certyfikat CE - umowa o dzielo

Mar 05, 2005 127 Replies

mnie prywatnie też by było na to stać.

coś większego. Nas jest czterech.

gonady? Organy rozrodcze. Napisanie "po jajach" byłoby dyskryminacją płci żeńskiej.

Waldek

U¿ytkownik "szlovak" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d0klag$o37$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Tak ? Wed³ug mnie (g³owy za to nie dam) posiadaczom rozrusznika zakazuje siê (tylko jak im ¿ycie mi³e) u¿ywania komórek. Pomy¶l z jakiej bateryjki jak d³ugo to ma dzia³aæ - z tego wyjd± ma³e pr±dy. Ma³e pr±dy = du¿a wra¿liwo¶æ. Elektroda wyprowadzona z rozrusznika do serca z ekranowan± pewnie obudow± rozrusznika jako przeciwwag± to dobra antena do ³apania zak³óceñ i wprowadzania ich do wnêtrza urz±dzenia. P.G.

Uzytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Patrz na przyklad tu:

formatting link
Prezes PKN tez ma obowiazek publikowac je wiec 'po naszemu' tez pewnie gdzies sa. P.G.

U¿ytkownik "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)@internet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d0l1mt$b5v$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Odporny na daj±ce siê przewidzieæ poziomy zak³óceñ (ustalone wed³ug norm dla urz±dzeñ, które mog± znale¼æ siê w pobli¿u). Pocz±tkiem tej dyskusji by³ postulat, aby kupuj±cy zdawa³ sobie po prostu sprawê, ¿e kupuje co¶, co nie spe³nia norm. Wiêc byæ mo¿e przekracza poziom przewidziany w normie dla rozruszników. P.G.

[...]

:-))))))))))))))))))))))))))) TB

Więc mówisz że taki staruszek wchodząc do tremwaj gdzie jest dużo osób z komórkami nie ma szans przeżycia?

ze względów historycznych. Uzasadnienia w EMC to nie ma.

wysoka częstotliwość -> mała penetracja ciała.

dużo większym źródłem zakłóceń jest sam tramwaj.

Waldek

Jak nie ma t³oku to jakie¶ szanse ma :-) Ale komórki spe³niaj± jednak pewne wymagania. A na pocz±tku by³a mowa o kupieniu sobie czego¶ nie spe³niaj±cego ¿adnych wymagañ. ¦wiadomo¶æ u¿ytkownika, ¿e czasem co¶ mo¿e zak³óciæ mia³a byæ wystarczaj±ca. P.G.

Oj, widze ze dochodzi kolejna lektura "Official Journal of the European Union C 98 of 2004-04-23" :-(

J.

Jest juz nowa lista - ukaze sie w OJ w ciagu kilku tygodni. Mozliwosc deklaracji zgodnosci wedlug pewnych norm zostanie przedluzona, bo nie wszyscy sie zgodzili z nowymi wersjami tych norm. Na numery nie zwracalem uwagi, bo az tak gleboko nie wnikam. P.G.

Tomasz Bednarz napisał(a):

W sumie niewiadomo dokładnie po co - wedle Pogromców Mitów nie ma możliwości spowodowania zapłonu/eksplozji paliwa pod wpływem komórki(fala EM lub iskra na akumulatorze).

Gdyby im sie udalo to potwierdzic .. to podejrzewam ze swiat nawiedzilaby era tajemniczych pozarow na stacjach.

A to ze im sie nie udalo nie oznacza ze to tak kompletnie wykluczone ..

No to co - oglaszamy konkursik na wywolanie choc mikroskpijnej iskry przy pomocy komorki ? :-)

J.

ja moge to zrobić , wystarczy:

-komórka z baterią polimerową

-kałuża z benzyną na betonie/tym podobne

Komórke z tą baterią należy walnąć o glebę mocno jak się da. Ogniwo polimerowe może eksplodować z powodu wewnętrznych zwarć i zapalić rozlaną benzynę

I jak :-) dobry przepis?

Jarku, jesteś rozsądnym człowiekiem. Na stacje benzynowe wjeżdżają pojazdy z silnikami o zapłonie iskrowym. Często z dziurami w wydechu. Jest o wiele więcej źródeł zagrożeń w samych samochodach niż w byle komórce.

Do zapłonu oparów benzyny trzeba czegoś więcej niż mikroskopijna iskra.

szkoda komórki. Widziałem osobiście, jak facetowi spadła komóra na bruk i zapaliła się jasnym płomieniem z lekkim "bum" w momencie, jak chciał ją podnieść. Jak bym rozumiał po turecku, to bym napewno znacznie rozbudował swój zasób słów w tym języku w słowa nie występujące w normalnych słownikach. Ale ludzi zapalających papierosa przy dystrybutorze też już widziałem.

Waldek

Chodzilo mi co prawda o odpowiednia konstrukcje anteny i iskiernika .. ale dopuszczam twoj sposob. W koncu to dosc realne ryzyko ze telefon w trakcie manipulacji szlaufem, korkiem i portfelem wypadnie z rak. I nawet mozemy go nadepnac lub inne auto przejedzie.

Ale .. jeszcze musisz zademonstrowac na wlasnej komorce ze to pozar spowoduje :-)))

J.

Też mi coś, w Niemczech raz prawie zapomniałem , dobrze że kolega przypomniał hehe

Ale to nie znaczy ze ryzyka zadnego nie ma :-)

Milion razy sie nie uda, a za kolejnym stacja splonie :-)

J.

Jeśli byłoby takie ryzyko, to codziennie we Wrocku musiałaby płonąć jakas stacja. _Nikt_ nie wyłącza komórki przed wjazdem na stację benzynową.

Jak piekło zamarznie...

[...]

wy tu o stacjach beznynowych .... to ja troche offtopic

kto zgadnie co zdaniem Miejskiego Komsndanta Policji w Rudzie Slaskiej nalezy zrobic po podjechaniu na stacje benzynowa ..... jak ktos zgadnie to stawiam piwo!!!!

TB

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required