compact cassette

Jun 27, 2015 24 Replies

łatwa w przenoszenu, bardziej kompaktowa, zajmuje mniej miejsca. Musisz ja mieć ;)



formatting link


IMO idiotyzm ;-) BTW magnetofon kasetowy był moim największym "technicznym" rozczarowaniem z czasów dzieciństwa - już wyjaśniam: okazało się, że jest tam po prostu taśma :-(

Włodek

Dnia Sat, 27 Jun 2015 22:47:34 +0200, Włodzimierz Wojtiuk napisał(a):

A czego sie spodziewales ?

J.

Tefifonem jeszcze bardziej by¶ siê chyba rozczarowa³... (W skrócie - Tefifon = gramofon kasetowy) (Uczciwie przyznam, urz±dzenie to nie by³o mi znane, dopiero teraz trafi³em...)

Pan J.F. napisał:

Jak to czego?! Nie-wia-do-mo-cze-go! Też tak miałem. W telewizorze powiedzieli, że będą takie magnetofony "nie na taśmę, tylko na kasetę". Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że telewizja kłamie.

Ale pamiętam też, że był magnetofon, który pracował z kasetami, do których wkładało się szpule z normalną ćwierćcalową taśmą. Każdy teraz pomyśli, że musiał byc konstrukcji radzieckiej -- ale ja do końca tego nie jestem pewien, dobrze nie pamiętam, choć to bardzo możliwe.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Pan J.F. napisa³:

W USA ten system by³ bardziej rozpowszechniony ni¿ w Europie - konkurent CC ¿y³ jednak krótko

formatting link

W dniu 2015-06-27 o 21:03, PiteR pisze:

dobry przykład jak bardzo japonia sie starzeje

U¿ytkownik "Tom" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:558f8a08$0$2195$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

W dniu 2015-06-27 o 21:03, PiteR pisze:

A gdyby film by³ o cc by³by dowodem na starzenie siê np. Europy?

Dokładnie tak "czegoś tam". Dziś powiedziałbym, że czegoś w rodzaju pamieci (wtedy nie było punktu odniesienia poza kryształami pamięci z książek SciFi)

Tego nie znałem.

Wlodek

Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:

Bo to kompletnie od czapy wynalazek był, więc nie ma co się dziwić, że w ogóle się nie przyjął i nie był powszechnie znany. Pomysłodawcom chodziło o to, by dało się zmienić repertuar bez długotrwałego przewijania taśmy. Jednak wcale nie było to bezproblemowe ani takie znowuż bardzo szybkie -- co łatwo zrozumieć, gdy się weźmie pod uwagę wielkość takiej kasety, w dodatku zachowującej wsteczną kompatybilność z magnetofonami używającymi gołych szpul umieszczanych w tych kasetach.

W dniu 2015-06-28 o 07:32, Ghost pisze:

Tu można zobaczyć to "cudo"

formatting link

W dniu 2015-06-28 o 12:11, Jarosław Sokołowski pisze:

Nie całkiem było to zgodne - ELCASET miał inny rozkład ścieżek na taśmie

- tak jak w CC a nie jak w "szpulowcu" Tu jest to wyjaśnione:

formatting link

Pan Czarek napisał:

Ale przecież nie chodzi tu o jakiś ELCASET, tylko o magnetofon ze zwykłymi szpulami, tyle że w ogrooomnej kasecie.

E tam wyjaśnione.

W dniu 2015-06-28 o 16:10, Jarosław Sokołowski pisze:

W odpowiedzi, którą napisał Ghost do Twojego innego postu w tym wątku, jest informacja właśnie o ELCASET. I ta kaseta jest ogromna w porównaniu co CC. Jeśli miałeś na myśli inne rozwiązanie - podaj choć trochę więcej informacji

Jest pokazany rozkład ścieżek.

Pan Czarek napisał:

Nie wystarczą poprzednie informacje dotyczące wyjątkowości tego zjawiska? Pomysł od pierwszego wejrzenia zdał mi się tak absurdalny, że zapamiętałem na dłużej. A że nie zyskał żadnej popularności -- nic mnie w tym nie dziwi. Elcaset to nie było ani złe rozwiązanie, ani tak znowu całkiem nieznane, jak komuś może się wydawać.

Ale od czapy -- tak jak odczapy była dygresja dotycząca Elcaset *w tym* właśnie miejscu (bo tak w ogóle, to Elcaset jest tematem ciekawym, gadanie od czapy też nie zawsze jest czymś złym).

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Póki piszesz bez szczegó³ów, to nawet nie wiadomo czy "znasz" to ze s³yszenia, czy z domys³ów i czy akurat pamiêæ nie plata ci figla, bo byæ mo¿e jednak chodzi o elcaset.

Ghost pisze:

Przeważnie wiem co i o czym piszę. W tym przypadku o magnetofonie, "który pracował z kasetami, do których wkładało się szpule z normalną ćwierćcalową taśmą". Elcaset taki nie jest -- tam się nic nie wkładło, kasety kupowało się gotowe, a w ich środku taśma jest na rdzeniach, tak jak w kasecie CC albo w studyjnym magnetofonie, a nie szpulach. Trudno pomylić niedużą kasetkę z czymś, co było wielkie jak pół Trybuny Ludu. Nawet gdy się ma pamięć nienajlepszą. Ponadto kontekst też jest ważny. Ta ciekawostka techniczna pojawiła się w związku z dziecięcymi wyobrażeniami na temat nowoczesnych magnetofonów, które to miały zapisywaać dźwięki na nie-wia-do-mo-czym, ale przecież nie na taśmie. A tutaj proszę, zderzenie z prozą życia -- trzeba sobie samemu szpulke z taśmą do kasety włożyć.

Jarek

U¿ytkownik "A.L." snipped-for-privacy@aol.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com... ...

Przez mg³ê... ale jarzê temat, choæ z t± szufladk±, to inny jaki¶ dysk mi siê kojarzy... Widaæ, nie byli w stanie rozkminiæ, jak prowadziæ p³ytê, bo skoro odtwarzacze audio sobie radzi³y, to czemu mia³y nie radziæ odtwarzacze komputerowe?

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ghost pisze:

Do¶wiadczenie uczy, ¿e jednak ludzki umys³ nie takie trudno¶ci pokonuje :-)

Ghost pisze:

Zdobycie doświadczenia wymaga regularnych ćwiczeń. Ja się w tym przeważnie ociągam, więc dla mnie to nie do pokonania.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required