcie i hardware. Dzisiaj się to jednak rozjeżdża bo informatyk to taki co wie o sofcie a o hardware ma niewielkie pojęcie, ewentualnie jak coś wyjąć i włożyć...natomiast popsutego elementu nie naprawi...chociaż oprócz zasilacza to już niewiele można zdziałać. Naprawą płyty głównej/obudową/wyświetlaczem zajmują się już serwisy...ale kiedyś ich nie było i robił to informatyk.
Powinien wiedzieć, bo to podstawa diagnozy. Natomiast nie ma wiedzy jak działają mikroprocesory w sensie, co się tam odjaniepawla :)
M
Marcin Debowski
Mam tak bez przerwy i nie wiem czy to nie jednak inny typ problemu.
M
Marcin Debowski
Imię, nazwisko, e-mail. Przynajmniej ja tak robię. Czasami goły e-mail.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Może ten inny problem też da się zamówić?
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 1.12.2025 o 15:21, Jarosław Sokołowski pisze:
Wychodzi na to, że problem można obejść nim się znajdzie odpowiednie zwierze. Podobno Napoleon tak robił, otwierał listy o 2 tygodniach i okazywało się, że prawie wszystkie problemy znikały w ciągu tych dwóch tygodni same :) Tak nawiasem, NIGDY nie zmieniam haseł, "po piwie". Sądzę że to ma coś wspólnego z moim RAM i na drugi dzień są problemy :)
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 1.12.2025 o 14:24, Marcin Debowski pisze:
Nie załapałeś. Pytałem o dane w telefonie. Książka kontaktów czy fotki. Nie gromadzę w telefonie żadnych danych z których mógłbym się wstydzić, czy danych do wykorzystania. Inna sprawa, to stosuję możliwość zablokowania telefonu zdalnie...W programach nie używam zapamiętywania haseł a programy do banków chronione są biometrią, przynajmniej te co mam...ale jak już pisałem, to właśnie te programy wymusiły na mnie PIN i biometrię, bo tego wymagają zabezpieczenia globalne dla smartfona. Kiedyś, kiedy używałem haseł do tych programów, nie miałem innych zabezpieczeń nawet PIN do karty miałem wyłączony. W pewnym momencie, biometria stała się dla mnie wygodna (nie podejrzysz PIN/hasła)...więc teraz już "po ptokach".
I
io
Można próbować.
I
io
W dniu 1.12.2025 o 15:43, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
No to ja nic nie poradzę na to, że nie masz na smartfonie żadnych wartościowych danych a nawet nie bardzo w to wierzę, ale nawet gdy by to pisałeś "nie zgubiłem nigdy telefonu czy laptopa" więc może na laptopie masz bo przecież nie w KeePass'ie. Normalnie ludzie zwykle coś mają nawet jak im się wydaje inaczej.
I
io
W dniu 30.11.2025 o 21:44, Mirek pisze:
Wykluczyć się nie da.
M
Marcin Debowski
Może. W każdym razie jak żona próbuje sobie przypomnieć zapomnianą nazwę to mi kategorycznie przykazuje się zamknąć i absolutnie nie pomagać. Tego się zdecydowanie nie da zamówić bo ja bardzo lubię jej w takich sytuacjach pomagać. Nie można ot tak po prostu komuś zakazać szerzenia dobra.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 2.12.2025 o 10:46, Marcin Debowski pisze:
Sąsiada czy obcej mi osoby? W sumie widzę stojąc na parkingu, kto wsiada i wysiada z pojazdu...ale lepiej jak jedzie i cyknę mu fotkę, wtedy mam pełne powiązanie na jednej fotce :)
Doskonale rozumiem "wrażliwe dane" ale bynajmniej nie są to fotki z wigilii czy ślubu. Generalnie jeśli już wykonuję jakieś zdjęcia to zwyczajnie backupuję je w domu bo noszenie w telefonie, żebym sobie od czasu do czasu spojrzał jakoś mi nie leży. Pokazywanie innym powoli jest już passe, bo coraz mniej to kogoś obchodzi, czyjaś fotka z wakacji. Z wypchanym portfelem też nie spaceruję a sądzę że zgubienie tego drugiego czy kradzież byłaby dla mnie bardziej bolesna czy stanowiła zagrożenie. Za wrażliwe dane uważam te, których nie noszę w telefonie. To prosta wykładnia :)...ale rozumiem też, że są tacy ludzie, którzy noszą 250GB filmów i zdjęć, głównie po to żeby się tym chwalić...czyli udostępniać, jeśli nie na FB to lokalnie. Naprawdę, nie odczuwam potrzeby chwalenia się moimi zdjęciami, wobec czego ich nie noszę ze sobą. Mam za to stado zdjęć numerów seryjnych urządzeń, kabli połączeniowych, sytuacyjnych ze zdarzeń, widoków...generalnie zdjęcia, które dla mnie są ważne i potrzebne i dla nikogo innego nie przedstawiają wartości.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.