Komputer mi zachorował, więc...

Sep 10, 2017 18 Replies

...Trzeba go naprawić. Nie ten, na którym piszę, tylko, powiedzmy, główny. Najpierw zaczął mi zrywać sesje RDP. Potem się mroził podczas tych sesji, a wtedy nie wyprowadzi BSoD na ekran. (przynajmniej u mnie). Pierwotnie kładłem to na karb np. jakiegoś usypiania, hibernacji, z którego nastąpiło peółne wstawanie, miałem już przypadek, że komp tak skutecznie usypiał, że nie dało się wybudzić. Dziennik zdarzeń pusty. Dokąd działo się to niezbyt często, to przypisywałem to np. wadliwemu sterownikowi, czy programowi, który źre się z innymi, system ten zaliczył też kilka reinstalek naprawczych w związku z przesiadką na inny sprzęt, czyli obecny teraz. Chochliki udało się poprzepędzać. Jednak zaczęło się robić coraz częściej, aż nie mogłem wykonać pewnych ważnych operacji, które trwały po kilka godzin, ale nowy chochlik psocił szybciej i to tylko wtedy, gdy sprzet się rozgrzał, jak był chłodny, nic złego się nie działo. Chłodzenie sprzetu w pełni sprawne, więc odpada. Postanowiłem nie z RDP, ale bezpośrednio, nastawić zadanie i wysypało, ale dziwnie, na treść komunikatu nakładały się jakby obce znaki. Numery błędów różne, a karta graficzna w jakimś dziwnym stanie, prócz obcych znaków, kilka cienkich pionowych pasków z treścią jak szum na ekranie TV nie odbierającego stacji. Wkurzyłem się, zajrzałem do środka i wysmarkane kondzioły wyjaśniły mi wszystko. 4 z gilem, 7 tylko spuchniętych... Spisałem wartości, kilka prostych pytań o sugestie mam... (poradzę sobie, ciekaw jestem waszego spojrzenia na temat)



  1. Przy "listwie" zasilania jest 7 kondziołów, ale wysmarkały się tylko 4, 3 są gładziutkie (nie licząc nacięć). Tak sobie myślę, czy je tak zostawić, czy profilaktycznie wymienić? Nie wiem, czy znajdę wszystkie 7, to wymieniłbym tylko spuchnięte.
  2. Kondzioły są różnych wartości - 1m, 1m5 i 1m8 (jest jeszcze 3m3, ale nieco wyższy i grubszy od reszty), wszystkie jednakowej średnicy, a 1m5 i

1m8 także wysokości. Może by kupić od razu po 1.8, wymienić i mieć spokój? Miejsce na wysokość jest dla wszystkich. Chyba, że większa pojemność miała by czemuś zaszkodzić. Gdzieś powinienem mieć kilka płyt już umarłych, gdzize jeszcze mam trochę części, może by się dobrało coś choćby zbliżonego, np.
2m2, zamiast 1m8, bo jasne, że nie odwrotnie...?

Komputer, ze względu na jego właściwości sprzętowe (choćby port PATA na pierwszym kontrolerze, a nie jak w tym lepszym kompie, na trzecim, czego starsze systemy nie widzą), jest przeze mnie używany do diagnostyki, mam szybszy i mocniejszy, ale w tamtym czasem lubią się porty blokować przy badaniu, nie w normalnym ruchu. Zależy mi więc na jego naprawieniu, kondensatory bez problemu umiem wymienić sam. Więc... tylko spuchnięte, czy popatrzeć w okolicy i wymienić coś także profilaktycznie?


Obawiam się że niektóre z nich sa kilka razy trudniejsze w wymianie niż na byle płytce DYI. Wiele warstw, ogromne powierzchnie miedzi itd. Nie zdzwi się jak się okaże ze nie uda sie nawet cyny roztopić.

W dniu 10.09.2017 o 17:11, HF5BS pisze:

W paru zabytkach w pracy wymieniłem tylko spuchnięte i zadziałało. Powinny być Low ESR 105C. Przyda się porządna lutownica, trzeba dobrze zagrzać (nie ciągnij na chama bo rozwalisz metalizację). Obejrzyj także te w zasilaczu.

P.P.

W dniu 2017-09-10 o 17:11, HF5BS pisze:

Miałem to samo. Wymieniłem spuchnięte kondensatory na jakieś podobne (chyba o nieco mniejszej pojemności), pochodzące z jeszcze starszej płyty i przez parę lat był spokój. Zamiast wylutowywać, po prostu obciąłem kondensatory szczypcami jakieś

3mm nad płytą, zdjąłem dolną część z nożek i przylutowałem do nich te "nowe". Pod względem estetycznym może niezbyt to wyglądało, ale przynajmniej oszczędziłem płycie brutalnego traktowania :)

Użytkownik "Paweł Pawłowicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc.pl.> napisał w wiadomości news:59b559ec$0$5140$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

No, to i tak spróbuję. Tak, są to 105c, więc takich poszukam.

Tak, wiem, że trzeba delikatnie.

I tak go później wyciągnę, bo mu się wiatrak zaciera i strasznie brzęczy, zasilacz nie był otwierany chyba od nowości. Też go porządnie wykąpię i bardzo dokładnie wysuszę. Kilka zasilaczy już myłem pod prysznicem i chodzą :) Ale zasilacz zachowuje się stabilnie. Oczywiście, przegląd niejako wymuszony, skoro mu wiatraka i tak rozkręcę na części, smarknąć trochę oliwy w łożysko. To jest ten komp:

formatting link
U mnie leży poziomo, a na nim monitor stoi. Zobaczcie sobie na max sampling rate w specyfikacji... :) Chcę mu dać max szybki procek i max możliwe pamięci. Czyli pewnie 3.2-3.4 HT z MB kaszy.

Spoko, dam sobie radę, nie takie rzeczy kładłem. Obiecuję, że będę delikatny i uważny. Skoro dałem radę bez zniszczeń rozlutować paczkę SMD z jakiejś płyty tradycyjną polską lutownicą 100W z ub. wieku, to i to wezmę. Wiem, o czym piszesz, bo rzeczywiście trzeba dobrze i zdecydowanie, acz uważnie przygrzać, aby poszło szybko i bez uszkodzeń.

Użytkownik "ajt" snipped-for-privacy@ajtbeztego.com.pl> napisał w wiadomości news:op3pgq$nm3$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl...

I o to chodzi. Tantali bym użył, ale takich po prostu nie mam. Mam na lepszej płycie technologię Ultra Durable i od nowości, mimo RoHS, płyta zachowuje się należycie.

No niestety, tu bym musiał to żywcem powyrywać, bo kondzioły są dopchnięte do końca i jedyne, to mogę obciąć kikuciki od strony druku. Ale dam radę, nie martwcie się, nawet jak padnie, to wielkiej straty nie będzie - nową za niecałą stówę się kupi (sprawdziłem na Allegro) i wsadzi. Płyta ma szczególną właściwość - obsługuje... blokowanie otwarcia obudowy. Jej symbol to Asus P4SD. Wbudowana grafika i dźwięk, nie najgorsze, choć i nie najszybsze.

W dniu 2017-09-10 o 19:10, HF5BS pisze:

Mogą być dopuchnięte do końca ale w środku druty elektrod mają nie ruszone. Więc nie po ucięciu ale po rozłupaniu i delikatnym oczyszczeniu z zawartości kondensatora, pojawiają się 2 długie druty przyjemne do lutowania.

Wszystkie w zasilaniu, przy pamięciach powinny być małe ze 2 sztuki i przy gniazdach rozszerzeń. To w wariancie jeśli chesz pracować na niej dłuuuugo. Jak nie to wymień tylko popuchnięte (ale pamiętaj, że te ładne i foremne też mogą być powysychane).

Ja zawsze wymieniam wszystkie

W dniu 2017-09-10 o 21:29, t-1 pisze:

Właśnie mniej więcej to miałem na myśli, pisząc że przeciąłem 3mm nad płytą. Przeciąłem kondensator, pozostawiając praktycznie tylko gumowy korek, który dało się po prostu zdjąć z fragmentów nóżek wystających z płytki.

Użytkownik "t-1" snipped-for-privacy@todlaspamu.pl napisał w wiadomości news:op43qf$o3$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

No, zobaczę jeszcze, ale to jutro, trzeba iść spać, żeby rano wstać :)

Użytkownik "sirapacz" snipped-for-privacy@sircomp.pl napisał w wiadomości news:op46is$doi$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...

No, ja też bym wszystkie zmienił, ale na razie w dłuższej perspektywie nowych nie bardzo da się nabyć... stąd kombinowanie. Może w niedzielę na Wolumen, ale duży komp będzie mi potrzebny szybciej... Pomyślę, na razie idę kimać.

allegro i paczkomaty? kurier? od metra tego wszedzie. masz jeszcze pseudogiełdę elektroniczną WGE (obok GUSu)

Użytkownik "sirapacz" snipped-for-privacy@sircomp.pl napisał w wiadomości news:op5kim$h6o$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...

Kasa, po prostu kasa, będzie niebawem, ale jeszcze nie dziś. :) Chcę wskoczyć na Wolumen może, no, jeszcze zobaczę. Albo po prostu alledrogo i cała płyta. Przyjrzę tylko, aby złaczze do rygla miała.

No bez przesady - wymiana kondensatorów kilka vs. całość to będziesz miał z 8pln różnicy. zakładam, że aż tak cie nie docisnęło. Generalnie jak chcesz na już i bez wysyłki to leć na WGE - Piekarz tam jeszcze zdaje się jest - on będzie miał wszystko.

Użytkownik "sirapacz" snipped-for-privacy@sircomp.pl napisał w wiadomości news:op69cc$6c9$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...

Spoko, te 8 zyla to nie problem. Poczekać trochę mogę... a nuż okaże się, że odzyskowy dysk nie umarł do końca i uda mi się ponowny odczyt (bardzo wskazane, przy pierwszym czytaniu mogły być przekłamania - uszkodzony jeden moduł pamięci)? To w trakcie prób czytania zaczęło się i było częste (ostatnio na tyle, że podejmowanie dalszych prób przestało mieć sens), więc ciąłem po kawałku i zeszło, myślałem, że dysk w tak złym stanie, mógł przy czytaniu wpaść w jakieś zakleszczenie, celowały w tym starsze dyski sprzed dekady i dalej, że np. bez końca czekał, aż coś się w nim wykona, a system przez to bez końca czekał, aż dyskowi wróci gotowość. (BTW, jak odbieracie komunikat, przekładam z angielskiego - "Błąd odczytu podczas zapisu"...? :P) Przejrzałem właśnie Allegro, są tanie kondzioły, które będą akurat, zastanawiam się jednakże, czy dołożyć trochę pieniędzy i nabyć kondzioły polimerowe, ach, jakie drogie, całego złotego sztuka... A nawet, jak po dwa będzie, to chyba tak wiele nie stracę? W sumie do bezwzględnej wymiany jest 11, a mogących poczekać 7, jak kupię, to już wszystkie z tej paki wymienię, myślę, że nie zbiednieję. A jak kupię zwykłe płytowe, to one tanie i paczka 10 sztuk jest poniżej 10 złotych. Kupować polimery, czy zwykłe? Z montażem poradzę sobie.

Wszystkie. Wolę zrobić +50%-100% ale robić jeden raz. Wielowarstwowe płyty nieraz ciężko się lutuje, szczególnie przy rozmiarach padów niewiele większych od średnicy wyprowadzenia.

Użytkownik "Pcimol" snipped-for-privacy@b.com napisał w wiadomości news:op6ndo$7p8$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

No, ja też tak w sumie myślę. Z tym, że wymienię tylko te podobne, bo tak, to miałbym ze 30-kilka, a opieram się na domniemaniu, żze podobne kondzioły są w podobnych gałęziach obwodów i różne w różnych. Te inne nawet nacięć nie mają, więc przypuszczam, że ich warunki pracy mogą nie być tak obostrzone, jak tych z nacięciami, przewlekanych elektrolitów mam 44 różnych razem. MLCC nie liczyłem, SMD nie ruszam. Do wymiany zakwalifikowałem 18 kondensatorów, reszta nie wydaje się być w szczególnie wymagających obwodach.

Na szczęście końcówki nie wyglądają na dodatkowo zagniatane (moje "ulubione"), postaram się uważać i je powymieniać. Rozmyślam nad k. polimerowymi, są droższe, ale nie powinienem zbiednieć. Lutownicę mam dość gorącą, więc powinno pójść szybko i sprawnie, największych kłopotów spodziewam się w momencie wsadzania nowych elementów. Ale, poradzę sobie.

Jest (Cybernode), ale niedługo nie będzie - się wyprzedają.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required