Witam,
Rozebralem wczoraj jedne drzwi i dobralem sie do silniczka z szyb - dziala toto oczywiscie b. prosto - podanie napiecia zamyka, odwrocenie napiecia - otwiera szyby. Moj alarm jak sie okazalo jest jakis dziwny ;-) W zwiazku z czym chcialbym sam zrobic sobie modul do domykania szyb po jego uruchomieniu (wyzwalanie sobie znajde). I tu problem / prosba.
Wyprowadze sobie z kazdych drzwi z silniczkow od szyb po kabelku. Na poczatku myslalem nad prostym ukladem wlaczajacym na pare sekund 4 przekazniki, ktore beda podawac odpowiednie napiecie na kazdy z silniczkow.
Wszystko super, tylko ze po calkowitym domknieciu w ciagu
5-6 sek kabel (testowo wyprowadzony prosto z akumulatora) o malo mnie nie poparzyl i sie nie zjaral!!! Sam silniczek nie ma wiec zadnego odlaczenia po domknieciu sie. Czy mozecie mi wstepnie nakreslic (badz nakierowac - moze gdzies w jakims projekcie w sieci bedzie taki kawalek?) im szczegolowiej tym lepiej, jak dolaczyc do kazdego wyjscia ukladzik wykrywajacy przeciazenie (wtedy chyba prad "w kablu" wzrasta ?) i odlaczajacy napiecie ? Nie mam pomyslu, nigdy czegos takiego nie robilem :-( Pomozcie :-) pozdr.