certyfikat CE - umowa o dzielo

Mar 05, 2005 127 Replies

U¿ytkownik "Pawe³" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d0chsb$6r7$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Argumenty (tylko logiczne) przeciw temu, ¿e mo¿na bez badañ. CE wymy¶lono mniej wiêcej tak: Ka¿dy musia³ spe³niæ normy u siebie. Jak chcia³ eksportowaæ to musia³ spe³niæ wymogi kraju docelowego. To w pojêciu Unii utrudnia³o swobodny przep³yw towaru - w konsekwencji opó¼nia³o rozwój Unii (w stosunku do USA). Aby usun±æ te bariery pomys³ jest taki: Unia zapewnia, ¿e towary s± odpowiednio dobre (bezpieczne), za to kraje cz³onkowskie rezygnuj± ze swoich wymagañ. Nie s±dzê, aby Niemcy, czy Francja zrezygnowa³y ze swoich wymagañ, gdyby wymogi Unii ogranicza³y siê do wiary producenta, ¿e zrobi³ dobrze. P.G.

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...

Przeczytaj ca³e CE-horror. Inspektorzy mówili, ¿e nie daj± mandatów, bo nie spe³nienie zasadniczych wymagañ nie jest wykroczeniem tylko przestêpstwem i dlatego musz± kierowaæ sprawy do prokuratury. Skierowali ju¿ jak dobrze pamiêtam ponad 500 wniosków. Co mnie najbardziej zaskoczy³o, to, to, ¿e oni faktycznie odpadaj±c± nalepkê traktuj± jako nie spe³nienie zasadniczych wymagañ (dopyta³em bardzo szczegó³owo). Potwierdzili to panowie inspektorzy z Inspekcji Handlowej i pani (dyrektor jakiego¶ departamentu) z UOKiK. Dopóki kto¶ nie wygra, ¿e to g³upota to tak jak u nas przez najbli¿sze parê lat ta g³upota bêdzie gór±. P.G.

kwiatki tak, warzywka nie, bo w/g UE warzywka mozna chodowac tylko na polach (tereny rolne) i dlatego ani w przydomowym ogrodku ani w doniczkach w domu warzywek sadzic nie mozesz

inna sprawa jest przestrzeganie i sciganie za to - ale wazen aby UE mial haczyk na kazdego

Tomek

ciekawe, ja mam i jakoś mnie za to nie ścigają. Mało tego, mógłbym nawet sprzedawać, gdyby plony starczyły na więcej, niż na mnie i myszy ogrodowe. Pojeździj trochę po Brandenburgii, to zobaczysz stragany z fruktami i owoszczami. No może nie teraz, bo snieg jeszcze leży :-)

nasłuchałeś się radia z Ryjem i tyle z tego wiesz. Co prawda CE to jest problem, ale znowu nie taki wielki. Za to klient kupujący telewizor ma bata, jak mu taki Rubin rozp... mieszkanie. Każdy kij ma dwa końce. A to, że coponiektóre rozporządzenia nawet do kosza się nie nadają, to się też zgadzam. Wybierając jednak między biurokracją europejską i PRLowską wybrałbym europejską.

Waldek

[...]

do czasu az cie jakis odrzut minionej epoki nie zakabluje :-)

[...] TB

Ciekawe czy to dotyczy tylko tak du¿ych odbiorców jaki kolej czy te¿ byle kogo kupuj±cego jedno urz±dzenie za 10z³... Ciekawe jak by Ciê potraktowa³a firma gdzies z Tajwanu albo nawet jakie¶ Tesco w którym chcia³by¶ kupiæ np. zegar 220V gdyby¶ poprosi³ o dokumentacjê CE :-)

hi hi - z tesco gdzies w okolicach maja zniknely swietlowki kompaktowe po kilka zlotych .. ale teraz znow sie pojawily.

Ciekawe jak stoja z EMC i kto to kontroluje :-) Tesco pewnie interesuje wylacznie dwuletnia gwarancja ..

J.

Ale doplaty bys pewnie nie mogl dostac :-)

J.

[...]
[...] i to sie wydaje byc logiczne klient wymaga CE i dokumentacji - masz dajesz i on kupuje od ciebie klient nie wymaga CE tez mu sprzedajesz a on godzi sie na zakup urzadzenia bez CE

przeciez posiadanie CE i innych certyfikatow powinno byc narzucane (lub nie) przez klienta

tak samo jak klient narzuca (lub akceptuje) sposob dzialania urzadzenia ktore dla niego projektujesz lub gotowego ktore wczesniej zaprojektowales itd ....

wszystkie te normy i przepisy wydaja sie byc stworzone dla profesorkow ktorzy nie mieliby co liczyc gdyby nie normy

przeciez wiekszosc z nas projektuje urzadzenia nie majac nawet zielonego pojecia jak powinna wygladac dokumentacja dla CE lub innych certyfikatow nie mowiac o ich sporzadzeniu :-(

TB

Nie, gdyby nie normy to by³by jeden wielki chaos...

I w³a¶nie to jest przyklad tego co by siê dzia³o gdyby nie normy...

[...]

Gdyby to porownac do sytuacji podatkowej w kraju to mozna by rzec Mamy normy (przepisy) i ..... mamy jeden wielki chaos .... czyli raj dla kabli i donosicieli :-) Jak ktos chce cie zalatwic to nie zalatwi cie konkurencyjnym wyrobem tylko doniesie do US albo zeby sprawdzili ci CE i ..... u nas produkcja padnie a bedziemy kupowali europejskie wyroby :-(

Tu sie nie zgodze moim zdaniem wolna amerykanka sprzyja wszechstronnemu rozwojowi gospodarczemu a wprrowadzenie cywilizowanych norm (ogolnie rzecz ujmujac) zbyt wczesnie moze zarznac to co mialo okazje jescze bardziej sie rozwinac ... Przeciez nawet przy wprowadzaniu nowych przepisow jest cos takiego jak przepisy przejsciowe .... ale co tam my "polacy" mamy to w d ..... przeciez jak beda (sa) normy to mamyu opkazje sie wykazac w tym w czym jestesmy najlepsi czego dowodem sa "teczki" .....

TB

U¿ytkownik "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)@internet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d0j415$7br$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

zielonego

certyfikatow nie

Dla siebie - proszê bardzo, a na rynek - nie. O to chodzi, aby takiego urz±dzenia nie kupi³ na przyk³ad lekarz, w³o¿y³ do kieszeni i od tej pory, jak siê zbli¿y do aparatury podtrzymuj±cej ¿ycie to aparatura siada.

Autentyczny przyk³ad: W karetce kto¶ wyci±³ w dachu dziurê i wstawi³ okno (¶wiat³o dzienne lepsze). Nie sprawdzili potem pod k±tem kompatybilno¶ci. W karetce nie by³o lekarza (to jest normalne). Ratownik w³±czy³ aparaturê do reanimacji i wzi±³ za radiotelefon aby otrzymaæ od lekarza instrukcje. Aparatura zg³upia³a. Robi³ to kilka razy, zawsze z tym samym skutkiem. Pacjent nie prze¿y³. P.G.

Pszemolu - pecet powstal bez jednej normy :-) siec telefoniczna dzialala zanim normy na nia powstaly itd..

J.

On Tue, 8 Mar 2005 03:47:56 +0100, "Tomasz Bednarz"

Tu chyba o co innego chodzi - on nie patrzy czy jest znaczek CE, bo ten jest obowiazkowy, tylko zada przedstawienia zalacznikow do deklaracji i sprawdza na ile ten ce rzetelny - bo moze z sufitu wypisany.

A przy okazji ma tez zalaczniki swiadczace o jakosci samego przedmiotu, bo jest w nich napisane ze np wytworzony zgodnie z norma XXX, a nie "widzialy galy co zamawialy".

J.

czyli dopłaty UE są cacy, a CE jest bee. No tak już w życiu jest.

Waldek

a ilu ludzi umarlo bo nie bylo sprzetu (nikt sprzetu takiego nie produkuje) bo nie moze przebic sie przez biurokracje i dokumentacje do CE

Tomek

jak ktoś nie potrafi się przebić przez dokumentację, to niech lepiej nie produkuje niczego. Umiejętności czytania i pisania trzeba jednak wymagać.

Waldek

No ja osobiście wolałbym sprzęt który przeszedł ostre testy i biurokrację niż tańszą wersję wykonaną przez elektronika w zaciszu domowym :-)

Pozdrawiam

Gdzie mial miejsce ten "autentyczny" przyklad ?

J.

[...]Aparatura zg³upia³a.

oki doki ale to ja dalej nie rozumiem na stacjach benzynowych jest zakaz uwywania komorek a nie zakaz uzywania komorek bez CE czy jakichs innych norm ... w szitalu nie ma takich zakazow :-)

moim zdaniem powinno byc tak ze producent jawnie podaje ze urzadzenie nie bylo badanie pod katem norm .... i ze w pewnych sytuacjach jego uzywanie moze zaklocic cosik tam ....

TB

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required