jest tu ktoś ?...

Nov 04, 2019 39 Replies

...kto używa chińskich automatów P&P w rodzaju CHMT36, CHMT48VA. CHMT48VB, TVM802B lub podobnego badziewia ?



Mam już dość ręcznego układania tysięcy elementów (no dobrze, nie robię tego osobiście, ale trzeba mieć litość dla ludzi przecież). A walka ze zlecaniem kilkudziesięciu sztuk PCB też nie jest fajna.



Chciałbym w końcu taki wynalazek skośnookich kupić. Koniecznie z wizją od góry i dołu. Muszę mieć sporo podajników (dlatego CHMT48VB jest ok). Najlepiej by było, żeby dział z PC (i dlatego CHMT48VB nie jest ok), no i koniecznie desktop (nie mam miejsca na duże maszyny na razie).



Najbardziej mnie interesuje, ile czasu zajmuje obsadzenie tych śmiesznych podajników - bo z racji sporego asortymentu części będę musiał je na pewno wymieniać podczas montażu jednego typu PCB (no może ten CHMT48VB dały radę...). I boję się, że z tym będzie od cholery zachodu, w dodatku nie ma tam (chyba ?) wymiennych podajników, żeby mieć ze 2 czy 3 przygotowane zestawy.



Najmniejszy rozmiar mam obecnie 805, może jeszcze 603 planuję, raczej nie mniejsze. Szybkość też nie musi powalać.



Jakieś opinie macie o tym kosmicznym sprzęcie ?



W dniu poniedziałek, 4 listopada 2019 01:59:10 UTC+1 użytkownik sundayman napisał:

Popatrz też tutaj:

formatting link
Mają bardzo szeroki asortyment, od prostych niskobudżetowych maszynek po wypasione kombajny. Może coś Ci spasuje.

firmę to ja znam - ten TVM802 jest bardzo podobny do NEODEN 3 (jakiś klon ?) No ale moje pytanie jest - jak to się sprawuje. Zwłaszcza w kontekście podajników.

Wszystko zależy. Są firmy robiące krótkie serie. Są chińczycy robiący krótkie serie płytek i od razu montaż. Ostatnio skorzystałem z JLC do montażu kilku płytek prototypowych i jestem z nich naprawdę zadowolony. Po około 1,5 tygodnia od zamówienia miałem na biurku gotowe zmontowane w

95% płytki za cenę jaką płacę za samo przygotowanie produkcji w PL. Gdyby tylko asortyment części, które montują mieli większy.

W dniu 04.11.2019 o 01:59, sundayman pisze:

Tak, mam od roku CMMT36VA. Wybrałem akurat tą bo jest sterowana zewnętrznym komputerem, 48VB wydaje się być trochę bardziej upierdliwa. Sprzęt bywa kapryśny ale jak się wszystko dobrze ustawi to drobnicę typu

0603 potrafi układać cały dzień bez większych problemów. Szybkość przy dobrze zrobionym programie z użyciem dwóch głowic i wizji to max 2000 komponentów na godzinę. Podajniki są mało wygodne, zwłaszcza dla kogoś kto ma duże dłonie, ale i tak wymiana rolki to jakieś dwie minuty. Masę informacji znajdziesz na google grupie "Desktop Pick and Place". Jak chcesz obejrzeć na żywo odezwij się na priv.

W dniu 2019-11-04 o 01:59, sundayman pisze:

Wizja min. 4000?

On 04/11/2019 00:59, sundayman wrote:> ...kto używa chińskich automatów P&P w rodzaju CHMT36, CHMT48VA. > CHMT48VB, TVM802B lub podobnego badziewia ?

Nie mam żadnego doświadczenia ale śledziłem przeboje UnexpectedMaker na YT z CHM-T36VA. Zaczęło sie tutaj

formatting link
Jemu to zajęło tygodnie aby dało się jakoś tego uzywać. Co prawda chyba używa (także) 0402 wiec musi mieć troche więcej dokładności. W jakimś filmie wspomina także że panale z PCB miały straszny rozrzut w wimiarach (liniowosci)

ZTCP głównym problemem okazała się niestabilność stołu

c.

W kwestii montażu krótkich serii to z chęcią podejmę się wyceny. Mogę zaproponować konkurencyjne ceny w stosunku do np. JLCPCB. Oczywiście na usługę FV.

snipped-for-privacy@gmail.com wrote on 04.11.2019 17:56:

Pochwal się możliwościami technicznymi, bo na twojej stronie ich nie widać. Montaż bezołowiowy? Montaż dwustronny? Najmniejsze elementy? 0402? QFP z rastrem 0,4mm? BGA? Montujesz może moduły (GSM, ESP32) itp. na PCB?

Zbych wrote on 04.11.2019 19:11:

^^^^^^^

Miało być QFN nie QFP.

Mamy taką prostą maszynę, zakupiona w kraju razem z uruchomieniem i szkoleniem. Bez tego była by droga przez mękę (to nasza pierwsza maszyna). Stosujemy elementy 1206 i zachowuje się poprawnie z tym, że ktoś musi mieć na nią oko. Weź pod uwagę że muszisz mieć sito do pasty, dwie pasty o różnych temperaturach, i piec do tego. Jak opanujesz obsługę to wymiana zasobników nie jest kłopotliwa, przynajmniej kolega nie narzeka, dawniej robił montaż ręcznie :)Obsługa przez pc dostarczonym w komplecie z okrojonym winxp w wersji chińskiej, program po angielsku. Ogólnie się sprawdza do małych serii. Wojtek

wowa wrote on 04.11.2019 19:27:

Czemu o różnych temperaturach?

Ale konkretnie którą macie ? I o co chodzi z tymi "2 pastami" ? Bo mam drukarkę szablonową, używam pasty KOKI - no ale jednej - po co dwie ?

Cenowo i rozmiarowo by mi ta CHMT36VA pasowała idealnie. Tylko martwi mnie mała ilość podajników. Na jednej PCB mam jakieś 55 różnych elementów SMD. Więc w jednym przebiegu nie ma szansy.

  1. ten cały "zestaw" podajników jest demontowalny jakkolwiek sensownie (i np. można mieć kilka) - czy to jest tak przymocowane, że nie da rady tego łatwo wymienić bez łoma ?
  2. Podobno można dołożyć jakieś "traye" na elementy albo nawet taśmy na samym stole, jak tutaj :
    formatting link
    żywałeś czegoś takiego ?
  3. Jakiś wibracyjny podajnik używasz ?
  4. Piszesz też o 48VB - miałeś z tym fizyczny kontakt ? Zastanawiam się, czy faktycznie słusznie się upieram, żeby automat działał z PC : wydaje mi się, że tak będzie wygodniej go obsłużyć. Ale może nie mam racji ?

Z ciekawości sprawdzałem ceny montażu na ALLPCB chyba. No nie można powiedzieć, żeby było bardzo korzystnie cenowo. Ale to jeszcze pół biedy - za to terminy są krótkie.

Natomiast problem jest taki, że obawiam się walki z komponentami. Przykładowo - zależy mi na odpowiednich kondensatorach MLCC (rodzaj materiału np. żeby to było X7R powiedzmy ) albo żeby elektrolity miały odpowiedni ESR itp. Dziś mam już dobrane i sprawdzone wielokrotnie elementy z TME, zawsze biorę te same.

Boję się, że mi skośnoocy obsadzą coś co nie będzie do końca takie jak mi zależy - a zależy mi na odpowiedniej bezawaryjności i takie niespodzianki drogo by mnie mogły kosztować (to jest dość droga automatyka przemysłowa ).

Jak robię sam, to mam 100% pewności, co jest zmontowane.

Masz jedną zaletę - co prawda dość daleko ode mnie (Łódź), ale akurat w Świdniku mam znajomych :)

Przez kilka lat parę razy robiłem podejścia do zewnętrznego montażu ( np. w PRINTOR'ze w Łodzi), no i jest z tym sporo problemów.

Po pierwsze, lubię mieć osobisty kontakt żeby omówić, pokazać itp - więc duże odległości są problematyczne. No niby można na jakimś SKYPE powiedzmy, więc to nie jest wielki problem może...

Po drugie - robiąc u siebie mam najszybciej (poza Chińczykami, bo oni robią jeszcze szybciej :) - a czas jest zazwyczaj ważny, bo zamówienia są terminowe.

Po trzecie - często wprowadzam zmiany (produkty są rozwijane ciągle) więc i ciągle trzeba by modyfikować dokumentację dla podwykonawcy, co jest i kłopotliwe i czasochłonne.

Po czwarte - serie są małe ( zazwyczaj 50-100 kplt. a dodatku jeden komplet to np. 3 różne PCB ).

Po piąte - PCB muszę mieć umyte i polakierowane (conformal coating). To lakierowanie to najbardziej upierdliwe jest w sumie w całym montażu... Też by się do tego przydała jakaś maszynka.

Po szóste - PCB są montowane z już zaprogramowanymi procesorami czyli trzeba je wysyłać.

No i to wszystko są "przeciw" zewnętrznemu montażowi. Jest jedno "za" - za to dość poważne : nie trzeba tego samemu robić, co przy ciągłym braku czasu też nie jest bez znaczenia.

Ale po tych paru latach eksperymentów wychodzi mi, że chyba własne zaplecze będzie najbardziej efektywne. Mimo, ze to wcale nie jest taniej jakoś biorąc pod uwagę czas, który trzeba poświecić na montaż u siebie.

W dniu 2019-11-04 o 22:24, sundayman pisze:

oczywiście pominąwszy ryzyko, że w TME się pojawią podróbki markowych elementów :) Ale to chyba nie jest specjalnie prawdopodobne. Miał ktoś jakieś przygody z TME w tym zakresie - że coś było lewe ?

Nie pamiętam nazwy, sprawdzę jeśli to istotne. Pasty o różnych temp dla płytek dwustronnych. Obsadzasz jedną strone i do pieca, potem drugą i żeby elementy z pierwszej strony nie odpadły to pasta musi mieć niższą temp topnienia. Dla płytek jednostronnych to oczywiście nieistotne. Wojtek

W dniu 04.11.2019 o 22:15, sundayman pisze:

Ja generalnie mieszczę się z podajnikami dla jednej strony PCB. Dla większych elementów możesz doposażyć się w podajnik wibracyjny, możesz też użyć elementów na tackach - byle się na stole zmieściło.

Podajnik jest jeden. Wkładasz rolkę z elementami, nawijasz rozbiegówkę i kalibrujesz.

Możesz nakleić kawałek taśmy z elementami gdzieś na stole i potraktować to jako tacka. Koordynaty i ilość rzędów definiujesz, można zdefiniować

20 tacek. Mało wygodne przy produkcji seryjnej ale da się.

Używam, prymitywny do bólu ale działa. Można włożyć do 5 lasek.

Fizycznego kontaktu nie miałem, ale jak definiuje nowy projekt to zdarza mi się kilka jak nie kilkanaście razy przygotowywać plik z koordynatami. Zniechęca mnie żonglowanie kartą SD. Poza tym jakoś ten mały dotykowy ekranik wydaje mi się niewygodny. Z opcji które tam są dosyć często się korzysta.

Ogólnie maszyna jest kapryśna i trzeba zrozumieć co Chińczyk miał na myśli jak ją tworzył. Soft też ma kilka irytujących bugów ale da się jej używać do produkcji mało seryjnej z całkiem niezłym rezultatem.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required