CE

Jul 23, 2007 13 Replies

Jak wygląda sprawa odpowiedzialności za CE ? Zakładam , że kupuje do firmy komputer lub inne urządzenie elektroniczne. Sprzedawca deklaruje na piśmie zgodność z CE, choc jak się dobrze przyjżeć można odniwśc wrażenie, że ta deklaracja jest trochę z powietrza. Jak powinna wyglądać, n aco zwrócic uwagę ? I najważniejsze: jak zadeklarował, to chyba w razie problemów on odpowiada ? Ja nie muszę być "śledczym" ?


Marek pisze: > ...

Osoba, która wystawia sobie CE, ponosi wszelką odpowiedzialność za to, iż urządzenie (rzecz) spełnia wymogi certyfikatu.

Deklaracja, że urządzenie jest wykonane z podzespołów spełniających CE, jest chyba niewystarczająća ? (z faktu, że podzespoły spełniają normę, nie wynika, ż eurządzenie ją spełnia )

Marek pisze:

Dokładnie tak. Wystawiając sobie znak CE, ręczysz, że wyprodukowane przez Ciebie urządzenie spełnia _wszystkie_ wymogi. Nie chodzi tu o komponenty, tylko o całokształt. Swoją drogą, kary za niepoprawne przyznanie sobie znaku CE wynoszą, o ile mnie pamięć nie myli, kilkaset tysięcy euro.

U¿ytkownik "Marek" <marek snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:f830un$f88$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

z praktyki moge powiedziec ze z gory mozna zalozyc ze: CE + CE =/= CE

tak wiec obojetnie jakbys sie nie staral to jesli zlozysz urzadzenie z komponentow majacych CE to gwarantuje Ci ze Twoje urzadzenie jako calosc CE miec nie bedzie:)

pozdr Krzysiek

Cześć! Przykład - jest zasilacz impulsowy uniwersalny z przełączanymi napięciami i różnymi końcówkami. Zasilacz został wyprodukowany w Chinach, ma nadrukowane fabryczne oznaczenia CE i całą masę innej propagandy. Nie mam możliwości wykonania fachowych pomiarów ale na mój zdrowy rozsądek nie zasługuje na te oznaczenia, ponieważ niesamowicie sieje zakłóceniami w radiu podłaczonym do tego zasilacza. Cuda się dzieją, gdy chwycę za zasilacz, zbliżę rękę do radia. Jednym słowem szmelc. Teraz kto ponosi odpowiedzialność - producent? Sam nadrukował co tylko się dało. Czyli w razie czego kontrolerów odesłać do producenta (do Chin), bo nawet importer sam niczego nie drukował? Maciek

Do tego, od kogo kupiłeś. On dalej, aż do importera. On wprowadził na rynek unijny. Jak nie chciał zweryfikować nadruków producenta, jego problem.

Fragment z jednego z poradników (nie ręczę za 100% poprawność):

W przypadku, gdy producent znajduje się na terenie UE lub wyznaczył upoważnionego przedstawiciela na terenie UE importer powinien posiadać kopię deklaracji zgodności i wprowadzać do obrotu wyroby zgodne z wymaganiami dyrektywy i oznakowane CE. W przypadku kontroli importer powinien wykazać, że na terenie UE funkcjonuje upoważniony przedstawiciel.

Jeżeli producent z poza UE nie wyznaczył upoważnionego przedstawiciela na terenie UE importer powinien przechowywać dokumentację wymaganą dyrektywą LVD i deklarację zgodności. Wyroby wprowadzane do obrotu powinny być zgodne z wymaganiami dyrektywy i oznakowane CE. W przypadku kontroli powinien wykazać zgodność wyrobu z wymaganiami dyrektywy.

Pozdrowienia, MKi

Poniewa¿ Chiny nie s± w UE, to za oznakowanie CE ponosi odpowiedzialno¶æ importer.

Robbo

Maciek pisze: > ...

Dokładnie tak. Jeżeli dojdzie do wypadku, producent płaci karę.

Koledzy obok odpowiedzieli, że jednak importer - o ile producent jest spoza UE. Wypadku raczej nie będzie ale cholera mnie trafia, jak radio zbiera zakłócenia od zasilacza a od laptopa nie. Jakby co, to syf ma oznaczenia: MASTER URZ1113, prąd 1,5A, napięcia od 3 do 12 woltów. Nadaje się raczej do mało wyrafinowanych obciążeń, typu żarówka :-) Może jakiś stary kalkulator (cyfrówka) miałby kłopoty ale nie sprawdzałem. Maciek

Dzięki - wiedziałem, że Chinom nikt wojny nie wypowie :-) a drukować mogą co chcą. To tylko my dostajemy po d.. Maciek

Oczywi¶cie, ¿e importer (a bardziej szczegó³owo: ten, kto wprowadza do u¿ytku/obrotu). Bo je¶li UE nie mia³oby z danym pañstwem podpisanych umów, to nie by³oby mo¿liwo¶ci egzekwowania czegokolwiek od tamtejszego producenta. Je¶li jest firma, która to kupuje za granic± i sprowadza do UE, to odpowiada w³a¶nie ona (importer). Je¶li pojedziesz do Chin i kupisz dane urz±dzenie, przywieziesz do Polski, to wtedy Ty odpowiadasz za CE.

Robbo

Robbo napisał(a):

...dopiero, gdy będziesz próbował sprzedać. Na własny użytek CE nie jest potrzebne. (Choć podobno niektórzy inspektorzy BHP wymagają CE na maszyny w firmie. Nie wiem, jakim prawem...)

Pozdrowienia, MKi

A skad wiadomo czy bezpieczne ?

Tylko nadal nie wiemy co bedzie jesli producent napisze stosowna deklaracje CE i kopie, a nawet oryginal przekaze importerowi.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required